Sąd utajnił rozprawę w sprawie J. Zielonki
Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności dzisiejszej rozprawy z udziałem Juliusza Zielonki, z uwagi na to, że przesłuchiwani świadkowie m.in. lekarze, mają się wypowiadać o stanie zdrowia oskarżonego. W opinii sądu, nie są to sprawy, które powinny być przedmiotem dyskusji publicznej, ponieważ mogą naruszać dobro oskarżonego.
REKLAMA
- Dzisiejsza rozprawa dotyczy kwestii zdrowia psychicznego oskarżonego i w tej sprawie sąd będzie przesłuchiwał świadków, a zatem sąd postanowił o wyłączeniu jawności rozprawy w tym zakresie – oświadczyła sędzia Beata Rapior.

Dzisiejsza rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami. fot.W.Drewka
Sędzia zwróciła uwagę, że w stosunku do oskarżonego obowiązuje domniemanie niewinności i poprosiła dziennikarzy o opuszczenie sali rozpraw. Jak poinformowała sędzia Beata Rapior, wyłączenie jawności dotyczyć będzie prawdopodobnie tylko dzisiejszej rozprawy.
Sprawa Juliusza Zielonki wróciła na wokandę po trzymiesięcznej przerwie. Radny powiatowy zasiada na ławie oskarżonych, ponieważ prokuratura zarzuca mu m.in. znieważenie policjantów i grożenie im pozbawieniem życia.
Chodzi o głośną awanturę w Chmielnie, podczas imprezy strażackiej. Doszło tam do scysji pomiędzy Juliuszem Zielonką, wówczas członkiem Zarządu Powiatu kartuskiego, a Sławomirem Matkowskim, synem byłego dyrektora szpitala w Kartuzach.
Pijany Zielonka miał rzucić się na Matkowskiego obrażając przy tym jego ojca. Zielonka twierdzi z kolei, że to on został uderzony przez Matkowskiego. Wezwani do Chmielna policjanci zatrzymali Zielonkę, który, jak wynika z zeznań funkcjonariuszy, zaczął ich obrażać i grozić.
Zielonka trafił do aresztu, a następnie stanął przed sądem, gdzie miała się odbyć rozprawa w trybie przyspieszonym. Juliusz Zielonka oświadczył jednak, że od 5 lat leczy się psychiatrycznie. Sąd zdecydował o skierowaniu oskarżonego na badania, celem uzyskania opinii biegłych. To spowodowało, że w efekcie proces przestał toczyć się w trybie przyspieszonym.
Od maja br. sąd przesłuchał już kilkudziesięciu świadków w sprawie awantury w Chmielnie.
REKLAMA

4 lata temu # wspolnik
dalsze kombinacje.........Może wyjść wiele śmierdzacych spraw dotyczących uczciwości ,nie mówiąc o praworządności Kartuskich sądów.
4 lata temu # Paweł
Jak leczył się psychiatrycznie to jak lekarz wyraził zgodę na pracę na publicznym stanowisku,albo ten pan zataił chorobę przed lekarzem,a to jest chyba karygodne
4 lata temu # Kiedy skończycie Kartuska błazenadę?
Oczywiście ,Sąd Kartuski w osobie Pani Beaty Rapior potrzebuje wyłącznosci w korzystaniu z "lokalnego kodeksu karnego".Polacy obserwuja was na całym świecie.( CZY kARTUZY TO pOLSKA?)
4 lata temu # świadek
Widziałem jak Matkowski uderzył Zielonkę i potem go kopał, ale nie powiem o tym w sądzie, bo ludzie, którzy wrobili J.Z są za mocni i nie cofna sie przed tym, żeby zniszczyc i mnie.
To podli i mściwi ludzie!
4 lata temu # wspolnik
Przykro powiedzieć ,oprócz miłej powierzchowności Pani sędzia Beata Rapior tak naprawdę nie ma twarzy.Nie tak wyobrażałem sobie i wyobrażem przestrzeganie prawa w Polsce.Moja rodzina to w wiekszosci prawnicy ,ale czy mogli by się aż tak upodlić? Nie wydaje mi się.
4 lata temu # W KARTUZACH GRAJĄ W KOSZYKÓWKĘ
PANI SĘDZIA RAPIOR GRA W KOSZYKÓWKE.PRZERZUCA SPRAWY DO PROKURATURY ,A PROKURATURA DO KOSZA.
4 lata temu # Juliusz Zielonka
Szanowny Panie Redaktorze!!!!
Proszę o sprostowanie niescisłości, sąd wyłączył jawność ponieważ na dzisiejszej rozprawie mieli zeznawać świadkowie, lekarze na temat stanu mojego zdrowia i leczenia po feralnych zajściach w dniu 2 maja br. Między innymi chirurg i neurolog na temat w jakiej okoliczności powstały obrażenia i jakie. Nie zostawiliście mi Państwo dużo godności, tym bardziej Proszę o jej poszanowanie. Z wyrazami szacunku Juliusz Zielonka.PS Apaluje o skontaktowanie się ze mną osoby o nicku świadek, gwarantuje pełną anonimowość, proponuję droge mailową na adres j.zielonka@neostrada.pl
4 lata temu # bimbał
Czy "włączenie jawności" polega na utajnieniu sprawy? Chyba nie użyto tu właściwego określenia
4 lata temu # Obserwator.
0d kiedy to przy zeznawaniu biegłych w sprawach obrażen utajnia sie proces,
Jednak naj[prawdopodobniej powrót do obrony z pierwszego dnia po zatrzymaniu.
4 lata temu # Wojciech Drewka
Naniosłem pewne poprawki - nieścisłości mogą wynikać niestety z dość pośpiesznego "wstępu" do rozprawy i dość szybkiego usunięcia dziennikarzy z sali, co nie pozwoliło szczegółowo zapoznać się z uzasadnieniem sądu.
4 lata temu # Do świadka
I po co ci to było? Musiałeś zmyślać? no to teraz będziesz gadał ale w sądzie. tu to sobie możesz pisać, jak narazie.NIE UWIERZĘ W TWOJE BREDNIE.Tak zupełnie anonimowy nie jesteś, jak myślałeś.
4 lata temu # nauczyciel.
kto p. Z. odebrał godnośc, dlaczego prośba o jej poszanowanie- naprawda dziwne wywody - gdzie u pana logika i gdzie sens .
4 lata temu # Wojciech Drewka
Komentarz "czy jest pan..." został usunięty.
P.S. Każdy ma prawo do swojego zdania, ale niektóre sformułowania zawarte w usuniętej wypowiedzi były niemal zarzutami i oskarżeniami,a to z opinią nie ma nic wspólnego.
4 lata temu # Wiem ze jest Pan w porządku, Panie Red.
Rozumiem Pan."Zarzuty" moje i "oskarżenia"były poparte faktami ,a jak wiemy fakty nie wymagaja dowodów.Opinie jak opinie ,najbardziej palą tych których to dotyczy.Pozostaję z wyrazami szacunku.
4 lata temu # czy motto się zmieniło?
"mówimy prawdę i nie boimi się pisać prawdy" P.S. Szanuję całą redakcję ,zwłaszcza Pana JOHNA BORRELLA.Fajnie u nas w Polsce,również tego latami doświadczam, zwłaszcza na Kaszubach .Jestem "tylko" Polakiem.Dobra gazeta drażni wielu ...wiemy kogo).Jesteście dobrą gazetą ,Pan redaktor Drewka to świetny redaktor,odkrywa karty.Jeszcze raz pozdrawiam cała redakcję.
4 lata temu # Do świadka
Masz rację we wszystkim -dużo widziało to samo ale się boją i nic nie powidzą . A Zielonka choćby się nie napił to i tak byłby wykończony,bo za dużo wiedział. Znależli by coś innego i finał ten sam.Świadek trzymaj się i gratulacje za to że choć jeden ma odwagę walczyć z tą obecną sitwą .
4 lata temu # Bal wszystkich świętych
Najwyrażniej problem w tym ,radny Zielonka napił sie a nie zakasił.
4 lata temu # Rozprawa powinna być jawna
Dotyczy radnego który nas reprezentował."Sitwa" była dobra gdy brudy zamiatała pod dywan.Z drugiej strony ciekawa sprawa,radny Pan Zielonka nie wystąpił z wnioskiem o utajnienie rozprawy a rozprawę Sąd utajnił.Czyżby obawy Kartuskiego Sądu przed następną kompromitacją odnośnie wielu co najmniej dyskusyjnych wyroków. W myśl tych wyroków;radny Lipkowski ma prawo być "niedbaluchem" świadomie fałszując dokumenty,Pan Gołuński podpisywać dokumenty bezkarnie ,a wójt Witkowskitłumaczyć się ciagłmi "pomyłkami" w razie wpadki.Trzeba przyznać , publiczne oświadczenia Witkowskiego o jego bezkarności w Prokuraturze Kartuskiej to szczyt bezczelności .Nie powinien nikogo normalnego dziwić bunt społeczny odzwierciedlający w wielu niepochlebnych opiniach Prokuratury i Sądu Kartuskiego.W myśl przepisów Prokuratury Kartuskiej i Sądu Pan Zielonka nie wyróżnia się niczym szczególnym od wcześniej wymienionych osób zamieszanych w aferki i afery.Uważam ze znalezienie kozła ofiarnego nie jest metodą na oczyszczenie osobników z lokalnego towarzystwa wzajemnej adoracji.
4 lata temu # wówczas włos mu z głowy nie spadnie
Ironio losu-najwygodniej dla wrogów radnego Zielonki jest stwierdzenie braku poczytalności.Jeśli czuje się Pan osobą nie gorszą od wcześniej wymienionych ,prosimy o odkrycie wielu jeszcze zakrytych kart.Komentarze wcześniejsze również uzasadniają jawność rozprawy.Kartuzy to nie "Biały Dom".Nie oczyszczane poletko szybko się zaperza i rozkorzenia.
3 lata temu # Bad Girl
A JA TEJ Beaty rapior czy jak jej tam jakoś nie nogę polubić.Wydaje sie zbyt ostra
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz