Wreszcie nowe zatoczki i skrzyżowania!
Ukończone zostały prace przy modernizacji skrzyżowań w Kożyczkowie i Cieszeniu (gm. Chmielno) oraz budowa zatoczek autobusowych w tych miejscowościach. Dziś efekty robót oglądał Włodzimierz Kubiak szef Zarządu Dróg Wojewódzkich, wójt Chmielna oraz sołtysowie wsi, które przecina droga nr 211.
REKLAMA
O budowę zatoczki autobusowej zabiegali szczególnie mieszkańcy Kożyczkowa. To tam doszło do serii groźnych wypadków, w tym jednego śmiertelnego.

Drugi z lewej wójt gminy Chmielno, Zbigniew Roszkowski, w środku – Włodzimierz Kubiak, dyrektor ZDW oraz Henryk Pietras prezes firmy Dromos. fot.W.Drewka
Miesiąc temu rozpoczęły się prace przy przebudowie skrzyżowań z drogą 211 w Kożyczkowie i Cieszeniu. W obu miejscowościach zostały też wybudowane zatoczki autobusowe. Efekty prac oglądał dziś Włodzimierz Kubiak, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich wraz z wójtem Chmielna Zbigniewem Roszkowskim oraz sołtysami Cieszenia, Kożyczkowa i Reskowa.
- To była bardzo ważna inwestycja dla mieszkańców naszych sołectw – stwierdziła Renata Prusik, sołtys Reskowa. – Do tej pory ciężko było przejść na drugą stronę jezdni. Było tu po prostu niebezpiecznie. Wiele problemów stwarzało też wsiadanie i wysiadanie z autobusu, który musiał zatrzymywać się na skraju drogi. Wiele osób dojeżdża stąd do pracy i szkoły, więc cieszymy się, że władzom gminy udało się poprawić bezpieczeństwo na drodze i estetykę na tych odcinkach.

fot.W.Drewka
Jak mówi wójt gminy Chmielno, sam koszt wykonania inwestycji szacowany jest na około 500 tys. zł.
- Gmina wykonała projekty i przygotowała dokumentację, co kosztowało nas ponad 70 tysięcy złotych, ale zdecydowanie ułatwiło rozmowy z Zarządem Dróg Wojewódzkich – mówi Zbigniew Roszkowski, wójt Chmielna. – Pan dyrektor zobaczył bowiem, że jesteśmy zdeterminowani i przygotowujemy dokumentację czegoś, co przecież nie dotyczy dróg gminnych, i zdecydował się nam pomóc.
Wójt Chmielna pytany, czy na decyzję o rozpoczęciu budowy zatoczek autobusowych miały wpływ listy i monity mieszkańców Kożyczkowa, mówi, że na pewno nie pozostały one bez echa.
- Chodziliśmy wokół tego tematu już wcześniej, ale rzeczywiście listy mieszkańców miały znaczenie, szczególnie w kontekście tych groźnych wypadków, które jednak podziałały mobilizująco i przyspieszyły nieco prace nad tą inwestycją – mówi Zbigniew Roszkowski.
REKLAMA

4 lata temu # Babsi
Panie Włodzimierzu Kubiak szefie Zarządu Dróg Wojewódzkich- co z ulicą wojewódzką w centrum miasta Kartuzy Jeziorną w kierunku Sulęczyna.W Kożyczkowie "tylko" jeden wypadek śmiertelny, a na ulicy Jeziornej w przeciągu ostatnich dwu lat DWA wypadki śmiertelne- co Pan na to - my mieszkańcy prosimy o odpowiedz.
4 lata temu # koko
a kolo SP nr 1 powstal wspanialy parking dla strazy miejskiej Bez pozwolenia
4 lata temu # A.CH.A
No tak musiało sie wydarzyc kilka wypadkow,ofiary,bo wczesniej nikt by na to niewpadł ze tam ta widocznosc na skrzyzowaniu jest beznadziejna,a ile jeszcze jest takich miejsc gdzie tez brakuje przejscia dla pieszych i zatoczek,wiec zamiast sie chwalic jednym niech gmina zacznie poprawiac wiecej takich miejsc gdzie tez jest taka potrzeba poprawienia bezpieczenstwa.
4 lata temu # Mieszkanka Kożyczkowa
ugioupi'jgueioupeupe8t0utythiyh7jasjmhgpihn,me hqejg e3 tkytp
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz