Kolej ponad podziałami.
Lamczyk (PO) z Kurskim (PiS) piszą interpelację
Poseł Stanisław Lamczyk z PO razem z Jackiem Kurskim, posłem PiS piszą interpelację domagając się wyjaśnień w sprawie wykreślenia Kolei Metropolitalnej z listy projektów Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. – Tutaj potrzebne jest współpraca ponad podziałami, to jedyna metoda – stwierdził poseł Stanisław Lamczyk.
REKLAMA
Dziś pojawiła się informacja, że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego nie ujęło w projektach na lata 2007 – 2013 budowy Kolei Metropolitalnej, która miała umożliwić m.in. połączenie kolejowe Gdańska z Kartuzami.
Jak się dowiedzieliśmy władze województwa, a także Ministerstwo Transportu podjęły już starania by Ministerstwo Rozwoju Regionalnego jednak ujęło Kolej Metropolitalną na liście projektów.
- Ministerstwo (transportu – przyp. red.) walczy, ale pan minister Chaberek zaapelował o wsparcie polityczne – powiedział poseł Stanisław Lamczyk (PO), z którym skontaktowaliśmy się po południu. – Zdecydowaliśmy się więc napisać interpelację razem z posłem Jackiem Kurskim z PiS. W obecnej sytuacji może to budzić zdziwienie, ale uważam, że to jedna metoda. W tej sprawie musimy działać ponad podziałami.
Poseł Stanisław Lamczyk wciąż wierzy, ze zaistniała sytuacja, czyli nie ujęcie kolei na liście Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, nie ma charakteru politycznego.
- Myślę też, że w związku z tym, że pan Jacek Kurski zgodził się na tę wspólną interpelację, to zaistniała sytuacja nie jest efektem działań politycznych – stwierdził.
Niestety nie udało nam się nawiązać kontaktu z posłem Jackiem Kurskim z PiS. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ma odpowiedzieć na interpelację posłów w ciągu 14 dni.
REKLAMA

5 lat temu # Babsi
nie mam słów - przez 62 lata nie mogli odbudować kolei, mogłam zrozumieć decyzje komunistów, ale rząd przychylny i sprawiedliwy podejmuje takie decyzje, tego nie rozumie.
5 lat temu # obserwator
tak trzymac może sie uda a gdzie poseł Nowak
5 lat temu # Zakonnik
A gdzie ta słynna "kaszubska" posłanka ze Słupska? Ona to by załatwiła sprawę od ręki, nawet bez torebki ;-))
5 lat temu # hihi
a gdzie została nasza pani Senator (...ta od pierza i od rewii mody w parlamencie...) Dorota A-M ?
zapytamy ją co zrobiła w spawie PKP za miesiąc - przed następnymi wyborami - bo teraz ona takie nasze sprawy ma w głębokim poważaniu
5 lat temu # Swoja
No tak... a tyle było chwalenia się "czego to MY w Wawie nie załatwili".
Śmieszne są teksty typu :
" Poseł Stanisław Lamczyk wciąż wierzy, ze zaistniała sytuacja, czyli nie ujęcie kolei na liście Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, nie ma charakteru politycznego."
A niby jaki ma charakter? dalej bez kozery bzdury totalne ludziom wciskają...
A co do przepracowanej ciężko dla "dobra naszej ziemi" pani Senator, gadzam się w stu procentach, ze przed wyborami wystawi ona nowy program w swoim niesamowitym cyrku programowym.
Zapewnej poznamy jego szczegóły już niedługo, he, he...
5 lat temu # Babsi
hihi- podobnież gdzie pojawia się P. senator Dorota A.M. z góry wiadomo, że sprawa jest przegrana
5 lat temu # Bolo
Pisano już dawno że pani Burmistrz z posłem Lamczykiem mają tak sprawy załatwione że kolej będzie.
5 lat temu # Elka
Tyle posłów na Pomorzu z PO a Lamczyk dogaduje się z Kurskim??? Żałosne. Dla mnie wydaje się być oczywiste, że Lamczyk nie żyje zbyt dobrze z posłami z PO, skoro poparcia szuka w PiSie... Ciekawe z jakich list będzie startował w zbliżających się wyborach ;)
5 lat temu # Babsi
Elka-P.Kurskiego serdecznie nie lubie-wprost ni....- ale w tym wypadku popieram posła z PO P.Lemczyka, ważna jest sprawa dla nas mieszkańców Kartuz a nie uprzedzenia - posłowie odejdą, są tylko na 4-letnim kontrakcie, a kolei zostanie- jestem za.
5 lat temu # Elka
Babsi, najpierw liczy się interes polityczny, a dopiero na drugim miejscu politycy stawiają dobro ogółu. Takie jest oblicze Polskiej sceny politycznej. Na Pomorzu mamy 26 reprezentantów w Sejmie, więc nieważne, a właśnie Kurski został wyróżniony. Moim zdaniem, gdyby tą interpelację podpisali wszyscy posłowie z PO, to na pewno nie zginęłaby w Sejmie pod stertą innych interpelacji. Nasz poseł ma prokuraturę na karku i może mieć problemy z otrzymaniem dobrego miejsca na listach, więc nie zdziwię się zbytnio, jak na listach wyborczych zobaczymy go na listach PiSu.
5 lat temu # Babsi
Elka przepraszam nie wiedziałam.
5 lat temu # Wojtek
Lamczyk czy pewnie wie co w trawie piszczy ( PIS wygra !)
5 lat temu # kaszub
Z prokuraturą to nieprawda ,to były pomówienia rektora z uczelni której jest założycielem w Chojnicach,prokuratura sprawdzała ,ale nawet nie wszczeto dochodzenia ,był artykuł w gazecie ,osobiście sprawdzałem to w Elblągu ,gdzie toczyła się sprawa.Ja by z inicjatywą PIS to by pominieto inicjatywę Lamczyka .Myśle że trzeba zrobić koalice z diabłem ,zeby doprowadzic sprawę do końca,WCZORAJ w Radio PIS-owskim wojewoda mówił ,że pomysł Lamczyk jest dobry bo przynisie efekt,ale napewno Tusk będzie niezadowolony
5 lat temu # Wojciech Drewka
A moim zdaniem ta wspólna interpelacja to jednak - maleńki,to prawda - dowód na to,że nie wszyscy dali się wciągnąć w to szaleństwo,które mamy obecnie. Bo od dawna mnie zastanawia kto w tym sejmie robi cokolwiek-czy ci posłowie,którzy co 15 min. wypowiadają się dla jakiejś stacji telewizyjnej,podjęli jakąkolwiek inicjatywę dla swojego regionu (nie mówię o Włoszczowej).Jeśli jednak dwaj posłowie ze skrajnie różnych ugrupowań potrafią podpisać się pod jedną sprawą,to według mnie dobry sygnał wskazujący na to,że kuksańce i wydłubywanie sobie oczu praktykuje się na Wiejskiej,zaś tutaj się działa. Jestem w tej kwestii może trochę naiwny, ale szkoda,że taka praktyka wciąż jeszcze nie jest normą.
5 lat temu # Dziamdziak
Informacja podana przez Dziennik i Express jest nieprawdziwa. Najzwyczajniej tzw. lista indykatywna jest niepełna. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego najzwyczajniej nie umieściło jeszcze na niej projektów związanych z transportem w miastach, gospodarką wodno-ściekową czy ochroną przeciwpowodziową. A tam właśnie znajdowało się to przedsięwzięcie. Hałas był przedwczesny.
Poseł Lamczyk zawsze ze swoimi poglądami (np. w sprawie ochrony macierzyństwa) był bliżej PIS-u. Wątpię, aby znalazł się teraz, po wspólnej interpelacji z Kurskim, na listach PO do Sejmu. Zresztą może mu nawet na tym nie zależy, bo ma obietnicę PIS?
Wszystko jest polityką. Nawet tak drobne sprawy, jak odwołanie żony J.Borrella z funkcji redaktora naczelnego Expressu, a powierzenie tego stanowiska W. Drewka. Przecież były burmistrz domaga się gigantycznych pieniędzy od Expressu na sali sądowej. Gazetę zawsze reprezentuje obecny (a nie były) redaktor naczelny. To on w razie przegranej będzie ewentualnie odpowiadał karnie i finansowo. A niestety, nie wydaje się, aby Express wyszedł z tego obronną ręką.
Tak więc patrzmy na wszystko nie tylko z punktu widzenia działań w imię jakiegoś dobra, ale przede wszystkim zabezpieczenia czyichś interesów.
5 lat temu # Elka
A mnie słowa: "Tutaj potrzebne jest współpraca ponad podziałami, to jedyna metoda – stwierdził poseł Stanisław Lamczyk." nie przekonują. Wybory będą najszybciej w październiku i wszyscy zobaczą jaki interes w tych słowach miał poseł Lamczyk.
Dziamdziak, zgadzam się z tobą, Lamczykowi najwyraźniej bliżej do PiSu i z upływem czasu co raz mniej się z ta sympatią ukrywa. Poseł potrafi kalkulować, wie że łatwiej starać się o reelekcję, oby tylko się w swoich rachunkach nie przeliczył.
5 lat temu # Kali
Dziamdziak ma rację. Wystarczy zobaczyć, z kim poseł Lamczyk jeździł po parafiach, dla których załatwiał pieniądze na renowację ołtarzy. Był to PIS-owski wiceminister Sellin. To jasne, że PIS chciałoby też posła z powiatu kartuskiego.
Co do W.Derewki, to skąd weźmie 100 tys. zł, jeśli kwota żądań jest gigantyczna, nawet gdy solidarnie koszty poniosą wydawca i naczelny redaktor?
5 lat temu # Wojciech Drewka
Do Dziamdziaka,Kali-nie wiem,czy jest sens dyskutować z informacjami wziętymi z sufitu,więc dam sobie spokój.Nie będę też usuwał tych komentarzy,bo są podstawą do domagania się zadośćuczynienia za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.
5 lat temu # Dziamdziak
Szanowny Panie Wojtku! Proszę zapytać się w kancelarii sądu, czy ostatnio wpłynął taki pozew? Oczywiście, kwoty są hipotetyczne, bo trudno się mówi o gigantycznych pieniądzach. Dla jednego może to być 1000 zł, zaś dla innego 100.000 zł.
5 lat temu # Hela
Coś tu nie tak. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego sprzed kilku dni w sprawie obowiązku rejestracji wszystkich stron WWW - za wpisy internautów, tak jak w zwykłych gazetach za listy od czytelników - obecnie odpowiada redaktor naczelny stronny WWW. Ma obowiązek usunąć, jeśli mogą być nieprawdziwe. Wystarczy przykład Gazety Bytowskiej, gdzie za nieusunięcie wpisu jej szef otrzymał zarzut prokuratorski. A tutaj W.Drewka sam przyznaje się niejako do winy, bo jak pisze, że nie jest to prawda. Jeśli nie usuwa, to znaczy, że potwierdza. Czyli jak to jest?
5 lat temu # Ducato
Rzeczywiście!!! Serwis www.zukowo.net jako pierwszy w powiecie sam się przyznaje.
****************
Jesteśmy nielegalnym dziennikiem
Zgodnie z prawem prasowym treść publikacji nie wpływa na to, czy ma być uznana za prasę. Jeśli więc strona internetowa nie tworzy zamkniętej jednorodnej całości i jest aktualizowana co najmniej raz w roku, to jest prasą. Gdy nowe informacje pojawiają się na stronie częściej niż raz w tygodniu, to mamy do czynienia z dziennikiem, jeśli rzadziej, to z czasopismem. Zarówno jedno, jak i drugie trzeba zarejestrować.
- prof. Sobczak, sędzia Sądu Najwyższego
Zgodnie z tym orzeczeniem serwis nasz jest dziennikiem i do tego nielegalnym. Ja, zaś, wspólnie z Jackiem jego redaktorem naczelnym, który odpowiada wobec prawa za każde słowo zamieszczone na tej stronie: w artykułach i w komentarzach.
Zdecydowanie kłóci się to z ideą internetu, gdzie każdy miał odpowiadać tylko za siebie, gdzie nie miało być cenzury, a jedynie dopuszczano moderowanie treści niebezpiecznych (szerzenie agresji, pornografii, wulgaryzmów itp.). Dlatego nie jest tutaj potrzebny wszechwiedzący redaktor naczelny - pierwszy po Bogu - który decyduje, "co puszczamy". Stronę prowadzi administrator, zwany adminem, którego ingerencja w treści jest znikoma: tylko tyle, ile konieczne.
Do czego może doprowadzić realizacja w praktyce orzeczenia Sądu Najwyższego?
Do bardzo ostrej cenzury. Chcąc uniknąć kontaktu z wymiarem sprawiedliwości, powinnam bardzo szczegółowo analizować każdą wypowiedź na tym portalu. W sytuacji najmniejszych wątpliwości - nie puszczać. Dlaczego miałabym ryzykować karę grzywny, a nawet pozbawienia wolności?
5 lat temu # hakeruś
Drogi dziamdziak, kali, hela nie lepiej sie podpisać jedną ksywką
5 lat temu # Czytelnik
do Hakeruisa - również mam wrażenie ,że to ta sama osoba
ciekawe kto to !?.
Nie znam się na zakresie odpowiedzialności gazety( prawo prasowe)
ale Express to chyba spółka ( może się to zmieniło ?) i odpowiedzialność finansowa ponosi firma jako taka. Myslę ,że warto poczekać na wynik sądu- takie wróżenie z fusow nic nie wnosi. Czytajac te opinie ktos to kogoś
chyba chce zastraszyć ( czy są jakieś podteksty...)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz