Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Stowarzyszenie im. „Gryfa Pomorskiego” nie miało racji

Opublikowany: 2007-08-30 17:28 Autor: Wojciech Drewka

Zarząd Kaszubsko – Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski” nie miał prawa usunąć Franciszka Okunia, dawnego sekretarza organizacji, z zarządu stowarzyszenia. Taką decyzję podjął dziś kartuski sąd.

REKLAMA

Franciszek Okuń z Luzina, dawniej członek stowarzyszenia im. TOW "Gryf Pomorski". fot.W.Drewka

Franciszek Okuń z Luzina, dawniej członek stowarzyszenia im. TOW „Gryf Pomorski”. fot.W.Drewka

Sąd zdecydował o uchyleniu uchwały stowarzyszenia w części dotyczącej odwołania Franciszka Okunia z zarządu organizacji. Niewiele to jednak zmienia, bo Franciszek Okuń, dawniej sekretarz stowarzyszenia im. TOW „Gryf Pomorski” i tak nie wróci do poprzedniej funkcji, bo został usunięty ze stowarzyszenia.

- Satysfakcjonuje mnie ta decyzja sądu, choć jej znaczenie jest niewielkie, ale będę podejmował dalsze kroki, żeby dowieść prawdy na temat działań stowarzyszenia i jego prezesa – zapowiada Franciszek Okuń.

O całej sprawie pisaliśmy tydzień temu. Wówczas odbyła się rozprawa poświęcona uchwale stowarzyszenia, na mocy, której usunięto z organizacji Franciszka Okunia. Sprawa trafiła do sądu na wniosek kartuskiego starostwa powiatowego, które, jako organ nadzorujący, zareagowało na nieprawidłowości zgłaszane przez Franciszka Okunia.

Prezes stowarzyszenia im. TOW „Gryf Pomorski”, Roman Dambek, twierdzi, że organizacja działa zgodnie z prawem, a zarzuty Franciszka Okunia są bezpodstawne. Ale dawny sekretarz stowarzyszenia powtórzył dziś na sali sądowej, że ma dowody na to, że organizacja jest nielegalna.

- Sprawa, którą zajął się sąd, jest tylko maleńką cząstką całego problemu, bo jest szereg poważniejszych nieprawidłowości, którymi nikt nie chce się przyjrzeć – stwierdził Franciszek Okuń.

Sędzia Piotr Nowacki, prowadzący sprawę, dyskutując przez chwilę z Franciszkiem Okuniem przyznał, że statut stowarzyszenia posiada poważne luki.

- Statut nie jest komplety, co jest pewną wadą, szczególnie jeżeli chodzi o interpretację istniejących w nim zapisów, ale pewnie trudno oczekiwać, żeby każde stowarzyszenie w Polsce dysponowało kodeksem przewidującym każdą możliwość prawną – stwierdził sędzia Piotr Nowacki.

Dzisiejsze postanowienie sądu nie jest prawomocne i podlega apelacji do Sądu Okręgowego w Gdańsku.

REKLAMA

Komentarze do artykułu Komentarze [3]

  • 4 lata temu # Pan Okuń na pączkach w sądzie.

    Szkoda tylko że Pan Sędzia dyskutując przez chwilę z P.Okuniem i stwierdzając że status stowarzyszenia posiada poważne luki prawne zapomniał że Pan Okuń nie przyszedł do Sądu na pogawędki.

  • 4 lata temu # dogadali się prywatnie?

    Trudno również oczekiwać aby skład sędziowski przyszedł w dresach i adidasach na wokandę.

  • 4 lata temu # Obserwator

    Uwazam ze F. Okuń powinien powiedzieć o co tak naprawde mu chodzi! Podłoże całej tej sprawy ma charakter prywatny....pozatym grzebanie w brudach, włóczenie sie po sądach na koszt podatników, (czyli nasz) utrzymuje go przy zyciu. Spraw w sądzie ma kilka a moze nawet kilkanaście, a kto za to płaci? TY, JA i inni naiwni których wykorzystuje F.Okuń!

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.