Express Kaszubski - Aktualności tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:aktualnosci-feed 2012-05-24T14:20:37+02:00 Zamek w Łapalicach będzie pensjonatem? Procedury jeszcze trwają tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:zamek-w-lapalicach-bedzie-pensjonatem-procedury-jeszcze-trwaja 2012-05-24T14:20:37+02:00 Wojciech Drewka Zamek w Łapalicach ma zostać dokończony i będzie pensjonatem &#8211; dowiedziało się Radio Gdańsk. Krzysztof Nowak, Powiatowy Inspektor Nadzoru budowlanego potwierdza, że wydana została decyzja zatwierdzająca projekt budowlany, ale strony się od niej odwołały. Nadzór musi przeanalizować sprawę raz jeszcze. <p><strong>Zamek w Łapalicach ma zostać dokończony i będzie pensjonatem &#8211; dowiedziało się Radio Gdańsk. Krzysztof Nowak, Powiatowy Inspektor Nadzoru budowlanego potwierdza, że wydana została decyzja zatwierdzająca projekt budowlany, ale strony się od niej odwołały. Nadzór musi przeanalizować sprawę raz jeszcze.</strong></p> <p>Wojciech Drewka</p> Mieszkańcy Pępowa: Mamy wrażenie, że prawo jest przeciwko nam tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:mieszkancy-pepowa-mamy-wrazenie-ze-prawo-jest-przeciwko-nam 2012-05-23T15:14:21+02:00 Wojciech Drewka Właściciele domów na osiedlu &#8222;Słoneczne Tarasy&#8221; w Pępowie nie dają za wygraną i zapowiadają odwołania do wojewody w związku z planami dewelopera, który chce budować na osiedlu hotel. &#8211; Kiedy podpisywaliśmy akty notarialne kupna domów, był szampan i kwiaty, a teraz niczym grom spadła na nas wiadomość o tej inwestycji &#8211; opowiadali mieszkańcy Radiu Gdańsk. <p><strong>Właściciele domów na osiedlu &#8222;Słoneczne Tarasy&#8221; w Pępowie nie dają za wygraną i zapowiadają odwołania do wojewody w związku z planami dewelopera, który chce budować na osiedlu hotel. &#8211; Kiedy podpisywaliśmy akty notarialne kupna domów, był szampan i kwiaty, a teraz niczym grom spadła na nas wiadomość o tej inwestycji &#8211; opowiadali mieszkańcy Radiu Gdańsk.</strong></p><p>Pisaliśmy już, że <a href="/aktualnosci/2012/05/deweloper-planuje-hotel-posrodku-osiedla-mieszkancy-protestuja">40 mieszkańców osiedla &#8222;Słoneczne Tarasy&#8221; wystosowało do kartuskiego starostwa protest</a> przeciwko planowanej budowie hotelu. Obiekt miałby stanąć pośrodku osiedla i to nie podoba się mieszkańcom, którzy uważają, że nieodwracalnie zmieni on charakter tego terenu i pojawią się uciążliwości, o których nikt ich wcześniej nie poinformował.</p> <p>Sprawą zajęli się też dziennikarze Radia Gdańsk. W audycji <a href="http://radiogdansk.pl/index.php/tu-i-teraz/30068-tu-i-teraz-ppowo.html">Tu i Teraz</a> mieszkańcy osiedla opowiadali, że kiedy kupowali domy, byli witani kwiatami i szampanem, a deweloper zapewniał, że na osiedlu będą wyłącznie niewielkie budynki mieszkalne.</p> <p>Mecenas Mirosław Zajączkowski, pełnomocnik dewelopera zapewniał, że planowany obiekt to hotel typu sleep&amp;go, bez sali bankietowej, którego oferta będzie skierowana głównie do pasażerów pobliskiego lotniska, którzy będą mogli w tym miejscu przenocować.</p> <p>- Nie wydaje mi się, by ten hotel mógł w jakikolwiek sposób niekorzystnie wpłynąć na komfort mieszkańców &#8211; podkreślił pełnomocnik dewelopera.</p> <p>Mieszkańcy mają jednak inne zdanie i podkreślają, że budynek ma wejścia z galerii, a więc z tej wysokości wszyscy goście hotelu będą mieli widok na pobliskie posesje, których nijak nie uda się przysłonić. Pozostaje też kwestia zacienienia, które powstanie po wybudowaniu hotelu, ale ma ono dotyczyć jednej nieruchomości.</p> <p>Maria Kurek-Kumańska dyrektor Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Kartuzach potwierdziła w wypowiedzi dla Radia Gdańsk, że deweloper otrzyma pozwolenie na budowę hotelu, ponieważ taką zabudowę dopuszcza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.</p> <p>Mieszkańcy już zapowiedzieli jednak odwołanie do wojewody pomorskiego.</p> <p>- Mamy argumenty, których pan mecenas nie zna. Uważamy, że prawo powinno być dla ludzi, powinno nas chronić, a w tym przypadku mamy wrażenie, że prawo jest przeciwko nam. Deweloper był wobec nas nieuczciwy, zostaliśmy oszukani &#8211; mówili mieszkańcy.</p> <p>Zgodnie z zapowiedzią pełnomocnika dewelopera, budowa hotelu rozpocznie się niezwłocznie po uzyskaniu prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Kartuzy. Radni ws. hali targowej: Gdyby można było cofnąć czas... tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:kartuzy-radni-debatuja-nad-umowa-z-kupcami-sa-watpliwosci 2012-05-23T13:54:50+02:00 Wojciech Drewka Kartuscy radni nieśmiało przyznają, że popełnili błąd podejmując pod koniec ubiegłego roku uchwałę o przekazaniu kupcom działki pod budowę hali targowej w takim kształcie. &#8211; Podejmowaliśmy uchwałę w określonych okolicznościach, ale dziś miałaby ona zupełnie inny charakter &#8211; stwierdził radny Jacek Wesołowski. Radni przystąpili do analizy projektu umowy o przekazaniu kupcom gruntu. <p><strong>Kartuscy radni nieśmiało przyznają, że popełnili błąd podejmując pod koniec ubiegłego roku uchwałę o przekazaniu kupcom działki pod budowę hali targowej w takim kształcie. &#8211; Podejmowaliśmy uchwałę w określonych okolicznościach, ale dziś miałaby ona zupełnie inny charakter &#8211; stwierdził radny Jacek Wesołowski. Radni przystąpili do analizy projektu umowy o przekazaniu kupcom gruntu.</strong></p><p>Jak już informowaliśmy, kartuscy radni pracują nad projektem umowy pomiędzy gminą Kartuzy, a Stowarzyszeniem Kupców Budowy Hali Targowej. Dziś odbyło się posiedzenie komisji komunalnej poświęcone tej sprawie.</p> <div class="alignright"> <p><img src="/pictures/2012-05/golunski-mieczyslaw-srednie.jpg" title="Radny Mieczysław Gołuński wciąż opowiada się za uchyleniem uchwały w sprawie dzierżawy gruntu kupcom. fot.W.Drewka" alt="Radny Mieczysław Gołuński wciąż opowiada się za uchyleniem uchwały w sprawie dzierżawy gruntu kupcom. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Radny Mieczysław Gołuński wciąż opowiada się za uchyleniem uchwały w sprawie dzierżawy gruntu kupcom. fot.W.Drewka</p> </div> <p>Umowa ma dotyczyć przekazania gminnego gruntu przy dworcu autobusowym, z przeznaczeniem pod budowę hali targowej. Sprawa <a href="/aktualnosci/2012/04/radny-golunski-sprawa-hali-targowej-nosi-znamiona-korupcji">budzi jednak ogromne kontrowersje</a>, m.in. ze względu na to, że do stowarzyszenia nie weszli wszyscy kupcy handlujący na targowisku.</p> <p>Jak się okazuje jest to nie bez znaczenia także dla radnych z koalicji w kartuskiej Radzi Miejskiej, którzy jednak nie bardzo widzą możliwość nakłonienia stowarzyszenia do przyjmowania nowych członków &#8211; kupców faktycznie działających na targowisku.</p> <p>- Nie podoba mi się, że stowarzyszenie nie dopuszcza nowych członków. Uważam, że działa w ten sposób na swoją niekorzyść, ale nie jest to jeszcze dostateczny argument przemawiający za uchyleniem uchwały o wydzierżawieniu im gruntu &#8211; powiedział radny Jacek Wesołowski, przewodniczący komisji komunalnej. &#8211; Z drugiej strony dziwi też stanowisko kupców spoza stowarzyszenia, którzy mówią wprost, że są przeciwni budowie hali, bo ich na nią nie stać. Sytuacja jest bardzo skomplikowana, ale apeluję do stowarzyszenia, by jednak przyjęło nowych członków.</p> <p>Za uchyleniem uchwały w sprawie przekazania kupcom gruntu opowiada się nadal radny Mieczysław Gołuński.</p> <p>- Po pierwsze stowarzyszenie już nie wywiązało się z założonego harmonogramu prac, bo mieli mieć już pozwolenie na budowę, a tymczasem my nie widzieliśmy dotąd nawet projektu hali &#8211; powiedział Mieczysław Gołuński. &#8211; Poza tym, uchwałę podejmowaliśmy ze świadomością, że przekazujemy grunt kupcom z targowiska, a tymczasem okazało się, że jedna trzecia stowarzyszenia to ludzie, którzy nigdy tam nie handlowali. A obecność w stowarzyszeniu syna radnego, to już jest skandal.</p> <p>Pomysł uchylenia uchwały póki co nie znajduje posłuchu wśród pozostałych radnych, ale nieśmiało przyznają, że być może doszło do błędu.</p> <p>- We wrześniu ubiegłego roku, gdy podejmowaliśmy uchwałę o przekazaniu ziemi kupcom były inne okoliczności &#8211; stwierdził radny Jacek Wesołowski. &#8211; Gdybym mógł się teraz cofnąć, to ta uchwała byłaby zupełnie inna. Byłaby to uchwała intencyjna, na podstawie której gmina mogła na przykład wybrać najlepszy projekt hali, czy zagospodarowania targowiska organizując procedurę konkursową.</p> <p>W tej chwili radni starają się, jak mówią, maksymalnie zabezpieczyć interes gminy, wprowadzając stosowne zapisy do umowy. Wśród propozycji jest m.in. konieczność zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych, stworzenie miejsc do handlu &#8222;z ręki&#8221;, czy zakaz poddzierżawiania boksów. Czy wszystkie te pomysły okażą się zgodne z prawem i znajdą odzwierciedlenie w umowie &#8211; nie wiadomo. Umowę z kupcami podpisze burmistrz Kartuz.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Jest pomysł na gimnazjum niepubliczne przy I LO w Kartuzach tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:jest-pomysl-na-gimnazjum-niepubliczne-przy-i-lo-w-kartuzach 2012-05-22T17:59:52+02:00 Wojciech Drewka W Zespole Szkół Ogólnokształcących w Kartuzach powstała inicjatywa utworzenia niepublicznego gimnazjum, prowadzonego przez stowarzyszenie. To zupełnie nowa propozycja w powiecie kartuskim, zakładająca realną ciągłość dwóch etapów edukacji. 5 czerwca odbędzie się spotkanie poświęcone temu projektowi. <p><strong>W Zespole Szkół Ogólnokształcących w Kartuzach powstała inicjatywa utworzenia niepublicznego gimnazjum, prowadzonego przez stowarzyszenie. To zupełnie nowa propozycja w powiecie kartuskim, zakładająca realną ciągłość dwóch etapów edukacji. 5 czerwca odbędzie się spotkanie poświęcone temu projektowi.</strong></p><p>Zgodnie z zapowiedziami sprzed trzech lat <a href="/aktualnosci/2009/11/powiat-chce-stworzyc-nowe-gimnazjum-w-kartuzach">powiat kartuski dąży do utworzenia gimnazjum przy Zespole Szkół Ogólnokształcących</a> przy ul. Klasztornej. Byłoby to gimnazjum niepubliczne, prowadzone przez stowarzyszenie.</p> <p>Jak podkreśla Janina Kwiecień, starosta kartuski, w przesłanym do nas oświadczeniu, byłaby to propozycja dla młodzieży zainteresowanej rozwojem swoich umiejętności i wiedzy poprzez powiązanie treści i metod nauczania obydwu etapów edukacyjnych, a więc gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej.</p> <div class="alignleft"> <p><img src="/pictures/2012-05/uczniowie-matury-arch-srednie.jpg" title="Zdjęcie ilustracyjne. fot.W.Drewka" alt="Zdjęcie ilustracyjne. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Zdjęcie ilustracyjne. fot.W.Drewka</p> </div> <p>- <em>Do tej pory uczniowie kończyli naukę w gimnazjum i część z nich przechodziła do liceum, w którym nauka kończyła się egzaminem maturalnym – te dwa etapy były jasno rozdzielone. Egzamin maturalny sprawdzał zasób wiadomości i umiejętności zdobywanych przez ucznia w liceum. Taki rozkład materiału wiązał się z tym, że na swojej edukacyjnej drodze uczniowie część materiału realizowali dwukrotnie (choć oczywiście w liceum w rozszerzonym zakresie). Zgodnie z nową podstawą programową uczniowie liceum będą musieli w większym stopniu polegać na wiedzy zdobytej w gimnazjum.</em> &#8211; czytamy w piśmie starosty kartuskiego.</p> <p>Zdaniem starostwa, reforma oświaty z 2009 roku określiła co prawda sposób powiązania nauki w gimnazjum i liceum, ale w gimnazjum obowiązuje duża dowolność w konstruowaniu planów, więc absolwenci różnych szkół mogą posiadać wiedzę na różnym poziomie. To nie jest obojętne dla nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych. Jak podkreśla starosta kartuski, to w trakcie trzech lat nauki w gimnazjum uczniowie zdobywają wiedzę i umiejętności sprawdzane później na maturze.</p> <p>- <em>Nie możemy jednak zapomnieć, że nie zmienił się wiek gimnazjalistów – dalej jest to bardzo wymagający okres w życiu młodych ludzi, dla nich czas wielu zmian. Dlatego zwiększenie znaczenia tego okresu w całej edukacji młodego człowieka powinno iść w parze ze zwiększeniem zasobów dostępnych w szkole.</em> &#8211; pisze Janina Kwiecień. &#8211; <em>O wiele lepiej i skuteczniej jest położyć dobre podwaliny pracując w zespołach klasowych prowadzonych przez nauczycieli, którzy potem przejmą kształcenie w szkole ponadgimnazjalnej. Dzięki takiej perspektywie kształcenia możliwa staje się indywidualna opieka nad każdym uczniem i harmonijny rozwój już na początku gimnazjum. Co więcej, dzięki takiej fuzji, możliwe staje się wczesne rozpoznanie mocnych stron ucznia oraz rozwijanie jego talentów i zainteresowań w zaplanowany sposób.</em></p> <p>Stąd pomysł stworzenia gimnazjum przy zreformowanym co do podstawy programowej liceum. Miałoby ono zacząć działać od 1 września 2013 roku.</p> <p>- <em>Utworzenie gimnazjum przy I Liceum Ogólnokształcącym w Kartuzach sprawi, że licealiści z całym zaangażowaniem będą mogli kontynuować swoją edukację, jej podstawą bowiem jest solidne przygotowanie uczniów na etapie gimnazjum, będą oni grupą, która nada właściwe tempo nauce w liceum.</em> &#8211; podkreśla starosta kartuski w swoim piśmie. &#8211; <em>Poza tym nauczyciele z liceum przygotowują plan powiązania treści nauczanych na etapie gimnazjum z tymi, które będą wprowadzane na etapie liceum – tak, aby cykl (3+3 lata) nauczania był efektywny i dawał szerokie możliwości rozwoju ucznia.</em></p> <p>Pomysłodawcy tej koncepcji organizują spotkanie ze wszystkimi zainteresowanymi realizacją przedsięwzięcia. W dyskusji mają wziąć też udział przedstawiciele szkół niepublicznych, którzy mają się podzielić swoim doświadczeniem. Spotkanie zaplanowano na <strong>5 czerwca o godz. 13.00 w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Kartuzach przy ul. Klasztornej</strong>.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Przeszli 520 km polskim wybrzeżem. Dla bezdomnych zwierząt tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:przeszli-520-km-polskim-wybrzezem-dla-bezdomnych-zwierzat 2012-05-22T10:49:59+02:00 Wojciech Drewka Członkowie Pomorskiej Fundacji Pies Szuka Domu z Sulmina wrócili z wyprawy brzegiem morza. Przeszli 520 km w marszu przeciw bezdomności zwierząt. &#8211; To było niesamowite przeżycie. Jestem bardzo zadowolony &#8211; mówi Artur Lewandowski z fundacji i zapowiada podejmowanie działań zmierzających do budowy schroniska dla zwierząt. <p><strong>Członkowie Pomorskiej Fundacji Pies Szuka Domu z Sulmina wrócili z wyprawy brzegiem morza. Przeszli 520 km w marszu przeciw bezdomności zwierząt. &#8211; To było niesamowite przeżycie. Jestem bardzo zadowolony &#8211; mówi Artur Lewandowski z fundacji i zapowiada podejmowanie działań zmierzających do budowy schroniska dla zwierząt.</strong></p><p>Zmęczeni, ale szczęśliwi wrócili członkowie Pomorskiej Fundacji Pies Szuka Domu z 520 km marszu brzegiem morza. Szli z hasłem &#8222;Budujmy schroniska&#8221; i na każdym etapie marszu rozmawiali o konieczności przeciwdziałania bezdomności zwierząt.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/marsz-520km-meta.jpg" title="Uroczyste przecięcie wstęgi na mecie marszu w Stogach. fot.piesszukadomu.pl" alt="Uroczyste przecięcie wstęgi na mecie marszu w Stogach. fot.piesszukadomu.pl" /></p> <p class="caption">Uroczyste przecięcie wstęgi na mecie marszu w Stogach. fot.piesszukadomu.pl</p> </div> <p>- Spotkaliśmy wielu wspaniałych ludzi, usłyszeliśmy wiele deklaracji poparcia. W tej chwili otrzymuję wiele wiadomości od osób, które zainteresowała nasza idea &#8211; mówi Artur Lewandowski, który przeszedł 520 km ze swoim psem Anczerem. &#8211; Rozmawialiśmy z samorządowcami, ostatnio także nawet z politykami, którzy deklarowali pomoc. Liczymy, że będą efekty tej wyprawy i że uda się przystąpić do budowy pierwszego schroniska dla zwierząt.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/marsz-520km-meta2.jpg" title="fot.piesszukadomu.pl" alt="fot.piesszukadomu.pl" /></p> <p class="caption">fot.piesszukadomu.pl</p> </div> <p>Marsz przeciw bezdomności zwierząt rozpoczął się w Świnoujściu z końcem kwietnia. Od tego czasu ekipa Pomorskiej Fundacji Pies Szuka Domu była w drodze. Uczestnicy marszu zmieniali się, zajmowali się organizacją spotkań i noclegów. Ale całość trasy przeszedł Artur Lewandowski ze swoim czworonogiem.</p> <p>- To było naprawdę niesamowite przeżycie, które chciałbym powtórzyć &#8211; mówi Artur Lewandowski. &#8211; Spotykaliśmy ludzi, którzy rozpoznawali nas, częstowali kanapkami, zapraszali na posiłek. Bardzo zżyłem się z moim psem Anczerem, który opiekował się mną. Ogrzewał mnie, gdy było zimno, a w pewnym momencie rano zaczął przynosić mi ryby wyrzucone przez morze. Zdarzyło się też, że stanął w mojej obronie, gdy próbowano mnie okraść. Mam w głowie cały ogrom wspaniałych emocji i przeżyć z tej wyprawy.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/marsz-520km-meta3.jpg" title="fot.piesszukadomu.pl" alt="fot.piesszukadomu.pl" /></p> <p class="caption">fot.piesszukadomu.pl</p> </div> <p>Marsz zakończył się na plaży w Stogach. Na mecie uczestnikom marszu towarzyszyła delegacja z gminy Żukowo, a także przyjaciele i miłośnicy zwierząt oraz bezdomne czworonogi.</p> <p>- Potrzebne są schroniska, mamy nadzieję że wspólnie uda nam się zrealizować ten cel &#8211; piszą na swojej stronie członkowie fundacji.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/marsz-520km-razem.jpg" title="fot.piesszukadomu.pl" alt="fot.piesszukadomu.pl" /></p> <p class="caption">fot.piesszukadomu.pl</p> </div> <p>Wojciech Drewka</p> Klukowa Huta. Obejrzeliśmy pracę wiertni od środka (video) tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:klukowa-huta-obejrzelismy-wiertnie-od-srodka 2012-05-21T15:07:26+02:00 Wojciech Drewka Ma 54 metry wysokości, zasilają ją ogromne agregaty prądotwórcze, pracuje na niej od 12 do 14 osób i wierci bez przerwy przez 24 godziny &#8211; to wiertnia w Klukowej Hucie ustawiona w poszukiwaniu gazu łupkowego. Dziś większość urządzeń mogli z bliska obejrzeć dziennikarze. Wcześniej na teren wiertni zaproszono okolicznych mieszkańców &#8211; przyszło około 500 osób. <p><strong>Ma 54 metry wysokości, zasilają ją ogromne agregaty prądotwórcze, pracuje na niej od 12 do 14 osób i wierci bez przerwy przez 24 godziny &#8211; to wiertnia w Klukowej Hucie ustawiona w poszukiwaniu gazu łupkowego. Dziś większość urządzeń mogli z bliska obejrzeć dziennikarze. Wcześniej na teren wiertni zaproszono okolicznych mieszkańców &#8211; przyszło około 500 osób.</strong></p><p>Jak już informowaliśmy w Klukowej Hucie rozpoczął się próbny odwiert w poszukiwaniu gazu łupkowego. To pierwsza lokalizacja w powiecie kartuskim. Firma BNK, posiadająca koncesję na poszukiwania na tym terenie, zorganizowała w sobotę i niedzielę dni otwarte dla mieszkańców, chcących obejrzeć wiertnię z bliska.</p> <p style="text-align:center;"><iframe width="450" height="259" src="http://www.youtube.com/embed/-vbl5suEapU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p> <p>Jak mówią organizatorzy, przyszło około 500 osób &#8211; często całe rodziny. Mieszkańcy mieli wiele pytań dotyczących technologii i gazu łupkowego. Ze względów bezpieczeństwa mieszkańców nie wpuszczano jednak na wiertnię. Koncesjonariusz zrobił wyjątek dla dziennikarzy, prezentując dziś cały zakład w Klukowej Hucie.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-kubala2.jpg" title="Po wiertni oprowadzał dziennikarzy Piotr Kubala, geolog w firmie BNK. fot.W.Drewka" alt="Po wiertni oprowadzał dziennikarzy Piotr Kubala, geolog w firmie BNK. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Po wiertni oprowadzał dziennikarzy Piotr Kubala, geolog w firmie BNK. fot.W.Drewka</p> </div> <p>Przekonaliśmy się, że firma BNK przywiązuje dużą wagę do kwestii bezpieczeństwa, ponieważ tuż po wejściu na teren zakładu zostaliśmy poproszeni o założenie ochronnej odzieży, rękawic i kasków. Odbyło się też krótkie szkolenie dotyczące podstawowych zasad obowiązujących na wiertni i w jej obrębie. Można się było poruszać po zakładzie wyłączenie w asyście pracowników firmy.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-agregat.jpg" title="Wiertnia ma niezależne zasilanie dzięki potężnym agregatom prądotwórczym. W kontenerach pracują silniki diesla, ale dzięki wygłuszeniu, na zewnątrz nie ma hałasu. fot.W.Drewka" alt="Wiertnia ma niezależne zasilanie dzięki potężnym agregatom prądotwórczym. W kontenerach pracują silniki diesla, ale dzięki wygłuszeniu, na zewnątrz nie ma hałasu. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Wiertnia ma niezależne zasilanie dzięki potężnym agregatom prądotwórczym. W kontenerach pracują silniki diesla, ale dzięki wygłuszeniu, na zewnątrz nie ma hałasu. fot.W.Drewka</p> </div> <p>Jak poinformował Piotr Kubala, geolog w firmie BNK, w czasie naszej wizyty na terenie zakładu odwiert osiągnął głębokość około 1040 metrów. Postęp wiercenia odbywa się z prędkością od kilku do kilkudziesięciu metrów na godzinę, w zależności od rodzaju drążonej skały.</p> <p>- Na wiertni pracuje od 12 do 14 osób załogi czeskiej na jednej zmianie &#8211; mówi Piotr Kubala. &#8211; Prace trwają całą dobę, więc pracownicy zmieniają się co 12 godzin.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-zbiorniki.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <p>Widoczna z oddali wieża ma wysokość 54 metrów, ale to ledwie jeden z elementów wiertni. Mieszkańcy, którzy byli na miejscu, na pewno mogli zobaczyć potężną głowicę antyerupcyjną znajdującą się u podstawy wieży. Stanowi ona zabezpieczenie przed skutkami nagłego wzrostu ciśnienia w odwiercie.</p> <p>Co istotne, nawet w bezpośrednim sąsiedztwie wiertni można swobodnie rozmawiać, mimo, że cały czas pracują maszyny &#8211; m.in. znajdujący się na wieży silnik wprawiający w ruch kilkudziesięciometrowe rury, łączone w sekcje i wpuszczane w otwór w miarę postępu wiercenia. Na ich końcu znajduje głowica wiertła, które drąży skałę.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-tyl.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <p>Słychać też pomruk potężnych agregatów, które wytwarzają prąd zasilając cały zakład.</p> <p>- Jesteśmy zupełnie samowystarczalni pod względem energii elektrycznej. Wytwarzają ją agregaty zasilane silnikami diesla &#8211; mówi Piotr Kubala. &#8211; Zużycie oleju napędowego mierzy się w tonach, a intensywność pracy każdego z agregatów zależy od zapotrzebowania w energię w danym momencie. Myślę, że jeden taki agregat mógłby bez problemu zaopatrzyć w prąd całą Klukową Hutę.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-wieza.jpg" title="Wieża ma wysokość 54 metrów.fot.W.Drewka" alt="Wieża ma wysokość 54 metrów.fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Wieża ma wysokość 54 metrów.fot.W.Drewka</p> </div> <p>Na terenie zakładu składowane są substancje niezbędne do wytworzenia płuczki &#8211; mieszaniny wody i składników mineralnych, wykorzystywanej w procesie wiercenia. Pełni ona rolę chłodziwa, substancji smarującej i pozwalającej na odbiór urobku. Do jej wytworzenia &#8211; na tym etapie &#8211; wykorzystuje się składniki takie jak sól, sproszkowana glina, czy bentonit.</p> <p>Jak poinformował Jacek Wróblewski, dyrektor BNK Polska, woda w tej chwili pobierana jest z ujęcia należącego do gminy Stężyca i dowożona do Klukowej Huty beczkowozami. Firma stara się jednak o pozwolenie na wykonanie własnej studni.</p> <p>- Na tym etapie te ilości wody, które dowozimy w zupełności nam wystarczą. Dużo więcej wody będziemy potrzebowali w momencie szczelinowania &#8211; mówi Jacek Wróblewski.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-pompy.jpg" title="Potężne pompy dostarczają płuczkę - mieszaninę różnego rodzaju substancji, niezbędną w procesie wiercenia. fot.W.Drewka" alt="Potężne pompy dostarczają płuczkę - mieszaninę różnego rodzaju substancji, niezbędną w procesie wiercenia. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Potężne pompy dostarczają płuczkę &#8211; mieszaninę różnego rodzaju substancji, niezbędną w procesie wiercenia. fot.W.Drewka</p> </div> <p>Urobek powstający w wyniku wiercenia trafia na powierzchnię razem z płuczką i w specjalnych separatorach woda oddzielana jest od elementów stałych, które są wywożone np. na składowiska odpadów. Są tam wykorzystywane w procesie rekultywacji.</p> <p>Jak podkreślają pracownicy BNK, cały teren zakładu w Klukowej Hucie oddzielony jest od gruntu warstwą folii, która ma zapobiegać przedostawaniu się do gleby czegokolwiek, w przypadku rozlania się wody, czy innych substancji.</p> <p>- Staramy się maksymalnie dbać o bezpieczeństwo pod każdym względem. Dlatego dbamy o to, by nic nie dostało się do gleby, zastosowaliśmy rozwiązania, które mają za zadanie łagodzić wibracje wytwarzane przez maszyny. Staramy się ograniczać hałas, dlatego agregaty wyposażone są w specjalne wygłuszenia, by nie było wytłumić pracę silników &#8211; wyliczał podczas spotkania Piotr Kubala.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-kubala.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <p>Mieszkańcom Klukowej Huty przyjdzie najpewniej przyzwyczaić się do nowego sąsiedztwa, ponieważ firma BNK zamierza dowiercić się na głębokość 4200 metrów. Na razie to etap poszukiwania złóż gazu, ale jeżeli badania potwierdzą obecność skał łupkowych, prowadzone będzie szczelinowanie. Kiedy dokładnie &#8211; na razie nie wiadomo. Ma się to okazać w przeciągu pół roku.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-labo.jpg" title="Laboratorium na terenie wiertni pozwala kontrolować wszystkie procesy związane z odwiertem.fot.W.Drewka" alt="Laboratorium na terenie wiertni pozwala kontrolować wszystkie procesy związane z odwiertem.fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Laboratorium na terenie wiertni pozwala kontrolować wszystkie procesy związane z odwiertem.fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-labo2.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-labo3.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-platforma.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-zgory.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-wierca.jpg" title="Tutaj dodawane są kolejne elementy zasilające wiertło. fot.W.Drewka" alt="Tutaj dodawane są kolejne elementy zasilające wiertło. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Tutaj dodawane są kolejne elementy zasilające wiertło. fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-wiertacz.jpg" title="Kabina wiertacza - człowieka kontrolującego postęp wiercenia otworu. fot.W.Drewka" alt="Kabina wiertacza - człowieka kontrolującego postęp wiercenia otworu. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Kabina wiertacza &#8211; człowieka kontrolującego postęp wiercenia otworu. fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-pluczka.jpg" title="Tutaj następuje oddzielenie urobku, a więc elementów skał od płuczki. fot.W.Drewka" alt="Tutaj następuje oddzielenie urobku, a więc elementów skał od płuczki. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Tutaj następuje oddzielenie urobku, a więc elementów skał od płuczki. fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-rury.jpg" title="Te rury zostaną wykorzystane do kolejnego etapu odwiertu. fot.W.Drewka" alt="Te rury zostaną wykorzystane do kolejnego etapu odwiertu. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Te rury zostaną wykorzystane do kolejnego etapu odwiertu. fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-wiertlo.jpg" title="To głowica wiertła, średnicy kilkudziesięciu centymetrów, które zostanie użyte w ostatnim etapie wykonywania otworu. Elementy skrawające - te okrągłe końcówki - mają twardość diamentu. fot.W.Drewka" alt="To głowica wiertła, średnicy kilkudziesięciu centymetrów, które zostanie użyte w ostatnim etapie wykonywania otworu. Elementy skrawające - te okrągłe końcówki - mają twardość diamentu. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">To głowica wiertła, średnicy kilkudziesięciu centymetrów, które zostanie użyte w ostatnim etapie wykonywania otworu. Elementy skrawające &#8211; te okrągłe końcówki &#8211; mają twardość diamentu. fot.W.Drewka</p> </div> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wiertnia-ubrania.jpg" title="Na terenie zakładu obowiązują ścisłe zasady bezpieczeństwa. Wszyscy musieli założyć ubrania ochronne. fot.W.Drewka" alt="Na terenie zakładu obowiązują ścisłe zasady bezpieczeństwa. Wszyscy musieli założyć ubrania ochronne. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Na terenie zakładu obowiązują ścisłe zasady bezpieczeństwa. Wszyscy musieli założyć ubrania ochronne. fot.W.Drewka</p> </div> <p>Wojciech Drewka</p> Kartuzy. Co dalej z halą? Radni rozpatrzą projekt umowy z kupcami tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:kartuzy-co-dalej-z-hala-targowa 2012-05-21T14:10:23+02:00 Wojciech Drewka Kartuskie stowarzyszenie kupców zamierzające budować halę targową przy ul. Dworcowej wciąż nie uzyskało pozwolenia na budowę obiektu. To oznacza, że nie uda się już zrealizować założonego wcześniej harmonogramu prac, zgodnie z którym już miały trwać roboty ziemne. Tymczasem gmina ma projekt umowy w sprawie przekazania stowarzyszeniu gruntu pod halę. <p><strong>Kartuskie stowarzyszenie kupców zamierzające budować halę targową przy ul. Dworcowej wciąż nie uzyskało pozwolenia na budowę obiektu. To oznacza, że nie uda się już zrealizować założonego wcześniej harmonogramu prac, zgodnie z którym już miały trwać roboty ziemne. Tymczasem gmina ma projekt umowy w sprawie przekazania stowarzyszeniu gruntu pod halę.</strong></p><p>W tym tygodniu radni kartuskiej Rady Miejskiej będą opiniować projekt umowy pomiędzy gminą Kartuzy, a kupcami zamierzającymi budować halę targową. Umowa dotyczy przekazania Stowarzyszeniu Kupców Budowy Hali Targowej gminnego gruntu przy dworcu autobusowym, z przeznaczeniem właśnie pod budowę hali.</p> <div class="alignleft"> <p><img src="/pictures/2012-05/hala-targowa-kzy-projekt-srednie.jpg" title="fot.archiwum/W.Drewka" alt="fot.archiwum/W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.archiwum/W.Drewka</p> </div> <p>Jak podkreśla Ryszard Duszyński, przewodniczący kartuskiej Rady Miejskiej, radnym zależy przede wszystkim na wprowadzeniu zapisów, które będą obligowały kupców do zachowania odpowiedniego charakteru hali.</p> <p>- Chcemy by to miejsce miało jednak charakter miejskiego targowiska, by była tam odpowiednia ilość miejsc do handlu z ręki, no i jest też kwestia terminu realizacji przedsięwzięcia &#8211; mówi Ryszard Duszyński. &#8211; W umowie powinna pojawić się konkretna data ukończenia inwestycji.</p> <p>To jednak nie wszystko. Wciąż do rozpatrzenia pozostaje projekt uchwały złożony przez radnego Mieczysława Gołuńskiego. Na <a href="/aktualnosci/2012/04/radny-golunski-sprawa-hali-targowej-nosi-znamiona-korupcji">ostatniej sesji zaproponował on, by gmina jednak wycofała się</a> z przekazania gruntu kupcom. Gołuński stwierdził, że cała sprawa &#8222;nosi znamiona korupcji&#8221;. Teraz ma w ręku poważny argument: w uchwale o przekazaniu gruntu kupcom, podjętej w ubiegłym roku, przedstawiono harmonogram prac związanych z inwestycją. W tej chwili powinny trwać już roboty ziemne, a tymczasem kupcy nie mają jeszcze pozwolenia na budowę. Czy to może być powód do wycofania się z przekazania im gruntu?</p> <p>- Ta sprawę muszą przeanalizować prawnicy, więc w tej chwili trudno wyrokować w tej kwestii. Na pewno chcielibyśmy, by w tym miejscu powstało atrakcyjne miejsce do handlu &#8211; mówi Ryszard Duszyński.</p> <p>Jak dowiedzieliśmy się w Wydziale Budownictwa kartuskiego starostwa, jednym z warunków decydujących o wydaniu pozwolenia na budowę hali, jest zapewnienie odpowiedniej liczby miejsc parkingowych, nie tylko dla sprzedawców, ale i klientów. I to jest kolejna sprawa, która budzi kontrowersje. Wiele wskazuje bowiem na to, że parking w pobliżu hali miałaby wybudować gmina &#8211; stwierdzili to sami kupcy, podczas jednego ze spotkań, a poza tym, jak się dowiedzieliśmy, opracowywana jest koncepcja modernizacji ul. Szkolnej, obejmująca m.in. lokalizację miejsc parkingowych. Ta sprawa także bez wątpienia będzie elementem dyskusji kartuskich radnych.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Zestaw grillowy od firmy Drobgen dla pani Katarzyny tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:konkurs-firmy-drobgen-rozstrzygniety 2012-05-21T09:36:05+02:00 redakcja Tym razem w konkursie firmy Drobgen zestaw grillowy dla całej rodziny wygrała Katarzyna Frankowska z Kartuz. <h3>Artykuł sponsorowany</h3> <p><strong>Tym razem w konkursie firmy Drobgen zestaw grillowy dla całej rodziny wygrała Katarzyna Frankowska z Kartuz.</strong></p><p>W konkursie należało odpowiedzieć na pytanie: czy nowy specjał firmy Drobgen kiełbasa biała z gęsi może być grillowana? Oczywiście prawidłowa odpowiedź brzmi &#8211; tak.</p> <p>Zwyciężczyni &#8211; Katarzynie Frankowskiej z Kartuz gratulujmy i życzymy smacznego!</p> <p>Zapraszamy do kolejnych konkursów!</p> <p>redakcja</p> Skorzystaj z bezpłatnych badań mammograficznych tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:skorzystaj-z-bezplatnych-badan-mammograficznych 2012-05-21T09:34:03+02:00 nadesłane Przypominamy, że do 30 maja można wykonać bezpłatne badania mammograficzne w mammobusie, który będzie kursował w powiecie kartuskim. Badanie, w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi, finansowane jest przez NFZ. <p><strong>Przypominamy, że do 30 maja można wykonać bezpłatne badania mammograficzne w mammobusie, który będzie kursował w powiecie kartuskim. Badanie, w ramach Populacyjnego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi, finansowane jest przez NFZ.</strong></p><p>Program skierowany jest do kobiet w wieku od 50 do 69 roku życia, gdyż w tej grupie wiekowej obserwowalny jest wzrost zachorowań na nowotwór złośliwy, jakim jest rak piersi.</p> <p>Panie w wieku do 50 lat lub powyżej 69 roku życia, nie młodsze niż 35, mogą również wykonać badanie w mammobusie, za uiszczeniem opłaty w wysokości 80 zł oraz okazaniem zaświadczenia od lekarza dowolnej specjalizacji o braku przeciwwskazań do wykonania badania.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/mammo2.jpg" title="fot. nadesłane" alt="fot. nadesłane" /></p> <p class="caption">fot. nadesłane</p> </div> <p><strong>Badania w mammobusie można będzie wykonać w następujących lokalizacjach:</strong></p> <ul> <li>Kartuzy &#8211; 20 &#8211; 22 maja</li> <li>Sierakowice – <strong>23-28 maja</strong> (w dni powszednie) przy Ochotniczej Straży Pożarnej, ul. Sychty</li> <li>Przodkowo – <strong>24 maja</strong> przy Urzędzie Gminy, ul. Kartuska 21</li> <li>Przyjaźń – <strong>25 maja</strong> przy Szkole</li> <li>Sulęczyno – <strong>25 oraz 28 maja</strong> na parkingu koło Szkoły Podstawowej w Sulęczynie, ul. Żeromskiego 16</li> <li>Żukowo – <strong>28-30 maja</strong> koło remizy Ochotniczej Straży Pożarnej ul. Gdańska 50</li> <li>Stężyca – <strong>29 maja</strong> na parkingu przed Domem Strażaka</li> <li>Somonino – <strong>29 oraz 30 maja</strong> przy Ochotniczej Straży Pożarnej, ul. Ceynowy 1</li> </ul> <p>Mammografia, czyli rentgenowskie badanie piersi, to najbardziej skuteczna metoda w diagnostyce wczesnych objawów raka piersi. Wczesne wykrycie tego nowotworu gwarantuje niemal 100% pewności na wyleczenie choroby, dlatego warto się badać. Co więcej, mammografia jest badaniem bezpiecznym i wykonywanym przy użyciu minimalnej dawki promieniowania rentgenowskiego.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/mammo1.jpg" title="fot. nadesłane" alt="fot. nadesłane" /></p> <p class="caption">fot. nadesłane</p> </div> <p>Badania wykonuje firma FADO Centrum Usług Medycznych z Gdyni. Jest to największy w Polsce świadczeniodawca, który do wykonywania badań wykorzystuje mammobusy. Każdego dnia aż 13 mobilnych pracowni mammograficznych FADO bada kobiety niemal w całej Polsce.</p> <p>Panie, które planują wykonać badanie w mammobusie firmy FADO, prosimy o wcześniejsze zarejestrowanie się pod nr tel: <strong>801 080 007</strong> lub <strong>58 666 2 444</strong> lub na <a href="http://www.fado.pl">www.fado.pl</a>, a także przyniesienie ze sobą dowodu osobistego.</p> <p>nadesłane</p> Powiat kartuski podpisał porozumienie z Rejonem Śniatyńskim tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:podpisali-porozumienie-z-rejonem-sniatynskim 2012-05-19T15:56:10+02:00 redakcja Dzisiejsza sesja Rady Powiatu miała charakter uroczysty. Z okazji powiatowych obchodów 20-lecia samorządu terytorialnego wystąpił profesor Jerzy Stępień, współtwórca reformy samorządowej w Polsce. Przedstawiciele władz powiatu kartuskiego oraz Rejonu Śniatyńskiego na Ukrainie podpisali porozumienie o współpracy. <p><strong>Dzisiejsza sesja Rady Powiatu miała charakter uroczysty. Z okazji powiatowych obchodów 20-lecia samorządu terytorialnego wystąpił profesor Jerzy Stępień, współtwórca reformy samorządowej w Polsce. Przedstawiciele władz powiatu kartuskiego oraz Rejonu Śniatyńskiego na Ukrainie podpisali porozumienie o współpracy.</strong></p><p>Uroczystą część sesji Rady Powiatu rozpoczął swoim wystąpieniem profesor Jerzy Stępień, który mówił o roli samorządu terytorialnego oraz jego rozwoju w Polsce. Podkreślał, że ta forma organizacji społeczności lokalnej stanowi fundament demokracji.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/pan-wykladowca.jpg" title="fot. E.K. Profesor Jerzy Stępień, współtwórca reformy samorządowej." alt="fot. E.K. Profesor Jerzy Stępień, współtwórca reformy samorządowej." /></p> <p class="caption">fot. E.K. Profesor Jerzy Stępień, współtwórca reformy samorządowej.</p> </div> <p>Starosta powiatu kartuskiego Janina Kwiecień zaznaczyła, że 7 grudnia ubiegłego roku została podpisana wstępna umowa dotycząca współpracy z Rejonem Śniatyńskim i podczas dzisiejszej sesji nastąpiło dokończenie zawarcia porozumienia między samorządami.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/podpisanie-wszyscy.jpg" title="fot. E.K." alt="fot. E.K." /></p> <p class="caption">fot. E.K.</p> </div> <p>- Bardzo ważne jest budowanie pomostów integracji ze wschodem, a szczególnie z Ukrainą. To piękny powiat, który jak się okazało jest nam bliski także od strony duchowej. To właśnie w Śniatyniu została pochowana szarytka, błogosławiona katolicka Marta Wiecka, która pochodziła z Kaszub, a dokładnie ze Skarszew.</p> <p>Starosta podkreśliła, że ma nadzieję, że współpraca przyniesie wymierne efekty dla obu stron, szczególnie w zakresie edukacji, przedsiębiorczości, rozwoju gospodarczego, ekologii oraz innych dziedzin.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/publika.jpg" title="fot. E.K." alt="fot. E.K." /></p> <p class="caption">fot. E.K.</p> </div> <p>Przewodniczący Rady Rejonowej w Śniatyniu, Tomasz Wołodymir zaznaczył, że jednym z najważniejszych aspektów porozumienia będzie wymiana edukacyjna dzieci i młodzieży, które dzięki temu będą mogły poznać kraje i wpłynąć na przyszłą historię.</p> <p>Przedstawiciele władz Rejonu Śniatyńskiego podarowali staroście oraz przewodniczącym Rady Powiatu upominki, a wśród nich stroje regionalne.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/prezent-2.jpg" title="fot. E.K." alt="fot. E.K." /></p> <p class="caption">fot. E.K.</p> </div> <p>W uroczystej części sesji Rady Powiatu uczestniczyli posłowie, senatorowie oraz przedstawiciele lokalnych samorządów, którzy gratulowali porozumienia zawartego pomiędzy powiatem kartuskim, a Rejonem Śniatyńskim.</p> <p>redakcja</p> PUP prowadzi rekrutację do projektu dla niepełnosprawnych tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:pup-prowadzi-rekrutacje-do-projektu-dla-niepelnosprawnych 2012-05-18T11:02:41+02:00 nadesłane Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach informuje, że prowadzi rekrutację do projektu &#8222;Stop trudnościom, czyli skuteczny trening osobistych predyspozycji&#8221;. <p><strong>Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach informuje, że prowadzi rekrutację do projektu &#8222;Stop trudnościom, czyli skuteczny trening osobistych predyspozycji&#8221;.</strong></p><p>Projekt skierowany jest do 20 osób (10 kobiet i 10 mężczyzn) bezrobotnych lub niezatrudnionych ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, zamieszkałych na terenie powiatu kartuskiego.</p> <p>Jesteś osobą niepełnosprawną i masz trudności w byciu aktywnym/aktywną zawodowo weź udział projekcie.Jego celem jest wzrost aktywności zawodowej osób ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, zamieszkałych na terenie powiatu kartuskiego, poprzez uzyskanie przez nie nowych kwalifikacji i doświadczenia zawodowego, niezbędnych do podjęcia pracy.</p> <p>Obecnie trwa rekrutacja do projektu. Wszelkie osoby niepełnosprawne ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, zamieszkałe na terenie powiatu kartuskiego zapraszamy do udziału w jednym z następujących spotkań rekrutacyjnych:</p> <ul> <li>22.05.2012 r. Klub Pracy Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach (ul. Mściwoja II 4, 83-300 Kartuzy), godz. 11.00</li> <li>30.05.2012 r. Klub Pracy Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach (ul. Mściwoja II 4, 83-300 Kartuzy), godz. 11.00</li> </ul> <p>Swój udział w projekcie można do Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach zgłosić najpóźniej do dnia 31 maja 2012 roku. Szczegółowe informacje na temat projektu można uzyskać w siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy w Kartuzach u Koordynatora projektu: Magdaleny Kreft – Mielewczyk pod nr tel.: <strong>58 694-09-28, m.kreft@pup.kartuzy.pl</strong>.</p> <p>Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.</p> <p><em>(PUP, oprac.W.D.)</em></p> <p>nadesłane</p> Klukowa Huta. Trwa próbny odwiert. Firma organizuje dni otwarte tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:klukowa-huta-trwa-probny-odwiert-firma-zaprasza-na-piknik 2012-05-18T10:30:12+02:00 Wojciech Drewka Na wiertni w Klukowej Hucie (gm. Stężyca) trwają intensywne prace &#8211; wykonywany jest próbny odwiert w poszukiwaniu gazu łupkowego. Mieszkańcy Klukowej Huty i okolic będą mieli okazję zobaczyć z bliska wiertnię i dowiedzieć się więcej na temat stosowanej technologii. Firma BNK organizuje dni otwarte w najbliższy weekend. <p><strong>Na wiertni w Klukowej Hucie (gm. Stężyca) trwają intensywne prace &#8211; wykonywany jest próbny odwiert w poszukiwaniu gazu łupkowego. Mieszkańcy Klukowej Huty i okolic będą mieli okazję zobaczyć z bliska wiertnię i dowiedzieć się więcej na temat stosowanej technologii. Firma BNK organizuje dni otwarte w najbliższy weekend.</strong></p><p>Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ruszył próbny odwiert w poszukiwaniu gazu łupkowego w Klukowej Hucie. Prace trwają non stop przez całą dobę. Firma BNK, która ma koncesję na poszukiwania gazu w tym miejscu chce sprawdzić jakie są złoża surowca i jakiej jest on jakości. Na efekty trzeba będzie jednak zaczekać.</p> <p>Póki co firma stara się zaprezentować zastosowane urządzenia i proces technologiczny. Do tej pory na wiertnię zostali zaproszeni przedstawiciele samorządu i lokalnych instytucji. Ale w najbliższy weekend mieszkańcy Klukowej Huty i okolic będą mogli z bliska zobaczyć jak działa wiertnia.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/klukowa-huta-wieza-duze.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <p>- Organizujemy dwa dni otwarte dla okolicznych mieszkańców w sobotę i niedzielę &#8211; mówi Jacek Wróblewski, szef BNK Polska. &#8211; Oczywiście ze względów bezpieczeństwa nie będziemy mogli wpuścić mieszkańców bezpośrednio na wiertnię, która jest cały czas czynna. Ale z niewielkiej odległości będzie można zobaczyć urządzenia.</p> <p>Zainteresowani mogą pojawić się na wiertni w Klukowej Hucie w sobotę po południu, zaś w niedzielę około godz. 10.00. Swoją obecność zapowiada też Stowarzyszenie Niesiołowice-Węsiory Kamienne Kręgi, które protestuje przeciwko poszukiwaniom i wydobyciu gazu łupkowego na Kaszubach. Prezes stowarzyszenia zapowiada, że na miejscu będą rozdawane ulotki.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Pomóż Ninie urosnąć. Rodzice dziecka apelują o wsparcie tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:pomoz-ninie-urosnac-rodzice-dziecka-apeluja-o-wsparcie 2012-05-17T11:50:40+02:00 Wojciech Drewka Nina jest uśmiechniętą, pogodną dziewczynką, ale urodziła się z wadą genetyczną. Cierpi na pewien rodzaj karłowatości. Jeżeli nie otrzyma pomocy, będzie miała około 100 cm wzrostu. Rodzice dziewczynki robią wszystko, by zebrać pieniądze na kosztowną operację wydłużania kończyn. <p><strong>Nina jest uśmiechniętą, pogodną dziewczynką, ale urodziła się z wadą genetyczną. Cierpi na pewien rodzaj karłowatości. Jeżeli nie otrzyma pomocy, będzie miała około 100 cm wzrostu. Rodzice dziewczynki robią wszystko, by zebrać pieniądze na kosztowną operację wydłużania kończyn.</strong></p><p>Kinga Wysocka z Dzierżążna o chorobie córeczki dowiedziała się tuż po porodzie. Była zaskoczona, bo badania prenatalne nie wskazywały na jakiekolwiek nieprawidłowości w rozwoju dziecka.</p> <p>- To był dla mnie najgorszy czas, bo przez dziewięć miesięcy robiłam regularnie badania i żyłam w przekonaniu, że dziecko rozwija się jak należy. Kiedy po porodzie powiedzieli mi, że z Niną będą problemy, świat mi się zawalił &#8211; opowiada pani Kinga. &#8211; Ale musimy walczyć. Jeździmy do Poznania, na różnego rodzaju badania, bo okazuje się, że nie jest łatwo zdiagnozować jaki to rodzaj choroby.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/nina-rodzinne-duze.jpg" title="fot.nadesłane/archiwum rodzinne" alt="fot.nadesłane/archiwum rodzinne" /></p> <p class="caption">fot.nadesłane/archiwum rodzinne</p> </div> <p>Wstępna diagnoza mówi o achondroplazji, czyli o zaburzeniu rozwoju pewnych kości w organizmie. W efekcie choroba prowadzi do karłowatości. Nina ma teraz dwa latka, ale jej wzrost już jest opóźniony. Z powodu choroby rozwój układu kostnego może się w pewnym momencie zatrzymać i Nina będzie miała zaledwie około 100 cm wzrostu.</p> <p>Jedynym rozwiązaniem jest wydłużanie kończyn metodą Ilizarowa. To jednak bardzo kosztowne.</p> <p>- Gdybyśmy mieli cokolwiek, to sprzedalibyśmy to, żeby pomóc dziecku, bo to najlepszy czas na przeprowadzenie tej operacji i rehabilitację &#8211; mówi pani Kinga. &#8211; Musimy zbierać pieniądze dla Niny, więc liczymy na pomoc dobrych ludzi.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/nina-rodzinne-duze2.jpg" title="fot.nadesłane/archiwum rodzinne" alt="fot.nadesłane/archiwum rodzinne" /></p> <p class="caption">fot.nadesłane/archiwum rodzinne</p> </div> <p>Nina ma swoje subkonto w <a href="http://www.dzieciom.pl/14660">Fundacji Dzieciom Zdążyć z pomocą</a>. Szczegóły można znaleźć na blogu <a href="http://smyki.pl/domeny/smyki.pl/ninkamalinka/">ninkamalinka.smyki.pl</a>, lub dzwoniąc pod nr tel.: 691 618 114. Darowizny na leczenie i rehabilitację należy przekazywać na wskazane konto z dopiskiem &#8222;14660 Nina Wysocka&#8221;.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Burmistrz Żukowa: Czekamy na realizację obietnic ws. Obwodnicy Metropolitalnej tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:burmistrz-zukowa-czekamy-na-realizacje-obietnic-ws-obwodnicy-metropolitalnej 2012-05-16T15:47:47+02:00 Wojciech Drewka Władze gminy Żukowo nie są zadowolone z wariantu Obwodnicy Metropolitalnej wybranego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Szef żukowskiego samorządu podkreśla, że wciąż nie doszło do obiecanych konsultacji w sprawie korekty węzła w Chwaszczynie. <p><strong>Władze gminy Żukowo nie są zadowolone z wariantu Obwodnicy Metropolitalnej wybranego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Szef żukowskiego samorządu podkreśla, że wciąż nie doszło do obiecanych konsultacji w sprawie korekty węzła w Chwaszczynie.</strong></p><p>Jak już informowaliśmy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała tzw. &#8222;czerwony&#8221; wariant przebiegu Obwodnicy Metropolitalnej, który zakłada przebieg drogi od węzła w Chwaszczynie, przez obwodnicę Żukowa od strony wschodniej, do węzła w Lublewie.</p> <div class="alignleft"> <p><img src="/pictures/2012-01/obwodnica-metropolitalna-wariant-srednie.jpg" title="źródło: metropolitalna.pl" alt="źródło: metropolitalna.pl" /></p> <p class="caption">źródło: metropolitalna.pl</p> </div> <p>Z takiego obrotu sprawy nie są zadowolone władze gminy Żukowo, które zabiegały o korektę planowanego przebiegu drogi głównie ze względu na węzeł w Chwaszczynie, który podzieli miejscowość. Ponadto, jak podkreśla burmistrz Żukowa Jerzy Żurawicz, nie doszło do obiecanych konsultacji w tej sprawie.</p> <p>- Wielokrotnie podkreślałem, że proponowane rozwiązanie dzieli Chwaszczyno na dwie części i dlatego postulowałem przesunięcie planowanej drogi w kierunku zachodnim &#8211; mówi Jerzy Żurawicz. &#8211; Propozycja takiego rozwiązania miała być skonsultowana z samorządami Żukowa i Kolbud. Takie zapewnienia padały ze strony GDDKiA oraz podczas spotkania w ramach Gdańskiego Obszaru Metropolitarnego. Dotychczas do takiej konsultacji nie doszło. Czekamy na realizację tych obietnic.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Poseł S. Lamczyk: Reforma emerytalna była konieczna, bo ZUS jest bankrutem tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:posel-s-lamczyk-reforma-emerytalna-byla-konieczna-bo-zus-jest-bankrutem 2012-05-16T12:52:00+02:00 Wojciech Drewka Poseł Stanisław Lamczyk (PO) pytany o reformę emerytalną podkreśla, choć ustawa w tej sprawie jest niepopularna, była konieczna. &#8211; Trzeba otwarcie powiedzieć, że ZUS jest bankrutem i pewne kroki w systemie ubezpieczeń społecznych były konieczne. Zrobiła je zresztą nie tylko Polska &#8211; mówi poseł Stanisław Lamczyk. <p><strong>Poseł Stanisław Lamczyk (PO) pytany o reformę emerytalną podkreśla, choć ustawa w tej sprawie jest niepopularna, była konieczna. &#8211; Trzeba otwarcie powiedzieć, że ZUS jest bankrutem i pewne kroki w systemie ubezpieczeń społecznych były konieczne. Zrobiła je zresztą nie tylko Polska &#8211; mówi poseł Stanisław Lamczyk.</strong></p><p>Jak już informowaliśmy <a href="/aktualnosci/2012/05/jak-ws-ustawy-emerytalnej-glosowali-poslowie-okregu-gdynsko-slupskiego">wszyscy posłowie PO głosowali za ustawą wydłużającą wiek emerytalny</a>. Wbrew obiegowym opiniom wiek emerytalny nie wzrasta od razu, ale ma wzrastać począwszy 2013 roku o trzy miesiące co rok. W ten sposób wiek emerytalny 67 lat mężczyźni osiągną w 2020 rok, a kobiety w 2040 roku.</p> <div class="alignleft"> <p><img src="/pictures/2012-05/lamczyk-stanislaw-srednie.jpg" title="Poseł Stanisław Lamczyk. fot.W.Drewka" alt="Poseł Stanisław Lamczyk. fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">Poseł Stanisław Lamczyk. fot.W.Drewka</p> </div> <p>Sprawa niezmiennie budzi wiele kontrowersji, o czym świadczą chociażby wpisy internautów:</p> <p>- Naturalnie, że taki właśnie sposób rozwiązania problemu (emerytura od 67 lat) to krótszy okres kasowania emerytury, pewnie, że harówka prawie do śmierci mało komu odpowiada, ale ile forsy zostanie dla urzędasów, dla politykierów, dla wygodnie siedzących przy korytkach&#8230; Jednak tak na zimno kalkulując nie widzę innego, rozsądnego wyjścia &#8211; napisał jeden z naszych Czytelników.</p> <p>Poseł Stanisław Lamczyk (PO) pytany o ustawę emerytalną przyznaje, że to niepopularna decyzja, ale konieczna.</p> <p>- Musimy otwarcie powiedzieć, że od pewnego czasu ZUS jest bankrutem, więc kroki w systemie społecznym były niezbędne, a zrobiła je nie tylko Polska, ale i inne kraje Europy &#8211; mówi poseł Stanisław Lamczyk. &#8211; W wielu krajach brakuje rąk do pracy. W Polsce jest odwrotnie, ale wiemy, że co rocznie przybywa około miliona miejsc pracy, więc sytuacja pod tym względem będzie się stabilizować. Reforma emerytalna była konieczna, ponieważ za 10 lat cały system emerytalny by się rozsypał. Ludzie, którzy są już emerytami, nie dostawaliby swoich emerytur. Ta decyzja jest wiec ratunkiem dla tych ludzi.</p> <p>Jak podkreśla poseł Stanisław Lamczyk, nie ma obawy, że zabraknie miejsc pracy nawet dla osób zbliżających się już do wieku emerytalnego. Problemem jest jednak spadek dzietności.</p> <p>- Jest to rzeczywiście problem, ale są projekty i przygotowywana jest reforma polityki prorodzinnej na wzór norweski &#8211; podkreśla poseł. &#8211; Szkoda, że w trakcie pracy nad reformą emerytalną zabrakło merytorycznych uwag i propozycji ze strony opozycji, a dominowała jednak nagonka populistyczna. Należy jednak pamiętać, że każda ustawa jest żywa i wszelkie konieczne zmiany są możliwe do wprowadzenia.</p> <p>Poseł Stanisław Lamczyk przyznaje, że istnieje ryzyko spadku poparcia dla Platformy Obywatelskiej.</p> <p>- Lepiej powiedzieć ludziom prawdę, a nie zamiatać spraw pod dywan &#8211; mówi poseł Stanisław Lamczyk. &#8211; Mogliśmy bazować na popularności i nie wprowadzać zmian, natomiast zdecydowaliśmy się powiedzieć prawdę i niech społeczeństwo samo to oceni. Myślę, że w ciągu roku będzie nowe expose premiera, w którym przedstawiony zostanie nowy program dla przedsiębiorczości i nowy program prospołeczny.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Rusza remont drogi Przodkowo-Kczewo. Korzystajcie z objazdów tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:rusza-remont-drogi-przodkowo-kczewo-korzystajcie-z-objazdow 2012-05-15T16:14:31+02:00 Wojciech Drewka Już od środy można się spodziewać utrudnień w ruchu na odcinku drogi z Przodkowa w kierunku Miszewa. Rusza bowiem modernizacja odcinka Przodkowo-Kczewo. Prace rozpoczną się od przebudowy mostu. Na szczęście kierowcy jadący do Gdyni lub z przeciwnego kierunku mają do wyboru objazdy przez Czeczewo i Tokary. <p><strong>Już od środy można się spodziewać utrudnień w ruchu na odcinku drogi z Przodkowa w kierunku Miszewa. Rusza bowiem modernizacja odcinka Przodkowo-Kczewo. Prace rozpoczną się od przebudowy mostu. Na szczęście kierowcy jadący do Gdyni lub z przeciwnego kierunku mają do wyboru objazdy przez Czeczewo i Tokary.</strong></p><p>Kierowcy jeżdżący w kierunku Chwaszczyna i Gdyni przez Przodkowo i Miszewo muszą się liczyć z utrudnieniami na odcinku Przodkowo &#8211; Kczewo. Rozpoczyna się bowiem modernizacja tego 2 km odcinka.</p> <div class="alignright"> <p><img src="/pictures/2012-05/droga-maszyna-srednie.jpg" title="Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka" alt="Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka" /></p> <p class="caption">Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka</p> </div> <p>- Zakończyliśmy prace geodezyjne i w tej chwili kończymy ustawianie oznakowania i jeżeli zostanie ono zaakceptowane jutro rozpoczną się prace &#8211; mówi Andrzej Puzdrowski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach. &#8211; Roboty rozpoczną się od mostu w Kczewie. Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami, ponieważ wprowadzony zostanie ruch wahadłowy i to nie tylko na jednym odcinku.</p> <p>Zgodnie z harmonogramem modernizacja drogi ma trwać do 31 sierpnia. Do tego czasu warto poszukać objazdów. Dla jadących w kierunku Gdyni lub z powrotem najbardziej wygodną będzie droga przez Czeczewo i Tokary. Wybierając się w kierunku Pępowa, czy Banina można skorzystać z drogi przez Smołdzino i przejechać przez Żukowo.</p> <p>Modernizacja drogi do Kczewa realizowana jest dzięki pieniądzom powiatu kartuskiego, gminy Przodkowo i przy dofinansowaniu z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych – tzw. schetynówek. Przetarg na wykonanie inwestycji wygrała firma Strabag oferując realizację zadania za nieco ponad 2,7 mln zł.</p> <p>W ramach inwestycji powstanie nie tylko nowa nawierzchnia drogi, ale przebudowany zostanie most w Kczewie, co spowoduje zwiększenie jego nośności, zaś w Kczewie na przejściu dla pieszych zamontowana zostanie sygnalizacja świetlna z czujnikiem prędkości.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Kartuzy. Będzie nowy postój taksówek? Jest porozumienie tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:kartuzy-bedzie-nowy-postoj-taksowek-jest-porozumienie 2012-05-15T11:56:58+02:00 Wojciech Drewka Kartuscy taksówkarze podpisali porozumienie z burmistrzem miasta w sprawie nowej lokalizacji postoju. Taksówki mają stać przy kartuskim Rynku, na rogu ul. Kościuszki (długiej) i ul. Rynek. Jednocześnie taksówkarze zgodzili się zrezygnować z miejsc postojowych przy ul. Kolejowej. <p><strong>Kartuscy taksówkarze podpisali porozumienie z burmistrzem miasta w sprawie nowej lokalizacji postoju. Taksówki mają stać przy kartuskim Rynku, na rogu ul. Kościuszki (długiej) i ul. Rynek. Jednocześnie taksówkarze zgodzili się zrezygnować z miejsc postojowych przy ul. Kolejowej.</strong></p><p>Taksówkarze już wielokrotnie <a href="/aktualnosci/2012/02/kartuzy-taksowkarze-niezadowoleni-chca-rozmow-z-burmistrzem">wyrażali swoje niezadowolenie z postoju stworzonego dla nich przy nowo wybudowanej ul. Kolejowej</a> w Kartuzach. Wcześniej stali niemal w tym samym miejscu, ale na czas budowy drogi postój został przeniesiony na ul. Dworcową.</p> <p>Taksówkarze uznali, że miejsce bliżej centrum miasta jest bardziej dogodne dla nich i pasażerów. Wreszcie wypracowano kompromis z gminą &#8211; stałą bazą taksówek miał być postój przy ul. Kolejowej, a przy ul. Dworcowej miały pozostać dla nich trzy miejsca. Ale i to nie zadowoliło przewoźników.</p> <div class="centered"> <p><img src="/pictures/2012-05/rynek-kartuzy-postoj-duze.jpg" title="fot.W.Drewka" alt="fot.W.Drewka" /></p> <p class="caption">fot.W.Drewka</p> </div> <p>Taksówkarze jakiś czas temu poprosili szefową kartuskiego magistratu o spotkanie. Efektem rozmów jest porozumienie, które zakłada nową lokalizację postoju taksówek. Ma się on znajdować nieopodal kościoła pw. św. Kazimierza w Kartuzach, na rogu ulicy Kościuszki (długiej) oraz ul. Rynek &#8211; od strony kantoru wymiany walut.</p> <p>Przewoźnicy jednocześnie rezygnują z dotychczasowego miejsca postojowego przy ul. Kolejowej. Ma on zostać przeznaczony na ogólnodostępne miejsca parkingowe. Taksówkarze w porozumieniu zobowiązali się też do zachowania dwóch miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych.</p> <p>Jak podkreśla Hanna Kajeta z kartuskiego magistratu, porozumienie ma charakter intencyjny i wejdzie w życie dopiero, gdy zmiany w organizacji ruchu zaakceptuje Powiatowa Komisja Bezpieczeństwa.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Pośrodku osiedla w Pępowie ma powstać hotel. Mieszkańcy protestują tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:deweloper-planuje-hotel-posrodku-osiedla-mieszkancy-protestuja 2012-05-14T15:38:50+02:00 Wojciech Drewka Około 40 mieszkańców osiedla &#8222;Słoneczne Tarasy&#8221; w Pępowie (gm. Żukowo) protestuje przeciwko budowie&#8230; hotelu w samym środku kompleksu domków. Pismo w tej sprawie trafiło już do Wydziału Budownictwa kartuskiego starostwa. &#8211; Plany postawienia w środku osiedla budynku hotelowego są dla nas absolutnie nie do przyjęcia &#8211; stwierdzają mieszkańcy. <p><strong>Około 40 mieszkańców osiedla &#8222;Słoneczne Tarasy&#8221; w Pępowie (gm. Żukowo) protestuje przeciwko budowie&#8230; hotelu w samym środku kompleksu domków. Pismo w tej sprawie trafiło już do Wydziału Budownictwa kartuskiego starostwa. &#8211; Plany postawienia w środku osiedla budynku hotelowego są dla nas absolutnie nie do przyjęcia &#8211; stwierdzają mieszkańcy.</strong></p><p>Osiedle Słoneczne Tarasy w Pępowie powstaje od 2006 roku i składa się głównie z domków typu bliźniaki. Jak podkreślają mieszkańcy, przed dwoma laty deweloper zmienił nieco koncepcję i zaczął budować domy czterorodzinne, które jednak nie wpłynęły zasadniczo na charakter osiedla, więc sprzeciwów nie było. Mieszkańcy przestali jednak milczeć, gdy dowiedzieli się, że w sąsiedztwie ich domów ma powstać&#8230; hotel. Informacja w tej sprawie trafiła do pana Krzysztofa z końcem kwietnia.</p> <div class="alignleft"> <p><img src="/pictures/2012-05/osiedle-domy-zast-srednie.jpg" title="Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka" alt="Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka" /></p> <p class="caption">Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka</p> </div> <p>- Z obszaru tzw. drugiej ulicy deweloperowi zostały 4 działki zbyt małe, by budować na nich &#8222;czworaki&#8221;. Pytany przez nowo wprowadzających się mieszkańców, co tam będzie, odpowiadał, że jeszcze nie wie, ale pewnie takie &#8222;czworaki&#8221; bez garaży, bo jest za wąsko, ale będą to na pewno jakieś domki &#8211; opowiada pan Krzysztof. &#8211; Tymczasem w końcu kwietnia otrzymaliśmy z żoną zawiadomienie z Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Kartuzach, że wszczęto postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę budynku pełniącego usługi hotelarskie oraz parkingu.</p> <p>Hotel miałby powstać w bezpośrednim sąsiedztwie domu pana Krzysztofa. Ale przeciwko lokalizacji w tym miejscu takiego obiektu protestuje nie tylko on.</p> <p>- Sąsiedztwo hotelu jest dla nas koszmarną perspektywą, tym bardziej, że sam projekt jest po prostu obrzydliwy, w stylu gomułkowskim, wygląda jak miniatura falowca z Przymorza &#8211; mówi pan Krzysztof. &#8211; Dlatego zdecydowaliśmy się złożyć protest do kartuskiego starostwa.</p> <p>Pod pismem podpisało się około 40 mieszkańców. Ludzie wyrażają w nim swoje oburzenie pisząc, że deweloper sprzedając im domy nie informował o planach dotyczących budowy hotelu. Mieszkańcy podkreślają też, że budowa hotelu spowoduje zwiększone obciążenie jedynej drogi dojazdowej, dlatego nie wyrażają zgody na korzystanie z niej. Apelują więc do starostwa o wydanie decyzji o odmowie pozwolenia na budowę.</p> <p>- Czujemy się oszukani przez dewelopera. Nie wyobrażamy sobie, że starostwo może pozwolić na coś takiego, by w centrum osiedla domków stawiać hotel i jakieś centrum usługowe &#8211; podkreśla pan Krzysztof. &#8211; Plan zagospodarowania dopuszcza taką możliwość, ale to nie znaczy, że takie budowle mogą stanąć w dowolnym miejscu.</p> <p>Maria Kurek-Kumańska, dyrektor Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Kartuzach rozwiewa jednak wszelkie wątpliwości.</p> <p>- Otrzymaliśmy protest mieszkańców, ale niestety będzie on nieskuteczny właśnie ze względu na to, że plan miejscowy dopuszcza usługi hotelarskie w tym miejscu, więc nie możemy zrobić nic innego niż wydać inwestorowi pozytywną decyzję &#8211; mówi. &#8211; Oczywiście mieszkańcy mogą próbować się odwoływać do wojewody, ale nie sądzę, by w tym przypadku decyzja mogła być inna. Tym bardziej, że będzie to hotel bez restauracji i sal bankietowych, a jedynie z pokojami, więc nie powinien stwarzać żadnych uciążliwości, takich jak chociażby hałas.</p> <p>Rzeczywiście, jak podkreślają sami zainteresowani, hotel ma być dość specyficzny, bo z jednoosobową obsługą, 24 pokojami, przystosowany głównie na krótkie pobyty. Mieszkańcy są jednak zdeterminowani. Zapowiadają, że będą składać zażalenia i protesty do poszczególnych instancji.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Jest pomysł na trasę turystyczną z Gowidlina do Leman tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:sierakowice-jest-pomysl-na-nowa-trase-pieszo-rowerowa 2012-05-14T13:09:22+02:00 Wojciech Drewka Gmina Sierakowice wspólnie z powiatem kartuskim przygotowuje projekt budowy trzykilometrowej trasy pieszo-rowerowej z Gowidlina do Leman. Szlak przebiegałby wzdłuż Jeziora Gowidlińskiego w rejonie szczególnie atrakcyjnym turystycznie. Jest pomysł, by przedsięwzięcie sfinansować ze środków Lokalnej Grupy Rybackiej. <p><strong>Gmina Sierakowice wspólnie z powiatem kartuskim przygotowuje projekt budowy trzykilometrowej trasy pieszo-rowerowej z Gowidlina do Leman. Szlak przebiegałby wzdłuż Jeziora Gowidlińskiego w rejonie szczególnie atrakcyjnym turystycznie. Jest pomysł, by przedsięwzięcie sfinansować ze środków Lokalnej Grupy Rybackiej.</strong></p><p>Jak poinformował wójt Sierakowic Tadeusz Kobiela, jest pomysł by uatrakcyjnić rejon Gowidlina i stworzyć trasę turystyczną z tej miejscowości w kierunku Sulęczyna, do granicy gmin. Powstałaby trasa pieszo-rowerowa długości około 3 km.</p> <div class="alignleft"> <p><img src="/pictures/2012-05/rowery-arch-srednie.jpg" title="Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka" alt="Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka" /></p> <p class="caption">Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum/W.Drewka</p> </div> <p>- Jesteśmy po wstępnych rozmowach ze starostwem kartuskim, które przystało na tę propozycję &#8211; powiedział Tadeusz Kobiela. &#8211; To powiat byłby beneficjentem tego projektu, my zaś partycypowalibyśmy w kosztach jego realizacji.</p> <p>Okolice Gowidlina i trasa w kierunku Sulęczyna to rejon wyjątkowo atrakcyjny turystycznie, ale niestety stworzenie trasy wiodącej na przykład do samego Sulęczyna pozostaje w tej chwili w sferze marzeń. Wszystko rozbija się o pieniądze.</p> <p>Przedsięwzięcie związane z budową trzykilometrowej trasy z Gowidlina do Leman, na granicy gminy Sierakowice, miałoby zostać sfinansowane ze środków Lokalnej Grupy Rybackiej. Gmina Sierakowice przekazała już 15 tys. zł starostwu na sporządzenie dokumentacji projektu.</p> <p>Wojciech Drewka</p> Sulęczyno. Zakończono budowę szkoły podstawowej tag:expresskaszubski.pl,2008-04-12:suleczyno-zakonczono-budowe-szkoly-podstawowej 2012-05-14T10:21:50+02:00 Wojciech Drewka Uczniowie z Sulęczyna z początkiem nowego roku szkolnego będą już korzystać z budynku nowej szkoły podstawowej. Budowa obiektu właśnie się zakończyła. Jak podkreśla wójt gminy Bernard Grucza, okres wakacji samorząd chce wykorzystać na wyposażenie i &#8222;dopieszczenie&#8221; budynku. Całkowita wartość inwestycji to ponad 6,8 mln zł. <p><strong>Uczniowie z Sulęczyna z początkiem nowego roku szkolnego będą już korzystać z budynku nowej szkoły podstawowej. Budowa obiektu właśnie się zakończyła. Jak podkreśla wójt gminy Bernard Grucza, okres wakacji samorząd chce wykorzystać na wyposażenie i &#8222;dopieszczenie&#8221; budynku. Całkowita wartość inwestycji to ponad 6,8 mln zł.</strong></p><p>Gmina Sulęczyno może się pochwalić zakończeniem budowy, długo oczekiwanej, szkoły podstawowej. Inwestycja miała być gotowa już w ubiegłym roku, ale w trakcie budowy gmina musiała rozwiązać umowę z generalnym wykonawcą firmą WASKO. Władze gminy miały zastrzeżenia co do jakości wykonywanych prac, a także ich terminowości. Wyłoniono więc kolejnego wykonawcę &#8211; firmę Elwoz, która dokończyła szkołę.</p> <p>Prace właśnie się zakończyły. Całkowita wartość inwestycji wyniosła ponad 6,8 mln zł, z czego dofinansowanie sięgało 3,6 mln zł, a pozostała część pochodziła ze środków samorządu gminnego. Zgodnie z założeniami projektu, w szkole ma się uczyć 160 dzieci.</p> <p>W nowym obiekcie ma się znaleźć biblioteka szkolna, sala komputerowa, laboratorium językowe. Szkoła ma umożliwić realizację zajęć logopedycznych i gimnastyki korekcyjnej dla większej liczby uczniów. Nie będzie też konieczności doprowadzania dzieci na zajęcia z wychowania fizycznego do sali gimnastycznej, która została wybudowana już wcześniej.</p> <p>- Nauka w nowym budynku rozpocznie się wraz z początkiem nowego roku szkolnego &#8211; mówi wójt gminy Sulęczyno Bernard Grucza. &#8211; Do tego czasu chcielibyśmy &#8222;dopieścić&#8221; budynek, dokończyć wyposażanie sal i przenieść bibliotekę.</p> <p>Wojciech Drewka</p>