Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Niebezpieczne skutki głupich wybryków

Opublikowany: 2009-08-11 12:42 Autor: Wojciech Drewka

W przekręcanie znaków drogowych na skrzyżowaniu ulic Jeziornej i 3-maja w Kartuzach "zabawił" się niedawno młody mieszkaniec Kartuz. Zatrzymali go pracownicy firmy ochroniarskiej. - Przez te poprzestawiane znaki o mało nie doszło do zderzenia dwóch aut, bo jeden z kierowców pojechał pod prąd - powiedział kierownik ochrony w firmie Konsal.

REKLAMA

- Zauważyliśmy grupę młodych ludzi, którzy szli ulicą Jeziorną w Kartuzach – opowiada kierownik ochrony w firmie Konsal. – To było w nocy z piątku na sobotę. W pewnym momencie młody mężczyzna zerwał jeden z banerów reklamowych i pobiegł dalej w kierunku skrzyżowania z ulicą 3-maja. Tam zaczął przestawiać znaki. Jeden z nich przekręcił. Postanowiliśmy zareagować. Zatrzymaliśmy go i wezwaliśmy policję.

Jak się dowiedzieliśmy, funkcjonariusze ukarali wandala mandatem w wysokości 500 zł. Ale ciąg dalszy tej historii nastąpił następnego dnia rano.

fot.W.Drewka

fot.W.Drewka

- O mały włos nie doszło do wypadku – mówi ochroniarz z firmy Konsal. – Widziałem jak kierowca pojechał pod prąd, bo zmyliły go poprzestawiane znaki. Ledwie zdążył wyhamować przed samochodem jadącym z przeciwka. Tragedia wisiała na włosku, tym bardziej, że, sądząc po numerach rejestracyjnych auta, kierowca był spoza naszego województwa, więc miał prawo nie znać drogi i po prostu jechał tak jak nakazywały znaki.

Jeden ze znaków odwróconych przez wandala do tej pory nie został przywrócony do poprzedniego położenia. Czy mandat to wszystko co grozi za tego rodzaju chuligańskie wybryki?

- Mamy w takim przypadku do czynienia z wykroczeniem, a zgodnie z artykułem 85 Kodeksu Wykroczeń, kto usuwa, niszczy lub uszkadza urządzenie albo znak ostrzegawczy, podlega karze aresztu lub grzywny – mówi Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji. – Najczęściej w takich sytuacjach na sprawcę nakładany jest mandat i tutaj jego wysokość może wynosić do 500 złotych, chyba, że mamy do czynienia ze zbiegiem innych wykroczeń, wówczas kara może być wyższa. Gdyby ktoś zniszczył, ściął znak, wówczas mielibyśmy do czynienia z uszkodzeniem mienia i w tej sytuacji kwalifikacja czynu byłaby inna.

Jarosława Krefta przyznaje, że bardzo trudno jest złapać wandali na gorącym uczynku.

- Zdajemy sobie sprawę, że niszczenie znaków drogowych, koszy na śmieci, czy innych urządzeń, to jedne z najbardziej uciążliwych aktów wandalizmu – mówi rzecznik kartuskiej policji. – Niestety sprawców zazwyczaj nie udaje się złapać, mimo, że patrolujemy okolice dyskotek, czy klubów, w których bawi się młodzież. Policjanci nie są w stanie być wszędzie jednocześnie i dlatego apelujemy do wszystkich, którzy są świadkami niszczenia znaków, czy innych urządzeń, by natychmiast zgłaszali nam tego rodzaju sytuacje, dokładnie opisując wygląd sprawców.

REKLAMA

Komentarze do artykułu Komentarze [6]

  • 3 lata temu # hmm

    Dobrze, że złapano i ukarano tego gościa, dlaczego jednak ochroniarze/policjanci nie odwrócili znaku? To już nie w zakresie obowiązków służbowych?

  • 3 lata temu # Trudno złapać policjantom

    A firma ochroniarska łapie.Może oddać Kartuzy pod opiekę firmy ochroniarskiej?

  • 3 lata temu # joga

    policja siedzi w krzakach i pilnuje czy aby ktos nie spozywal browara w nocy albo nie sika w parku he he he :) latwiejsza to robota i mniej przy niej trzeba myslec :P

  • 3 lata temu # xxxx

    Gówniarzowi powinno się wpier******** na miejscu i tyle. Może by zapamiętał.

  • 3 lata temu # Aluś

    widać, ze Konsul bardziej monitoruje miasto, bo Policja to raczej zajmuje sie monitoringiem lokali gastronomicznych...

  • 3 lata temu # obserwator

    Na fotce widac jaki ten dom towarowy jest straszny!!!!!!!!! Trzeba z nim cos zrobic!

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.