Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Kolejne donosy na kartuskich radnych

Opublikowany: 2010-02-24 14:09 Autor: Wojciech Drewka

Do wojewody pomorskiego wpłynął kolejny wniosek o zweryfikowanie dwóch radnych gminy Kartuzy, pod kątem ich ewentualnej działalności na mieniu gminy. Sprawa stanęła na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej. - Ofiarą jednego z tych "miłych" donosów jestem ja. Uważam, że zbliżamy się już do granic absurdu - powiedział radny Leszek Szymański.

REKLAMA

Ktoś ewidentnie nie lubi kartuskich radnych. Dziś na sesji kartuskiej Rady Miejskiej okazało się, że nie tylko radni Andrzej Pryczkowski i Edmund Dunst musieli poddać się weryfikacji służb wojewody. Chodziło o przepisy ustawy o samorządzie gminnym, które zakazują radnym prowadzenia działalności gospodarczej na mieniu gminy.

Andrzej Pryczkowski jest wiceprezesem klubu sportowego działającego na mieniu gminy, zaś Edmund Dunst posiada kilka udziałów w spółce dzierżawiącej budynek od gminy. Teraz wpłynęły wnioski dotyczące dwóch kolejnych radnych. Poinformował o tym przewodniczący kartuskiej Rady Miejskiej Jerzy Pobłocki, odpowiadając na pretensje radnego Zygmunta Konkola.

Jestem ofiarą jednego z tych donosów - powiedział radny Leszek Szymański (podnosi rękę). fot.W.Drewka

Jestem ofiarą jednego z tych donosów – powiedział radny Leszek Szymański (podnosi rękę). fot.W.Drewka

Radny Konkol przypomniał, że na ostatniej sesji padły wnioski o zweryfikowanie wszystkich radnych i ich małżonków pod kątem działalności gospodarczej prowadzonej na mieniu gminy. Konkol miał pretensje, że przewodniczący Rady Miejskiej nie podjął tematu. Zarzucił też radnym koalicji, że rozpętali kwestię donosów, na co oburzeniem zareagowała burmistrz Kartuz Mirosława Lehman.

- Jeżeli ma pan informacje co do tego, kto złożył wniosek do wojewody, to proszę publicznie podać nazwisko tej osoby, bo rzuca pan w tej chwili oszczerstwa – stwierdziła Mirosława Lehman. – Wiadomym jest, że wniosek o weryfikację radnych złożył jeden z dziennikarzy, a nie radni. Więc, jeżeli ma pan inne informacje, proszę je podać.

Radny Zygmunt Konkol delikatnie wycofał się ze swojego pierwotnego stwierdzenia.

- Nie wiem, kto złożył zapytanie do wojewody, ale moim zdaniem rozwiązaniem sprawy byłoby skierowanie pisma do wojewody dotyczącego weryfikacji wszystkich radnych – stwierdził Zygmunt Konkol.

Jerzy Pobłocki, przewodniczący Rady Miejskiej stwierdził, że rozmawiał z prawnikami, którzy odradzali mu prowadzenie weryfikacji wszystkich rajców.

- Ponieważ jako Rada Miejska nie mamy funduszy na opinie prawne, więc z prośbą o wykładnię w kwestii weryfikacji radnych zwróciłem się za pośrednictwem burmistrza do radców prawnych gminy – mówił Pobłocki. – Oprócz tego kontaktowałem się prywatnie z prawnikami, którzy jednoznacznie odradzali mi prowadzenie lustracji radnych. Nie może bowiem być tak, że to przewodniczący Rady Miejskiej zajmuje się lustracją swoich radnych. Wiemy, że są już donosy dotyczące dwóch kolejnych radnych, ale ja jako przewodniczący nie mam uprawnień do prowadzenia jakiejkolwiek weryfikacji. Ale jeżeli Rada podejmie stosowną uchwałę w tej kwestii to zostanie ona skierowana do wojewody.

Okazało się, że tym razem to radni Leszek Szymański i Mariusz Kasprzak będą musieli wytłumaczyć się wojewodzie ze swojej działalności.

- Jestem ofiarą jednego z tych „miłych” donosów i wiem kto ze środowiska zbliżonego do naszej Rady jest jego autorem – oświadczył radny Szymański. – Należy pamiętać, że nie zawsze jest tak, że rację ma ten kto głośniej krzyczy i pisze donosy. W moim przypadku mamy do czynienia z sytuacją absurdalną. Jestem dyrektorem w instytucji, która ma swoją siedzibę w Warszawie, ale ma też filię w Kartuzach i autor donosu próbuje udowodnić, że pracuję z wykorzystaniem mienia gminy. Sugeruję teraz, by wszyscy radni, którzy mają dzieci w wieku szkolnym także mieli się na baczności, bo to może być także uznane za wykorzystywanie majątku gminnego.

Radny Mariusz Kasprzak, który jest prezesem Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Sołectwa Pomieczyńska Huta, prowadzącego szkołę w tejże wsi, nie zabrał głosu na sesji. Obaj radni przyznają jednak, że śpią spokojnie. To samo stwierdziła burmistrz Kartuz Mirosława Lehman, reagując na sugestie, jakoby naruszeniem przepisów była praca jej męża w Kartuskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.

- Nazwisko mojego męża i fakt, że pracuje w KPWiK, jest podawany jako przykład wymagający weryfikacji – stwierdziła Mirosława Lehman. – Chcę powiedzieć, że jest to zgłoszone do wojewody i nie ma żadnych zastrzeżeń. Mój mąż, Henryk Lehman pracuje w KPWiK od 15 lat. Jeśli pełniłby funkcję członka zarządu spółki, wówczas zachodziłaby kolizja prawna. Takiej sytuacji jednak nie ma, chociaż ktoś próbuje na forach internetowych okłamywać ludzi, że jest inaczej.

Radni w rozmowach kuluarowych, przyznają, że akcja weryfikacji to zabieg czysto polityczny. Kto jest jego inicjatorem? Wiadomo, że autorem wniosków do wojewody dotyczących radnych Pryczkowskiego i Dunsta był jeden ze znanych lokalnych dziennikarzy. Kto złożył wniosek w sprawie radnych Szymańskiego i Kasprzaka – na razie nie wiadomo.

Jak już informowaliśmy, wojewoda nie miał żadnych zastrzeżeń co do radnego Edmunda Dunsta. W przypadku Andrzeja Pryczkowskiego – trwa jeszcze analiza dokumentów. Jaki będzie wynik kontroli działalności dwóch pozostałych radnych – napiszemy.

REKLAMA

Komentarze do artykułu Komentarze [63]

  • 2 lata temu # Nata

    moda na te haki nawet do Kartuz przyszła...

  • 2 lata temu # CHWM

    Powolac komisje gminna!!Niech wyjasnia.

  • 2 lata temu # xxx

    Zawsze znajdzie się jakiś cham, który nic innego nie potrafi poza uprzykrzaniem komuś życia. A szczytem chamstwa jest anonimowy donos

  • 2 lata temu # Z tego co zrozumiałem to nie był anonim

    cytat "- Jeżeli ma pan informacje co do tego, kto złożył wniosek do wojewody, to proszę publicznie podać nazwisko tej osoby, bo rzuca pan w tej chwili oszczerstwa – stwierdziła Mirosława Lehman. – Wiadomym jest, że wniosek o weryfikację radnych złożył jeden z dziennikarzy, a nie radni. Więc, jeżeli ma pan inne informacje, proszę je podać."

  • 2 lata temu # maxxx

    połowę od kumu by wywalił, to by im pomogło

  • 2 lata temu # Dziennikarz

    Panie Wojciechu! Dlaczego przekłamuje Pan fakty? Proszą najpierw sprawdzić definicję "donosu" w Słowniku Języka Polskiego. Nawet jeśli SJP mówi, iż to "informacja, zgłoszenie do władz o dokonaniu wykroczenia; denuncjacja" - to także "informację" należy kojarzyć w tym przypadku pejoratywnie, a nie w pozytywnym w tego słowa znaczeniu. W potocznym zaś znaczeniu "donos" kojarzy się z anonimem.

    ***** Otóż pragnę Panu obwieścić, że ów dziennikarz wysłał zapytanie do wojewody, które nie było żadnym zgłoszeniem o dokonaniu wykroczenia, a poza tym podpisane zostało imieniem i nazwiskiem. Każdy zainteresowany - tak sądzę - może uzyskać informację od wojewody, kto zwrócił się z taki zapytaniem. Wypraszam sobie słowo "donos", bo mam odwagę i zawsze miałem podpisać się pod tym, co robię. Zawiodę natomiast Pana i pozwolę sobie akurat na Pana forum nie upubliczniać się do czasu, kiedy przestanie być Pan lokalnym "Faktem" i wzniesie się na inny poziom.

  • 2 lata temu # Wojciech Drewka

    Wcale mnie Pan nie zawiódł - wiem kim jest, ów "dziennikarz". A potrafi się Pan podpisywać owszem, ale nie tylko pod tym co Pan robi - to jednak inna sprawa. Tak czy inaczej jest Pan ostatnią osobą, która powinna się wypowiadać na temat czyjegokolwiek poziomu. Życzę zdrowia!

  • 2 lata temu # Dziennikarz

    Aaa, dziękuję! Powoli wracam do zdrowia. To miłe, że z taką troską Pan o mnie myśli. Aż łezka mi popłynęła... Naprawdę dziękuję!

  • 2 lata temu # Ów dziennikarz

    Mam jedną prośbę. Proszę uczynić to dla poprawy mojego zdrowia i samopoczucia. Czy zechciałby Pan również w swoim tekście poprawić na "dziennikarz", ażeby było w cudzysłowie? Z góry dziekuję.

  • 2 lata temu # Kazika

    A gdzie są nasi zastępcy burmistrza?Czyżby już nie pracowali na rzecz naszej Gminy,co się dzieje?

  • 2 lata temu # @Wojciech Drewka

    Panie Wojtku, Pan jako sługa UG jest ostatnią osobą, która ma prawo oceniać innych ludzi. To co Pan wyprawia na łamach tego portalu, to nic innego jak ogłupianie ludzi. Pan "Dziennikarz" przynajmniej w porę (po słynnym już wywiadzie) zdał sobie sprawę, że prawdziwe dziennikarstwo nie na tym polega.

  • 2 lata temu # Ów dziennikarz

    Nie rozumiem, dlaczego pan Szymański tak się obrusza? Ma pewność, że działa w radzie zgodnie z prawem, więc powinien nie tylko spać spokojnie, ale też cieszyć się, że wyjdzie wzmocniony. Ja wysłałem do Wojewody dwa zapytania i nie miałem chwili wątpliwości, że zarówno pan Dunst, jak też pan Pryczkowski, dowiedzą się o fakcie. Taki wykonuję niewdzięczny zawód. Pan Dunst zachował się godnie, natomiast drugi radny... (nie będę pisał). Wydawał się wręcz zaskoczony w bezpośredniej "rozmowie", że nie protestuję, nie wypieram się niczego. Rozumiem ich rozgoryczenie i złość, ale pan Dunst może przez to chodzić z otwartym czołem, chociaż nie oczekuję, by zapałał do mnie sympatią. Wręcz przeciwnie. Najbardziej przykre jest to, że pan Wojtek Drewka nazywa to donosami (w domyśle anonimami), jakby sam nie pisał "w różnych sprawach", które nie zawsze dotyczą jego osoby. Ja nie donosiłem do prokuratury. Miałem prawo zadać pytanie Wojewodzie.

  • 2 lata temu # Kazia

    I po to się zebrali nasi rajcowie na sesję,i nic więcej nie zradzili, to tylko jakieś prywatne porachunki a dietka się należy ?

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    Powiedzmy sobie szczerze, weryfikacji może tylko przynieść korzyści każdemu. Nie rozumiem oburzenia, przecież jasno zostanie udowodnione, że 'podejrzani' są niewinni i wszelkie niesłuszne oskarżenia, pomówienia wezmą 'w łeb'. Przejrzysta demokracja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, więc nie wiem skąd ten cały 'sztorm w filiżance herbaty'.

  • 2 lata temu # Jednym słowem

    Fuj!!!!

  • 2 lata temu # Victoria

    Pani Lemann ma jednostronne i ciasne widzenie swoich obowiązków wobec wyborców. Widzenie wyłącznie przez pryzmat własnych interesów!
    Wyborcy w pierwszej kolejności powinni być przez burmistrzową poinformowani czy nie ma nieczystych zależności pomiędzy funkcją radnego czy też Burmistrza a działalnością zawodową tych radnych lub osób z ich rodzin czerpiących pożytki z wykorzystaniem majątku Gminy, - dotyczy np. również męża pani burmistrz.
    Jeśli są radni lub członkowie rodzin radnych (pan Szymański i państwo Kasprzakowie czy Kotłowscy) a także osób zarządzających majątkiem samorządowym (przyp. państwa Lemann) czerpiących korzyści z działalności na tym majątku - to nie jest tu istotne czy małżonek pracuje dopiero lub aż 15 lat na tym majątku. Nie jest także najważniejsze to czy małżonek jest prezesem czy tylko Kierownikiem w zakładzie samorządowym nad którym nadzór z racji funkcji sprawuje jego żona lecz jest to wysoce nieetyczna a więc społecznie naganna zależność pomiędzy osobą na stanowisku Burmistrza i usytuowaniem jej małżonka w podległym zakładzie, gdzie występuje oczywisty wpływ pośredni osoby sprawującej urząd Burmistrza na relacje Zarządu i Kierownika w Zakładzie /tu: małżonka/ uzupełnijmy w Zakładzie nadzorowanym przez Burmistrza czyli żonę rzeczonego pana Kierownika.
    Tylko tyle i aż tyle uwag mają Mieszkańcy Gminy do wykazanych i niedozwolonych praktyk stosowanych w Samorządzie Gminnym w Kartuzach - dodajmy praktyk stanowiących nadużycie prawa i nadużycie zaufania wyborców do Radnych i Burmistrza.
    Na te fakty nie powinna obruszać się pani burmistrzowa a wręcz powinna wykorzystać wszystkie posiadane tzw. instrumenty organizacyjno-prawne w celu natychmiastowego wyeliminowania tych oburzających nieprawidłowości wokół siebie!

  • 2 lata temu # Gucio

    "- Nie może bowiem być tak, że to przewodniczący Rady Miejskiej zajmuje się lustracją swoich radnych - mówił Pobłocki."
    -----------------------
    no jasne że nie bo ci sami radni wykopaliby cię z tego najwyższego stołka

  • 2 lata temu # Gucio

    jako przewodniczący też zawsze stawiałbym dobrą dietę ponad przejrzystość radnych, masz chłopie rację

  • 2 lata temu # @Victoria

    % zgadzam się z Panią. Jest tylko jedyny problem. Co z wyborami? Jaki wpływ może mieć w naszych czasach osoba, która nie obieca nikomu posady? Czy przeciętny Kowalski może docenić uczciwego kandydata, kiedy bogaty cwaniak jest po prostu bardziej wiarygodny bo to one wszystko załatwi? Kiedy demokracja przegra, następny ruch społeczny to "Dość".

  • 2 lata temu # LOL

    Rysiek to Ty ???? Ja pitolę . Znowu się w coś pakujesz ....

  • 2 lata temu # @VICTORIA

    Jeżeli Pani Burmistrz przez tyle lat toleruje taki stan łamania prawa oraz braku przejrzystości w tym Urzędzie to jest tak samo winna ona i pan Pobłocki. Powinni więc czym prędzej złożyć rezygnacje z pełnionych funkcji.
    Ci radni i wszyscy krewni i członkowie ich rodzin też powinni być przegonieni gdzie pieprz rośnie.
    Czy nad Kartuskim Bałaganem już nikt nie może zapanować ?
    O czym my się jeszcze dowiemy do końca ich tragicznej kadencji?

  • 2 lata temu # Brawo Brawo Wojtek

    Wojtku kolejny raz spisałeś się na medal, tylko czemu zamiast aktualności nie ma nagłówka :Artykuł Sponsorowany.

    Pani tak zwana burmistrz , za pośrednictwem swojego kronikarza na ramach tegoż tutaj periodyku ucina się od sugestii jakoby posada jej męża w spółce gminnej była nie zgodna z prawem. Chciałbym tutaj potwierdzić że znając butę i wyrachowanie pani burmistrz nikt nie ośmieliłby się napisać że to jest nie zgodne z prawem. Bo jak najbardziej jest zgodne z prawem , tak samo jak rekrutacja w Gminnym Przedszkolu Akademia Przedszkolaka w "drodze otwartego konkursu" stanęła siostra H.Pionk no i pracę dostała?!?!

    Chce tutaj nadmienić szanownej burmistrzowej że nie forma się liczy a treść. Posada pani męża i jego zawrotna kariera za pani rządów budzi swoisty niesmak wśród pani wyborców. Jako pani wyborca sprzed 4 latach jestem głęboko tym faktem zaniepokojony. Wszystkim bowiem pańskim mąż dał się poznać jako menedżer pływalni "Neczk" dodajmy obiektu który nie przynosił zysku. A nie przeczytałem o jakimkolwiek masterplanie na uzdrowienie sytuacji finansowej tej placówki która przypisywałoby się pańskiemu mężowi. Dlatego też odwołanie prezesa (z dłuższym stażem niż 15 letni staż Henryka Lehmann po dość niejasnych okolicznościach zmiany regulaminu odwołania prezesa co wywołało burze na jednej sesji rady miasta) Kwidzińskiego i awans pani męża na stanowisko kierownika oczyszczalni ścieków jest rzeczą niepokojącą.

    To że jest pani burmistrzem, zobowiązuje mnie do przestrzegania praw i aktów przez panią stanowionych. Zawiodłem się na pani , zagranie z awansem pani męża (dodajmy zgodnym z prawem) jest dla mnie wyborcy bardzo nie fair. Zawiodła pani moje zaufanie

  • 2 lata temu # LOL

    A ja nie lubie burmistrzowej. Jak chciałem porozmawiać , rzekomo nie miał czasu i była zajęta a jak byłem w sekretariacie widziałem przez drzwi , że nikogo nie ma, siedzi za biurkiem i tyle. Woda sodowa uderzyła do głowy .....

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    Czy na prawdę nikt tutaj nie widzi różnicy pomiędzy łamaniem prawa poprzez prowadzenie prywatnej działalności kosztem gminy a nepotyzmem?

    Jakieś domniemywania, jakieś pretensje, a dobija sprawę swoją głupotą jakiś LOL komentując: ... 'nie lubię bo widziałem przez drzwi...' - jak to zrobił, trudno powiedzieć chyba, że jest jasnowidzem. Głupie osobiste wycieczki nikomu nic dobrego nie robią i napewno nie rozwiązują żadnych problemów.

  • 2 lata temu # Informatorka

    Czyżby wróciły minione czasy ?! Ciekawe kto się obawia panów Pryczkowskiego i Szymańskiego ? Może przez swoją aktywność zepsuli jakieś lokalne interesy? Mam nadziję, ze się panowie obronicie z zarzutów.

  • 2 lata temu # Waldi

    Jest ważne pytanie: Czy aż do końca tej kadencji pani burmistrzowa i pan Przewodniczący będą tumanić biedny narodek ze swojej Gminy ?
    Hooorrrroooor !!!!!

  • 2 lata temu # Gerard Lemoine

    W każdym razie "donos" nie brzmi pieknie. Jaki stosunek może mieć wysoki urzędnik panśtwowy do tego rodzaju praktyk? Sam fakt, że donosi się na kogoś zamiast poruszać problem w sposób otwarty nie jest dobrym wkażnikiem stosunków społecznych.

  • 2 lata temu # Ów dziennikarz

    Chyba niewiele zrozumiał Pan z tego, co zostało tutaj napisane??? Aby dziennikarz mógł zająć się tematem musi najpierw sprawdzić i zweryfikować informacje. Wtedy jest dobrym dziennikarzem. W tym przypadku tylko Wojewoda może stwierdzić, czy ktoś sprawuje mandat zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, czy też narusza tę ustawę. Po takiej jednoznacznej odpowiedzi pisze artykuł. A Pan chciałby, żeby od razu zasłaniać ludziom twarz opaską na pierwszej stronie gazety i pisać, że są winni? Tak miałem według Pana uczynić? Podobno jakaś gazeta takie metody już stosowała...

  • 2 lata temu # Johnny

    John Borrell poruszał takie tematy w sposób otwarty. Walił prosto po oczach. Może to Pana kolega? Winę można udowodnić później, a jak się nie udowodni, to zawsze można powiedzieć, że sąd był nieobiektywny.

  • 2 lata temu # znajomy

    przeliczyć kasprzaka

  • 2 lata temu # Dona

    Waiadomo że mąż pani burmistrz pracuje zgodnie z prawem ,ale te wszystkie wycieczki z odwołaniem prezesa tej placówki i awanse pewnych osób między innymi męża p.burmistrz nie jest odbierane tak aby w tym miał ktoś dobrą intencję

  • 2 lata temu # Gerard Lemoine

    @Ów dziennikarz
    Dziennikarz ma ująwnić prawdę obywtelom a do tego służa media. Jeśi mowimy o "donosie" mowiwy również o donosicielstwie...

  • 2 lata temu # Radny

    Kto pisze do Wojewody musi podać zarzuty i przyczyny niezgodności sprawowania funkcji radnego. Tak się stało w przypadku 4 radnych, że wskazano przyczyny( do weryfikacji) z powodu których mieli by stracić mandat radnego. Zmuszanie Przewodniczącego do fabrykowania zarzutów i następnie donosów to chyba nie jest stosowne. Na marginesie przewodniczący nie ma żadnej rodziny która by pracowała w UG czy Starostwie. Pisać można wiele ale obiektywnie. Radni są weryfikowani co najmniej raz do roku i to co się dzieje jest niesmaczne

  • 2 lata temu # Garga

    Bo Przewodniczący Rady jest sam na wysokim stanowisku w Powiecie

  • 2 lata temu # Do Garga

    To dlatego nie zatrudnia pociotków za to trzeba mu przyłożyć!

  • 2 lata temu # Ów dziennikarz

    @Gerard Lemoine

    Widzę, że musiałbym tłumaczyć na język francuski, więc pozostawię Pana odpowiedź bez komentarza. Najpierw trzeba zrozumieć co napisałem, aby móc dodawać swoje opinie.

  • 2 lata temu # Gerard Lemoine

    @Ów dziennikarz
    Nie interesuję się tą sprawą w szczegółach. Zatem, Pan nie musi tłumaczyć na język francuski.

  • 2 lata temu # donosiciel

    ten co pisze donosy, jednocześnie na kolanach przeprowadza wywiad z burmistrzem Kartuz, taki służalczy, aż obrzydliwie poddańczy
    może mi ktoś wyjaśnić o co chodzi?

  • 2 lata temu # Małgorzata a. Winter-Walker

    Do Ów Dziennikarz,

    Ciesz się człowieku, że mnie nie musisz tłumaczyć, chociaż chętnie usłyszałabym Twoją wersję w języku angielskim i polskim. Zrobię wszystko aby Ciebie zrozumieć. A jak już sama zrozumiem to pomogę Gerardowi.

  • 2 lata temu # @donosiciel

    To faktycznie jest obrzydliwe. To chyba taki typ człowieka, dzisiaj podaje ci rękę i poklepuje po ramieniu, a jutro napluje ci w twarz. Ale widać tacy ludzie też się przydają...

  • 2 lata temu # @Łinter-Łoker

    Małgorzata A. Winter-Walker
    Powiedzmy sobie szczerze, weryfikacji może tylko przynieść korzyści każdemu. Nie rozumiem oburzenia, przecież jasno zostanie udowodnione, że 'podejrzani' są niewinni i wszelkie niesłuszne oskarżenia, pomówienia wezmą 'w łeb'. Przejrzysta demokracja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, więc nie wiem skąd ten cały 'sztorm w filiżance herbaty'.

    ----------------------------------------------------------------

    1 godzinę temu # Małgorzata a. Winter-Walker
    Do Ów Dziennikarz,

    Ciesz się człowieku, że mnie nie musisz tłumaczyć, chociaż chętnie usłyszałabym Twoją wersję w języku angielskim i polskim. Zrobię wszystko aby Ciebie zrozumieć. A jak już sama zrozumiem to pomogę Gerardowi.

    -----------------------------------------------------------------------------

    @Łinter-Łoker
    Przeczysz sobie kobieto sama. I w dodatku w tym samym temacie. Chyba słusznie okrzyknięto cię na tym forum tym, czego nawet nie warto powtarzać.

  • 2 lata temu # Ów dziennikarz

    @donosiciel
    To faktycznie jest obrzydliwe. To chyba taki typ człowieka, dzisiaj podaje ci rękę i poklepuje po ramieniu, a jutro napluje ci w twarz. Ale widać tacy ludzie też się przydają...

    ---------------------------------------------------------------
    Szkoda komentarza!!! Nikt nie został opluty. Przynajmniej przeze mnie. Nawet tekst na ten temat nigdy nie powstał. Sami "zainteresowani" uczynili sobie z tego tzw. aferę, a pan Wojtek Drewka podsycił atmosferę, żeby liczbę odsłon zwiększyć. Ze zwykłego zapytania, z którego nic nie wynikało, i nawet nikt by o tym nigdzie nie przeczytał, obaj radni uczynili na własne życzenie bajorko, w którym widocznie lubią się taplać. No bo jakże można zadać pytanie dotyczące wielmożnych radnych Edmunda Dunsta i Andrzeja Pryczkowskiego? Tych kryształowych panów nie można przecież pytać o rzeczy niewygodne. A bzdety o rzekomym "donosie" nadają się do bajek Jana Christiana Andersena. Donos pisze się nie podając nazwiska albo podając fikcyjne. Trzeba mieć odwagę, aby zadać nawet niewygodne pytanie i podpisać się z imienia i nazwiska. Powiem szczerze, że o wiele godniej zachowała się pani MIROSŁAWA LEHMAN, kiedy wypytywałem ją o zatrudnienie męża, wysokość wynagrodzenia, sklep Lidla itd. Jakoś nie przyniosło to jej ujmy. Nie przyszło JEJ pewnie nawet do głowy, że dziennikarz nie może pytać. Obojgu panom radnym pytania przeszkadzają. Może właśnie dlatego burmistrzem została pani Lehman, a nie odwieczni kandydaci? Może właśnie za taką postawę wyborcy docenili M. Lehman? Warto zastanowić się nad tym, zanim będziecie panowie Dunst i Pryczkowski po raz kolejny startować w wyborach na burmistrza Kartuz!

  • 2 lata temu # pit

    Byłam na sesji i przysłuchiwałam sie tej debacie widzę jak pan Drewka manipuluje, gdzie bardzo ważna wypowiedź pana Gołuńskiego w tej kwestii. ..Brawo Brawo Wojtek piszesz o p Pionk a jakim cudem dostała a może sama cichaczem przeprowadziła się do bardzo dużego mieszkania gminnego, sama z dzieckiem to za jakieś pewnie ważne zasługi dla jaśnie miłującej a chyba już wiem to że przez Solidarność że załatwiła medal EDUKACJI. To medal dla nauczycieli a nie cywil banda.Przedszkole na Wybickiego miało być dla biednych zobaczcie kto prowadzi tam dzieci. Pani Hanna P. do takich chyba nie należy i tak dalej dalej i dalej.

  • 2 lata temu # Agata

    jakoś trudno zrozumieć twój zachwyt nad cudownymi i wyjątkowymi "zaletami" Miłościwie nam Panującej pani Lemann.
    Z twoich peanów wybija się oślepiająca powierzchowność lizania tematów a pytania, które zadawałeś Tej co to cię zachwyca - padały na dobrze skopaną i nawiezioną przez burmistrzową działkę.
    Dobra rada dla ciebie: jeżeli będziesz jeszcze kiedyś próbował czegoś na kształt wywiadu /a nie zbywania wygodnymi ogólnikami / - przygotuj się dogłębnie i wnikliwie przestudiuj zagadnienia z którymi biegniesz na ten wywiad.....
    Inaczej będzie to taka klapa jak ta powyżej - a tobie się wydaje, że osiągnąłeś sukces słuchając właśnie wypolerowanych bzdetów z ust twojej rozmówczyni.

  • 2 lata temu # @Agata

    Nie moim zadaniem jest odpowiadanie na pytania, ale ich zadawanie. Dotyczyły spraw trudnych. Odpytywany decyduje o tym, w jaki sposób odpowie, w jakim zakresie, jak wnikliwie. Dziennikarz nie ma możliwości ingerowania w wywiad nawet jednym słowem. Burmistrz Mirosława Lehman nie uchyliła się od żadnego pytania, a odpowiadała w ten sposób, za jaki uznała za stosowny.

  • 2 lata temu # @Agata

    W Sierakowicach żona wicewójta jest dyrektorem jedynego w gminie przedszkola samorządowego. Jak zadasz nawet 20 pytań w tej sprawie, to zawsze usłyszysz, że "to zgodne z prawem". Nic więcej. Nie dziw się więc, że jakbyś zadał nawet 100 pytań, to odpowiedź będzie tylko jedna (jak powyżej). Możesz sobie jako dziennikarz pytać każdego wójta czy burmistrza w powiecie wymyślając nieco inaczej skonstruowane pytanie na ten sam temat, ale nic ci to nie pomoże. On ma tyle w tej sprawie do powiedzenia. I kropka. Szkoda, że nie masz pretensji do tych, którzy w ogóle boją zadać się takie pytanie.

  • 2 lata temu # @ów dziennikarz

    Aż miło się czyta:"Ze zwykłego zapytania, z którego nic nie wynikało, i nawet nikt by o tym nigdzie nie przeczytał"
    Z tego co mi wiadomo to dziennikarz pyta wtedy, gdy jest mu to potrzebne do publikacji jakiegoś artykułu. A ty pytałeś po co? Ot tak sobie dla zabawy, to taka rozrywka dla ciebie??? Lubisz się bawić w ten sposób? A może napisz co cię tak naprawdę skłoniło do napisania donosu.

  • 2 lata temu # ERKA

    Pytanie do pani Burmistrz dlaczego zastępca burmistrza P.Hanna Pionk otrzymała takie duże mieszkanie sama z dzieckiem 100m2,gdzie ludzie nie mają żadnego mieszkania,czy zasępcy Burmistrza nie stać na wynajm mieszkania lub jego kupno w normalnym trybie jak kazdy obywatel musi sobie radzić taka pomoc jest chyba dla bardzo biednych nieporadnych i skrzywdzonych przez los ludzi

  • 2 lata temu # @ERKA

    kochany/-na ERKA: jest tobie wiadomym, że właśnie takim sposobem w Urzędzie Gminy Kartuzy tworzy się betonową z użyciem "Super-Glu" sieć kompromitujących i upokarzających powiązań wiernopoddańczych nazywanych dla innych potrzeb "lojalnością" wobec Szefowej.
    To m.in. dzielenie funkcji, stanowisk i etatów w administracji, organizacjach, Komisjach i Towarzystwach, nazywane w kraju od czasów PC-PIS do PO - nepotyzmem.
    Na naszym terenie też takie "kaktusy" obrodziły np. Szef Miejskiej Komisji d/s Przeciwdziałania Alkoholizmowi i czegoś tam... Naczelnik Wydziału Org.-Pr. w UG - Prezes Koła PO w Kartuzach / cenny nabytek dla pani burmistrz/ a także inne stanowiska kierownicze w jednostkach samorządowych w Gminie.
    Podobną siłę ślepego posłuszeństwa i bezgranicznego oddania /jak w przyp. Super-glu/ uzyskuje się przez synekury w dyrekcjach Szkół, Przedszkoli, "bezinteresowna pomoc" w przydzieleniu koleżance gminnego mieszkania a także lokalizowanie "przedmuchanych" inwestycji w niektórych sołectwach, ku radości jedynie sympatycznych radnych miejskich - itp.itd.
    Poruszanie się po tak kruchym i cienkim lodzie - nadchodzącej wreszcie wiosny - może się okazać w Kartuzach dla pani architekt tych personalno-finansowych kompozycji niebezpiecznym sposobem utrzymania i dalszego kreowania osobistej kariery?
    Pozdrawiam - Aleksandra

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    Swietnie cytujesz mnie wyjmując z kontekstu. Szkoda, że nie potrafisz odpowiadać na pytania i sam siebie uzasadnić.

  • 2 lata temu # Olimpic

    Proszę się nie wcinać pani walker.

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    I znowu ten o ciągotach mitomanii z mitologii greckiej zwany OLIMPIC tym razem.

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    Ach, jakże fascynujący jest nepotyzm, zakrawający wręcz na kazirodztwo.

  • 2 lata temu # Vivat

    Łinter-Łoker na prezydenta! Vivat republica! Vivat Małgośka! Vivat Brodnica! Vivat gamoniowatość....

  • 2 lata temu # xxx

    Donosy nie donosy, zwał jak ciort chciał, są zawsze i będą czynnikiem czyszczącym obyczaje pełniących władzę. Generalnie to się nazywa wolnością słowa i jest fundamentem demokracji. Nic na to nie poradzicie drodzy mędrcy!

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    I tutaj się zgadzam w 100% z komentarzem od xxx.

  • 2 lata temu # spokojnie ludzie

    Tak na serio to nie ma żadnych nieprawidłowości ani u Szymańskiego, aniu u Kasprzaka, ani u Lehmanowej.
    Przecież Gołuński nie dałby im spokoju, a coś cicho siedzi...
    A ten człowieczek nie darowałby sobie. Sami wiecie.

  • 2 lata temu # No tak

    ale Pryczkowski i Kasprzak byli radnymi już za rządów Gołuńskiego dlatego siedzi cicho, bo nie dopatrzył sprawy.

  • 2 lata temu # Spokojna

    Czy jest jakiś temat, którego nie komentują panie Henryka i Małgorzata ? Skąd mają ten monopol na "wiedzę" ?

  • 2 lata temu # Spokojna

    Czy jest jakiś temat, którego nie komentują panie Henryka i Małgorzata ? Skąd mają ten monopol na "wiedzę" ?

  • 2 lata temu # czyt

    Dlaczego taki lament? W każdej gminie powina być prowadzona weryfikacja radych co kwartał. Nie powinen jej przeprowadzać wewnętrznie burmistrz czy wójt. Jak się czyta te teksty o powiązaniach radnych z biznesem i ich rodzin, to w Polsceto raczej dowód poprawnoiści etycznej. Takie powiązania istnieją przecież u pani burmistrz z kartuz, pana wójta z Somonina, Stęzycy. To taka intratna praca i możliwości kołowania swoich obywateli ogromne.

  • 2 lata temu # Henryka Antczak

    Wiedza zawsze pochodzi od jej twórców, innym zagadnieniem natomiast jest jej przepływ.
    ...przykład , w tym temacie udziału nie brałam, a mechanikę waszą poznałam, wystawianie a potem dyskretnie punktowanie.
    ...a monopol ma też chyba Palikot i to nie z wykopalisk.

  • 2 lata temu # Boolo

    Troche luzu.Nawet barany robią przerwy w bucaniu buce.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.