Dramatyczny pościg!
Poszukiwany potrącił policjanta i uciekł do lasu
Ponad godzinę trwała obława na 42-letniego mężczyznę, który w Dzierżążnie potrącił policjanta. Mężczyzna był już wcześniej poszukiwany. Miał trafić do więzienia. Przypadkowo dostrzegli go "kryminalni". Kiedy próbowali go zatrzymać, wcisnął pedał gazu i zaczął uciekać swoim VW Golfem. Jeden z funkcjonariuszy został ranny.
REKLAMA
Wszystko wydarzyło się dziś przed południem. Jak poinformowała Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji, kryminalni z Kartuz jadąc trasą Kartuzy-Żukowo rozpoznali w przejeżdżającym obok nich VW Golfie poszukiwanego mężczyznę.

Jarosławowi K., za potrącenie policjanta grozi do 10 lat pozbawienia wolności. fot.materiały KPP w Kartuzach
Był to Jarosław K. (42-lata), wobec którego wydany został nakaz doprowadzenia do zakładu karnego. Mężczyzna miał odsiedzieć 10 miesięcy za jazdę pod wpływem alkoholu. Policjanci pojechali za poszukiwanym.
W Dzierżążnie samochód skręcił w boczną uliczkę. Zatrzymał się. Wysiadła z niego kobieta, a kiedy zauważyła, że zbliżają się policjanci, szybko wsiadła z powrotem i auto ruszyło. Jeden z funkcjonariuszy zdążył podbiec do golfa, otworzyć drzwi od strony kierowcy i chwycić mężczyznę za ubranie.
Ten jednak wcisnął pedał gazu i zaczął gwałtownie cofać. Otwarte drzwi auta uderzyły policjanta. Jarosław K. zaczął uciekać w kierunku lasu.
Jak informuje Jarosława Krefta, informacja o zajściu trafiła do wszystkich patroli w terenie. Policjanci znaleźli samochód Jarosława K. w Sitnie. Okazało się jednak, że poszukiwany wysiadł z niego wcześniej, a jazdę kontynuowała kobieta, by zmylić pościg.
Funkcjonariusze ustalili, w którym miejscu mężczyzna wbiegł do lasu. Kryminalni razem z policjantami prewencji kontynuowali pościg pieszo. Po godzinie złapali uciekiniera.
Teraz, jak poinformowała Jarosława Krefta, zostanie mu postawiony zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjant, którego potrącił poszukiwany doznał złamania prawego obojczyka.
REKLAMA

4 lata temu # ha.ha.ha
w opowiadaniu występuje Jarosław K i Jarosława K, ale dobre. (rodzina)
4 lata temu # lemul
iiiiiiiiiiiiiiiii I Jarosław K. Kaczyński - dobre, hi,hi,hi
4 lata temu # Gość
Jeśli to kaczka, to dlaczego po prostu nie odleciał, a zaczął uciekać do lasu?Mógł swobodnie odbyć lot patrolowy i stwierdzić w którym miejscu jest aktualnie pościg ha hahahah...
4 lata temu # brr
to nie kaczka tylko "hrabia" - tak przynajmniej mówili na niego w Kiełpinie gdzie kedyś mieszkał
4 lata temu # Zap
Może jestem zbyt dociekliwy, ale ta pani chyba powinna też odpowiadać za pomoc temu panu i utrudnianie pracy policji? Co nie?
4 lata temu # bobas
Mam nadzieję, że mu "dowalą" w sądzie. Powinien tego bardzo pożałować!!
4 lata temu # miś
tat dowalcie mu
4 lata temu # czytelnik
i właśnie z takimi " hrabiami " - mafozami, powinno się walczyć ostro, prawo jest po naszej stronie.
4 lata temu # Dzierążno
no no ladnie Jarek xD akcja musi byc, mega poscig:D:D
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz