Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Gołuński, Wolski, Zieliński, Ćwiertnia, Jaworowski uniewinnieni!

Opublikowany: 2009-12-18 15:43 Autor: Wojciech Drewka

Kartuski sąd uniewinnił od zarzutów pięć osób oskarżonych w tzw. sprawie staniszewskiej: Bogdana Zielińskiego, Artur Wolskiego, Wojciecha Jaworowskiego, Pawła Ćwiertnię oraz Mieczysława Gołuńskiego, byłego burmistrza Kartuz. Jedynie Zbigniew B. został skazany na 5 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata. - To wielka ulga - powiedział po ogłoszeniu wyroku M. Gołuński.

REKLAMA

Proces staniszewski trwał ponad dwa lata. Na ławie oskarżonych zasiadało sześć osób, byli włodarze Kartuz, urzędnicy, osoby zajmujące się nadzorem budowlanym. Wszystkim prokuratura zarzucała m.in. poświadczenia nieprawdy w dokumentach oraz przekroczenie uprawnień, w związku z budową kanalizacji deszczowej przy gimnazjum w Staniszewie (gm. Kartuzy). W 2003 roku przetarg na budowę kanalizacji ogłoszono, mimo, że faktycznie została ona wcześniej wykonana.

fot.archiwum/W.Drewka

fot.archiwum/W.Drewka

Dziś sąd zakończył sprawę i ogłosił wyrok. Pięć osób zasiadających na ławie oskarżonych, zostało uniewinnionych. To: Bogdan Zieliński – wiceburmistrz Kartuz do końca kadencji w 2002 roku, Artur Wolski, były pracownik Urzędu Gminy Kartuzy, Wojciech Jaworowski, były szef wydziału inwestycji kartuskiego magistratu, Paweł Ćwiertnia, sprawujący nadzór nad inwestycją oraz Mieczysław Gołuński, burmistrz Kartuz w poprzedniej kadencji.

Wyrok skazujący usłyszał jedynie Zbigniew B., który nadzorował inwestycję z ramienia wykonawcy. Został on skazany na 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd nałożył też na niego grzywnę w wysokości 700 zł oraz obciążył kosztami procesu.

W ocenie sądu, prace dodatkowe przy gimnazjum były wykonywane, mimo, że Zbigniew B. nie wystąpił o zmianę pozwolenia na budowę. Sędzia Aleksandra Śledzińska podkreśliła, że rozważała warunkowe umorzenie sprawy wobec oskarżonego, ale podpisany przez niego dokument w związku z nadzorowanymi pracami, miał istotne znaczenie dla dalszej realizacji procedury.

Sędzia, w ustnym uzasadnieniu wyroku podkreśliła, że nie dopatrzyła się na żadnego przekroczenia uprawnień przez Wojciecha Jaworowskiego i Artura Wolskiego, którzy w ocenie sądu jako urzędnicy wykonywali jedynie swoje obowiązki i wypełniali dokumenty jak należy. Sąd uznał też, że niczego nie można zarzucić Pawłowi Ćwiertni ani Bogdanowi Zielińskiemu, który jako ówczesny wiceburmistrz, mając świadomość, że prace przy budowie kanalizacji zostały wykonane, podejmował działania zmierzające do uzyskania zgody na wykonanie tej inwestycji w trybie bezprzetargowym. Tym samym, zdaniem sądu nie dopuścił się żadnego przestępstwa.

Sąd zwrócił też uwagę na skomplikowaną sytuację, którą zastał Mieczysław Gołuński, który krótko po objęciu stanowiska burmistrza gminy Kartuzy, ogłosił przetarg na wykonanie kanalizacji deszczowej, która de facto została już wybudowana. Zdaniem sądu, nie można mieć zastrzeżeń do realizacji przetargu, w którym wystartował nie tylko wykonawca kanalizacji, ale też inni oferenci. Odmienną sprawą, jak podkreśliła sędzia Aleksandra Śledzińska, byłaby sytuacja, gdyby wygrał nie wykonawca, lecz inna firma. Wówczas problem musiałby zostać rozwiązany między firmami, ponieważ wykonawca podjął się realizacji dodatkowych robót na własne ryzyko.

Zgodnie z decyzją kartuskiego sądu koszty obrony uniewinnionych poniesie skarb państwa. Z wyroku sądu zadowolony jest szczególnie Mieczysław Gołuński.

- Od początku podkreślałem, że moja rola w tej sprawie była znikoma, bo ja tylko ogłosiłem przygotowany przetarg, nie wykonywałem żadnych ruchów i zwrócił na to uwagę także sąd – mówił po wyjściu z sali sądowej. – Czuję ulgę po tym wyroku, ale szkoda, że tak długo to trwało. Wielokrotnie podkreślałem, że w tej sprawie zagrała polityka. Chodziło o to, by napisać, że burmistrz jest oskarżonym, pokazać go z opaską na oczach, zrobić wszystko pod kampanię wyborczą. Dobrze, że sprawa zakończyła się w tej chwili, przed kolejną kampanią wyborczą.

Wyrok kartuskiego sądu nie jest prawomocny. Strony mają prawo wystąpić o pisemne uzasadnienie wyroku i się od niego odwołać.

REKLAMA

Komentarze do artykułu Komentarze [61]

  • 2 lata temu # Sprawiedliwość

    Brawo dla sędziego za sprawiedliwy wynik.

  • 2 lata temu # komentarz

    Panu Drewce aż dech zaparło i musi przemyśleć co napisać!
    Nawet współpracownik ABW, który go zadenuncjował nie dał rady zamknąć Grzesia.

  • 2 lata temu # Wujek Bobo

    Co to ???
    MAMY CIĘ ???

  • 2 lata temu # Tak,

    Drewka ten "obiektywny" redaktor - musi dopiero pomysleć co napisać, bo przecież pisać szczerze, bezstronnie- to jeszcze się nie nauczył.

  • 2 lata temu # xxxx

    Wiedziałem, że tak będzie - dwa lata markowania działań sąd.

  • 2 lata temu # Fifi

    to hańba

  • 2 lata temu # no i mamy prawo po kartusku....

    ....brawo,,,, szczyt szczytów...

  • 2 lata temu # postronny

    jak może koleś-kolesia posadzić? a może się kiedyś podzielili,podali sobie rękie kto to wie?

  • 2 lata temu # i co teraz????

    no i gdzie są te asy co plakaty byłego Burmistrza Grzesia z zasłoniętymi oczami pokazywali / jak bandyty/ specjalnie przed wyborami???
    Panie redaktorze???? a tu lipa, nie wyszło!!!!!! niezawisły Sąd uniewinnił!!!! Ty już człowieka dawno skazałeś a gdzie domniemanie niewinności było wtedy ???? Dobrze że piszesz o tym bo myślałem że ze wstydu się spalisz,
    A teraz??? hmm może jakieś przepraszam???? pięć lat mija hasło to samo, " Nie boimy sie pisać prawdy.." Burmistrz się zmienił to i prawda się zmieniła.. Jak usuniesz ten komentarz to naprawdę , wolność słowa jak nic.

  • 2 lata temu # Wojtek

    Tu jest Polska i tu się ... .

  • 2 lata temu # Iza

    Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

  • 2 lata temu # regionalny klub towarzyski

    Sąd w Kartuzach kwalifikuje się od dawna pod Trybunał Stanu

  • 2 lata temu # Wujek Bobo

    Jak widać w Polsce dalej mamy równych i równiejszych.

  • 2 lata temu # GOL

    Gołunsky się nabawił strachu......

  • 2 lata temu # kasia

    jak czytam uzasadnienie wyroku to przecieram oczy i nie wierze ...

  • 2 lata temu # kasia

    kanalizacja została wybudowana a oni na to samo ogłosili przetarg .... i wszystko zdaniem sądu zgodnie z prawem ... i dalej "mając świadomość, że prace przy budowie kanalizacji zostały wykonane, podejmował działania zmierzające do uzyskania zgody na wykonanie tej inwestycji w trybie bezprzetargowym" i ogłosił przetarg a firma która go wygrał dała najniższą cenę bo wcześniej go juz wykonała i chciana odzyskać pieniądze choćby po kosztach ... a gdzie równa konkurencja?
    Pracownicy jedynie wypełniali dokumenty to nic że niezgodnie ze stanem faktycznym

  • 2 lata temu # kasia

    Ja czyta się opinie znawców i chodzących ideałów to robi się niedobrze

    Trzeba mieć wielki tupet żeby anonimowo ferować osądzać nie znając dowodów.
    Sądy nie wydają wyroków na podstawie artykułów expressu
    ,także nieskazitelni jeżeli chcecie kogoś osądzać podpiszcie się nazwiskiem

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    Czy ja dobrze rozumiem? Najpierw się buduje, a potem ogłasza przetarg?

  • 2 lata temu # kasia

    Przepraszam ja nikogo nie osądzam ja tylko jestem zdumiona uzasadnieniem .. to jakieś masło maślane ..

  • 2 lata temu # kartuzjanin

    "- To zaskakujące, że po tylu latach postępowania pan prokurator zdecydował się potraktować nas tak łagodnie, że mimo dochodzenia nie udało się znaleźć żadnego znaczącego przestępstwa – mówił Mieczysław G. – Uważam, że to nie był przypadek, że sprawę skierowano do sądu akurat tydzień przed wyborami. To było celowe działanie. Przepraszam oskarżonych siedzących na tej sali za to, że tutaj trafili. Jesteście tutaj wyłączenie z mojego powodu".

    Jeżeli prokuratura wnosiła o najniższy możliwy wymiar kary, bo nie mogła się wycofać bez ujmy to wszystko jasne

    Ciekawe na ile byliśmy wszyscy manipulowania przez express w którym pracował członek zarządu gminy mariusz k.

    Ciekawe też, na ile to co pisano i napisze się jest "masłem maślanym" na zasadzie "głupi lód to kupi"

    Nie może zweryfikować niczego więc mamy ślepo wierzy w to co pisze gazeta

    Szacunek dla sądu, że nie uległ nagonce.

  • 2 lata temu # wybory

    Teraz pewnie gołuński wyciągnie kwity na mariusza k, jacka w. i andrzeja p.

    Wybory za rok

  • 2 lata temu # Zyta

    ciekawa jestem co powie pani Lemann na temat tego orzeczenia Sądu w sprawie MG Gołuńskiego ?????
    Jestem przekonana, że pani Lemann też odetchnie z głęboką ulgą !

  • 2 lata temu # Kryśka

    A ja się zastanawiam po co panowie M.Kasprzak i dr J. Wesołowski włożyli w tą sprawę tyle wysiłku. Wartość tego zachodu jest proporcjonalna do uszczerbku na opinii i honorze osób dostarczających Sądowi i prasie wszystkie bzdety związane z tzw. Aferą Satniszewską !
    Pozdrawiam Panów K. i W. ciepełko - Kryśka

  • 2 lata temu # Tomasz

    Tyle złego ta sprawa przyniosła niewinnym ludziom zszarpanej opinii w naszym środowisku,ludzie ci musieli usunąc się na bok,zrezygnowac ze swoich tyle lat pełnionych wzorowo stanowisk,bo komuś się chciało sensacjii politycznej,szczególnie dzisiejszym ludziom piastującym władzę po Kartusku,ciekawe czy oni są tacy przejrzyści?co na to rodziny oskarżonych,żony,dzieci ,rodzice...to jest rozbój w biały dzień ,ci co donieśli nieprawdę powinni teraz przeprosic i zadoścuczynic

  • 2 lata temu # hela

    Brawo Grzesiu teraz możemy zaczać pozytywna kampanię.Promotor p.Drewki to sie teraz skreca ze złości.A panowie J.W.,M.K.,J.P. i A.P. powinni ze wstydu pod ziemie sie zapasć.

  • 2 lata temu # do kryski

    bo kasprzak to lizus lemanki

  • 2 lata temu # Henio

    No Panie Drewka - gdzie tu Pański komentarz? Kiedy odniesie się Szanowny Pan do swoich wybryków z przeszłości (MGG z czarną opaską w EK)?

  • 2 lata temu # Kto,

    za te stronnicze artykułu redaktora odpowie?- może jego dzieci.

  • 2 lata temu # Jan

    Teraz wójtowie i burmistrzowie macie jasną wykładnię sądu. Ustawa o zamówieniach publicznych was nie obowiązuje. Robicie roboty, np drogi, dogadujecie się co do ceny ze znajomym wykonawcą ( pamiętajcie że radni są wam nie potrzebni, oni nie muszą wprowadzać tej inwestycji do budżetu) Za robotę wykonawca chce np.300 tyś (analogia do tego co wykonano w Stanisz) a w przetargu np. po 8 miesiącach za tę robotę płacimy 500 tyś.zł. Natomiast radni dostają zmiany do budżetu 6 m-cy po przetargu i im się tłumaczy że roboty konieczne zostały wykonane zgodnie z prawem?

  • 2 lata temu # Do Jana

    Panie Janie to przerażające, co pan piszesz to nie może być prawdą.To poco są ci niekumaci radni!

  • 2 lata temu # Droga Helu

    Do sadu nie idzie się po sprawiedliwość tylko po wyrok! Inspektor nadzoru potwierdza nieprawdę czyli wolę burmistrza , antydatowane są wpisy w takim dokumencie jak dziennik budowy i wg najnowszego orzecznictwa to będzie norma po Kartusku. Ja z tego orzeczenia już nic nie rozumiem. Czy w Kartuzach są tak duże powiązania że wszystko uchodzi ale tylko władzy. Należy się przyjrzeć kto z kim przebywa?

  • 2 lata temu # wybory

    Czy ktos wie jak tam budowa stadionu cartusi, ile do tej pory zapłacono za nic

    Hej radnibezradni co tutaj piszą

  • 2 lata temu # www.kaszebskorewolucejo.pl

    Ustawianie zamówień publicznych pod konkretne firmy jest specjalnością systemu gospodarczego w którym żyjemy - neoliberalnego kapitalizmu. Wyjątkowo dziurawa, polska ustawa o zamówienia publicznych, jest wyjątkowym gniotem z punktu widzenia społeczeństwa. Dla firm natomiast jest ona świetna, bo można namieszać, namieszać, namieszać, kasę wziąć a społeczeństwo z tego nie ma nic. Dopóki zamówienia publiczne nie będą rozdzielane w oparciu o ogólnokrajowy stały rejestr, lecz przez jednorazowe akcje typu przetarg - do tego czasu nie będzie normalnie.

  • 2 lata temu # kto na BURMISTRZA

    kto wystartuje na burmistrza, mirka na pewno tak, pryczkowski też

    A może jak wieśc gminna niesie brzoskowski

  • 2 lata temu # do poprzednika

    ja wystartuje. Burmistzrem jeszcze nie bylam,wiec co mi szkodzi?

  • 2 lata temu # ola

    Niech mirka spojrzy w lustro i sobie odpowie,ze po prostu ona nie nadaje się do tej funkcji.Brak wizji i naturalnych cech przywódczych,które zastępuje sprytem i zasciankowością.

  • 2 lata temu # kto na Burmistrza

    może ktoś zna nazwiska naszych bezradnych, kto może wystartować

  • 2 lata temu # Czesław

    Tematem jest orzeczenie sądu a nie wybór burmistrza. Moje pytanie brzmi kto złożył wniosek do sądu, z tego co wiem to prokurator. Jakie jest jego odczucie. Ta instytucja się ośmieszyła. Powinna ścigać przestępców. Drugie pytanie w świetle wyroku, czy nie powinna obecnie ścigać burmistrzów za to że zatrudniają rzeszę ludzi od zamówień publicznych,jest to kilka etatów i setki tyś zł publicznych pieniędzy. Przecież wystarczy przyjąć kosztorys wykonawcy i przyjąć jego warunki i wykonywać roboty publiczne. To jest możliwe lylko w tym kraju.

  • 2 lata temu # lelek

    Z Lipkowskim było to samo

  • 2 lata temu # wyborca

    straciłem zaufanie ostatecznie do sądów,jak można poświadczanie nieprawdy przez urzędników uznać za normę ot prawo po kartusku.jakie przesłanie daje ten wyrok i przedewszystkim to uzasadnienie na przyszłość,warto kłamać i kombinować.Mam nadzieję że prokuratura zaskarży ten wyrok i sąd II instancji naprawi błędy i brak logiki w uzasadnieniu sędziny

  • 2 lata temu # Do Lelka

    Nie masz Koleś racji dwie różne sprawy Liplowsk nie naraził podatników na straty a jedynie pozwolono zakończyć inwestycję zgodnie z procedurą wcześniejszego przetargu, nieprawidłowości dotyczyły terminu zakończenia prac ze względu na warunki pogodowe. I tu podzielam pogląd Wyborcy. Znaleziono kozła ofiarnego tj. kierownika budowy Z.Buj który wykonywał jedynie polecenia szefa swego Jak szeregowy pracownik bez wiedzy szefa mógł przerobić 500tyś zł to jakaś kpina. Dlaczego jego szef wcześniej nie wyciągnął konsekwencji. Po wykonanej robocie przygotowano przetarg i w myśl orzeczenia sądu zrobiono to zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych? Myślę że to orzeczenie powinno być opublikowane w broszurach samorządowych jako dobra wskazówka jak radzić sobie z ustawą o zamówieniach.

  • 2 lata temu # joj

    Wszyscy wiedzą że poprzedni zarząd przygotował minę na wypadek przegranej swojego kandydata w wyborach
    Liczyli, że gołuński po cichu podpisze aneks tak jak teraz robia to władze na kilkaset tysięcy, nie mówią nikomu

    Ale gołuński ogłosił oficjalny przetarg chociaż nie musiał, a na przykład rozliczyc roboty powykonawczo i nikt by tego mógł zakwestionować.

    podzialam zdanie, brawo dla sądu

  • 2 lata temu # joasia

    Stary Zarzad Gminy w osobach Pryczkowskiego,Kasprzaka itd nabroił albo świadomie albo z niewiedzy Grzesiu przyszedł jak to wszystko sie działo ale tego nie wymyślił.Z Grzesia zrobiono kozła ofiarnego po pierwsze zeby zrzucić z siebie odium a po drugie by go utrącić politycznie.Oczywiście z planów tych nic nie wyszło poza stratami materialnymi/2 lata prac,opinii,czasu itd/ oraz strat psychicznych.Moze czas by zapłacili za to wszystko autorzy tego planu.

  • 2 lata temu # wybory

    ale się ludzie rozpisali

    "Liplowsk nie naraził podatników na straty a jedynie pozwolono zakończyć inwestycję zgodnie z procedurą wcześniejszego przetargu, nieprawidłowości dotyczyły terminu zakończenia prac ze względu na warunki pogodowe"

    Z tego co opublikowano wynika, że w czasie kiedy lipkowski w protokole wpisał 100% wykonanie prac robota była rozbabrana i nie było tynku. Podobno podpisano protokół odebrania robót których nie było. Ale czy tak było, sąd II instancji uznał to lege artis

    Myślę że tak naprawde to ulegamy komentarzom i publikacjom nie zawsze obiektywnym

    Czasami warto zastanowic sie czy chlapnąc komentarz na zasadzie

    INNI SĄ NIEDOBRZY TYLKO MY PRAWI

    czy ugryżć się w język

  • 2 lata temu # Obiektywnie

    To jak to jest? Czy G.G zrobił przetarg zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych , czy też złamał tą ustawę.

  • 2 lata temu # Hania

    Nic nie złamał

  • 2 lata temu # future

    to na kogo zagłosujemy za rok

    "Burmistrza Grzesia"
    "pani Lemann"
    "Pryczkowskiego,Kasprzaka itd"
    "M.Kasprzak i dr J. Wesołowski"
    a może pana czesława

  • 2 lata temu # do future

    A ja proponuję aby lek.Jacek Wesołowski zajał sie swoja profesja,stale sie doskonalił a z polityka dał sobie pokój bo mu to nie wychodzi.

  • 2 lata temu # Do prezesa Zamówień

    Co na to Prezes Zamówień Publicznych . Panu B.Z. w moim odczucie niewinnemu bo przed lipnym przetargiem zapytał Prezesa czy w takich okolicznościach po wykonaniu robót można ogłaszać przetag dostał odpowiedz , że nie!. A jednak po odejściu B.Z. pan burmistrz G.G. nie mając zabezpieczenia w budżecie zrobił przetarg. Dlaczego takie pytanie nie zadano Prezesowi Zamówień. Jeżeli można robić przetargi po wykonaniu robót to to zjawisko nazywa się " " proszę sobie dopowiedzieć

  • 2 lata temu # Jola

    Nareszcie koniec tego bzdurnego procesu,szkoda naszych pieniędzy

  • 2 lata temu # Halina

    No i moje na wirzchu.Ten Gołuński z opaską na oczach przed wyborami powinien śnić się po nocach "BOLERRIOZIE"Ponieważ jestem wierząca, nie życzę pani Burmistrz ,żeby ją tak załatwili .A wszystko jest możliwe!!!!!Słychać dużo głosów Ze może się tak stać.

  • 2 lata temu # Sprostowanko

    Miało być "BORELLIOZIE"

  • 2 lata temu # szacunek

    Z tego co piszecie, nie było tak że przed przetargiem robota była wykonana i zakończona, wykonawca samowolnie ułożył kilka rur kanalizacji co było promilem zakresu przetargu.
    Jeżeli w takiej sytuacji nie możnaby ogłosić przetargu oznaczłoby to że taki wykonawca swoja samowolą może zmusić do zlecenia mu robót po cichu.
    Brawo dla burmistrza, że nie bał sie ogłosić przetargu
    Szacunek dla sądu.

  • 2 lata temu # Do Szacunka

    Koleś nie masz pojęcia o czym piszesz- udaj się do sądu to Ci wyjaśnią. W styczniu 2003r były wykonane operaty geodezyjne powykonawcze kanalizacji o dł 500mb. A w okresie 10 dni stycznia żadna firma nie wbiła w ziemię łopaty. Głębokość kanalizacji wykonanej wcześnie to od !m do 4m głębokości. Pracownicy szkoły ani rodzice dzieci takiej inwestycji w 2003r tam nie widzieli.

  • 2 lata temu # do do

    to się znawcy prawa popisują, ten temat to swoimi wpisami utrzymuje chyba tylko pan Mariusz K
    Z tego co podaje szacowna prasa to przetarg nie dotyczył budowy kanalizacji lecz rozbudowy budynku szkoły, kanalizacja stanowiła tylko jeden z elementów i nie była zakończona tylko jej fragment został samowolnie przez wykonawcę, więc znowu ktos niezadowolony z wyroku manipuluje

  • 2 lata temu # co to jest

    Może ktoś wyjasni o co chodzi w "BORELLIOZIE" bo nie jestem w temacie

  • 2 lata temu # Henryka Antczak

    Stosowanie opasek na oczach i wykorzystywanie ich w kampaniach wyborczych to Bandytyzm Polityczny , trzeba liczyć się z domniemaniem niewinności.
    ...ktoś wykorzystał gazetę z uwagi na nieznajomość relacji politycznych
    przybysza Johna Borrela , ale ktoś był pomysłodawcą i inicjatorem
    i tej inicjatywy promotorem!...i dobrze znał układy terenowe.
    Pytanie !... KTO TO?
    Pani Halino ta sprawa musi mieć podwójne DNO!
    Pozdrawiam!

  • 2 lata temu # wszystkim znane

    Mariusz K Andrzej P Jacek W

  • 2 lata temu # Igor

    Nieprawda ,bo p.John Borell dokładnie znał sprawe i swiadomie zaangażował sie aby utracić p.Gołuńskiego.Zagrały w tym momencie małostkowość,urażona ambicja i przemożna cheć kreowania wydarzeniami./oczywiście pod swoje cele nie mylić z dobrem ogółu/

  • 2 lata temu # do igora

    cytat

    "p.John Borell dokładnie znał sprawe i swiadomie zaangażował sie"

    czy to znaczy, że manipulowano infomacją

  • 2 lata temu # obserwator z Zachodu

    U nas na Zachodzie za pomowienia ida za kratki nawet
    niezalezne pismaki.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.