Kryzys nie lubi truskawek
Plantatorów truskawek (zwłaszcza przemysłowych) czeka trudny sezon. Zbiory już opóźniły się ze względu na kiepską pogodę, ale najważniejsze - cena oferowana przez odbiorców jest wyjątkowo niska. Nieco mniej powodów do narzekań mają producenci truskawek deserowych, którzy sprzedają owoce na giełdzie i mogą uzyskać nieco wyższą cenę.
REKLAMA
W kaszubskim „zagłębiu truskawkowym” sezon teoretycznie już ruszył, ale jak mówi Edyta Klasa z Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek, do uruchomionych skupów trafiają na razie niewielkie ilości owoców.
Plantatorzy narzekają na bardzo niską cenę truskawek, a co za tym idzie – trudności ze znalezieniem osób chętnych do ich zbierania. Cena za koszyk truskawek na skupie nie przekracza bowiem 3 złotych.
- Jeśli zaproponuję złotówkę za zebranie koszyka, nikt chętny się nie znajdzie – mówi plantatorka spod Sierakowic. – Jeśli dam więcej, zbiór przestaje być dla mnie opłacalny.

fot.W.Drewka
Plantatorom nie pomaga też aura.
- Pogoda nie sprzyja dojrzewaniu owoców, no i niestety cena, zwłaszcza dla producentów truskawek przemysłowych jest dalece niezadowalająca – mówi Edyta Klasa. – Byłam ostatnio na spotkaniu sejmowej komisji rolnictwa poświęconej właśnie sprawom producentów owoców miękkich. Przedstawiciele przetwórni, które odbierały od nas truskawki mówią, że maja 30 procent zapotrzebowania w stosunku do lat ubiegłych. Poza tym, mają problemy z uzyskaniem kredytów, co jest oczywiście spowodowane kryzysem, który jak widać dotknął także tej branży.
Na Kaszubach dominują dwie odmiany truskawek: przemysłowa i deserowa. Jak mówi Edyta Klasa, typowa odmiana truskawek przemysłowych powoli zanika. Co w zasadzie nie powinno dziwić.
- Niestety największe trudności dotyczą właśnie truskawki przemysłowej – mówi przedstawicielka KSPT. – Sprawa jest skomplikowana. Natomiast jeżeli chodzi o truskawki deserowe, to tutaj jest jeszcze nieźle. Rolnicy zazwyczaj sprzedają je na giełdzie lub bezpośrednio odbiorcom i mogą uzyskać znacznie wyższą cenę. Z informacji, które uzyskałam niedawno wynika, że za koszyk truskawek deserowych dostaje się nie mniej niż 5 złotych.
Jakie są perspektywy dla producentów kaszubskich truskawek? Do tematu wrócimy.
REKLAMA
REKLAMA

3 lata temu # Halina
Sąsiad płaci za zrywanie 2 zł. od koszyka a na skupie dostaje 2,50 więc ma za koszyk 50 groszy, czy to nie paranoja!!!!!Podejrzewam że na TRUSKAWKOBRANIU będą jak zwykle po 10 zł. za koszyk.Pośrednicy.....
3 lata temu # gawel
dawaj namiary na sasiada ^^ bo widze ze jakis w porządku gosciu !!
3 lata temu # hieny
I takie hieny jak Stoltman na tym żerują.
3 lata temu # lol
Koszyk truskawek powinien kosztować najmierniej 15 zł. Ciężka praca przy zbiorze i towar szybko niszczeje. Jak komuś drogo , niech pali papierosy i pije alkohol - to tyle.
3 lata temu # Mirosław Nowak
w piątek wracając z pracy ok. 17.00 za masztem w Chwaszczynie , pierwszy sprzedawca po lewej stronie za stacją benzynową w kierunku Chwaszczyna oferował koszyk za 8 zł
3 lata temu # kotek
Rozwiazanie jest proste. Zakazac importu truskawek z Chin i odrazu ceny skupu beda wyzsze.
3 lata temu # Sierakowice
Tam na rynku dziś sprzedawali lepsze po 5 zł koszyk a takie trochę "zleżałe" 3 zł za koszyk.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz