Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Reklama Fitness Kartuzy

Prywatny detektyw wraca do niewyjaśnionej sprawy zabójstwa Ewy Miotk z Sierakowic

Opublikowany: 2016-08-17 15:28 Autor: Wojciech Drewka

Zdaniem prywatnego detektywa z Sierakowic pojawiły się wątki, które mogą rzucić nowe światło na sprawę głośnego zabójstwa Ewy Miotk. Informacje, do których dotarł badają już funkcjonariusze "Archiwum X" KWP w Gdańsku. - Jest osoba, której w tej sprawie nigdy nie przesłuchano - mówi detektyw.

REKLAMA

Reklama Brillowscy

Wydawałoby się, że o sprawie morderstwa Ewy Miotk z Sierakowic powiedziano przez lata wszystko, co dało się powiedzieć, mimo że do tej pory nie udało się złapać zabójcy 16-latki. Sprawa pozostaje niewyjaśniona, tak jak kilka innych tego typu na Pomorzu. I dlatego zajmują się nią funkcjonariusze tzw. „Archiwum X” – specjalnej komórki utworzonej w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Tragiczna zagadka

Tajemniczym morderstwem zainteresował się też Waldemar Soroka, prywatny detektyw od niedawna mieszkający w Sierakowicach.

- Wielokrotnie przekonałem się, że ludzie w Sierakowicach wciąż wspominają tę sprawę, że chcieliby, aby została ona wyjaśniona. Mam też wrażenie, że panuje swego rodzaju zmowa milczenia. Dlatego każdą wolną chwilę pomiędzy kolejnym zleceniami postanowiłem wykorzystać na badanie tej zagadkowej historii – mówi Waldemar Soroka. – Jestem w kontakcie z rodziną Ewy. Analizujemy różne wątki, różne sytuacje, zdarzenia sprzed lat, które kiedyś wydawały się mało istotne lub zostały wyparte z pamięci, a dziś mogą mieć znaczenie. I okazuje się, że jest sporo istotnych informacji. Dziś już wiemy, że w tamtych latach, na początku śledztwa popełniono sporo błędów, ale mimo to uważam, że nadal jest możliwość ustalenia kto zabił Ewę.

Ulica Mickiewicza w Sierakowicach. fot.archiwum/W.Drewka

Ewa Miotk zaginęła 13 maja 1995 roku. Była spokojną 16-latką, dobrze się uczyła. Unikała imprez, spotykała się z koleżankami, by odmawiać razem różaniec. Była raczej zamknięta w sobie. Tego dnia szła do szkoły na ul. Dworcowej w Sierakowicach. Była sobota, ale w szkole odbywały się zajęcia za dzień wolny. Ewa miała do pokonania około 1 km. Szła ul. Mickiewicza i ks. B. Sychty. I to tam widziano ją po raz ostatni. Po sześciu dniach poszukiwań nagie ciało Ewy znaleziono w okolicy Paczewa. Znajdowało się w dwóch jutowych workach nałożonych od góry i od dołu. Śledczy wskazują, że ciało nie nosiło żadnych śladów rozkładu, co wskazuje na to, że było przechowywane w zimnym miejscu lub w chłodni.

Wiele hipotez

Zdaniem śledczych samo miejsce, w którym znajdowało się ciało dziewczyny wskazuje też na to, że sprawca pozbył się go w ostatniej chwili i nie próbował ukryć. Chciał wręcz by poszukiwania zakończono, co sugeruje, że dowiedział się jaki teren będzie przeczesywany danego dnia. Uzyskanie takich informacji nie było trudne, ponieważ w poszukiwania Ewy zaangażowanych było wówczas wiele osób z Sierakowic.

W trakcie śledztwa było kilku podejrzanych: wśród nich ksiądz i kierowca PKS, który zabił własną żonę i jeszcze jedną kobietę. Nigdy nie udało się jednak udowodnić, że zamordował także Ewę. Świadkowie przesłuchiwani w tej sprawie twierdzili, że Ewa na ul. Sychty wsiadła do poloneza, inni twierdzili, że widzieli ją jak próbowała złapać okazję na drodze w kierunku Lęborka. Detektyw Waldemar Soroka wyklucza jednak tę hipotezę.

To nie był polonez?

- Jazda „na stopa” do Lęborka z kimś nieznajomym to zupełnie nie byłoby w stylu Ewy. Tym bardziej, że ona nigdy nie opuszczała zajęć w szkole – mówi. – Najbardziej prawdopodobne jest to, że gdy Ewa szła do szkoły, zatrzymał się ktoś i zaproponował, że ją podwiezie. W miejscu, w którym jak ustalono wsiadła do samochodu, miała już do szkoły tylko 300 metrów. Nawet jeśli by padało, a jeśli już to mieliśmy do czynienia raczej z mżawką, to Ewa nie wsiadłaby do samochodu obcej osoby. A jeśli, jak twierdzą inni – nie padało – to Ewę mógł zaprosić do samochodu ktoś, kogo dobrze znała.

W Sierakowicach były prawdopodobnie dwie osoby, które widziały do czyjego samochodu wsiadła Ewa. Obie już nie żyją i zabrały swoje tajemnice do grobu nie dzieląc się wiedzą nawet z najbliższymi. Tymczasem detektyw Waldemar Soroka twierdzi, że jest coś, czego śledczy nie wzięli pod uwagę.

Przykładowe modele samochodów. fot.Internet

- Cały czas mówiło się, że Ewa wsiadła do poloneza. Zweryfikowano wszystkich posiadaczy polonezów z okolicy i nic – mówi. – A tymczasem nie wszyscy potrafią, zwłaszcza z jakiejś odległości, rozpoznać markę auta. Tym bardziej, że w tamtym czasie było kilka modeli aut, które kształtem bardzo przypominały poloneza. I tutaj moim zdaniem pojawia się nowy wątek, który wymaga weryfikacji. Badając tę sprawę zorientowałem się również, że jest osoba, której nigdy w tej sprawie nie przesłuchano, a którą w tamtym czasie Ewa prawdopodobnie dobrze znała. To kolejny wątek, na który wskazałem funkcjonariuszom z policyjnego „Archiwum X”. Nie powinno być problemu z ustaleniem, jakim samochodem ta osoba poruszała się w tamtym okresie. Moim zdaniem zabójstwo Ewy Miotk nosi pewne cechy wspólne z inną niewyjaśnioną sprawą śmierci Alicji Baran, której zwłoki znaleziono koło Łeby. Według mnie za jedną i drugą sprawą mogła stać ta sama osoba.

Zmowa milczenia

Pojawia się też pytanie, dlaczego osoby, które widziały do czyjego samochodu wsiadła Ewa, wolały milczeć przez lata niż ujawnić prawdę?

- Poprosiłem o pomoc panią psycholog, z którą współpracuję. I jej zdaniem milczenie świadków można wytłumaczyć tym, że z lęku i dla bezpieczeństwa własnego i swoich bliskich nie chcieli ujawniać tych informacji. To z kolei dowodzi, że możemy mieć do czynienia z osobą znaną w środowisku, szanowaną, może lokalnym przedsiębiorcą, z kimś, kto był „autorytetem” w tamtym czasie – mówi detektyw. – Świadkowie uznali, że mamy do czynienia z osobą, której lepiej się nie narażać, to zupełnie naturalny mechanizm, charakterystyczny zwłaszcza dla małych środowisk.

W odpowiedzi na nasze pytania funkcjonariusze zespołu przestępstw niewykrytych KWP w Gdańsku przyznają, że hipoteza, iż Ewa mogła wsiąść do innego pojazdu niż polonez pojawiła się już kilka lat temu.

- Śledczy wzięli pod uwagę, iż polonez był w tamtym okresie czasu najbardziej rozpowszechnioną marką i dla osób nie interesujących się motoryzacją samochody o podobnym kształcie mogły być mylnie określane jako polonez (np. jeden z modeli vw passata czy renault laguna) – czytamy w odpowiedzi. – Nie zmienia to głównego założenia, iż Ewa najprawdopodobniej wsiadła do pojazdu, którego kierowcą była znana jej i wzbudzająca zaufanie osoba.

Policyjne „Archiwum X”

Śledczy na tym etapie nie wiążą sprawy Ewy Miotk i Alicji Baran.

- Ta druga sprawa nie jest zakwalifikowana jako zabójstwo i chociaż pozostawia wiele znaków zapytania, pomimo kilku cech wspólnych pomiędzy jednym i drugim zdarzeniem, na obecnym etapie jest za wcześnie aby wypowiadać się o powiązaniu tych spraw – czytamy w odpowiedzi KWP w Gdańsku.

Funkcjonariusze przyznają też, że w sprawie zabójstwa Ewy Miotk co jakiś czas spływają do nich informacje, w których wskazywane są dotąd nie przesłuchane osoby. Po weryfikacji informacji osoby te są przesłuchiwane, a gdy zachodzi taka potrzeba pobierany jest od nich materiał biologiczny do badań.

Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka

- Cały czas apelujemy o przekazywanie wszelkich informacji dotyczących tej sprawy, o zgłaszanie się zarówno osób, które z różnych przyczyn nie przekazały informacji wcześniej, jak i dzielenie się swoimi spostrzeżeniami. Funkcjonariusze sprawdzają i weryfikują takie informacje w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w sprawie, w określonych przypadkach zapewniają anonimowość. Niektóre osoby mogą uważać, że posiadana przez nie wiedza jest mało istotna dla sprawy, ale dla prowadzących czynności policjantów może okazać się ważnym elementem całości – podkreślają funkcjonariusze zespołu przestępstw niewykrytych KWP w Gdańsku.

Wszelkie informacje można przekazywać pod nr telefonu 58 32 15 282 lub na adres e-mail: wds-kwp@pomorska.policja.gov.pl.

REKLAMA

Nowator Nowy Kwiecień

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [178]

  • 60 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Basia

    Oby się to kiedyś wyjaśniło.

  • 8 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ...

    Dlaczego skupiają się tylko na tym, że wsiadła do samochodu? Nawet jeśli świadkowie tak twierdzą należy wziąć pod uwagę też inne scenariusze. Może faktycznie podwiózł ją pod szkołę, a jeżeli ktoś widział, że wsiadła do samochodu to chyba powinien potrafić określić w jakim kierunku odjechał. Twierdzenie, że ktoś mógł pomylić marki samochodów w tamtych czasach teraz jest co najmniej śmieszne. Rozumiem pomylić się w dzisiejszych czasach jak jest pełno nowych wynalazków, ale wtedy jeszcze tyle aut nie było.

  • 1 6 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do nnn

    Waldemar Soroka garnku, czytać nie potrafisz?

  • 4 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Specjalistą od "Grubych Ryb" był wtedy

    porucznik Colombo (w szmatławych ciuchach, ale bezbłędnej mózgownicy). Przydał by się w realu sierakowickim.

  • 7 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # azi

    w Sierakowicach ludzie są bardzo dziwni swój swojego kryje tam nic co mogło by zszarpac opinie kogo kolwiek nie wyjdzie na światło dzienne.

  • 39 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Przykry Stanisław

    Szkoda, że sobie ktoś znowu próbuje robić reklamę. Detektyw... taa... pewnie ma zaplecze laboratoryjne.. Takie to infantylne.
    Policjanci z Archiwum X szybciutko mogą wpaść na coś nowego i dokonają szczegółowych analiz. Mają doskonałe zaplecze. Nie to co prywatny detektyw, który nic nie może.

  • 28 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Przykry Stanisław

    Detektyw..czy wcześniej adwokat? Bo juz czlowiek głupieje.

  • 37 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do azi

    Dokładnie masz rację. Zauważyłem to podczas sporu z biedronką. To głupie myślenie, że jeden drugiemu pomaga (czyt. mieszkańcy sklepikarzom) itp. Zamiast wyjawić wszystko co się wie to się boją, że również zostaną ofiarą. Takie myślenie mieli ludzie średniowieczu. Wiesz coś to informuj policję!

  • 8 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # MKK

    Czepiacie się.. Jeśli nawet reklama (a może i nie reklama) to sprawa powinna być wyjaśniona.
    Koniec.

  • 12 5 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # joli

    Znany jasnowidz 13 maja 1995 roku przepowiedział,że sprawa zabójstwa Ewy ujrzy światło dzienne po 20 latach,czyli wszystko się sprawdza.Brawo prywatny detektywie,czekam na sprawiedliwość.

  • 5 3 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @joli

    "Znany jasnowidz 13 maja 1995 roku przepowiedział,że sprawa zabójstwa Ewy ujrzy światło dzienne po 20 latach,czyli wszystko się sprawdza"

    Trzeba było od razu zapytać o numery Lotto...

  • 1 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # koza

    to był fiat 126 dokumenty juz ma archiwum X

  • 10 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # No i co

    A może sprawdzić osoby znane tej dziewczynie które nagle wyjechały z Sierakowic ze strachu przed sprawiedliwością. A może dopiero teraz... skoro znowu istnieje dla nich takowe ryzyko...

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Joli

    Wykorzystać wariograf w celu potwierdzenia wiarygodności składanych zeznań przez podejrzanych w przedmiotowej sprawie

  • 9 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Joli

    Redaktorze super!!!!!!!!!!!!!,że ujawniasz tą sprawę,niezwykle cenię Cię za odwagę.Najwyższa pora,aby ponieśli konsekwencje zatajający sprawę oraz winni dokonanej zbrodni.

  • 30 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Hans

    Powinien zgnić na pustyni w dybach z sępami. Oby go dorwali!!

  • 5 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # a może..........

    ta dziewczyna co w lipcu zaginęła Klaudia to może też ma coś wspólnego z tą sprawą?O ile dobrze czytałem,to ta Klaudia także "wyszła z domu swojej siostry w Sierakowicach i od tej pory ślad po niej zaginął".Może to ma coś wspólnego ??Teraz może ta sama osoba "coś" zrobiła Klaudii???

  • 1 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # No i co

    Bardzo dobrze że piszecie swoje przemyślenia. Może coś pomożenatrafić na trop. Mam nadzieję ze służby oraz P. Detektyw śledzi forum. A wszystkim którzy piszą by narzekać już podziękujemy.

  • 53 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # milosz

    dobrze,ze powrócono do sprawy.jakos nikt nie ma wątpliwości,ze sprawca jest wśród nas.to straszne uswiadomic sobie ,ze być może spotykamy go na ulicy,moze w kościele czy w banku.cieszy się pewnie szacunkiem,moze sympatia.tylko jak może zyc ze swiadomoscia tego,co uczynil.ten straszny czyn będzie się mscil do ktoregos pokolenia,bo sprawca nie okazal skruchy ani zalu,a cieszy się ze okpil ludzi i policje.a swoja droga ci,ktorzy wiedza kim jest, tez nie lepsi.co im mowi katolickie sumienie.jak mogą zyc z poczuciem,ze sa wspólnikami mordercy.bo sa,skoro go kryja.czegoz się boja,niech on się boi,bo zabil człowieka.pietno kainowe na nim a za swój potworny czyn to, prędzej czy później, zapłaci straszna cene.szkoda tylko,ze sprawiedliwość taka nierychliwa.wznawiajacym sledztwo zycze sukcesu,rodzinie- ukojenia w bolu.

  • 10 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do azi

    milczą bo tez wiele osób jest ze sobą spokrewnionych:)

  • 0 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # AQQ

    Trzymam kciuki, ale nie wierzę w wyjaśnienie tej sprawy. Za dużo czasu upłynęło. bardzo dziwna sprawa.

  • 28 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Delilah

    Ta sprawa jest bardzo dziwna. Odkąd pamiętam zawsze wspomniano o tym, że wiadomo kto to zrobił, że wiadomo do czyjego samochodu wsiadła. Tutaj znowu się to sugeruje. Jest mi bardzo trudno uwierzyć w to, że ktoś posiada kluczowe dla śledztwa informacje i nawet po latach nic nie wyjawi. Nie mieszkam w Sierakowicach. Nie znam tamtejszych ludzi. Ale czy naprawdę mieszkają tam ludzie z takimi wpływami, że mogliby komukolwiek zaszkodzić, zastraszyc? Przecież zabójstwo wydarzyło się ponad 10 lat temu. Moim zdaniem to jest nielogiczne. Życzę przede wszystkim rodzinie aby sprawiedliwości stało się zadość. Niech osoby zajmujące się rozwikłaniem tajemnicy zabójstwa Ewy nie poddawaly się i szukały dalej. Wkoncu nie ma zbrodni doskonałych!

  • 54 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # KKK

    Sierakowice są specyficzne. Rodzina zakatowała chłopaka - kara mniejsza niż za znęcanie się nad zwierzętami. Bogata osoba zmasakrowała swoim samochodem ciągnik jadący drogą - kierowca ciągnika miał problemy, a jego rodzinę zastraszono. Tu jest kolejna taka sytuacja. Nikt nie wychyli się, gdy "elyta" działa. A quady? Przecież wszyscy wiedzą, kto tym szaleje, a nikogo nie ukarzą. Czemu? Bo mieszkańcy się nie chcą wychylić, a policja udaje ślepą.

    Sierakowice to stan umysłu. Małomiasteczkowość, zmowa milczenia i zastraszenie.

  • 50 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # isi

    A może ten ktoś kto to zrobił przepłacił tych co widzieli 33 srebrnikami?.Dobrze,że Sierakowice zasilają zamiejscowi,dzięki którym tę zagadkę z pewnością uda się rozwiązać.Jestem przekonana w 100% ,że przy obecnych rządach PIS sprawa zabójstwa EWY M. zostanie jeszcze w tym roku wyjaśniona.Rodzinie Ewy życzę wytrwałości,aby dobry Bóg ją wspierał na każdym etapie sprawy.

  • 59 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis

    Śmiać mi się chce, jak was tu wszystkich słucham ( czytam ). No, bo jak można wyjaśnić sprawę, gdzie prokurator R. wziął sporą kasę za ukręcenie sprawie łba, no jak !?

    Mało to słychać o patologii władzy w Polsce, nie od dziś to wiadomo przecież, że na wszystko jest cena, zwłaszcza gdy można zapłacić sporą sumkę, czyż nie ? Jak mi Bóg miły: pod latarnią zawsze było najciemniej, nieprawdaż ?

    Miejscowi słusznie się asekurują milczeniem ( milczeniem owiec ). Czyż jeden z naocznych świadków nie zmarł na weselu, czy nie dosypano mu czegoś szkodliwego do drinka, no jak było ?
    Nie takież było słychać głosy ?

    Policja pobrała materiał genetyczny od ponad setki osób i co z tego wyszło ? Właśnie nic !

    Piszecie, że Ewa nie wsiadłaby do samochodu obcej osoby. To nie prawda. Ewa wsiadła do samochodu obcej sobie osoby, ponieważ była to osoba bliska jej rodzinie. A więc Ewa mogła nie obawiać się tej osoby, dobrze znała ją z widzenia i opowiadań rodziców. Zdarzało się biesiadować przy jednym stole. Tak więc wsiadła do samochodu osoby sobie znanej i jadącej w kierunku Paczewa. Miała wysiąść po drodze...... .

  • 49 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # No i co

    Widzę bugis ze wiesz bardzo dużo o tej sprawie. Zgłoś się na policję i opowiedz, może dzięki Tobie coś się wyjaśni

  • 17 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # re Bugis

    Skoro tyle wiesz to biegusiem na policję.

  • 1 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # MKK

    @bugis czy bigus?. Częściowo zgadzam się z tobą co do tego że mogła to być dla niej osoba obca ale znana z otoczenia rodziny i dlatego dała się namówić na podwózkę. Ale mogła to też być osoba, która miała jakiś autorytet w Sierakowicach i dodatkowo być z otoczenia rodziny (ojca), który jak wiadomo prowadził działalność (może milicjant- że w tamtych czasach lepiej nic nie mówić nic nie widzieć, a można dużo zdziałać?). Dodatkowo dziwne jest to milczenie może w samej rodzinie działo się nie najlepiej, przepraszam ale gdyby była to osoba z rodziny to dopiero byłby dylemat jak u Antygony- jednego dziecka niema, a tu może trzeba by było pożegnać się z następnym członkiem rodziny, no i to zamknięcie się w sobie, odsuwanie się od innych, czy szukanie pocieszenia w modlitwie (co nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie) ale osoby z różnymi problemami, które nie są wstanie same sobie poradzić- zachowują się podobnie. Ja osobiście nie znam tej rodziny, ale ostatnio słychać było że jest tam jeszcze brat, który chyba był dość długi czas za granicą i dopiero po śmierci seniora się pojawił. Może za granicą, ale nie w więzieniu?. Ale to tylko takie domysły i jeżeli to banialuki to przepraszam.

  • 1 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis

    Miałem szczęście. Spotkałem świadka, który wyjawił mi prawdę. Opowiedział mi co widział. Nie często zdarza się taki fart.

  • 5 3 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @ Bugis

    Co wynika z Twojego wpisu? Jeśli ktoś coś wie, to go załatwią. Milczenie w niczym nie pomoże. To są ludzie bezwzględni.

  • 9 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do Bugis

    to jeśli coś wiesz idz wyjaśnij gdzie trzeba////

  • 47 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Szatan

    Panie Soroka pokaż, że masz jaja !

  • 31 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # isis

    Prywatny detektywie,liczę,że rozbijesz te sierakowicką zmowę milczenia.Sprawiedliwości stało się zadość,ludzie chodzą tutaj dla szpanu do kościoła,aby pokazać się ,ale nic pozytywnego nie wynoszą z Mszy Św.,a przecież obchodzimy Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, w którym powinny być rozważane przez wszystkich uczynki względem duszy i ciała.

  • 1 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Klaudia Wierczyńska

    AQQ... tu jestem, zobacz....54.337896, 17.970933 w głębokiej niecce.

  • 42 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Nietoperz

    dla mnie ten cały Waldemar Soroka to istna sierota losu... I tak i tak się nic nie dowie są nowe informacje których i tak nie otrzyma.

  • 0 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Do Klaudi Wierczyńskiej

    czemu zaznaczasz dawne składowisko materiałów pirotechnicznych

    Nietoperz

  • 4 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ...

    wiecie, wtedy faktycznie sam bym się bał wyjawić jakbym coś wiedział, przypomnijmy że były to czasy krótko po upadku komuny, każdy mógł się bać o siebie, ale teraz jeżeli te osoby nadal żyją nie mają się czego bać tylko wyjawić co wiedzą, teraz ich policja obroni, oczywiście nie Sierakowicka bo on są do niczego ;)

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Delilah

    Może jeszcze mapkę dołącz?? Ja nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, żeby z takich wartości jak ludzkie życie kpić. Oby żaden z rodziców nigdy nie musial przeżywać takich tragedii jak zaginięcie czy też śmierć swojego dziecka. Rozumiem, że ludzie w Sierakowicach z tego co czytam są specyficzni ale przecież swoje sumienia mają. Nie wyobrażam sobie, żeby przez tyle lat żyć w świadomości, że posiada się takie informacje i się z nimi nie podzielić chociażby z rodziną zamordowanej. Dziwny jest ten świat.

  • 35 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Twin Peaks?

    A tak dzieci tu kochają. Tylko, że chyba strach je tu wychowywać...

