Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Dokąd pojadą śmieci?

Sierakowice uciekają od porozumienia z Bytowem

Opublikowany: 2007-08-28 19:12 Autor: Wojciech Drewka

Wszystko wskazuje na to, że "śmieciowe porozumienie" podpisane przez kilka gmin z powiatu kartuskiego z gminą Bytów weźmie w łeb. Chodziło o wywóz śmieci na planowane składowisko w Sierżnie. Teraz z porozumienia w tej sprawie ma zamiar się wycofać gmina Sierakowice. - Ten partner okazał się po prostu niepoważny - stwierdził Tadeusz Kobiela, wójt Sierakowic.

REKLAMA

Śmieci z trenu gminy Sierakowice najprawdopodobniej nie pojadą do Sierżna pod Bytowem. Tak wynika z informacji przedstawionej przez wójta gminy Sierakowice na wtorkowej sesji Rady Gminy.

Oznaczałoby to, że porozumienie w sprawie utworzenia wspólnego składowiska odpadów, które podpisało kilka gmin z powiatu kartuskiego może weziąć w łeb. Kilka gmin już się wycofało – ostatnio zrobiły to Kartuzy – (gmina podpisała porozumienie ze składowiskiem w Szadółkach – red.), a teraz o zmianie partnera głośno myślą władze Sierakowic.

- Po niepokojących doniesieniach prasowych pojechałem do Bytowa na zaproszenie wicemarszałka Leszka Czarnobaja, bo co ciekawe, to on był inicjatorem spotkania, a nie władze Bytowa – opowiadał na dzisiejszej sesji Rady Gminy Tadeusz Kobiela, wójt gminy Sierakowice. – Okazało się, że w sprawie składowiska odpadów do tej pory w Bytowie nie dzieje się nic. Miały być zawarte porozumienia, miały być prace studialne, a tymczasem to nawet nie drgnęło. Dodatkowo w Bytowie zmieniły się władze, które zanegowały porozumienie w sprawie składowiska w Sierżnie podpisane w 2006 roku. Żeby to wszystko uratować, Bytów musiałby wykonać pilne prace w ciągu dwóch miesięcy. Nie sądzę, że im się to uda. W związku z tym zaczęliśmy się rozglądać za poważniejszym partnerem.

Wójt gminy Sierakowice rozważa podpisanie umowy ze składowiskiem w Potęgowie, w którym, jak mówi, jest już gotowa sortownia i miejsce na składowanie odpadów nieprzetwarzalnych.

- Przyznam, że jesteśmy coraz bliżej Potęgowa – stwierdził Tadeusz Kobiela. – Oferta jest o tyle kusząca, że przez pierwsze lata nie płacilibyśmy ani złotówki na infrastrukturę składowiska, która już istnieje. Do „ucieczki” od Bytowa skłania nas to, że oni praktycznie nie bronią swojej koncepcji i stwarzają wrażenie, że już im nie zależy na budowie tego składowiska.

REKLAMA

Komentarze do artykułu Komentarze [2]

  • 5 lat temu # KAJA

    Bo w Bytowie się zmieniły władze

  • 5 lat temu # Nela

    No właśnie to tamta ekipa gminy była inicjatorem tej koncepcjii,widocznie tej ekipie na tym nie zależy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.