Staranował barierkę bo był pijany
W Miszewie, wczoraj w nocy policjanci z Żukowa zatrzymali kierowcę opla, który jadąc trasą Żukowo - Gdynia staranował przydrożną barierkę i wylądował na poboczu. Jak się okazało miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Był jednym z sześciu pijanych kierowców zatrzymanych w weekend.
REKLAMA
Policyjne statystyki rosną. Jak poinformowała Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji, w miniony weekend zatrzymanych zostało sześciu pijanych kierowców.
Rekordzistą tego niechlubnego rankingu okazał się 46-letni kierowca opla, który był tak pijany, że w Miszewie staranował przydrożną barierkę i zatrzymał się na poboczu.
Badanie alkotestem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna stracił prawo jazdy i stanie przed sądem, tak jak pozostali zatrzymani na jeździe po pijaku. Każdemu z nich grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
REKLAMA
REKLAMA

3 lata temu # www
Fajne mamy prawo: "..grozi DO dwóch lat pozbawienia wolności.." skończy się na zawiasach w naszych cudownych sądach. A czemu nie ma OBLIGATORYJNEGO przepadku auta, kary 5000 pln i pół roku więzienia ZAWSZE w takim wypadku? Dlaczego? Bo zabrakło by polityków i samorządowców ;-)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz