Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Reklama u Michała Żukowo

Więzienie i tortury w piwnicach dzisiejszego Muzeum Kaszubskiego. Mieścił się tu Urząd Bezpieczeństwa

Opublikowany: 2017-02-17 12:20 Autor: nadesłane

Cztery cele, karcer, kraty, wielkie zamki. Za nimi przesłuchania i tortury. To właśnie tu, w piwnicach dzisiejszego Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach, mieścił się areszt Urzędu Bezpieczeństwa. Szacuje się, że karę więzienia odbywało w nim 80 Kaszubów niechętnych ustrojowi komunistycznemu.

W Muzeum Kaszubskim w Kartuzach odbyła się promocja książki „Mapa terroru. Śladami zbrodni komunistycznych w województwie gdańskim (1945–1956)” Publikacja powstała pod redakcją dr Karola Nawrockiego, zaś autorami poszczególnych rozdziałów (etapów) są Krzysztof Filip, Robert Chrzanowski, Waldemar Kowalski, Daniel Czerwiński i Marcin Węgliński.

Książka prezentuje miejsca powojennej kaźni, kojarzone z Informacją Wojskową i urzędami bezpieczeństwa znajdującymi się w wielu pomorskich miastach w tym w Kartuzach. Autorzy przedstawiają areszty i więzienia karno-śledcze, miejsca męczeństw Polaków wiernych „świętej sprawie”. Właśnie m.in. o postaciach związanych z kartuską bezpieką opowiadali autorzy książki.

Twarze kartuskiej bezpieki

Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kartuzach powstał w 1945 r. w willi Joachima Ruchy (obecnie mieści się w niej Muzeum Kaszubskie w Kartuzach). Z ulicy Kościerskiej UB przeniosło się do „Kaszubskiego Dworu”, mieszczącego się przy ulicy Gdańskiej 15, w którym przed wojną znajdował się hotel.

Widokówka przedstawiająca Hotel Kaszubski Dwór. Po wojnie (1946) siedziba PUB w Kartuzach. fot. nadesłane

Powiatowe Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego podlegały Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego, które w latach 1945–1954 pełniło rolę „stróża władzy ludowej”. Było one w pełni uzależnienie od NKWD. Przejawiało się to m.in. w przeprowadzeniu doboru kadry kierowniczej Urzędów Bezpieczeństwa, szkolonej przez ZSRR.

Jak pisze Daniel Czerwiński w publikacji „Pierwsza dekada. Aparat bezpieczeństwa w województwie gdańskim w latach 1945 – 1956”, Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kartuzach tworzony był w tym samym czasie co struktury wojewódzkie. Podlegał początkowo bezpiece z Bydgoszczy z racji tego, że przed wojną siedziba województwa pomorskiego znajdowała się w Toruniu. Po utworzeniu województwa gdańskiego został przekazany pod jurysdykcję WUBP w Gdańsku. Urząd dzielił się na sekcje i referaty. Od 1947 r. od momentu reformy etatowej, kartuski urząd zakwalifikowano do kategorii „C-1” (bez placówek)1. Na 43 stanowiska obsadzono 28 osób. W wyniku reorganizacji z marca 1952 r. liczba etatów zmalała do 29.

Trzon kadry dla PUBP w Kartuzach był przygotowany już na początku 1945 r. Pierwszym szefem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kartuzach był Jan Uliasz, który pełnił tę funkcję do 29 sierpnia 1945 roku. Jak podaje Daniel Czerwiński, prócz niego znaleźli się Ignacy Pakos, Władysław Kuc, Henryk Buławski i Józef Ciechanowski. W 1945 r. doradcą sowieckim był kpt. Denisow. Funkcjonariusze UB wraz z NKWD w pierwszej kolejności skupili swoje siły na uderzeniu w zbrojne podziemie niepodległościowe, zagrażające fizycznemu bytowi komunistycznej mniejszości.

Jan Uliasz ur. 8.03.1918 r. w Niechobrzu, kierownik grupy operacyjnej na powiat kartuski. fot. ze zbiorów IPN

Kolejne osoby, które szefowały UB w Kartuzach to: Franciszek Kowalik, Mikołaj Krawczyk, Henryk Pawłowski, Jan Seklecki Janusz Andrzejewski Jan Nowak. Ten ostatni od 15 lipca 1954 był zastępcą szefa PUBP w Kartuzach. Ze służby odszedł w 1957 r. na skutek reorganizacji, następnie m.in. był członkiem Prezydium PRN w Kartuzach.

Franciszek Kowalik, ur. 15.02.1919 w Stobiecku Miejskim, do UB trafił z polecenia PPR, początkowo jako referent w Baninie, szef PUB w Kartuzach od grudnia 1945 do czerwca 1954 r. Fot. ze zbiorów IPN o Gdańsk

Tortury w piwnicach

W piwnicach Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach (do 1946 r. siedziba UB) mieścił się areszt śledczy i więzienie. Szacuje się, że karę więzienia odbywało w nim 80 osób. Więzienie składało się z czterech cel, karceru i prawdopodobnie łaźni. Drzwi były typowo więzienne, okute i okratowane. Na drzwiach były wizjery i wielkie zamki. Na parterze i piętrze mieściły się pomieszczenia administracyjne i pokoje przesłuchań.

Budynek Muzeum Kaszubskiego, dawna siedziba PUB w Kartuzach w latach 1945-46. fot. nadesłane

W miejscu tym katowano Kaszubów podejrzewanych o niechęć do systemu komunistycznego. Droga przez mękę aresztowanego rozpoczynała się w areszcie śledczym UB. Pochwycony, oderwany od domu i pracy, trafiał do malutkiej celi. Pierwszą metodą śledczą, stosowaną przez funkcjonariuszy UB była dezinformacja i całkowity brak wiadomości o przyczynie zatrzymania. O tym fakcie nikt też nie informował nawet najbliższej rodziny, człowiek po prostu znikał za murami Urzędu Bezpieczeństwa.

Ekspozycja w Muzeum Kaszubskim – dawny karcer. fot. nadesłane

Bezpieka prześladowała też bohaterów II wojny światowej. Stali się zagrożeniem dla nowej władzy, która ich wyklęła, zaczęła ścigać, poniżać, torturować, mordować i więzić. Ci którzy przeżyli, często wyniszczeni fizycznie i psychicznie, do 1989 r. nie mieli szans na dobrą pracę, mieszkanie czy jakiekolwiek przywileje ze strony państwa.

W Urzędzie Bezpieczeństwa Kartuzach przetrzymywano brata Karola Kreffty. Po zwolnieniu udało mu się przedostać na Zachód. Wiele osób, które trafiło na przesłuchanie do UB, nie informowało o tym fakcie rodziny, znajomych. Zwyczajnie obawiano się represji. Sytuacja w tej kwestii nie zmieniła się nawet po 1989 r. Kaszubi niechętnie opowiadali o tamtych wydarzeniach. Wynikało to między innymi z bardzo hermetycznego środowiska, w którym żyli.

Ekspozycja w Muzeum Kaszubskim – dawny karcer. fot. nadesłane

Pierwszy powojenny starosta ofiarą bezpieki

Ciekawy jest los pierwszego powojennego starosty kartuskiego Mieczysława Nowaka. W publikacjach dotyczących historii Kartuz, wysuwano do tej pory jedynie przypuszczenia co do jego nagłego zaginięcia. Więcej na ten temat pisze dr Daniel Czerwiński, który dotarł do akt śledczych WUBP, które rzucają nowe światło na tę sprawę.

Siedziba UB i MO w Kartuzach (budynek na rynku, obecnie mieści się w nim Kwiaciarnia Goździk). fot. nadesłane

Mieczysław Nowak został aresztowany 23 maja 1945 r. pod zarzutem przynależności do Armii Krajowej. W maju 1945 r. funkcjonariusze PUBP w Kartuzach rozbili grupę, która ich zdaniem planowała przygotowanie działań partyzanckich. Aresztowano dziesięć osób w tym Mieczysława Nowaka. Zostali oni osadzeni w więzieniu w Gdańsku przy ulicy Kurkowej. Starosta kartuski Nowak zmarł na skutek epidemii tyfusu panującego w tamtym czasie w więzieniu.

Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kartuzach rozszyfrował liczące 140 osób środowisko Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski. Między innymi ustalono trzech członków Komendy Głównej TOW, dwóch komendantów powiatowych, jednego komendanta na miasto Kartuzy i siedmiu gminnych komendantów na tym terenie. Ponadto funkcjonariusze UB prowadzili działania przeciwko legalnej opozycji (PSL). Zajmowali się także rozliczaniem okresu okupacji hitlerowskiej, m.in. sytuacją prawną osób wpisanych do drugiej grupy Niemieckiej Listy Narodowościowej.

Przebieg rehabilitacji w powiecie kartuskim wywołał wiele kontrowersji. Starosta kartuski uważał, że sąd grodzki zbyt pobłażliwie traktował te sprawy. Szef kartuskiego UB Franciszek Kowalik posądzał sędziego Zaracha o przynależność do NLN. Jeszcze w połowie 1945 roku w powiecie kartuskim przebywało wielu Niemców. Aby opuścić teren powiatu, musieli otrzymać specjalna przepustkę, wydawaną przez urząd bezpieczeństwa. Starano się ich skoszarować w obozie założonym w Kartuzach przy wodociągach.

Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego istniał do 1955 r. Wówczas utworzono Powiatową Delegaturę ds. Bezpieczeństwa Publicznego.

(nadesłane: Barbara Kąkol, tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji)

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [26]

  • 10 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # tak trzymać

    Piszcie dalej o naszej prawdziwej historii. Podawajcie więcej nazwisk. Także ludzi na stanowiskach. I bliżej obecnego czasu.

  • 10 3 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @tak trzymać

    KOD zaraz zacznie protestować .

  • 13 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Mówcie prawde a nie tylko reklama książk

    A dlaczego nikt nie pisze i nie wspomina o areszcie Gestapo w obecnym budynku Energetyki w kartuzach przy ul 3 Maja i Ceynowy...tam rozstrzelano i zabito i torturowano wielu polaków...???!!!

  • 12 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Marek

    Jest jeszcze budynek-pałacyk na ul Majkowskiego za parkiem gdzie było NKWD i tortury w piwnicach o tym tez nikt nie pisze! Dlaczego o tym nigdzie nie można wyczytać tylko dowiadywac sie pocztą pantoflowa od dziadków?!

  • 8 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Dlaczego ?

    teczki archiwalne dotyczące wielu personaliów wylądowały w IPN, co zamknęło drogę do nich historykom spoza tej struktury. Teraz tylko oni mają możliwości "dotarcia do akt" , które były ogólnodostępne w Archiwach Państwowych. To tam w IPN jest kużnia doktorantów bazujących na zagrabionych aktach będących dziedzictwem całego narodu. Kiedy to się skończy. O tym wiedzą wszyscy, którzy cokolwiek napisali, lub chcieli napisać o dziejach okupacji i po okupacji. W AP w Gdańsku w Inwentarzach często znajduje się enigmatyczny wpis: "brak " Po penetracji zasobów w IPN w internecie znajdujemy tam brakujące akta. Przykład : akta landratury Kartuzy 1939-1945, Nadleśnictwo kartuskie i wiele innych. Czekamy na informację w tej sprawie.

  • 6 3 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Do dlaczego

    Dzieki IPN dopiero sie dowiadujemy o wielu sprawach! Przedtem były trzymana pod dywanem,w prywatnych biurkach różnych dygnitarzy. wyrzucane na śmietnik itp., by nikt ich nie czytał! czy ty tez jestes z tych co ponad 50lat powojnie + 27 lat po pieriestrojce miałes dostęp do tych dokumentów i siedziałeś cicho? wiec jestes pospołu z innymi winny tego stanu rzeczy...

  • 8 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # kolaboracja

    Cześć kaszubów kolaborowała z niemcami, ruskami, komunistami. Boja sie prawdziwej histori i faktów. Dlatego wolą nic nie pisać i nic nie mówić o prawdziwej historii kaszub. Temu woleli te dokumenty ukrywać i niszczyć i siedzieć cicho jak mysz pod miotła.

  • 2 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # jaja

    Dzieki temu że dokumenty trafiają do IPN można miec do nich swobodny dostęp, są poukładane, pokatalogowane i łatwo historykam i pisarzom je przeglądac. tylko że co niektórzy histeryzuja i piszą o IPN bzdury, bo nigdy tam nie byli. piszą tylko pod publike lub na zamówienie! liczy sie kasa i sprzedawalność książki...napiszesz prawde nic nie zarobisz, napiszesz bzdury zarobisz krocie i staniesz sie sławny, ale jaja,

  • 8 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ipn

    Jaki podobny. Zupełnie jak masz szefuncio.
    dajcie za rok 60 i 70 lata, a potem 80.
    będzie żywa historia
    :)

  • 3 2 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # W IPN ladnie poukladane ?

    no to spróbuj się do nich dostać.

  • 2 2 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do dziecka z IPN

    Dostac sie do IPN historykowi czy innemu poszukiwaczowi wiedzy to żaden problem. zgłaszasz akcept do IPN i on wyznacza ci okres kiedy mozesz wejsc. Tylko jak widac wiekszosc mysli ze sa najwazniejsi pod słoncem choc nikt ich nie zna i by chcieli bez kolejki , wydymac innych ludzi. A gdzie byli i gdzie szukali informacji jak nie było IPN...kolego jestes chyba jeszcze dziecko ze nie wiesz w jaki sposób poszukuje sie informacji historycznych! IPN to tylko jeden z wielu źródeł informacji.

  • 3 4 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # A kiedy muzeum

    agenta Bolka ?

  • 2 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Adolf

    No UBEKI idźcie zwiedzac

  • 4 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Płk. Zuber

    Piszecie o NKWD i SB, ale nikt się nie ośmieli pisać prawdy. Prawdy, że najwyższe stanowiska w tych ugrupowaniach piastowali chazarscy ż.dzi.

  • 5 5 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do IPN

    należy się umówić, następnie przedstawić kim jesteś, co chcesz przeczytać oraz musisz przedłożyć rekomendację (upoważnienie, zapewnienie ) co najmniej naukowca z tytułem dr. dopiero otrzymasz lub nie wgląd do akt. Nie jestem dzieckiem, dokładnie to samo przechodziłem w Archiwum Państwowym przed 1989 r. Wówczas dr. lub prof. dawał rekomendację za darmo, co umożliwiło mi napisanie i wydanie kilku monografii regionalnych. Czyli nic się nie zmieniło a miało być demokratycznie. Pozdrawiam zadowolonego z IPN.

  • 10 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Perła Kaszub

    Za takie wspaniałe badania, chyba należy się wyróżnienie? Badania istotne dla społeczności lokalnej.
    Czemu nikt o tym nie pomyślał?

  • 5 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Białka

    Kartuskie Muzeum Kaszubskim ciągle żywe, kto by pomyślał że muzealna placówka może tętnić życiem. Jest to zasługa dyrektor, młodej Pani z pomysłami. Gratuluję

  • 11 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @tak trzymać

    Tam że KOD zacznie protestować to Pikuś!
    Ogłoszenie nazwisk spowoduje paraliż wielu instytucji w Kartuzach i okolicach.
    Nie nadarmo ten uroczy zakątek Kaszub zwie się UBekistanem.

  • 7 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ich twarze

    Proszące się o inteligencję!
    Wypisz wymaluj ....
    Zresztą, on też ma lustro!

  • 5 6 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bono

    idealne miejsce dla działaczy pisu. Zamykac bez ograniczeń.

  • 5 3 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # PiS

    każdy kto popiera postkomunistów z PO czy nowoczesnej to tak jakby popierał to co ich protoplaści czyli ubecy i esbecy robili zdrowej tkance narodu polskiego

  • 1 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Twarze psychopatów

    Niestety nasz naród wiele przeszedł i stąd nieufność, smutek ... słaby poziom inteligencji przez lata biedy i indoktrynacji...

  • 5 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # strus

    A mnie kiedyś hodowała jedna czerwona świnia...

  • 0 3 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # agent Bolek

    ściśle był związany z kaszubami miał dom w Węsiorach i własną ulice w Zgorzałe

  • 0 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ja;) ty

    trzeba napisać jeszcze prawdę o tych partyzantach czy tam rebeliantach z lasów mirachowskich , prawdziwi specjaliści od walki partyzanckiej , wygrali tyle bitew i potyczek nie wspominając o odbiciach z rak okupanta

  • 0 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @agent Bolek

    Jo. Kupił a nie ukradł, chyba? Nie tylko on ma na Kaszubach swoje "dacze".

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.