Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Kasa za akcję - oficjalnie

Opublikowany: 2008-10-09 12:56 Autor: Wojciech Drewka

Strażacy z gminy Przodkowo będą już oficjalnie dostawali ekwiwalent za udział w akcjach i szkoleniach. Przodkowscy radni, prawdopodobnie jako pierwsi w powiecie kartuskim, podjęli uchwałę w tej sprawie. - Przepisy pozwalają uregulować tę sprawę, więc postanowiliśmy nie czekać dłużej - mówi wójt Przodkowa Andrzej Wyrzykowski.

REKLAMA

Sprawa ekwiwalentu dla strażaków ochotników wywołała burzę w ubiegłym roku. Strażacy byli oburzeni interpretacją przepisów przedstawioną przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które uznało, że gminy mogą wypłacać ekwiwalent tylko strażakom dla których udział w akcji wiązał się z utratą części wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia.

fot.archiwum

fot.archiwum

W praktyce ekwiwalentu nie dostałby nikt, bo siłą rzeczy w akcjach ratowniczych biorą udział głównie strażacy, którzy nie są w tym czasie w pracy, ale na przykład rolnicy, którzy przerywają swoje obowiązki reagując na wezwanie.

Sprawę udało się jednak uregulować. Dziś kwestię ekwiwalentu dla strażaków rozwiązała gmina Przodkowo. Radni podjęli uchwałę, w myśl której strażakom ochotnikom przysługuje ekwiwalent pieniężny w wysokości 1/185 średniej krajowej za udział w akcjach i szkoleniach.

- Był taki moment, kiedy ochotnicy nawet nie złożyli zapotrzebowania na wypłatę ekwiwalentu ponieważ byli zdezorientowani dyskusją i interpretacjami ministerstwa w tej kwestii – mówi wójt gminy Przodkowo Andrzej Wyrzykowski. – Sprawa była o tyle bulwersująca, że przecież ochotnicy nie brali tych pieniędzy do kieszeni, tylko trafiały one na konto jednostki i były przeznaczane m.in. na zakup sprzętu. Ponieważ przepisy pozwalają teraz uregulować tę sprawę, postanowiliśmy oficjalnie ustalić wysokość ekwiwalentu za pomocą uchwały. Przypuszczam, że robimy to jako pierwsi w powiecie, ale nie chcieliśmy dłużej czekać.

REKLAMA

Komentarze do artykułu Komentarze [7]

  • 4 lata temu # miaszkaniec

    Bardzo dobry pomysł. OSP tak samo ryzykują życiem w akcjach jak i PSP.

  • 4 lata temu # Podatnik

    Tak to się zgadza ale czasami nie potrzebie przyjeżdżają z Kartuz strażacy mam na myśli PSP

  • 4 lata temu # do podatnika

    całe szczęście ,że to nie ty o tym decydujesz iż
    PSP ma wyjechać

  • 4 lata temu # Suleczyno

    Tak zgadzam sie z podatnikem, chyba 50% wyjazdów PSP jest zbędna. Kilka razy już widziałem jak PSP przyjezdza na miejsce akcji gdzie tam juz praktycznie nie ma co robic... Pytam po co??? Zeby spisac dane. Bo nic innego chyba nie robia, spokojnie jednostki OSP posiadaja długopis. A jak np. w tym momeci w Kartuzach wydarzył by sie jakiś wypadek czy pożar. Może troche wiecej rozsadku jest potrzebne. Albo do czasu az sie cos takiego nie wydarzy.pozdrawiam

  • 4 lata temu # Julian

    Sprawa wygląda tak.Kiedyś koło ronda w Przodkowie samochód wpadł w dziurę i rozwalił miskę olejową.Przyjechały dwie sekcje strazaków.Miejscowa OSP i PSP z Kartuz.Razem okolo 12 strazaków.A tylko jeden wziął łopate i posypał plamę oleju piaskiem.Reszta przez godzinę łaziła i prowadziła dyskusję.

  • 4 lata temu # awsa

    ale mamy sikawkowych żawsze gotowy w kartuzach , Kwidzyński już si kończy ze swoja ekipa i samorządnymi a reszta tez UFFFFFFFFFFFFFF!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 4 lata temu # Andrzej Roda

    dotyczy informacji w sprawie wyjazdów PSP do miejscowości Sulęczyno.
    Według mojej wiedzy PSP ma obowiązek zgodnie z Ustawą o Ochronie Przeciwpożarowej wyjeżdżać do zgłoszonych zdarzeń.
    Osoba, która zamieszcza informacje powinna się podpisać, gdyż może to wprowadzić niepotrzebne zgrzyty między PSP a OSP.
    Wszystkie sprawy można wyjaśnić u Komendanta PSP w Kartuzach lub zgłosić się do OSP w Sulęczynie.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.