Jeżdżą po drodze... której nie ma
Właściciele posesji przy ul. Polnej w Żukowie dojeżdżają codziennie do swoich domów i firm po drodze, której... nie ma. Zwrócił na to uwagę pan Jarosław, który od dwóch lat stara się o warunki zabudowy dla swojej działki. - Powiedzieli, że nie dadzą mi dokumentu, bo na mapach nie ma drogi dojazdowej - mówi pan Jarosław. - Ale ona faktycznie jest, bo są przy niej domy i nawet duże firmy, więc jak to wszystko możliwe?
REKLAMA
Rodzice Jarosława Leszkowskiego z Żukowa od dwóch lat starają się o warunki zabudowy dla swojej działki przy ulicy Polnej. Zdziwiło ich, że otrzymali odpowiedź odmowną z powodu braku drogi dojazdowej.
- Zdziwiliśmy się, bo przecież do naszej działki dojechać można właśnie z ulicy Polnej – mówi pan Jarosław. – Okazało się jednak, że droga przebiega po terenie należącym do PKP. Co więcej, nie ma jej na mapach geodezyjnych! Nie wiem jak to możliwe, skoro ta droga istnieje tutaj od lat, ludzie pobudowali przy niej domy, powstały firmy, które mają jedyny dojazd właśnie z ulicy Polnej.

W urzędzie odmówili mi warunków zabudowy dla działki, bo stwierdzili, że nie mam dojazdu – mówi Jarosław Leszkowski. – Tylko jak to możliwe, że przy tej samej drodze powstały inne domy i duże firmy. fot.W.Drewka
Pan Jarosław zdziwił się jeszcze bardziej, gdy próbował całą sprawę wyjaśnić w PKP.
- Dowiedziałem się, że możemy wydzierżawić drogę, co uważam za kompletny absurd, bo musielibyśmy płacić za cały, prawie kilometrowy odcinek ulicy Polnej – mówi Jarosław Leszkowski. – Nawet to chyba by nic nie dało, bo powiedziano mi, że ani gmina Żukowo, ani kartuskie starostwo nie honorują dzierżawy, ani służebności przechodu i przejazdu przy wydawaniu warunków zabudowy i potem pozwolenia na budowę. W rozmowie z PKP dowiedziałem się też, że wszyscy mieszkańcy korzystają z ulicy Polnej nielegalnie i tak naprawdę kolej ma prawo postawić szlabany i nikt tamtędy nie przejedzie. Może dobrze, by tak się stało, bo może w końcu władze Żukowa się obudzą.
Pan Jarosław i jego bliscy nie potrafią zrozumieć, dlaczego gmina dotąd nie rozwiązała problemu drogi, przy której mieszka tak wiele osób, a swoje siedziby mają duże firmy, restauracje i kluby.

Ta droga formalnie nie istnieje. fot.W.Drewka
- Jak to jest możliwe, że te wszystkie firmy dostały pozwolenia na budowę, skoro formalnie nie mają dojazdu, bo przecież na mapie drogi nie ma – mówią. – Nam budować nie pozwalają, chociaż kończą się nam warunki techniczne na przyłącze prądu i gazu. Będziemy musieli o wszystko ubiegać się od nowa. Miały być jakieś spotkania między gminą, a PKP w sprawie tej drogi, ale do tej pory nic takiego nie miało miejsca.
Burmistrz Żukowa Albin Bychowski przyznaje, że problem ul. Polnej zna i zapewnia zająć się tematem do końca lutego.
- Rzeczywiście sytuacja jest taka, że droga fizycznie jest, ale nie jest wytyczona geodezyjnie – mówi Albin Bychowski. – Nie wyobrażam sobie, by PKP mogło w jakikolwiek sposób utrudnić użytkowanie tej drogi, tym bardziej, że ona istnieje od lat. Będziemy z koleją rozmawiać na temat rozwiązania problemu. Myślę, że przed końcem lutego dojdzie do spotkania w tej sprawie.

fot.nadesłane
Jak się okazuje, ulic takich jak Polna, należących formalnie do kolei jest w Żukowie kilka.
- Podobną sytuację mamy z ulicą Dworcową, gdzie gmina zadbała o nawierzchnię oświetlenie i trudno sobie wyobrazić, by kolej teraz rościła sobie jakieś pretensje w sprawie tej drogi – mówi Albin Bychowski. – Zdaję sobie sprawę, że PKP nie zgodzi się przekazać ul. Polnej i innych na rzecz gminy za darmo, więc z pewnością trzeba będzie zabezpieczyć w budżecie jakieś środki, ale najważniejsze by ceny były rozsądne.
Panu Jarosławowi i jego rodzinie w tej chwili pozostaje jedynie czekać, bo jak mówi burmistrz Żukowa, jest mało prawdopodobne, by do końca lutego udało się problem rozwiązać. Nie wiadomo tylko czy i jakie plany związane z tym gruntem ma PKP. Wysłaliśmy do rzecznika spółki pytania w tej sprawie – czekamy na odpowiedź, więc do tematu wrócimy.
REKLAMA

2 lata temu # Droga nie istnieje
Ale istnieje mnóstwo urzędników z ograniczoną poczytalnością.
2 lata temu # a to zależy ?
Droga istnieje wówczas , gdy "swój " wystąpi o warunki zabudowy
2 lata temu # smiech na sali
to jest wlasnie polskie prawo i polscy urzednicy... jak chca to wydadza pozwolenie ot tak a jak nie chca to nie wydadza i juz ... Dlaczego tak czesto nasze zycie zalezy od kaprysu jakiegos urzedasa!!!????!!!
2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker
Prawo i Sprawiedliwość - dla jednych jest dla innych nie ma. To jest Polska rzeczywistość.
2 lata temu # Henio
Jakim prawem tamtędy został wyznaczony objazd np. dla autobusów firmy Gryf?
2 lata temu # Porady dla wybrańców
Pani Ostrołuch i jej córka nie mieli takich problemów i mieć nie będą.Porad udzieli im prokuratura w Kartuzach jak nadużywać stanowisk i nie ponosić winy i kary.
2 lata temu # Gerard Lemoine
Jest wiele innych problemów np:
- Droga jest odśnieżona. Kto płaci odśnieżnie: PKP, gmina ?....
- co się tyczy sieci wodkan, sieci energetycznej w tej drodze jest również wiele zagadnień do rozwiązania.
2 lata temu # N15
może CBA powinno się przyjrzeć pozwoleniom wydawanym przedsiębiorcom przy tej ulicy....
2 lata temu # www.kaszebskorewolucejo.pl
takie hece - (nie) tylko w PL!
pytasz "Jak to jest możliwe, że te wszystkie firmy dostały pozwolenia na budowę" a ludziom się go odmawia? no to chyba dość oczywiste... państwo burżuazyjne jest państwem właścicieli firm i dba o ich interesy, a nie państwem reprezentującym interesy obywateli. Przecież to widać na każdym kroku - nawet przy odśnieżaniu ulic i chodników!
pozdrawiamy
www.kaszebskorewolucejo.pl
2 lata temu # jeśli nie wiadomo o co chodzi ?
Chodzi zawsze o pieniądze ...łapówki.
2 lata temu # Może CBA powinno przyjrzeć się również
tym ,którzy nie dostali warunków zabudowy.
2 lata temu # mieszkaniec Żukowa
jestem za tym żeby CBA przyjrzało się w tej sprawie,może ktoś znow dostał kasiore ......
2 lata temu # Nie wklejaj tu linków spamerze, ok?
bo w taki sposób reklamują się tylko debile. Chcesz reklamy to ją sobie WYKUP.
Co do tej drogi to sprawa jest dwuskładnikowa: po pierwsze władze gminy (która to gmina już miała przygody prokuratorsko-geodezyjne) dalej pokazuje totalną niemoc i olewkę sprawy - takich ludzi wybraliśmy sobie. Drugi składnik to PKP - instytucja-przetrwalnik komunizmu. W PKP komunizm wcale nie skończył się w ubiegłym wieku - on trwa w najlepsze do dziś. Jest to moloch na glinianych nogach przeżerający nasze pieniądze w którym panuje totalny bezwład decyzyjny. Wszyscy na jakichkolwiek stanowiskach w pkp wychodzą z założenia, że najlepsza decyzja to brak decyzji. Biorąc więc pod uwagę "zapał" pana burmistrza i podejście pkp to sugeruję tej rodzinie uzbroić się w cierpliwość..... sięgającą tak gdzieś ich wnuków ;-).
2 lata temu # mieszkanka ul. Dolnej
mieszkam na ulicu Dolnej jeśli kolej powstawi szlabany,zaorze droge to jak my dojedziemy do ulicu Dolnej?Niech p.Bychowski i Radni wezmą sie do roboty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w tej sprawie
2 lata temu # liczyli kasę
Ostrouch z Bykowskim zajęci byli innymi sprawami, aniżeli sprawami mieszkańców.
2 lata temu # iwan
"Jak gówno lezy to nie śmierdzi"ale widze za w końcu zaczeło.Problem ten gmina Żukowo zna od dawna lecz nic z nim nie robi,bo po co?Teraz robi sie zamieszanie ponieważ mieszkańcy ul.Polnej dowiadują sie że nie mają dojazdu do swoich nieruchomości.A co bedzie jeżeli PKP wystąpi do mieszkańców ul.Polnej o zapłatę za przejazd?
2 lata temu # Żukowo
pytam się co zrobił w tej sprawie słynny Pan Kwidzinski kierownik referatu on tylko ludzi zbywa
2 lata temu # hornet
ot i całe rządy gminne . Totalny burdel i kumoterstw . Pamiętam jak okazało się że główny gazociąg w rejonie szkoły również nie istniał na planach . bagatela taka zaginiona rura fi 150 czy 200. Natomiast jak koło szkolnego parkingu p. Kruszyński jeśli mnie pamięć nie myli chciał postawić reklamę to wszyscy w koło dostali bezsensowne zawiadomienia , jednak zabrakło jakiejkolwiek informacji co do budowy pseudo ORLIKA na górnym boisku - ot taka samowolka. Właściwie to niemal cud , że żaden samochód jeżdżący wówczas skrajem nasypu kolejowego nie osunął się wówczas na tory
2 lata temu # joł
w końcu mieszkańcy widzą jaki jest problem z ulicami, bo nawet nie wiedzą że jest taki ogromny problem w Żukowie.Brawo p.Jarosławie że odważył opisać tą sytuację,a władze niech wezmą sie robote a nie myslą jak tu zarobić.!!!!!!!!!!!
2 lata temu # jadzia
http:/ Nawierzchnia i oświtlenie przy ul.Dworcowej jest od 20 lat tylko p.Bychowski zapomniał dodać że mieszkańcy domów 16a,16b,16 i 18 od wielu lat brną po ciemku w błocie i śniegu bo zabrakło asfaltu i lamp!!! dlaczego tym się nie pochwali skoro tyle zrobiono dla ulicy Dworcowej?.Chyba że to już nie dworcowa, więc pytam pana za co płacimy skoro nic nie mamy?.Do Urzędu idziemy mając pełne kieszenie , bo inaczej p.Jarku zamiast domu postawi pan namiot!.Burmistrz do końca lutego ma zająć ul.Polną tylko którego roku.
2 lata temu # JOŁ
do jadzi-dawaj jeszcze jakieś komentarze :-) a panu Jarosławowi prosze o kolejne informacje w tej sprawie
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz