Dokąd pojadą śmieci?
Sierakowice uciekają od porozumienia z Bytowem
Wszystko wskazuje na to, że "śmieciowe porozumienie" podpisane przez kilka gmin z powiatu kartuskiego z gminą Bytów weźmie w łeb. Chodziło o wywóz śmieci na planowane składowisko w Sierżnie. Teraz z porozumienia w tej sprawie ma zamiar się wycofać gmina Sierakowice. - Ten partner okazał się po prostu niepoważny - stwierdził Tadeusz Kobiela, wójt Sierakowic.
REKLAMA
Śmieci z trenu gminy Sierakowice najprawdopodobniej nie pojadą do Sierżna pod Bytowem. Tak wynika z informacji przedstawionej przez wójta gminy Sierakowice na wtorkowej sesji Rady Gminy.
Oznaczałoby to, że porozumienie w sprawie utworzenia wspólnego składowiska odpadów, które podpisało kilka gmin z powiatu kartuskiego może weziąć w łeb. Kilka gmin już się wycofało – ostatnio zrobiły to Kartuzy – (gmina podpisała porozumienie ze składowiskiem w Szadółkach – red.), a teraz o zmianie partnera głośno myślą władze Sierakowic.
- Po niepokojących doniesieniach prasowych pojechałem do Bytowa na zaproszenie wicemarszałka Leszka Czarnobaja, bo co ciekawe, to on był inicjatorem spotkania, a nie władze Bytowa – opowiadał na dzisiejszej sesji Rady Gminy Tadeusz Kobiela, wójt gminy Sierakowice. – Okazało się, że w sprawie składowiska odpadów do tej pory w Bytowie nie dzieje się nic. Miały być zawarte porozumienia, miały być prace studialne, a tymczasem to nawet nie drgnęło. Dodatkowo w Bytowie zmieniły się władze, które zanegowały porozumienie w sprawie składowiska w Sierżnie podpisane w 2006 roku. Żeby to wszystko uratować, Bytów musiałby wykonać pilne prace w ciągu dwóch miesięcy. Nie sądzę, że im się to uda. W związku z tym zaczęliśmy się rozglądać za poważniejszym partnerem.
Wójt gminy Sierakowice rozważa podpisanie umowy ze składowiskiem w Potęgowie, w którym, jak mówi, jest już gotowa sortownia i miejsce na składowanie odpadów nieprzetwarzalnych.
- Przyznam, że jesteśmy coraz bliżej Potęgowa – stwierdził Tadeusz Kobiela. – Oferta jest o tyle kusząca, że przez pierwsze lata nie płacilibyśmy ani złotówki na infrastrukturę składowiska, która już istnieje. Do „ucieczki” od Bytowa skłania nas to, że oni praktycznie nie bronią swojej koncepcji i stwarzają wrażenie, że już im nie zależy na budowie tego składowiska.
REKLAMA

5 lat temu # KAJA
Bo w Bytowie się zmieniły władze
5 lat temu # Nela
No właśnie to tamta ekipa gminy była inicjatorem tej koncepcjii,widocznie tej ekipie na tym nie zależy.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz