Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Forma Fitness Kartuzy
Szybka Kolej Miejska Kaszuby

Tuchlino ma pierwszą ulicę z nazwą. Ale w wielu wsiach znalezienie właściwego adresu to "przygoda"

Opublikowany: 2017-03-22 14:17 Autor: Wojciech Drewka

Na wniosek prywatnej osoby władze gminy Sierakowice zdecydowały o nadaniu nazwy jednej z ulic w Tuchlinie i to prawdopodobnie nie ostatnia taka decyzja. W rozrastających się wsiach coraz trudniej znaleźć bowiem właściwy adres. Zwracają na to uwagę służby ratownicze. - Wyjazd nocą do Ręboszewa to przygoda - mówi ordynator SOR.

REKLAMA

 Reklama Koszałka Gazetka

W wielu miejscowościach na terenie pow. kartuskiego nowe budynki otrzymują jedynie numery, natomiast drogi, przy których się znajdują, pozostają nienazwane. Tam, gdzie następuje intensywna zabudowa, często powstaje chaos i pojawiają się trudności ze zlokalizowaniem właściwej posesji. Zwłaszcza gdy numeracja zdaje się być zupełnie przypadkowa. Z problemem borykają się zwłaszcza służby ratownicze, gdy liczy się czas dotarcia do pacjenta czy osób wymagających pomocy.

Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum

- Dysponujemy różnego rodzaju mapami, które ułatwiają nam dotarcie pod właściwy adres, ale proszę mi wierzyć, że wyjazd nocą do Ręboszewa (gm. Kartuzy) to jest naprawdę przygoda – mówi Paweł Witkowski, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Kartuzach. – Nie wiem kto i na jakiej zasadzie numerował tam działki, ale nie ma w tym chyba żadnej logiki. Po domu z numerem 500 jest dajmy na to budynek z numerem 2 i znalezienie właściwego adresu w takiej sytuacji jest naprawdę nie lada wyzwaniem.

W wielu wsiach kłopoty mają też listonosze lub kurierzy. Zbigniew Fularczyk, zastępca wójta gminy Sierakowice mówił na wczorajszej sesji Rady Gminy, że dochodzi do sytuacji, gdy adresata przesyłki szuka się nie tylko po nazwisku, ale nawet po nazwisku panieńskim żony lub tego z kim dana rodzina jest spokrewniona.

Dlatego tak mocno zaakcentowano wniosek prywatnej osoby o nadanie nazwy jednej z dróg w Tuchlinie. Będzie to ul. Nowa.

- To bardzo logiczna propozycja, ponieważ przy tej drodze wydzielone zostały działki i ich nabywcy będą już mieli dokładne adresy – mówił Zbigniew Fularczyk. – W wielu miejscowościach powstają nowe budynki, często w różnych lokalizacjach, więc nadawanie nazw ulicom czy drogom przy których się znajdują porządkowałoby chociażby kwestię numeracji.

Warto pamiętać, że decyzję w kwestii nazewnictwa ulic podejmuje Rada Gminy, ale to mieszkańcy mają prawo zgłaszać swoje propozycje w tym zakresie.

REKLAMA

 Reklama Farmer

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [10]

  • 9 0 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # adada

    w innych miejscowościach też nazwy ulic by się przydały - chociażby w Puzdrowie

  • 0 3 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # ddd

    a co z otwarciem nowego pasażu handlowego na Gdańskiej?

  • 1 3 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Adres ? Miejscowość bez nazwy

    ulica nienazwana i bez numeru. Jeśli ktoś nie ma na dodatek żadnego nazwiska to listonosz jest w kłopocie, jak szybko dostarczyć przesyłkę na której jest tylko dziecinny rysunek twarzy adresata i szkicowa mapka.

  • 6 0 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # lolo

    Dobrze napisane ''prawdziwa przygoda'' ,bo nawet w samych sierakowicach, co prawda ulice są, ale na wielu domach numerów nie ma, a jest to obowiązek, który nie wszyscy dopełniają, a potem pretensje, że nie ten adres.

  • 1 0 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # co za zdjęcie?

    A dlaczego na zdjęciu ul. z Sierakowic?

  • 1 0 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Grzegorz

    na złość wójtowi , sołtys prze do przodu

  • 1 3 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Sierakowice

    A wy chcecie mieć za ulice w pozdrowie jak jest tylko jedna główna i dwa odnóża śmiech na sali dajcie spokój

  • 6 0 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Bobi.

    W gminie Somonino nie jest nic lepiej a wójt do nadania nazw ulic się nie spieszy. Na zebraniach sołeckich już dawno o tym jest trąbione ale wójt słucha tych co mają firmy bo oni tylko chcą po staremu bo by musieli zmieniać dokumenty ,pieczątki a zwykły obywatel też musi dokumenty zmienić. Najgorzej to chyba jest w Egiertowie bo nie dość ,że numery jak w totolotku to zdarza się ,że jeden ten sam numer dotyczy 4 domów ,które są sporo od siebie oddalone a pomiędzy nimi domy z innymi numerami. Czasami z nazwiskami się też nie dojdzie bo jest kilka osób z takimi samymi nazwiskami oraz imionami. Dla wójta nazwy ulic to wysoki koszt bo trzeba zrobić nową mapkę oraz zrobić tabliczki z nazwami ulic. Dla wójta byłego nauczyciela i dyrektora szkoły najważniejsze są szkoły gdzie prawie wszystkie pieniądze gminne ładuje. Wójcie pomyśl o mieszkańcach też a nie o swoich ambicjach. We wszystkich szkołach nie są potrzebne hale sportowe potem je trzeba utrzymać a dla małej grupki dzieci nie jest to potrzebne. Ja też chodziłem do szkoły w Egiertowie i wf mieliśmy na korytarzu i dało się przeżyć.

  • 0 0 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @Bobi

    To nie prawda co piszesz że wójt nie chce Jak mieszkańcy zgłoszą że chcą nazwy ulic i sołtys z radnym wezmą się za to to idzie to bardzo szybko. Zobacz jak szybko zrobili to w Hopowie i jest teraz wszystko uregulowane.

  • 2 0 9 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @Bobi

    Owszem w Hopowie tak ale tam nie ma tylu firm co w Egiertowie a z właścicielami firm wójt dobrze żyje więc odwleka. O nazwach ulic na zebraniach było mówione jeszcze za starego wójta. Nawet w zeszłym roku nasz radny miał przygotowane mapki Egiertowa aby mieszkańcy dali propozycję nazw ulic gdzie mieszkają. ALE WÓJTA WIDAĆ I TAK TO NIE OBCHODZI.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.

REKLAMA

Odpowiedzialny za słowo