Żukowo. Gmina pozwala im budować... o ile sami załatwią sobie drogę
Ulica Polna w Żukowie, która istnieje w rzeczywistości, ale nie figuruje na geodezyjnych mapach wciąż spędza mieszkańcom sen z powiek. Pan Jarosław, który z powodu formalnych zaszłości nie mógł uzyskać warunków zabudowy dla swojej działki, wreszcie je dostał. Tyle tylko, że gmina Żukowo zastrzegła w dokumencie, że... sam musi z PKP załatwić sobie dojazd do swojej posesji.
REKLAMA
O drodze, która stanowi jedyny dojazd dla wielu mieszkańców Żukowa, ale formalnie nie istnieje pisaliśmy już kilkakrotnie. Chodzi głównie o dwie ulice: Polną i Dworcową. Nie figurują na mapach, ponieważ znajdują się na terenach należących do PKP, a przez lata sprawy własności gruntów i wytyczenia dróg nie zostały uregulowane.
Tak jest w przypadku ulicy Polnej, przy której rodzina Jarosława Leszkowskiego chciała budować dom. Przez ponad dwa lata starali się o warunki zabudowy dla swojej posesji, ale formalnie nie mieli dojazdu do swojej działki.
Po interwencji mediów gmina Żukowo rozpoczęła rozmowy z PKP w sprawie przejęcia gruntów pod drogę. Leszkowscy uzyskali też długo oczekiwane warunki zabudowy. Zdziwili się jednak, kiedy przeanalizowali dokument.

- W dokumencie o warunkach zabudowy widnieje zapis, że to my sami musimy z PKP ustalić możliwość dojazdu do swojej nieruchomości. To absurd! – mówi Jarosław Leszkowski z Żukowa. fot.W.Drewka
- Wszystko wydawało się w porządku, dopóki nie przeczytałem punktu siódmego w dokumencie o warunkach zabudowy – mówi Jarosław Leszkowski. – Jest tam napisane, że dojazd do działki musimy ustalić sobie sami z PKP. Przecież to jest jakiś absurd! To gmina ma obowiązek rozwiązania tej sprawy, a nie my!
Rzeczywiście, w dokumencie określającym warunki zabudowy dla działki Leszkowskich, w punkcie dotyczącym obsługi w zakresie komunikacji, Urząd Gminy w Żukowie informuje, że dojazd do drogi publicznej obowiązuje przez działkę należącą do PKP i że należy uzyskać zgodę na korzystanie z tej nieruchomości do celów dojazdu. Taki zapis jest zaskoczeniem dla Józefa Gogolińskiego z Rady Osiedla Norbertanek, która pomaga mieszkańcom ul. Polnej i Dworcowej.
- Jeżeli gmina tak określiła warunki zabudowy to jest to co najmniej dziwne, ponieważ zadaniem samorządu jest przejęcie drogi i rozwiązanie tej sprawy – mówi Józef Gogoliński. – To nie jest sprawa, którą powinny się zajmować osoby prywatne, ponieważ przypuszczam, że dla PKP nie będą nawet partnerami w rozmowach. Bez wątpienia partnerem dla PKP jest gmina.
Burmistrz gminy Żukowo Albin Bychowski zapewnia, że samorząd cały czas czyni starania, by pozyskać od kolei teren zarówno pod ulicę Polną, jak i Dworcową.
- Geodeta wykonał już wstępny projekt podziału tych działek i teraz musimy czekać na jego akceptację ze strony PKP – mówi Albin Bychowski. – Jeżeli nie będzie zastrzeżeń, geodeci będą mogli przystąpić do pracy w terenie. Oczywiście w następnej kolejności będziemy podejmowali rozmowy w kwestii przejęcia tych działek pod drogi, bo to oczywiście przekłada się na koszty dla gminy. Nie wiem ile czasu PKP zajmie odniesienie się do projektu podziału działek, ale liczę, że temat uda się rozwiązać w tym roku.
Szef żukowskiego magistratu pytany o warunki zabudowy dla Leszkowskich zapewnia, że gmina nie chce na nich zrzucić kwestii uregulowania dojazdu do nieruchomości.
