Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Forma Fitness Kartuzy
 Reklama Bat

Kartuzy. Na ul. Kościuszki ktoś przywiązał psa i zostawił. Interweniowała Straż Miejska

Opublikowany: 2017-08-02 13:25 Autor: Magda Dzienisz

Na rogu ul. Kościuszki i Gdańskiej w Kartuzach, do płotu przywiązano psa w typie długowłosego terriera. Psiak prawdopodobnie siedział tam od siódmej rano. Nie wiadomo, czy ktoś celowo go porzucił, czy zapomniał. Straż Miejska odwiozła zwierzę do schroniska w Kościerzynie i prosi właścicieli psa o kontakt.

REKLAMA

Nowator Nowy Kwiecień

Ruchliwa ulica Gdańska, tuż przy niej, na skrzyżowaniu z ulicą Kościuszki, do płotu przywiązano psa. Niewielki, długowłosy, w typie terriera, czekał na właściciela prawdopodobnie od godziny siódmej rano. Przywiązany był smyczą z różową rączką.

fot. nadesłane/ Straż Miejska w Kartuzach

fot. nadesłane/ Straż Miejska w Kartuzach

- O wszystkim powiadomiły nas panie pracujące w pobliskim sklepie, które napoiły psa wodą – mówi Krzysztof Pawłowski, komendant Straży Miejskiej w Kartuzach. – Zwierzę było łagodne, zadbane. Nie wiemy, czy ktoś go celowo wyrzucił, czy przywiązał, poszedł do sklepu i zapomniał o psie, bo takie rzeczy też się zdarzają. Niestety, właściciel przez kilka godzin się nie zgłaszał, więc byliśmy zmuszeni odwieźć psa do Centrum Pomocy Zwierząt w Kościerzynie.

Właściciele psa albo każdy, kto rozpozna zwierzę, proszony jest o kontakt z kartuskimi strażnikami – telefon alarmowy 986 lub 58 694 52 00.

To już kolejny tego lata incydent z porzuconym psem. Straż Miejska w Kartuzach już kilka razy interweniowała w związku z takimi czynami nieodpowiedzialnych właścicieli zwierząt. Niestety w wakacje przydarza się to nagminnie, nie tylko w Kartuzach, ale i całym powiecie.

Strażnicy apelują także o odpowiedzialne zachowanie podczas upałów – przestrzegają zwłaszcza przed pozostawianiem dzieci i psów w samochodach. Przy dwudziestu stopniach na zewnątrz, temperatura w samochodzie może wynieść nawet 58 stopni, nie mówiąc już o cieplejszej pogodzie. W takim wypadku nie pomoże nawet uchylone okno.

- Latem bywa to bardzo niebezpieczne, wręcz zabójcze. Auto nagrzewa się błyskawicznie, wystarczy kilka minut, by temperatura błyskawicznie wzrosła w zamkniętym samochodzie – mówi komendant Straży Miejskiej.

REKLAMA

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [17]

  • 1 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji #    

    róg ul. Kościuszki i Gdańskiej..

  • 16 2 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Gluś

    Taaak, pewnie komuś w Trójmieście piesek przestał pasować do torebki...

  • 27 1 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # dudek

    Złapać gnoja właściciela i też go uwiązać do drzewa , każdego kto tak traktuje zwierze sam będzie też tak traktowany

  • 8 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # gap

    jedno dobre ze zostawil go w centrum i psiak mial szanse na jakie kolwiek zainteresowanie ktora pozwolila na podjecie odpowiednich krokow aby zapewnic mu pomoc , frajer mogl go zostawic w lesie a w ten przy upale i sloncu piesek by sie zameczyl....

  • 29 2 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # lawyer

    Monitoring sprawdzić opublikować zdjęcie i pociągnąć do odpowiedzialności karnej.

  • 15 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Zguba

    Dokładnie sprawdzić monitoring, może coś wyjaśni, jedna kamera jest na tym skrzyżowaniu z przejazdem kolejowym, kolejne (należące do tych instytucji" są przy "smerfie" następnie u sióstr, przy banku po drugiej stronie, przy kantorze na kościuszki gdzie była dawniej milicja.

  • 15 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do Tego, który napewno to przeczytał !

    Co za skurw..n zostawił tego psiaka ? On niczemu nie jest winny.
    Ten czyn, niech Tobie nie daje spokoju i się śni do końca Twojego życia, Chamie !

  • 6 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Zdzisek

    No w takim miejscu to raczej nikt nie zapomniał. Fajny psiak,taki szybko znajdzie nowych właścicieli.

    W wakacje pies staje się niewygodny więc wygodnie jest go porzucić.

  • 5 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Sprawiedliwość

    Przeszkadzał komuś w wakacjach .
    Kpiny jakieś! Znaleźć właściciela, zrobić z nim to samo..
    . Ciekawe jak sam sobie poradzi przywiązany do drzewa...

  • 4 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # kaszub

    Jak to zrobił (a) umyślnie to jest poprostu świnią ludzką.

  • 0 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do lawyer

    tam chyba nie ma monitoringu, a nawet jak jest to jakość i tak tragiczna.

  • 5 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # No to już go mają.

    Jednak ten bydlak zostawił tego psa. Jakieś 2 dni temu chciał go zostawić koło komornika przy torach, spytałem czyj to pies, koleś się zmieszał i powiedział, że on tylko do domu po coś idzie i zaraz wróci. Szedłem za nim, więc koleś chwilę gadał z kimś w drzwiach domu i wrócił po psa. Czułem, że to jakaś ściema, bo nie wiem co za problem wrócić się z psem do domu po coś. No ale niestety dla kolesia, wiem gdzie szedł i gdzie mieszka i oczywiście przekażę SM tą informację. Jak chcesz oddać psa, to zadaj sobie trochę trudu i znajdź mu nowy dom, a nie zostawiaj jak śmieć.

  • 4 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @no to już go mają

    Koniecznie powiadom straż miejską! Za takie draństwo niech zostanie ukarany, psa już mu nie dawać, niech zwierzę trafi do dobrych ludzi.

  • 0 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # do:no to go mają

    na jakiej ulicy był ten dom tego kolesia?

  • 3 0 3 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # doris

    Może wiecie czy ten piesek znalazł już nowego pana bo schronisko nie jest dobrym miejscem dla tego malenstwa przecierz to prawdziwy kanapowiec

  • 1 0 2 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # CZY....

    Czy Szanowny Pan redaktor mógłby napisać co się stało z tym pieskiem??????????

  • 0 0 2 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # doris

    Informuje wszystkich zainteresowanych ze ta mała PSINA w piątek poszła do adopcji poinformowano mnie że po strzyżeniu okazało się ze piesek był bardzo wychudzony rozumiem że może właściciel był biedny ale mógł chociaż pójść do ostoi po jakieś resztki tak patrząc na to z drugiej strony to nie był zwrodnialcem do końca bo został go w miejscu publicznym a nie w lesie jak niektóre MENDY

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.

REKLAMA

Odpowiedzialny za słowo