  • 43 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ciarki przechodzą po plecach.

    Jak Wy możecie tak tam żyć?

  • 5 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # No i co

    No to Panowie policjanci wraz z Panem detektywem do roboty. Jak widać sporo informacji zostało tu zamieszczonych przez kilka osób. Chyba dziś nie jest problemem namierzyć IP z którego te posty zostały nadane. Zlokalizować te osoby i wszystko od nich wyciągnąć. Panowie z kryminalnej w Kartuzach potrafią to robić. Może naginają prawa człowieka ale są skuteczni.
    Pozdrawiam i liczę na odpowiednie skutki.

  • 7 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Podobnie jak na Sycylii

    Nikt nic nie wie, nikt nic nie syszał, nikt nic nie widział - tylko dzięki milczeniu masz szansę jeszcze pożyć, oraz twoja rodzina.

  • 52 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Krolewskiej

    macie rację Sierakowice to stan umysłu. Koltunstwo zaklamanie zawisc pycha i. .no diabla za skora a no a modli się pod figurą. Kiedyś Pracowalem w takiej duzej Firmie z Sierakowic... Czy do kościoła chodzisz a i czy di komunii i co robisz gdzie chodzisz ns kogo głosujesz i dlacEgo nie na po... Ubekistan ...powiedział ktoś kiedyś o Sierakowicach .. Zamiejscowy .. No no i jeden drugiego w łyżce wody by utopil ale jak co to zbrodniarzy to kryja .. Zmowa milczenia .. Sierakowice = Miasteczko Twin Peaks

  • 8 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Kojak Colombo

    Denis dawaj nr do Malanowski i partnerzy bo Rutkowski siedzi za podwójny gwałt hahahhaha.....Rutkowski geniusz jeszcze nie wynalazł winowajcy na kofierencji prasowej ?

  • 24 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # AQQ

    Co się dzieje w tych Sierakowicach. Pamiętam jak kiedyś jakiś gościu żonę zabił i pokroił na kawałki........uff.

  • 2 7 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ciekawe

    Kogo w tamtych czasach było stać na takie zagraniczne marki samochodów jak jeden z modeli vw passata czy renault laguna? Miał ktoś w ogóle takie auto w latach 1995 ? Trzeba było mieć sporo pieniędzy, bo tanie nie było.

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @ciekawe

    Albo taki młody jesteś, albo taki stary i masz sklerozę, że nie pamiętasz. W tamtych latach to był taki popyt na gruchoty z niemiec, że w każdej wiosce był praktycznie autokomis. Był to też okres w którym sprzedaż nowych samochodów rosła bardzo szybko, więc ten passat czy laguna to żaden cud na tamte lata.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # xxxxx

    Super redaktorze,że jest to forum ,gdzie każdy może wnieść coś nowego w omawianej sprawie. Dobrze byłoby uruchomić wysoką nagrodę dla x osoby za ujawnienie prawdy,pieniądze można byłoby pozyskać poprzez wysłanie sms-a na określony numer tel. tylko za 2,46 zł brutto o treści "zależy mi na ujawnieniu sprawcy zamordowania EWY ".

  • 37 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ewa Miotk

    BT....................

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Klaudia

    a co to za miejsce co tu piszecie??To ta Klaudia w końcu żyje czy nie?Uciekła,zaginęła czy ją porwali??Czemu znowu jest jakaś zmowa milczenia?Dużo osób strasznie się martwi o tę dziewczynę,tak pisali i pisali artykuły o jej poszukiwaniach,a w tv nic ?Nadal nie ma żadnej aktualizacji czy nadal jej szukają czy co ??

  • 3 29 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # de facto

    Bugis....co Ty ćpasz.... Ścieżki wytaczasz i wyciągasz przez np banknot 20 czy 100 lirowy ? To pewnie wina zatok i Ci już wyżarło mózg?

  • 43 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @ Nietoperz

    Dokładnie, ten Soroka nic nie wyjaśni (oczywiście gdyby to zrobił byłoby o nim głośno we wszystkich mediach w kraju) ale niestety skończy się na mniejszej reklamie w lokalnym internecie a szkoda bo osoba która to zrobiła czy też jej wspólnicy powinna ponieść w końcu surową karę i zostać napiętnowana!

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Soroka

    Panie Bugis jeśli, dysponuje pan tak cennymi informacjami to proszę o kontakt - biuro@detektywsoroka.pl. Jeśli czegoś się pan obawia, można je zawsze przekazać anonimowo.
    Rozumiem też, że osoby które oceniają moją pracę są ekspertami? Dziwne tylko, że w takim natłoku ekspertów ta sprawa ciągle pozostaje nierozwiązana a sprawca nieujęty...

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Panie detektywie, życzę powodzenia ...

    ale zdaje się, że trudność nie polega na jak pan mówi "natłoku ekspertów" albo ich braku, lecz jak 20 bezowocnych lat pokazuje na niemożności zrobienia dwóch rzeczy:

    1) Zebrania nipodważalnych dowodów
    2) Możliwości "zapudłowania nietykalnego"

    Jeśli pan czuje się na siłach, gratuluję i podziwiam.

  • 0 3 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis

    W przyszłym tygodniu zostawię na grobie Ewy Miotk dyskietkę obciążającą sprawcę jej śmierci.
    Proszę ją odebrać.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # A może Soroka Klaudie znajdzie?

    Może Pan by tą 17-letnią Klaudie Wierczyńska znalazł co w lipcu także zaginęła w Sierakowicach?Może jeszcze żyje?Niewiadomo co się z nią stało,wsiąkła jak kamfora to też podejrzana sprawa,

  • 9 3 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # logos

    "«Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.
    Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!"
    /Łk 12, 1-5/

  • 0 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Soroka

    Dziękuje panie Bugis za wyrażenie chęci pomocy w rozwiązaniu tej sprawy. Jednak czy nie byłoby łatwiej gdyby wysłał pan maila lub gdybyśmy spotkali się osobiście? Nośnik danych w takich warunkach pogodowych może ulec uszkodzeniu lub ktoś może po prostu go wziąć przede mną. Jeśli obawia się pan o swoją anonimowości o to, że zostanie pan wyśledzony po mailu może pan użyć takich narzędzi jak - http://gilc.org/speech/anonymous/remailer.html lub http://anonymouse.org/anonemail.html W pole "to" należy wpisać adres e-mail, "subject" to temat, w kolejnym polu wpisuje się treść wiadomości.

  • 0 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis

    Proszę podać jakiś telefoniczny kontakt do siebie...

  • 13 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # xy1993

    Kto w tym czasie jezdził trasą sierakowice grzybno gdynia i przewozil towar w jutowych workach kto posiadał chłodne pomieszczenie w ktorym przechowywal towar kto mial dostep do sznura ponoc od jakiegos dzwonu cały czas mówimy o jednej osobie kto po całym zdarzeniu kafelkowal pomieszczenie żeby zatrzec ślady i całe życie patrzył z byka. Ilu mieszkancow liczyły wtedy sierakowice czy to takie trudne panie Waldemarze skup sie na centrum nie wybiegaj za daleko pwieksz grono o jedna osobe i bedzie po wszystkim powodzenia

  • 0 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # xy1993

    Dam ci czas jesli sie nie uda to za 150 tys. Uklekniesz przed sprawcą

  • 0 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # xy..

    Gdy jestes dzieckiem nie słuchaja ciebie mówia "milcz" nie opowiadaj bzdur ty nic nie wiesz wkoncu zaczynasz wto wierzyc po 20 latach okazuje sie ze masz leki nie spisz nocami od kiedy to trwa od dziecka prawda jest taka ze to oni główno widzieli a jedynie słyszeli plotki pierdolone ploty w których nie ma nici prawdy

  • 4 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do ziom z kamienicy królewskiej

    Na leborskiej znajduje sie taka firma niech zgadne to tam pracowales stare cewle w kosciele w pierwszej ławie a potem zajmuja sie plotami nie ma w sierakowicach czlowieka ktorego by nie obgadali patologia a tego ze po tylu latach nadal maja beton na schodach nie widza hehe ludzia placa marne grosze wysyłaja na zwolnienia zeby płacic mniejszy podatek a ci tyraja jak woły potem cwel i cwelowa przychodza i wypytuja pracownikow o ich rodziny znajomych i opowiadaja jak lata w tył wykupili ziemie od proboszcza a potem go załatwili ciekawe czy jak zdechna to zabiora to se soba hihihi

  • 14 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # pracownik

    Do cwela i cwelowej przyjezdzaja policjanci z pobliskiej komendy i zdaja relacje bo cwel i cwelowa musza dokladnie wiedziec co w jakiej rodzinie sie dzieje gliniarze za udzielone informacje dostaja prezent w postaci drewnianego wychodka z logo firmy

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # pracownik

    Mam nadzieje ze inspekcja pracy weznie sie za nasz obóz pracy i nastepnym razem jak bede uciekal tylnym wyjsciem to mnie zlapia mnie i innych ktorzy od kilku miesiecy przebywaja na zwolnieniach i sa zmuszani do pracy

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # re do ziom z kamienicy królewskiej

    Napisz to jeszcze raz, ale w języku polskim.

  • 3 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # żal mi

    Proboszcz wszyscy wiedza że czeka go los poprzednika jak dostana to czego chca to potem go wydala ten proceder trwa od lat

  • 0 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do re

    Prawda boli

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # czy ktos

    Jeszcze wypowie sie na temat cwelow

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do AQQ

    Jak widzisz mordercow tu nie brakuje a krajalniczy jes juz na wolnosci

  • 11 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do żal mi

    Nie wiem kogo sugerujesz ale nie wiem też skąd masz informację że ci dwaj plebani nie mieli nic za uszami?

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Wysypisko

    Jak wiadomo, Ewa została odnaleziona 6 dni po zaginięciu. Ciekawi mnie fakt, że nikt nie zauważył żadnego pojazdu , którym została na miejsce koło wysypiska przywieziona. Droga do lasu na wysypisko prowadzi także między budynkami mieszkalnymi, to też dziwne.

  • 1 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Wysypisko

    Dlaczego morderca ujawnił ciało ofiary. Dlaczego go nie zakopał, nie utopił, ale je oddał , dlaczego ? Jaką kierował się logiką ?

  • 0 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Soroka

    @xy1993
    Jeśli posiada pan jakieś informację, proszę zgłaszać, nawet anonimowo - biuro@detektywsoroka.pl
    @Bugis
    Mój numer - 537 808 634

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Gosia

    ..."Zmowa milczenia

    Podkom. Paweł Mrozowski: - Teraz po latach znów prowadzimy czynności, pytamy na przykład o samochód. Jaka marka? Jaki kolor? Świadkowie - osoby miejscowe, odpowiadają na nasze pytania. Pytamy na koniec przesłuchania, czy mają coś do dodania. Odpowiadają, że nie. Potem się okazuje, że samochód był tej marki, o którą pytaliśmy, ale była to półciężarówka, z firmowym napisem. Potem pytamy go, dlaczego nam tego nie powiedział. Boście nie pytali - odpowiada nam miejscowy. I takie to są przesłuchania.

    Śledczy nie chcą wierzyć, że nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. Są przekonani, że Sierakowice wciąż skrywają mroczną tajemnicę...."

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ad Gosia

    Jak życie znam, jestem przekonany, że gdyby sprawcą morderstwa Ewy był ktoś tuzinkowy, to już dawno by siedział. Już dawno wydano by go wymiarowi sprawiedliwości, ale jak dotąd jest wręcz przeciwnie. Boimy się wydać tych, o których sądzimy, że mają długie ręce, że wiele mogą i to nawet zza kratek.

  • 0 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis

    Dlaczego policjant prowadzący sprawę, twierdził, że prokuratura zakończyła sprawę w dziwny sposób ? Podejrzewam, że ktoś wyciągnął z rękawa pokera. :))

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Klaudia żyje czy nie?

    Ona też zaginęła ponad miesiąc temu w Sierakowicach i ani nie ma jej żywej ani martwej no to naprawdę jest straszne miasteczko te Sierakowice,ludzie giną i nikt z tym nic nie robi ???????????GDZIE JEST KLAUDIA?????

  • 22 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Gdzie ten Corleone z Sierakowic?

    Ktoś tu pisze o jakiś nietykalnych ludziach z Sierakowic którzy mogą zlikwidować każdego który im wejdzie w drogę...kto jest niby w Sierakowicach taki mocny? Ktoś tu chyba mafijnych filmów za dużo się naoglądał, gwarantuje wam że nie ma tam żadnych kozaków na miarę Pruszkowa czy grup Trójmiejskich notabene już nie tak silnych jak kiedyś bo w takim tonie ktoś tworzy tu "legendę" a tak na prawdę, jak już może chodzić o lokalnego (przypuśćmy) przedsiębiorce który mógł prosić o milczenie za odpowiednią kwotę i jeśli znaleźli się jacyś pazerni co za przysłowiową złotówkę dadzą sobie coś gdzieś wbić (a takich w Sierakowicach nie brakuję) to macie odpowiedź dlaczego do tej pory nic nie wiadomo.

  • 9 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Już dość tej paplaniny bezowocnej ...

    między pseudo "poinformowanym" oszołomem, który obudził się z 20-letniego snu zimowego i detektywem, nie dostrzegającym, że zaangażował się do serialu pt. "Ploty o tragedii i głowach w piasku". Poczekajcie jeszcze następnych 20 lat, aby podejrzany też założył drewniany garnitur (rechocząc z was 2 metry poniżej trawki).

  • 4 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej , re do...

    PRZESTĘPCY po prostu albo się udało albo faktycznie Sierakowice to miasteczko Twin Peaks. A świadowie :D ? Jacy świadkowie :D chyba, że jehowy ... a fima ...nie z lęborskiej...ale znana na całym pomorzu ...zresztą nieistotne. Panie Soroka. Pisaniem na forum z jakimś grafomanem mitomanem Gibusem czy gimbusem to Pan sprawy nie rozwikłasz ....

  • 1 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis

    Ktoś zaczyna się bać i wkurzać. :)) :
    ... lokalny przedsiębiorca proszący o milczenie za jakąś kwotę... nie firma z Lęborskiej ale znana na całym Pomorzu ... Panie Soroka, pisaniem z jakimś grafomanem mitomanem Bugisem sprawy nie załatwisz... :) pokrętnie piszesz, ale dzięki :).

    osobiście się zgadzam, ale dlaczego się wkurzasz... kimkolwiek jesteś, czy nie widzisz, że pan Soroka dąży do wyjaśnienia tajemnicy śmierci 16. bardzo młodej dziewczyny.

    Może emerytowany policjant Jan Hendrych, zam. Borki koło Gowidlina mógł by coś podpowiedzieć.
    Zdaje się, że zajmował się tą sprawą.

  • 10 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej do Bugis

    Chłopie zamiast pisać by zaistnieć, że coś wiesz, gdzieś znałeś słyszałeś masz dowody które dasz komuś gdzieś...to chłopie dzwoń do Fajbusiewicza z 997 czy do tego Soroki, czy do Jaworowicz ze ,,Sprawy dla reportera,, itd....czy na komendę i mów, wszystko co wiesz. Zatajanie dowodów jest przestępstwem. Hah a ta firma to ma dużo z Twoim nickiem wspólnego ;D przerobionym Twoim nazwiskiem albo cuś ...a na moje jeżeli ktoś przechowywał jej ciało to musiał mieć jakąś chłodnię albo coś ...a sam ją trochę znałem. była w moim wieku, chodziła do klasy z moimi znajomymi itd., i też nie mogę zdzierżyć, że sqrvysn co to zrobił nie poniósł kary ..., . Ten Soroka to kim on jest. kto o nim słyszał lub czym on zasłynął ? Jakie ma kwalifikacje ? A może to sprawca ...chcący aby się nim zainteresowano, bo już dłużej żyć nie może z poczuciem winy lub ....z brakiem popularności ?

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis do Zioma z ...

    Nie sądzisz, że kluczowe dla śledztwa byłoby zeznanie tych, co go wypłoszyli na wysypisku, kiedy przywiózł tam zwłoki ? Zeznanie tych panów zamknęłoby wszelkie spekulacje. Nawet jeśli szli kraść drzewo z lasu, to takie przestępstwo dawno się przedawniło i na pewno nie poniosą już żadnej odpowiedzialności, nawet jeśli wprost powiedzą, że szli po to drewno. Zapewniam.

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # jury

    j.hendrich byl w tym czasie kierownikiem tzw.operacyjnych i pochodzil z sierakowic. ty bagins za duzo pijesz z rozgadanymi b.glinami ktorzy w tamtym czasie quj zrobili

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis

    właśnie ... zrobili tyle co nic !
    Ale teraz po 21 latach wiedzą chyba więcej niż wtedy, warto skorzystać z ich sugestii. Tym bardziej, że pochodził z Sierakowic.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # jury

    na emeryturach tak im pamiec sie poprawila ? te bagins,naprawde nie pij z plotkarzami bo ci szkodzi,zostaw to chlopom z archiwum x moze zostal cien szansy na wyjasnienie tej makabry

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Czy ktoś szuka Klaudii Wierczyńskiej??

    Czemu nikt nic nie pisze o Klaudii???Też zaginęła w Sierakowicach ponad miesiąc temu i co ?? Czemu wszyscy milczą w tej sprawie ?? Następna zagadka którą będą po 20-latach wyciągać ??Jak się komuś o tej 17-latce przypomni ?? Dlaczego nikt jej nie szuka??? Tyle młodych dziewczyn ginie i tylko raz o tym napiszą i dalej już nic ??

  • 3 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Delilah

    Mam nadzieję, że sprawa ta znajdzie swój finał i zabójca Ewy poniesie konsekwencje tego co zrobił, nie zważając na to kim był, jakie miał koneksje i ilu ludzi zastraszył czy przekupił. Chociaż trudno mi uwierzyć, że faktycznie tak było. Przecież nie da się zastraszyć wszystkich.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # MiZi

    "Co do Klaudii" Może ja się nie znam na telefonii komórkowej, ale zapewne używała telefonu komórkowego, lub miała go przy sobie ? Jeżeli tak, to już wiele można ustalić dzięki takiej informacji:
    logowanie się się numeru do danego nadajnika telefonii komórkowej? (jakiego?)
    ilość decybeli, szumu, zarejestrowana przez nadajnik (odległość ?)
    czas ostatniego logowania się nr telefonu ?
    ostatnia wysłana wiadomość?
    a może była włączona lokalizacja w telefonie?
    i zapewne wiele innych cennych informacji, jakie rejestruje telefon?

    a nie tylko informacja Policji że była widziana w Sierakowicach?

    Mam nadzieje że tylko znajdzie się cała

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do MiZi

    NO ALE ŻEBY W TAKIEJ ROZSZERZONEJ elektronice nie znaleźć 17-latki??Dlaczego już nic dalej nie piszą?Dlaczego nie szukają jej poprzez TV ?Tv ma wielką moc a na różnych portalach piszą takie rzeczy o tej dziewczynie,że aż w pięty idzie?Serio nie ma jej już prawie półtorej miesiąca i nic ?Czy wogóle ją ktoś szuka?Czy dziewczyna żyje ?NIE WIADOMO NIC......ani żywej ani martwej,No w tych czasach żeby dziewczyna (młoda) zniknęła "tak poprostu" ? no przecież nie rozpłynęła się w powietrzu

  • 0 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @@@

    a moze ktos nie chce by go znaleziono ? rodzina raczej nie zglasza tu zastrzezen ? tylko wam wiecznie wscibskim cos nie pasi ,gesi pasc jak nie macie co robic

  • 0 3 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # MiZi

    Domyślam się tylko ... z jakiego domu była.... pewnie nie specjalnie zamożnej rodziny, może i nawet ubogiej. Być może sami nie wiedza jak jej szukać, być może wcale im nie zależy.

    Może chciała od tego wszystkiego uciec ? Może właśnie realizuję swój plan ?

  • 0 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # isis

    Najbliższym zależy na ujawnieniu mordercy Ewy Miotk,na temat Klaudii nie wypowiadam się ,bo jej nie znałam,co nie znaczy,że nie należy jej poszukiwać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 5 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Tuti

    Kazdy z Sierakowic chce znalezienia mordercy Ewy. Niczym nie zawinila. Oby szybko znalezli i posadzili za kraty do konca zycia. Niemozliwe zeby tak dlugo chodzil lub chodzili bezkarnie.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    Zabójcy Ewy trzeba szukać zanim on znajdzie Was. Tej Klaudii też trzeba szukać ! Może wpadła w łapy handlarzy żywym towarem i leży naćpana siłą w jakimś tureckim burdelu ...scenariusze wszystkie są możliwe. Niestety...

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # jonatan

    Jestem pewien,że Ziobro rozwikła zagadkę.

    Przypowieść o mierze 7(NOWY TESTAMENT Ewangelia wg św. Marka)

    24 I mówił im: «Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą.
    25 Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma».

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Abradab

    Moim zdaniem tego forumowego kaznodzieję , który wabi się Logos ,,, trzeba go sprawdzić... coś on tu za dużo kadzi i prawi morały. Moim zdaniem tak w ogóle to ten parszywy gnój co zabił Ewę...kimkolwiek on jest, to może czyta to forum i śledzi losy śledztwa. On wie co zrobił ....

  • 0 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # logos

    "Nie będziesz rozgłaszał fałszywych wieści i nie dołożysz ręki, ażeby z niesprawiedliwymi ludźmi świadczyć na korzyść bezprawia. Nie łącz się z wielkim tłumem, aby wyrządzić zło. A zeznając w sądzie, nie stawaj po stronie tłumu, aby przechylić wyrok. A także w procesie nie miej względów dla bogatych."
    /Wj 23, 1-3/

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ty !

    Dlaczego zabijasz te nastoletnie dziewczyny, co !?

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Abradab

    Panie Tajny Detektywie :D i jak postępy w śledztwie :O ?

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Abradab

    Pytam, bo skoro ktoś powiedział A ... i się pochwalił w gazecie, że się podejmuje rozwikłania .... to my czekamy na Efekty a nie czcze przechwałki co Pan zrobi Panie Soroka .

  • 0 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Memento Mori ...

    Wojna przegrana
    Pakt podpisany
    Nikt mnie nie złapał
    Przekroczyłem granicę

    Nikt mnie nie złapał
    Chociaż wielu próbowało
    Żyję pośród was
    Dobrze ukryty

    Musiałem zostawić
    Całe moje życie
    Wykopałem groby
    Których nie znajdziecie

    Historia opowiadana jest
    Faktami i kłamstwami
    Miałem imię
    Lecz mniejsza o to

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Abradab

    Art. 148

    § 1. Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

    § 2. Kto zabija człowieka:
    1) ze szczególnym okrucieństwem,
    2) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem,
    3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie,
    4) z użyciem materiałów wybuchowych,
    podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

    § 3. Karze określonej w §2 podlega, kto jednym czynem zabija więcej niż jedną osobę lub był wcześniej prawomocnie skazany za zabójstwo oraz sprawca zabójstawa funkcjonariusza publicznego popełnionego podczas lub w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

    § 4. Kto zabija człowieka pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    Komu nie zabili dziecka, nie wie, co to ból

    Autor: Dorota Abramowicz, Irena Łaszyn
    2006-11-04, Aktualizacja: 2006-11-03 13:19

    Przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie organizowali marsze przeciw przemocy. Podpisywali się pod listami protestacyjnymi. Kładli kwiaty na grobie. Płakali.
    Przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie organizowali marsze przeciw przemocy. Podpisywali się pod listami protestacyjnymi. Kładli kwiaty na grobie. Płakali. Tam, gdzie dochodziło do tragedii, pojawiali się także dziennikarze. Zaglądali w oczy bliskim. Szukali rozpaczy, którą trzeba było przekazać dalej. Próbowali odpowiedzieć na pytanie - dlaczego zginęli.
    Są takie chwile, gdy dziennikarz nie chce być dziennikarzem. Te chwile są wtedy, gdy dochodzi do tragedii, ginie człowiek, a dziennikarz musi zapukać do drzwi tych, którzy go kochali…

    Ewa miała 16 lat. Marlena - 17. Irek - 21.

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    Zdjęcie z gazety

    Przyjaciele Ewy zakładają dziś rodziny. Zapowiedzi w kościele, ślub, wesele.
    Po ślubie nowożeńcy idą na cmentarz w Sierakowicach. Panna młoda kładzie na grobie Ewuni wiązankę. To taki zwyczaj, hołd, oznaka pamięci.
    - Kiedy widzę ślubną wiązankę na grobie córki, od razu przypominam sobie kościelne zapowiedzi - mówi Urszula Miotk, mama Ewy. - I już wiem, od kogo ona jest. Inni też pamiętają. Od pogrzebu Ewy nie ma niedzieli, bym nie znalazła na jej mogile świeżych kwiatów.

    Ewy nie ma już od 11 lat.

    Był 13 dzień maja 1995 roku. Rankiem około godz. 8.30 Ewa wyszła do szkoły.
    Nie wiadomo, co się później stało. Ewa wiedziała, że nie wolno wsiadać do samochodu, prowadzonego przez nieznajomego kierowcę. A może obcy człowiek spytał, czy tata jest w domu? A może poprosił o pokazanie jakiegoś miejsca?
    Szesnastolatka nie dotarła do szkoły. Wieczorem zaniepokojeni rodzice zawiadomili policję. Cała wieś zaczęła szukać zaginionej dziewczyny. Krok po kroku, miejsce po miejscu, przeszukiwane były lasy. Policja sprawdziła także wysypisko w pobliskim Paczewie.
    Po sześciu dniach mieszkaniec Paczewa dokonał koszmarnego odkrycia. W dwóch jutowych workach, pozostawionych na wysypisku znajdowały się zwłoki Ewy. Przyczyną śmierci było uduszenia kneblem, który wciśnięto Ewie do ust. Prawdopodobnie morderca przetrzymywał przez jakiś czas swą ofiarę.
    Wieś była w szoku. Do drzwi domu Ewy zapukali dziennikarze.
    - Pytali o córkę, jaka była, o jej ostatnie chwile w domu - wspomina pani Urszula. - Prosili, by pożyczyć ostatnie zdjęcia Ewuni.
    Pożyczyła. Obiecali oddać. Do dziś nie oddali.
    - Może pomoże pani szukać tych zdjęć? - pyta mama Ewy. - Pewnie gdzieś w redakcji leżą w kącie, a to dla mnie wielka pamiątka.
    Urszuli pozostały wcześniejsze fotografie córki. Te, na których jasnowłosa Ewunia jest jeszcze dzieckiem, a nie piękną nastolatką.
    Zobaczyła w gazecie utracone zdjęcie. Wycięła, włożyła do ramki. Tylko to jej zostało.

    Wina bez kary

    Trudno byłoby im przetrwać tamten koszmar, gdyby nie rodzina i sąsiedzi.
    Stanęli obok. Wspierali, pomagali. Także finansowo. Ksiądz za pogrzeb nie wziął ani grosza.
    - Ból jednak pozostał - wzdycha Urszula.
    Najbardziej rodzinę boli bezkarność zabójcy Ewy. Mimo wysokiej (150 mln starych zł) nagrody, do dziś nie znaleziono mordercy.
    Niewykluczone, że ten sam człowiek w czerwcu 1994 r. zabił osiemnastolatkę z Leźna. Na bagnach we wsi Kamień w pobliżu Wejherowa znaleziono jej zwłoki zapakowane w worki. Dziewczyna zginęła w taki sam sposób, jak Ewa. W 1997 r. w okolicach Leźna odkryto w jednym ze stawów ciało 19-letniej mieszkanki Warszawy.
    W ubiegłym roku policjanci z tzw. Archiwum X, działającego przy KWP w Gdańsku powrócili do sprawy. Mają ważny dowód - DNA mordercy. W grudniu ub. roku w TVP ukazał się program z cyklu „997”, przypominający dramat Ewy.
    - Ostatnio dowiedziałam się, że po tym programie do policji w Kartuzach zadzwonił pewien świadek z istotną informacją - mówi matka. - Nawet do niego nie oddzwoniono. I sprawa ucichła.
    Rozmawiali na ten temat przed kilkoma dniami z mężem. Zastanawiali się, czy nie zwrócić się do dziennikarzy. Przecież ten człowiek może nadal chodzić po ziemi. Oglądać się za dziewczynami. Planować kolejny mord.

  • 4 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    Przystanek Gdańsk-Przymorze

    Świeczka na grobie Irka Reglińskiego pali się codziennie, od dnia pogrzebu. W wazonie stoją świeże kwiaty, na ciemnej granitowej płycie – doniczki żółtych chryzantem.
    - W rocznicę śmierci, 11 lutego i na urodziny, 10 lipca, przywozimy czerwone róże – mówi Joanna Reglińska, mama Irka. – Z każdym rokiem o jedną więcej. Tyle, ile miałby lat. Teraz byłoby to 31, gdy zginął – miał 21.
    Grób Irka jest na cmentarzu w Luzinie, 37 kilometrów od mieszkania w Gdyni, do którego już nie wrócił. Bandyci wypchnęli go z kolejki SKM, bo bardzo chcieli kogoś z pociągu wyrzucić. Zawinił, zeznawali w sądzie, powiedział „spadaj”, gdy prowodyrka grupy zupełnie niewinnie go zaczepiała. Takich słów nie puszcza się płazem, Anna A. strasznie się wkurzyła. „Jeleń się burzy” – poskarżyła się kolegom. No więc zaczęli go tłuc, a potem otworzyli drzwi pociągu i wypchnęli. Nie przewidzieli, że pociągnie za sobą jednego z nich. Irek zginął na miejscu, oprawca umarł w szpitalu.
    To było 11 lutego 1996 roku, nad ranem. W pobliżu przystanku Gdańsk Przymorze.
    - Jeździmy tam i wracamy - mówi Joanna Reglińska. - Ale kiedyś, gdy przyjdzie czas, spoczniemy obok syna na zawsze. To także nasz grób. Przynajmniej raz w tygodniu musimy tam być. To taki nasz rodzicielski obowiązek. Tylko tyle możemy dla syna zrobić. Zapalić świeczkę, pomodlić się, porozmawiać z nim. Próbować się przy nim wyciszyć.

    Żeby otwierać oczy

    Ciężko jest, bo to nieprawda, że czas leczy rany. Kto nie stracił dziecka, ten nie wie, co to ból. Przez kilka lat nie potrafili zmienić czegokolwiek w jego pokoju. Ot, weszli, usiedli, popatrzyli i wyszli. Dopiero niedawno nauczyli się tam spać.
    - Niby już oswoiłam się z tą śmiercią, ale nadal jej nie rozumiem. Wciąż pytam: Dlaczego? Dlaczego mój syn musiał zginąć? Ci sprawcy nigdy nie powiedzieli: przepraszam. Nigdy mi nie spojrzeli w oczy. Co ci z tego przyszło, dziewczyno? – zapytałam kiedyś tamtą kobietę. Nie odpowiedziała. Pewnie uważa, że to ona została skrzywdzona. Bo musiała w więzieniu siedzieć. Już nie siedzi, podobnie jak jej koledzy. Wyszli na wolność. Widocznie mieli dokąd wrócić. O to się przecież wszyscy najbardziej martwili: Czy mają dokąd wrócić, czy pracę będą mieć. O nich, nie o nas. My zostaliśmy w cieniu.
    - Wy, dziennikarze, musicie o takich sprawach pisać – zauważa Waldemar Regliński z Luzina, brat Irka. – Nagłaśniać i pokazywać zło. Ale nie od przypadku do przypadku, nie od tragedii do tragedii, ale przez cały czas. Bo ci, którzy powinni z tym złem walczyć, robią wielkie nic.
    Joanna Reglińska czyta gazety, ogląda telewizję. Jak inni, przeżywa samobójstwo 14-letniej Ani. Nie dziwi jej medialny szum.
    - Dziennikarze są po to, by otwierać ludziom oczy – podkreśla. – Dlatego trzeba z nimi rozmawiać. Nawet wtedy, gdy ból rozrywa serce. Gdy trzeba rozmawiać przez łzy.
    Ona rozmawiała. Dwa dni po śmierci Irka pokazywała im zdjęcia i ostatnie zapiski syna. Tę karteczkę, na której napisał „Już pojechałem”. Tę, którą do dziś przechowuje. Już pożółkłą. Ale rozumie też tych, którzy – w obliczu tragedii - rozmawiać nie chcą. Bo zbyt silny jest w nich ból.
    - Jestem wyczulona na takie rzeczy – przyznaje. – Na tragedie i łzy matek.

    Matka nie potrafi

    Czasami myśli, że zło bierze się stąd, że rodzice nie mają praw. Oni mają tylko obowiązki. Prawa mają dzieci. Ba, one nawet mają swego rzecznika. Dlaczego nie istnieje rzecznik praw rodziców?
    Poruszyły ją słowa matki Ani. O tym, że nikogo nie wini i nie oskarża.
    - Pomyślałam: Ta kobieta kiedyś otrzeźwieje – mówi cicho. – Przyjdzie taki czas. Żadna matka z taką tragedią nie może się pogodzić.
    Na pogrzebie Irka arcybiskup gdański Tadeusz Gocłowski powiedział: Ta trumna krzyczy. Tu zaistniało zło, dzikie, bezmyślne, brutalne… Nie zmarnujemy twojej tragedii…
    A dziesięć lat później przemawiał nad grobem Ani, którą zło pokonało.
    Dlatego, gdy ktoś Joannę Reglińską pyta, czy matka w takiej sytuacji może oprawcom przebaczyć, ona odpowiada pytaniem: A na czym to wybaczanie miałoby polegać? Miałabym do nich podejść, podać rękę i powiedzieć – wybaczam wam, choć o to nie prosicie? Miałabym powiedzieć – przepraszam, że siedzieliście w więzieniu? Tego matka nie potrafi.
    Dobry był Irek. Reniek, jak go nazywali. Pracowity, zdolny, ambitny. W szkole – świadectwa z czerwonym paskiem. Potem – medycyna. Chciał zostać lekarzem. Chciał mieć własną klinikę. Chciał założyć rodzinę.
    Ta tragedia zdarzyła się na oczach dziewczyny. Jego dziewczyny. Razem wtedy jechali. Trzy dni po jego śmierci listonosz przyniósł walentynkową kartkę. „Bajeczne pozdrowienia z bajecznej krainy dla bajecznego chłopaka od bajecznej dziewczyny” – przeczytali. Tę kartkę też przechowują.
    Miał być ostoją, podporą na starość.
    - Człowiek coraz starszy, coraz bardziej potrzebuje pomocy – wyznaje pani Joanna. – Oboje z mężem chorujemy, pukamy w przychodni od jednych drzwi do drugich, tygodniami czekamy w kolejce do specjalisty. A w przerwach wysiadujemy w oknie. Oglądamy świat zza szyby. Pewnie inaczej wyglądałoby nasze życie, gdyby Irek żył. Zastanawiam się więc: Zły los tu zawinił czy bandyci?

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    Cierpienie nie dla wroga

    Nie ma dnia, by Bogusława Fiał nie myślała o córce. Jaka była, jaka by była.
    - Jednego dnia zapadło się całe moje życie - mówi. - Cierpienia, jakie zostało mi dane, nie życzę nikomu. Nawet największemu wrogowi.
    Był piękny ranek, 9 czerwca 1998 r. Ośrodek w miejscowości Borówno pod Skarszewami. Siedemnastoletnia Marlena wybiera się do Tczewa, po odbiór świadectwa ukończenia III klasy szkoły średniej. Chociaż na codzień jeździ nissanem, tego dnia postanawia skorzystać z samochodu ojca, który tego dnia nie nocował w domu.
    Wsiada do mercedesa, przekręca kluczyk w stacyjce.
    Potężny wybuch, auto wylatuje w powietrze. Marlena ginie na na oczach matki i koleżanki. Gdyby tego dnia pojechała nissanem, ładunek umieszczony pod samochodem zabiłby mamę dziewczyny i jej 10-letniego brata.
    Do Borówna zjeżdżają policjanci, prokurator. I dziennikarze. Zdjęcia rozrzuconych części samochodu pojawiają się na okładkach gazet.
    - Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że dziennikarze byli bardzo taktowni - wspomina pani Bogusława. - Zachowywali się na pewno lepiej, niż dzisiaj, przy relacjonowaniu ostatnich głośnych tragedii.
    Wiele wskazywało, że bomba była przeznaczona dla ojca Marleny, Ryszarda Fiała. Śledztwo początkowo nie daje rezultatów. Chociaż rodzice dziewczyny wskazują na człowieka, który miał motyw, by wyeliminować konkurenta, który podobnie jak on posiadał sklepik na terenie ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem Borówno.
    - My szukaliśmy kontaktów z dziennikarzami - przyznaje pani Bogusława. - Najważniejsze było dla nas ukaranie winnych, a to byłoby trudne bez nagłośnienia sprawy.
    Prokuratura potrzebuje aż trzech lat by zdobyć odpowiednie dowody. Zatrzymują wykonawców zamachu oraz zleceniodawcę - to konkurent Fiałów z Borówna, a więc człowiek od początku przez nich wskazywany.
    Podobiznę prześlicznej, ciemnowłosej dziewczyny matka trzymała w dłoniach podczas procesu zabójców. Sąd orzekł dwa wyroki dożywotniego więzienia i jeden - 25 lat pozbawienia wolności.
    Ale nawet najsurowszy wyrok nie wróci im Marleny.
    - Już nic nie będzie takie, jakie było przed 19 czerwca 1988 roku - mówi Bogusława Fiał. - Staliśmy się innymi ludźmi. Kiedyś byliśmy normalną rodziną, teraz jesteśmy rodziną z ogromnym urazem na psychice. Tkwi w nas nieufność, agresja. Był czas, gdy w ogóle nie mogłam o tym mówić. A teraz rozmawiam z panią, chociaż każde słowo boli...

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    Kto zamordował Justynę, Ewę, Darię?
    Są to sprawy, które nie dają spokoju śledczym z pomorskiej komendy policji. Pracują nad nimi, wykorzystując nowoczesne techniki kryminalistyczne, specjalne grupy zwane Archiwum X. To zabójstwa trzech młodych dziewczyn dokonane w latach 1994 – 1995.

    Justyna

    Justyna Węsierska miała 18 lat. Mieszkała z rodzicami w maleńkim Leźnie, w gminie Żukowo. Prawie codziennie dojeżdżała do Gdańska, gdzie uczyła się w Zasadniczej Szkole Zawodowej.

    14 czerwca 1994 roku, kiedy rok szkolny właściwie już się kończył, wyszła z domu na przystanek PKS, z którego tradycyjnie dojeżdżała do Gdańska. Około godz. 10 na przystanku widziana była po raz ostatni. Nie dotarła do szkoły. Wieczorem nie pojawiła się w domu, co zaniepokoiło rodzinę, bo Justynie nie zdarzały się dotąd takie sytuacje.
    Następnego dnia rodzina powiadomiła komisariat policji w Żukowie o zaginięciu Justyny. Rozpoczęły się rutynowe działania. Poszukiwania na własną rękę prowadziła też rodzina i znajomi. Przepytywano uczniów, ale nikt nie wiedział, co się stało z Justyną. Nikt nie słyszał, żeby planowała ucieczkę. Nie miała problemów w szkole ani kłopotów rodzinnych.

    Przełomowy, a zarazem tragiczny był 17 czerwca, kiedy właścicielka jednego z domków letniskowych w miejscowości Kamień, gmina Szemud, w leśnym potoku zauważyła ludzkie kończyny wystające ponad lustro wody. Natychmiast powiadomiono policję. Kiedy wyciągnięto ciało, szybko stwierdzono, że są to zwłoki Justyny Węsierskiej. Ciało było zapakowane w worek i obciążone kawałkiem betonowej płyty. Ręce i nogi morderca skrępował w nadgarstkach i kostkach, a usta zakneblował przy użyciu sznurka, na zasadzie zadzierzgającej pętli. Wstępna przyczyna śmierci to uduszenie. I choć zwłoki były ubrane w kompletną odzież, nie wykluczono gwałtu.

    Policyjni specjaliści wraz z lekarzami ustalili, że zwłoki przed wrzuceniem do wody były przetrzymywane gdzieś przez dwie doby. Czyżby morderca nie wiedział, co zrobić z ciałem? Miejsce znalezienia zwłok było odległe o 35 km od przystanku PKS, z którego Justyna miała odjechać. Jak ustaliła rodzina, na miejscu znalezienia zwłok brakowało: czarnego plecaka z tkaniny z książkami i przyborami szkolnymi, złotego pierścionka z oczkiem, legitymacji szkolnej i biletu miesięcznego PKS.

    Dość szybko znaleziono w Leźnie świadków, którzy 14 czerwca rano widzieli Justynę. Jeden z nich widział ją w połowie drogi z domu do przystanku PKS, ale ważniejsi byli świadkowie czekający na autobus na przystanku. Otóż zapamiętali oni, jak około godz. 10 Justyna zatrzymała samochód na tzw. Stopa. Najprawdopodobniej był to czerwony vw golf. Jeden ze świadków zapamiętał nawet początek numeru rejestracyjnego SLB… (woj. słupskie). W aucie był ponoś tylko kierowca. Justyna wsiadła do auta i odjechała w kierunku Gdańska. Śledczy „przeczesali” właścicieli takiego i podobnych aut z ówczesnych województw słupskiego i gdańskiego. „Rozliczono” też mężczyzn z tego regionu, którzy byli agresywni wobec kobiet i mieli zaburzenia seksualne. Byli nawet podejrzani w tej sprawie, ale nikomu nie postawiono zarzutów. Apelowano też do kobiet, które były gwałcone, bądź usiłowano na nich dokonać zgwałceń, o zgłaszanie się na policję. Niestety, żadne z tych działań nie przybliżyły śledczych do mordercy zboczeńca.

    Ewa

    Prawie rok później dokonano podobnej zbrodni. Ofiarą była 16 – letnia Ewa Miotk. Dziewczyna mieszkała z rodzicami i rodzeństwem w Sierakowicach przy ul. Mickiewicza. Uczyła się w miejscowym Liceum Zawodowym, nie miała problemów w szkole. Liceum znajdowało się zaledwie 500 metrów od domu Ewy. Dziewczyna codziennie pokonywała tę odległość piechotą. Chodziła ulicami: Mickiewicza, ks. Sychty do skrzyżowania z ul. Lęborską, następnie ul. Dworcową, przy której mieściła się szkoła. Przejście tej trasy zajmowało 15 – 20 minut.

    13 maja 1995 roku około godziny 8.10 Ewa wyszła do szkoły. Gdy przechodziła ul. ks. Sychty, widziały ją trzy osoby, które ją znały. Ale Ewa do szkoły nie dotarła. Powtórzyła się sytuacja podobna do zniknięcia Justyny. Zaginięcie uczennicy, zgłoszenie na policję, poszukiwania zakrojone na szeroką skalę. Bez rezultatu. Nie było żadnej przyczyny, aby dziewczyna miała uciec z domu. Szybko wykluczono wątek nieszczęśliwej miłości itp. Policjanci użyli dużych sił do penetracji okolicy, bez efektu.

    Znaleziono jednak świadka, który rankiem 13 maja widział Ewę, idącą w kierunku szkoły na ul. księdza Sychty i wsiadającą do samochodu Polonez. Świadek nie zauważył, czy dziewczyna zatrzymywała auta, czy też podjechało ono do niej. Świadek nie widział też, kto był w aucie, jedyne, co zapamiętał, to to, że samochód miał kolor granatowy. Była to zaskakująca wiadomość, bowiem rodzice wielokrotnie kładli córce do głowy, żeby nie wsiadała do samochodów kierowanych przez obcych. Czyżby dziewczyna była z kimś umówiona? Czy zabrał ją jakiś znajomy?

    Kiedy próbowano odpowiedzieć na te pytania, tragiczne wieści napłynęły z odległego o około 2 km od Sierakowic wysypiska w Pałczewie. Było to 19 maja 1995 roku (6 dni po zniknięciu Ewy). Około godziny 15 miejscowy rolnik, jadąc lasem obok wysypiska, zobaczył przy samej drodze dwa jutowe worki (podobnie jak w przypadku Justyny).

    Szybko ustalono, że zamordowaną jest Ewa Miotk. Zwłoki były nagie, a nadgarstki skrępowane. W ustach zna
    jdował się knebel wykonany z dziecięcych majtek. Oględziny i sekcja zwłok wykazały, że bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie. Wszystko wskazywało na seksualny motyw zbrodni. Na ciele ofiary były liczne obrażenia. Według lekarzy z Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku, śmierć nastąpiła mniej więcej 8 godzin po zniknięciu dziewczyny.

    Jak stwierdzili bliscy, morderca zabrał odzież Ewy, złoty pierścionek z turkusowym oczkiem, srebrny łańcuszek z medalikiem, srebrne kolczyki w kształcie kół, torebkę z książkami i zeszytami oraz legitymację szkolną siostry zmarłej – Jolanty. Nie udało się ustalić, czy mężczyzna, który zabrał Ewę, był jej znajomym, czy wcześniej utrzymywała z nim kontakt. Tuż po zbrodni policja wyznaczyła nagrodę (150 mln zł) za wskazanie mordercy. Napłynęły informacje, które nie doprowadziły do mordercy.

    Wszystko jednak wskazuje na to, że obydwu zabójstw dokonał ten sam morderca, bowiem sposób dokonania zbrodni, podobieństwo ofiar i sposób ukrycia zwłok są prawie identyczne. Ale zboczeniec morderca pozostaje nieuchwytny.

    Daria

    19 – letnia Daria mieszkała w willowej dzielnicy Sopotu, jej pasją było bieganie. Rankiem, 5 sierpnia 1995 roku, wyszła z domu, żeby właśnie pobiegać. Miała tu znakomite warunki do uprawiania tego sportu – przyległy do osiedla trójmiejski Park Krajobrazowy. Była studentką I roku jednej z gdańskich uczelni.

    4 sierpnia 1995 roku, około godziny 7.15, wybrała się na trening do oliwskiego parku. Kilku świadków widziało ją, gdy biegała po lesie, ale po treningu do domu już nie wróciła. Zaniepokojona matka zgłosiła się na policję. Nazajutrz odnaleziono dziewczynę. Została uduszona 1700 metrów od domu. Przyjęto seksualne tło zabójstwa.

    Podczas śledztwa ustalono, że w pobliżu miejsca zdarzenia widziano trzech młodych mężczyzn. Świadek widział dwóch z nich, jak wybiegali z Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i wsiedli do autobusu nr 169. Jechali tym autobusem jeden przystanek i wysiedli przy ulicy Grunwaldzkiej. Inny świadek widział jeszcze innego mężczyznę. Sporządzono portrety pamięciowe.

    Śledztwa nie przyniosły rezultatu. Tej ostatniej sprawy nie łączono z zabójstwem Ewy i Justyny. Sprawa Darii została po raz pierwszy wprowadzona do udostępnionej w Polsce przez Interpol bazy profilów genetycznych. Ale i to nie pomogło.

    Źródło: Michał Fajbusiewicz/ Fajbusiewicz na tropie/Angora

    Brak powiązanych notek.

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    997. Fajbusiewicz na tropie - Odcinek 1 | Oglądaj w IPLA!
    www.ipla.tv › ... › Magazyny reporterskie › 997 - Fajbusiewicz na tropie

    Michał Fajbusiewicz rozpoczyna od wizyty w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Pośród wszystkich niewykrytych spraw śledczym nie dają spokoju trzy zabójstwa z lat 1994-1995 na tle seksualnym. W programie rekonstrukcje śmierci Justyny Węsierskiej z Leźna k/ Żukowa, Ewy Miotk z Sierakowic i Darii Relugi Z Gdańska.

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Delilah

    Napewno morderca o ile jeszcze żyje śledzi to co się wokół sprawy dzieje. Nawet po tylu latach. Może niech detektyw zwróci szczególną uwagę na osoby angażujące się w poszukiwanie sprawcy od samego początku i do dziś są aktywne. W jakimś artykule czytałam, że ciało zostało podrzucone w miejscu, które wcześniej było sprawdzane. Wiedział jakiego dnia i gdzie będą szukać. Może do dziś śledzi postępy i celowo wprowadza zainteresowanych w błąd.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Mojżesz

    Pieczarki

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Analityk

    Uważam, że nie była przetrzymywana w zamrażarce, ponieważ ciało zamarzłoby jak sopel. Podejrzewam, że mogła to być czynna chłodnia... ale ta ewentualność niby została wyeliminowana, więc pozostaje coś jak piwnica w ziemi, albo coś jak tzw. ,,sklep,, . Tam ciało się nie rozłoży, tak ciągnie chłodem. Możliwe, że pieczarkarnia, jak sugeruje Mojżesz.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej do Bugis

    Hey mr Bugis

    Widzisz prawię detektywi i prorocy rozwiązali tajemnicę sprawcy śmierci św.pam. Ewy Miotk. To Ty nam zdradź tajemnicę tego kto w owych czasach miał pieczarkarnię... Panie Bugis ?

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    Hah ...a ten pseudodetektyw to chu sprawdzi i dowiedzie... odgrzał nierozwikłany temat by się ogrzać w blasku fleszy w blasku sławy...i reklama za darmo w gazecie...i nowe zlecenia, bo się ludziska dowiedzą, że jaki to znamienity rodak wśród nich mieszka ...

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bugis do Zioma ....

    Podejrzewam, że masz rację.... miał tam warunki, żeby się dobrze ( paskudnie ) zabawić, a następnie przetrzymać ciało do czasu, kiedy je ujawnił. Taka myśl mi się nasuwa : a może bawił się jej ciałem jeszcze kilka dni. Może on jest nekrofilem. Biegły patolog pisał, że żyła jakieś osiem godzin od uprowadzenia. Może więc miał czas, żeby się ... i potem też , aż włos się jeży na głowie.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Delilah

    Nie ważne z jakich pobudek wraca się do tematu. Ważne, że burzy się spokój sprawcy, któremu nie daje sie zapomnieć co zrobił.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # zzzz....

    Odwalcie sie od pieczarek moze znalezli przy niej ziemie ale napewno nie od pieczarek

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # he...

    Sprawca juz dawno gryzie ziemie od spodu dopadł go rak i zmarł wiec nie ma o czym mowic

  • 0 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # he..

    Nie burzcie Spokoju innych życia tym nie cofniecie wiele osob może ucierpiec wiecej niz do tej Pory wiele osob poczuje sie oszukanych runie to co przez całe życie budowali

  • 2 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Był taki jeden, co miewał ochotę nagłą..

    Podsumowując diagnozę osobowości sprawcy można stwierdzić iż charakteryzuje go nieprzeciętny poziom inteligencji i znaczne zaburzenia osobowości, przejawiające się na obniżeniu samokontroli, niedojrzałości i poważnych zaburzeniach sfery emocjonalno-popędowej. Dość wcześnie zaczął interesować się sprawami seksualnymi. W miarę upływu czasu zainteresowania seksualne stały się główną treścią wszelkich zachowań. Pozbawienie życia ofiar pozwala sprawcy na uzyskanie pełnej władzy nad obiektem swoich zachowań i manipulacji seksualnych.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # w tym

    Czasie dobrze znany mieszkaniec Sierakowic proponował mi podwiezienie zdziwiło mnie to bo znałam go od lat i nigdy wczesniej tego nie robił po drugie byłam 300 metrów od domu wiec odmówiłam ale ten miał niebieskiego Poloneza

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # nie

    Żartuj to nie jest smieszne

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Marek

    Ludzie, nie róbcie sobie z tej sprawy żartów. Sugerujecie znanego przedsiębiorcę inni jak wnioskuję z opisów jakiegoś ks. Coś tu się nie trzyma kupy. Niby ktoś coś wie albo tylko ki się wydaje że wie. Pewnie kiedyś coś gdzieś słyszał i to wszystko. Jeśli na prawdę macie jakieś dowody to przekazcie je policji. Jeszcze kilka lat i sprawa pewnie ulegnie przedawnieniu. A przestępca będzie chodził wśród nas jak gdyby nigdy nic. A jeśli znowu zaatakuje? Nie boicie się o własne dzieci czy wnuki? Nigdy nie wiadomo na kogo trafi..

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z K.K vs Był taki jeden,co miewał..

    Piszesz o sobie ?

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej do Bugisa

    Nie wiem co ten sprawca chciał co robił ....ale Ty ponoć się przechwalałeś żeś świetnie jest poinformowany zaznajomiony i w posiadaniu dowodów ...i jakoś nie ciągniesz tego wątku ...i ten Twój detektyw Kolombo Sorok = 40 pa ruskim jazyku :)

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Orłow

    Zastanówmy się .

    1. Kto mógł mieć z nią po drodze ?
    2. Komu mogła tak zaufać ?
    3. Kto miał takie warunki, żeby ją przetrzymywać ?
    4. Kto mógłby tak bez budzenia podejrzeń domowników wymykać się z domu ?
    5. Kto mógł mieć taki wpływ na świadków, żeby milczeli aż po grób ?
    6. Kto był zawsze o jeden krok do przodu ?

    Moim zdaniem odpowiedź jest prosta i nie budzi wątpliwości. Państwu natomiast proponuję głęboką refleksję ?

  • 6 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Orłow

    Jak w tej piosence: kto nie miał czasu na lęk i niepewność ? Wszyscy grali mu jak z nut, które im sam dał. I na koniec pięknie przeprosił białymi kwiatkami. Był tylko jeden sprawca kolego Ziomie z KK

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Orłow

    W przyrodzie nie ma niczego doskonałego. Doskonałe są tylko nasze wyobrażenia o sobie. Kończę tą sprawę. Reszta należy do policji, prokuratury i wymiaru sprawiedliwości. Pozdrawiam.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Orłow

    ... albo do Boga !

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # belmondo

    Według mojej opinii policja,prokuratura,biegli sądowi,powołany zespół z najlepszych ekspertów w dziedzinie kryminalistyki powinni byli sprawdzić z dokładnością do mm tylko i wyłącznie obszar miejscowości Sierakowice - począwszy w pierwszej kolejności ul. Sychty i Mickiewicza. Domniemywam,że Ewa Miotk- porządna,dobrze wychowana dziewczyna z domu przepełnionego miłością ,mogła wejść do samochodu przejeżdżającego tylko i wyłącznie tymi ulicami.

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # podejrzewam, że

    Klaudia Wierczyńska zniknęła za sprawą tego samego osobnika co Ewa Miotk.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Delilah

    Jakiś fenomen ta sprawa. Jakieś półsłówka, niedomówienia i głosy za światów. Jeżeli sprawa taka byłaby taka oczywista przecież nie ciągnęło by się śledztwo tyle lat i morderca Ewy zostałby już pociągnięty do odpowiedzialności.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @ Delilah

    właśnie, wszystko w rękach detektywa Soroki.

  • 0 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ewa do oprawcy ...

    Przyjacielu ...

    https://youtu.be/RelgBI-2ZjA

    kiedyś, gdy zamkniesz swoje oczy, których nigdy nie zapomnę, przyjdę po ciebie i zabiorę cię do domu Boga naszego. Już niedługo... . Wiem, że się lękasz, poniekąd słusznie, ale nie lękaj się, jestem przy tobie dzień i noc, czuwam, aż wydasz ostatnie tchnienie. Powiem ci w tajemnicy... będę pierwszą osobą jaką zobaczysz w dniu swojego przebudzenia... mój najdroższy przyjacielu.

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ty świadku

    Jechowy powiedział co wiedział. Wiem że wiesz

  • 1 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ID he he

    To każdy zna każdego i nie ma w tym nic nadzwyczajnego he he no chyba że tobie

  • 1 4 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # adios nie lękaj

    Sie pan Cie nie weznie

  • 3 2 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # GAME OVER

    ....!

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # xyz

    Czy ktoś pamięta dzień pogrzebu Ewy ?
    Co takiego wydarzyło śię w dniu pogrzebu?

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # anakonda

    Pogrzeb Ewy odbył się 26 maja 1995r.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # xyz

    anakonda
    tego dnia coś jeszcze śie wydarzyło wypadek czy ktoś stracił życie tego dnia?
    ja mieszkam to od niedawna

  • 2 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # tak

    Pamietam tego dnia wydarzyło sie cos potwornego naprawde było to tak straszne

  • 1 1 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # kur..! wszyscy

    Wiemy kto to zrobił ale po huj sie tłuc po sierakowickiej komendzie nie dosc ze potraktuja cie z gory to jeszcze wypaplaja wszystkim do okoła o tym kto sypał najpierw dowie sie morderca po czym spierdoli potem mieszkancy a na koncu prokurator i reszta

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # pamietacie

    Tego Policjanta wróbla co z ludzi robil co chcial a jak były skargi to odwrócili wszystko przeciwko tobie i wysłali pismo do sądu o pomówienie i wszystko konczyło sie po cichu policja kryka go przez pare lat ale w końcu kundel sie doigrał i teraz tyra na budowie niczym Pies za marne grosze juz nie fika i nie straszy kolezkami ale pieniedzy nikt nie odzyskal

  • 6 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # przebadano 100 fagasow

    Ale nie tych co trzeba diabeł ma inne oblicze dlatego jest nieuchwytny zacznijcie od drugiej strony. Przebadajcie policjantow lekarzy nauczycieli urzedników to tam ukrył sie diabel

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # byle cwel

    Wpadnie w krótkim czasie trzeba miec charakter i twarda psychike żeby tyle lat życ z ta swiadomoscia dobra posade pieniadze i wiedze zaufanie wsród ludzi tejvzbrodni nie dokonał bylebkto

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # panowie

    Policjanci mieliscie skontrolowac każdy pojazd a wy co po znajomosci przepusciliscie morderce Ewy. Teraz przypomnijcie sobie kogo to przepusciliscie bez kontroli

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # facet

    Był na tyle pewny że go nie zatrzymacie ze w biały dzien pedzil ze zwłokami przez sierakowice a wy kłanialiscie sie mu nisko mial nad wami kontrole

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # zxy

    Jeszcze przeprosiliscie go za całe zamieszanie prosze niech pan jedzie

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    I ten tego właśnie. W tych Sierakowicach wiedzą kto z kim i gdzie się zesrał, gdzie lis ma młode itd a tu taka wielka niewiadoma. Jedynie jakiś Soroka i Bugis chcieli tu zaistnieć, wielcy detektywi i bajkopisarze.

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # jak wyznaczycie

    Nagrode dla mordercy to napewno sam sie zgłosi

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # panie Waldemarze

    Morderca posiadal kruczo czarne kręcone włosy ...

  • 2 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # panie Waldemarze

    Problem w tym, że pobrano materiał biologiczny od bardzo wielu osób, a pomimo tego nikogo nie ukarano. I żeby było ciekawiej, co kilka lat tzw. Arch.X prowadzi jakieś akcje pod tytułem Sierakowice : jakąż kryją tajemnice ?
    Materiał biologiczny pobrano również od brunetów kędzierzawych, panie Waldemarze.
    Konia z rzędem temu, kto wie dlaczego tak się dzieje.

  • 1 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # detektyw Orłow

    Moi zdaniem Ewa wsiadła do samochodu zaraz po przejściu dwóch zakrętów a swej drodze, a więc miała jeszcze około 700 m do szkoły. Następie pojechała do obecnego ronda ( dawniej skrzyżowanie), a następnie zaczął się dramat, była zdezorientowana. Porywacz jechał z nią aż do Puzdrowa albo Gowidlina i tam gdzieś skręcił na prawo. Pod szkołą nikt Ewy nie widział, nie dostrzegł ( pod szkołą o tej porze zawsze jest wiele osób... ktoś by dostrzegł ). Może samochód miał blokowany zamek automat, więc nie miała nawet szansy wyskoczyć. W starych samochodach nie ma tego problemu, wystarczy pociągnąć klamkę i drzwi się otwierają. Z takiego starego samochodu, np. z poloneza wyskoczyłaby. Podejrzewam więc, że miejsce jej kaźni znajduje się gdzieś na trasie Sierakowice - Gowidlino. Tam gdzieś znajduje się jakiś lokal , gdzie były środki, żeby ciało przygotować do zwrotu w stanie w jakim je znaleziono na dukcie przy wysypisku w Paczewie. Zupełnie jak w tej piosence : wszystko tam miał , i gniewu łzy, i plac i gar ,, . To jednak trwało około osiem godzin. Osiem godzin bólu i przerażenia. Tam nikt nie wchodził, więc miał kontrolę nad miejscem gdzie były zwłoki. Potem upłynęło aż pięć długich dni zanim je stamtąd wywiózł. Tylko co nim powodowało, że ciała nie wywiózł gdzieś hen daleko. Może ten fakt, że z obserwacji wiedział, że pobliski las właśnie przeszukano, a z punktu obserwacji miał blisko jak rzut beretem. Wszyscy wiedzieli kim jest, kto by go tam kontrolował, jeśli taka kontrola w ogóle była realizowana, więc spokojnie przywiózł ciało i porzucił w tych jutowych workach. Dosłownie rzut beretem od miejsca docelowego jego codziennej podróży. Jutowe worki na skrzyni samochodu ciężarowego nie budzą podejrzeń. Nie każdy może jeździć samochodem nieosobowym. Chyba tak to wyglądało. Podejrzewam osobę umiejącą działać w stanie permanentnego stresu, dobrze zorganizowaną, posiadającą umiejętności i środki, żeby kontrolować otoczenie.

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @detektyw orlow

    Policja nie opracowała należytej strategii.Gdyby skupiła się w pierwszej kolejności na powołaniu kilku zespołów do szczegółowego,wnikliwego kontrolowania (24 godziny na dobę) wszystkich pojazdów przemieszczających się na trasie- Kartuzy-Sierakowice-Gowidlino,Lębork - z pewnością sprawa byłaby już dawno wyjaśniona,ale niestety ograniczyła się li tylko do sprawdzenia kierowców posiadających samochody marki "Polonez"(zaznaczam,odbyło się to na podstawie wezwania na Posterunek).

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej do Orłowa

    Chłopie piszesz tak jakbyś sam to zrobił ...

  • 3 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Królewskiej

    To w okolicach Sierakowic i itd to co, jakaś ubojnia świń , drobiu tam gdzie są chłodnie ? a może piekarnie, hurtownie materiałów budowlanych gdzie piwnice ? gmina sierakowice nie taka mała, trzeba by sprawdzić kierunki Paczewo, Mojusz, Szklana, Sierakowice, Tuchlino, Gowidlino, Łyśniewo, Pałubice, Załakowo, Puzdrowo, Poręby, itd, w sumie teren w promieniu do 30 km od Sierakowic. Oooo przecież np zakład pogrzebowy mógł np trzymać zwłoki , w chłodni, bez lodu ...

  • 4 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # jeremi

    Ja Podejrzewam ze to na Karczewku sie odbylo. Poza

  • 5 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # moze ktos

    Ma sąsiada cwela lub sobie przypomina nie reformowane zachowanie wobec płci przeciwnej

  • 7 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # poco go szukać, przecież mają jego DNA..

    Lepiej już wniknąć w jego umysł...

    https://youtu.be/d4ApIOEdZGI

    ...

  • 14 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do wójta Kobieli

    Moim zdaniem nadszedł czas, żeby zainstalować monitoring w newralgicznych miejscach wioski. Uważam, że warto zapłacić każdą cenę, żeby uniknąć kolejnych uprowadzeń i zabójstw za pańskiej kadencji jeszcze.

  • 6 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom from Kings Stone Town

    Ten Kłebiela miłościwie panujący i nieustannie wybierany jak Łukaszenko na Białorusi. Ten to ma w nosie wasze wnioski i interpelacje prośby groźby błagani
    Liczy się on i sierakowska klika. Sierakowice wciąż w remoncie itd. A inne miejscowości to tylko do ściągania podatków. A sprawą Ewy niech się zajmą fachowcy. Z pomorskiego oddziału Archiwum X
    A nie jakiś domorosły detektyw inwektyw o ruskim nazwisku - Sorok to po rusku 40, a może i Soroka to po naszemu Sroka . No nie wiem, ale detektyw pokroju pomocnika Rutkowskiego tego nie rozwikła. Ani on ani forumowi spekulanci.

  • 7 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # isis

    Dlaczego tutaj tak cicho. Prywatny detektywie ,czy już coś wiadomo w sprawie sprawcy Ewy Miotk?.

  • 0 6 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # DO, Do, DO Ziom z Kamienicy Krolewskiej

    Ty się egzemplarzu winieneś chyba zgłosić do najbliższej przychodni specjalistycznej. . . najbliższa to chyba na Srebrzysku. Takie tezy głosisz to byś się chociaż przedstawił.

    Nie mieszaj Matole incydentalnego strasznego zdarzenia z wyimaginowanym przez Ciebie "udziałem" mieszkańców Sierakowic. Ludzie tu są różni, tacy i inni, jak wszędzie . . . nie ma tu jakichś odstępstw od innych.

    Sprawca być może był z Sierakowic, . . sądzę,że jeśliby ktoś miał wiedzę kto to . . . to z pewnością przekazał by tą informację.

  • 9 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ziom z Kamienicy Krolewskiej do DODO

    Matoł to Cię może zrobił a egzemplarza to sobie bliżej we własnej familii znajdź :P, a na Ty to tramwaj cymbale, . Jak zęby Cię swędzą to do specjalisty się udaj nawet na Skarżysku czy innym Kocborowie, chyba że wolisz butapirazol i piąchpirynę. Mam prawo głosić tezy jakie mi się podoba, jak wszyscy tutaj zresztą - i chugo Tobie do tego mało szanowny obrońco sprawców z Sierakowic a to że ktoś ma wiedzę nie oznacza że ma ochotę się z nią dzielić. A w Sierakowicach nikt nic nie wie, czeski film :P. Tak więc lekarzu lecz się sam :P najlepiej na nogi bo na głowę to już za późno :P :D

  • 8 0 2 lata temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Stefab do logosa

    Tej kaznodzieja :D . Weź na youtobe prorokuj :) hahhah :)

  • 5 0 1 rok temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # rankitpl

    Bardzo ciekawe czy uda się rozwikłać zagadkę.

    http://google.pl

  • 4 0 1 rok temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Xander ver Gerd

    https://youtu.be/zG1-84GCuKM

  • 0 1 8 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # MAEA

    Po 9 latach małżeństwa z mężem z trójką dzieci mój mąż zaczął wychodzić z innymi damami i pokazał mi zimną miłość, kilkakrotnie groziło mnie rozwód, kiedy chciałem zapytać go o jego romans z innymi panienkami, Byłem całkowicie zdewastowany I zdezorientowany, dopóki stary przyjaciel mnie nie opowiedział mi o lekarzach miłosnych o imieniu DR Goko, którzy pomagają ludziom w ich związku i ich małżeństwie, wprowadza mnie do tego lekarza, który naprawdę pomaga mi, kiedy skontaktowałem się z nim, dostał mojego męża z powrotem w ciągu 48 godzin, więc zaczął przepraszać, teraz przestał wychodzić z damami, a on jest ze mną na dobre i na prawdę. Skontaktuj się z tym lekarzem miłości w związku z małżeństwem i problemem i znajdź wszelkiego rodzaju problemy, które okazują się trudne do rozwiązania i będzie dla nich trwałym rozwiązaniem. Oto jego adres e-mail (dr.gokosspiritualcaster@gmail.com)

  • 0 0 2 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ......

    Ja pamiętam tego poloneza Do którego wsiadała z tyłu na szybie miał takie paski kierowcę widziałam z tyłu miał dłuższe kręcone włosy chyba do ramion ciemne najpierw otworzyła tylne drzwi i włożyła tam torbę potem usiadła to było na skrzyżowaniu facet miał otwarta szybę zawołał ja widać że go znała bo odrazu przebiegła skrzyżowanie i pobiegła do tylnych drzwi gość stał na prawym pasie..

  • 0 0 2 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ....

    Wydaje mi się że coś było na siedzeniu z lewej strony dlatego musiała otoczyć auto i wsiąść z prawej strony jedyne co dokładnie pamiętam to moment jak ich mijałam

  • 0 0 4 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ??????

    Ma ktoś zdjęcia podejrzanych?????????? Może bym go poznała przynajmniej z boku

  • 0 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ....

    To był czerwony polonez

  • 0 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ....

    Za sterami siedział dziś już emerytowany policjant

  • 0 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Trzeba było

    Pokazać bieliznę która była zakneblowana Ewa może wtedy któraś matka czy babka czy inna osoba poznała by które dziecko taka miało za mało dowodów ujzało światło dzienne a napewno rozwijały by podejrzenia które względem pewnych osób są do dziś

  • 0 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Czasem nawet dzieci

    Pamiętają swoje ubrania ja naprzyklad pamiętam że gdy miałam 6 lat mama ubierała mi spudniczke z napisem lambada której nienawidziłam i pamiętam ją do dzisiaj może gdyby ujawnione zostały te dziecięce majtki coś by to dało

  • 0 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Wiadomo

    Szukam potwierdzenia że się nie mylę

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.

REKLAMA

Odpowiedzialny za słowo