- Taki, a nie inny zapis w warunkach zabudowy wynika z tego, że mieliśmy informacje, iż PKP chciało w jakiś sposób udostępnić państwu Leszkowskim możliwość korzystania ze swojej działki – mówi Albin Bychowski. – Nie sądzę, by PKP chciało to zrobić nieodpłatnie, ale zawsze byłoby to jakieś rozwiązanie. Poza tym, jeżeli gmina przejmie tę drogę od PKP, to problemu z dojazdem nie będzie.
Jarosław Leszkowski mówi zdecydowanie – płacić za możliwość korzystania z drogi nie zamierza.
- Dlaczego jako jedyni mielibyśmy płacić za dzierżawę, skoro tą samą drogą ludzie codziennie dojeżdżają do domów, skoro normalnie działają tutaj firmy – podkreśla Jarosław Leszkowski.
Póki co więc warunki zabudowy, które uzyskali Leszkowscy, niewiele im dają. Maria Kurek–Kumańska, dyrektor wydziału budownictwa kartuskiego starostwa powiatowego mówi, że do uzyskania pozwolenia na budowę nie wystarczyłaby pisemna zgoda PKP na korzystanie z nieruchomości, ani nawet umowa dzierżawy. Wymagany byłby wpis do aktu notarialnego o służebności przejazdu. Szefowa wydziału budownictwa daje jednak nadzieję na inne rozwiązanie problemu.
- Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest skomplikowana i wiemy, że gmina Żukowo podjęła starania mające na celu uregulowanie statusu ulicy Polnej – mówi Maria Kurek-Kumańska. – W związku z tym możemy wydać pozwolenie na budowę warunkowo. Inwestor byłby zobowiązany w momencie odbioru budynku do przedstawienia dokumentów świadczących o dostępie do drogi publicznej. Daje to mieszkańcowi możliwość rozpoczęcia prac budowlanych, bo jest szansa, że do momentu ich zakończenia gmina ureguluje status drogi.
Sprawą statusu ulic Dworcowej i Polnej, które z formalnego punktu widzenia należą do PKP, zajmuje się też Rada Osiedla Norbertanek. Ostatnio wystąpiła o zamontowanie dwóch lamp przy ul. Dworcowej i przekazała na ten cel 5 tys. zł.
- Liczymy, że gmina podejmie decyzję w sprawie tej inwestycji, bo ona ułatwiłaby życie mieszkańcom, ale cały czas staramy się monitować też w kwestii uregulowania statusu także tej ulicy, bo są takie sytuacje, że z formalnego punktu widzenia mieszkańcy nie mają dostępu do swoich nieruchomości, ponieważ za płotem swojej posesji mają teren PKP – mówi Józef Gogoliński z Rady Osiedla Norbertanek.
Do sprawy wrócimy.
REKLAMA

2 lata temu # ****
Widzę,że pan Gogoliński to o wszystkich walczy i wszystkim pomaga...... ;) Dusza człowiek.....
2 lata temu # Henryka Antczak
...a czy samorząd i PKP są prywatnymi firmami, ociążając swoimi obowiązkami administracyjnymi obywatela , przedstawiciela konstytucyjnej Najwyższej WŁADZY?...ale podatki chcą!
...PEŁNA NAZWA JESZCZE BRZMI :POLSKIE KOLEJE PAŃSTWOWE!!!!
!!!...ZA CHWILE MOGA BYC NIEMIECKIE!
2 lata temu # Henryka Antczak
...co to znaczy , żeby obywatel miał problem jak nie ze swoimi urzędami to znowu z państwowymi też swoimi zakładami, przeciez w socjalizmie wszystko było wspólne, jakim prawem więc prywatyzują się na Majątku Narodowym , wybrani!
Wszystko co było wypracowane pokoleniowo miało i ma służyć i ma byc skierowane w imię interesu tego społeczeństwa!
2 lata temu # Kłamstwo Burmistrza
Pan Bychowski w audycji Radia Gdańsk w rozmowie z Dyrektorem PKP poinformował wszystkich, że sprawa zostanie rozwiązana maksymalnie w 6 miesięcy. Nawet obiecano to bohaterowi artykułu. Dlaczego Burmistrz nie dotrzymuje danego słowa. Kpina i żenada. Kiedy ten cyrk się skończy.
2 lata temu # Albin
Gogoliński razem Z Bychiwskim rozgrywają tą partię. Nie dajcie się ludzie otumanić. Wybory wkrótce.
2 lata temu # a co na to skostniałe PKP?
czy KTOŚ ich zapytał...?
2 lata temu # dragon
leszkowski kupując działke sam powinnien sprawdzić czy jest dojazd.kupił w ciemno a teraz żal ma do wszystkich.
2 lata temu # do Dragona
Dragonie brakuje ci wiedzy, to urząd przekształca grunty orne na działki budowlane. To jest obowiązek gminy, po dokonaniu przekształcenia - zapewnić dojazd do danej posesji.
2 lata temu # Janek z Zukowa
Ale w Gminie Żukowo żadne prawo nie obowiązuje. Tutaj władza ma sie dobrze. Bychowski lekceważy od dawna nie tylko ludzi ale i prawo. A obiecywać on to potrafi.
2 lata temu # do dragona
nie w temacie,ponieważ ojciec dostał od swojch rodziców ponad 30 lat temu wtedy istniała droga.
2 lata temu # Zygi
Nie lubię załatwiać żadnych spraw z Żukowie bo to koszmar, tu jednak wydaję mi się że postąpiono słusznie.
Jest tylko opieszałość gminy w załatwianiu sprawy z PKP. I tu cały problem.
2 lata temu # Nieudacznik z Żukowa
W Żukowie kupują tanie działki w niedostępnych lub podmokłych miejscach a potem chcą się wykpić żeby Gmina im teren zagospodarowała za publiczne pieniądze. Ochyda i żałosne to.
2 lata temu # EDEK
Tej co zbudowała piramidę finansową ?
2 lata temu # jack
Od kiedy na działkę budowlaną trzeba warunki zabudowy - ktoś tu sciemnia PKP to panstwowa ale własność i reprezentuje tę własność minister skarbu budować chce ten pan i dlaczego ma zalatwiać mu ktoś drogę
2 lata temu # Roszady
Jak Edek będzie Starostą to wszystko załatwi. Najnowsze info mówi, że Pani Kwiecień kandydować będzie do Sejmiku z list PO a na Starostę pierwszy strażak./
2 lata temu # zenek
Wydanie takich warunków zabudowy z takim zapisem jest złamaniem prawa. Pan burmistrz powinien o tym wiedzieć.
2 lata temu # PiS Karkuski pomoże
Po sugestii miejscowego PiS od piątkowej nocy służby miejsSprawy załatwione
Porady - ogloszenie
kancelaria Prawna pełnomocnik PiS Kartuzy wykształcenie zawodowe Trepkowski poleca załatwianie spraw dot. odsnieżania.
http://expresskaszubski.pl/aktualnosci/2010/02/kartuski-pis-wizyta-prezydenta-zwiazana-z-symbolami-prl-w-kartuzach
Pieniądze nie smierdzą PiS Kartuzy - pełnomocnik Trepkowski
Na koniec swojego oświadczenia Andrzej Trepkowski wyraża nadzieję, że „wizyta pana prezydenta zmobilizuje włodarzy Kartuz do odśnieżenia Kartuz i okolic”.
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,48341,7540560,Kartuzy__jedyne_polskie_miasto_bez_sniegu__Dzieki.html
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,48341,7540560,Kartuzy__jedyne_polskie_miasto_bez_sniegu__Dzieki.html
6 dni temu # .................................. kie w Kartuzach zaczęły wywozić cały śnieg z trasy między Urzędem Gminy a rynkiem. W środę pokona ją pieszo prezydent RP Lech Kaczyński.
Pan pełnomocnik PiS - piniężno chłonny
Prawda
"@Prawda" zniewaga i pomówienie ścigane są z oskarżenia prywatnego w trybie 488k.p.k. - podaj pan do prokuratury
Trepkowski dla stowarzyszenia brał pieniądze od pana Żurawicza, a później go oskarżył, że był komisarzem w stanie wojennym.
Panie Trepkowski gdzie honor.
dane pochodzą z lokalnych gazet.
Stowarzyszenie
Prawda jest taka
Stowarzyszenia nie są partiami politycznymi.
W tym czasie p. Trepkowski był Prezesem Stowarzyszenia i należało się podziękowanie p. Żurawiczowi .
Natomiast w 2007r jak został pełnomocnikiem PiS Kartuzy to i skończyli się pieniądze na Stowarzyszenie.
"@Prawda" zniewaga i pomówienie ścigane są z oskarżenia prywatnego w trybie 488k.p.k.
Wcześniej nie wiedział z kim ma do czynienia - gdzie zasady i honor panie Trepkowski ?
Taki jest PiS przykład kolesia Trepoka
2 lata temu # .........................
Trepkowski kim ty człowieku jesteś.
Starym komuchen czy pisowcem lub karierowiczem do własnej kieszeni,
2 lata temu # mieszkaniec
Ktoś skasował mój komentarz!!!!!!!!!!!!!!????????????? jest 18 a czeczywiście jest 17 komentarzy
2 lata temu # anulka
to czekam na twój komentasz
2 lata temu # anulka
a tak pozatym współczuje rodzinie Leszkowskich,to jest paranoja co dzieje sie w urzędzie żukowo.mam nadzieje że pan Jarosław pociągnie tą sprawe do końca dla dobra mieszkańców ul.Polnej i Dworcowej.Trzymam kciuki za pana
2 lata temu # mieszkaniec
sądze że p.Jarosław słusznie postąpił ze to rozgłośnił tą sprawę.To Urząd powinien uregulowanie tych ulic,przecież nie istnieje od dziś musi to trwac od zawsze i nie wieże ze Gmina o tym nie wiedziała,wydaje mi sie ze sprawy związane z budowa domów czy firm było załatwianie ,,po znajomosci"
Burmistrz niech zawinie rękawy do pracy i zajmnie sie ta sprawą juz nie długo wybory:) i niech uderzy pęścią w stół niech wiedza kto tu rządzi!!jeśli nie ma piniedzy na wykóp gruntu od PKP to niech pensje zmniejszy sobie,radnym i kierownikom wydziałów, niech nie pokazyje sie z gospodyniami czy kółkami wiejskimi, bo zapewnie tak bedzie mówił że Gmina niema piędzy,po zatym wyczytalem że Gmina Żukowo najmniej szuka, stara sie oUnijnie piniądze w powiecie kartuskim to mniejsze Gminy staraja sie np. gmina Przodkowo, to jacy muszą pracować ludzie w naszym Urządzie po podstałówce?? że nie wiedza gdzie trzeba pisać!
Życzę p.Jarku i jak rodzinie by sie nie podawali może trzeba uderzyć w Telewizje?Potrzebujemu takich ludzi :) pozdrawiam
2 lata temu # Tomasz Dorniak MASSUANA
Te ulice to strategiczne miejsca w razie objazdu Żukowa.Od kilkunastu lat nie można "dogadać" się z PKP.Powinno poszukać się człowieka,który ma dobre znajomości w tej instytucji.
2 lata temu # do tomasza Dorniak
może i tak ale czy mieszkańcy by chcieli żebu koło nich był obiazd, uciązliwy ruch?? niech najpierw wydzielą tą ulicę i nałożą ją na mapach gedozyjnych a potem cią dalszy , pzeciez ludzie którzy mieszkaja 50-60 lat na ul.Polnej dowiadują sie że nie ma drodi publicznej do ich posesji
2 lata temu # mieszkanka
prawda jest taka że w urzędzie żukowskim coś zalatwić to masakra... sama przechodziłam przez sprawy związane z wydziałem budownictwa rolnictwa i geodezji!!!! ludzie!!!! "Nasza" gmina uchodzi za najgorszą w powiecie pod względem otrzymania decyzji bądź załatwienia czego kolwiek!!! a czyja to wina?!.. Gdy przychodzi się do urzędu w piątek o godzinie 11.30 i szuka osoby, która może nam w danej sprawie pomóc to niestety nie ma... wyjechała w teren.. no i do 15.30 nie wróci kolejnego dnia podobnie, a tu z nienacka spotyka się taką osobe w jednym z słynnych żukowskich lumpeksów!!! a to wyjazd w teren.. niespodzianka!!! jednym słowem porażka żukowska..
2 lata temu # do p.Jarka
Jeżeli pan by miał wyrzucić kasę w tą drogą to według mnie wykupić tą drogę wspólnie z sąsiadami w jakimś odcinku zamknąć i pobierać opłaty za każde jedno auto wtedy będzie miał pan kasę na utrzymanie tej drogi ;D i wtedy zobaczymy jak to będzie miło niektórym pracownikom gminy do domu dojeżdżać od strony byłych zakładów drobiarskich o ile ta droga też czasami jest własnością PKP.
2 lata temu # edek
Bychowski nie pilnuje swoich ludzi.. Powinien założyć im obrożę elektroniczną jak Polańskiemu. W swoim biurze mieć taką dużą tablicę z diodami. Dokładnie by widział gdzie kto jest. Byłby burmistrzem i dyspozytorem ruchu zarazem :) dobre nie ?
2 lata temu # bab
od pilnowania urzędników jest sekretarz gminy- bierze za to sporą kasę
2 lata temu # do wyborców
Skandalem w Urzędzie Bychowskiego jest robienie w każdy wtorek tygodnia odpraw z kierownikami wydziałów. Petenci wówczas przez conajmniej dwie gdoziny nic nie mogą w Urzędzie załatwić , gdyz wszyscy kierownicy popijają kawką u Burmistrza. Ryba śmierdzi od głowy.
2 lata temu # edek
Jak to dobrze ze jest internet, poczytajcie , zobaczcie jak on ma was gdzieś ....
http://zukowo.net/index.cgi?action=01show&idn=285
2 lata temu # edek
i kolejny :
http://expresskaszubski.pl/aktualnosci/2008/01/burmistrz-znow-nie-dotrzymal-slowa
2 lata temu # FIU
a tu jeszcze lepsza , pani radna
http://zukowo.net/index.cgi?action=01show&idn=77
2 lata temu # ola
To prawda za dyscyplinę odpowiada sekretarz a on nic nie robi a Bychowski pracuje za dwóch i za swoja dobroc tak mu odpłacaja szczególnie Pani Majkowska zlewa wszystko i wszyscy winni tylko nie ona
2 lata temu # xyz
A Pan Zymni to bierze kase i nigdy go nie ma porazka a jego zoneczka czyli prawnik pilnuje
2 lata temu # Janek
Odwalcie się od Majkowskiej. Ona najwięcej w tej gminie pracuje. A to ze Bychowski jej nie cierpi , to nie dowód by ją oczerniać. A sekretarz -szara eminencja Gminy - lepiej nie komentować.
2 lata temu # do janka
a kto to jest Majkowska?? pracuje w urzedzie w jakim oddziale?
2 lata temu # wyborca zasmucony
ciekawie się zapowiadają wybory 2010 , tylko powiem Wam jedno Albin na 100 % wygra pominmo tego co tu piszecie , ma twardy kaszubski elektorat !!!! , wolałbym aby gminą Zukowo zarządzał menedzer z prawdziwego zdarzenia , człowiek potrafiący kierować zasobem ludzkim czytaj urzędnikami !!!!
2 lata temu # do Janka
Jeszcze takiego urzędnika jak Majkowska nigdy nie spotkałem poprostu porażka kłamie jest niekompetentna i wszyscy sa winni tylko nie ona ale ustawić to się umiała ma tyle gruntów zakupione , ciekawe za co ????
pensje urzędnika a to ciekawe
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz