Żukowo. Radni zrezygnowali z opłaty od podziału gruntów
Radni Gminy Żukowo nie zgodzili się na wprowadzenie na terenie gminy opłaty adiacenckiej, dotyczącej właścicieli nieruchomości, których wartość wzrosła poprzez przeprowadzenie podziału lub scalenia działek. Zdaniem radnych, wprowadzenie opłaty uderzyłoby przede wszystkim w rolników i najbiedniejszych właścicieli gruntów.
REKLAMA
Radni gminy Żukowo na piątkowej sesji byli wyjątkowo zgodni w kwestii opłaty adiacenckiej. Choć wiele gmin decyduje się na jej wprowadzenie, w Żukowie aż 17 radnych było przeciw. Dla właścicieli nieruchomości to ważna informacja, ponieważ jak mówi radny Ryszard Ustowski z komisji komunalnej, opłata adiacencka miała wynosić 30 proc. wzrostu wartości nieruchomości.

fot.W.Drewka
- Analizowaliśmy ten temat i w naszej opinii wprowadzenie opłaty adiacenckiej uderzyłoby przede wszystkim w rolników, którzy decydują się na sprzedaż ziemi poprzez wydzielenie działek, lub dokupują grunty – mówi Ryszard Ustowski. – Należy pamiętać, że rolnicy sprzedają ziemię nie ot tak sobie, ale głównie, jeżeli sytuacja ich do tego zmusza. Wprowadzając opłatę, uderzylibyśmy właśnie w nich. Jest też druga strona medalu – opłata dotyczyłaby też tych, którzy się rozwijają, którzy na przykład poprzez dokupienie kawałka ziemi powiększają swoje gospodarstwo. Nie możemy w ten sposób obciążać naszych mieszkańców.
Radny Ryszard Ustowski mówi, że wątpliwości radnych budziły też nieprecyzyjne zapisy w uchwale o opłacie adiacenckiej.
- Być może jeszcze wrócimy do tej sprawy. O ile wszystkie wątpliwości się wyjaśnią – stwierdził.
REKLAMA
REKLAMA

2 lata temu # www.kaszebskorewolucejo.pl
Pochwalić radnych wypada! Naprawdę nieczęsto decydują się aby nie sięgać do kieszeni najbiedniejszego obywatela po ostatni grosz. Może to zapowiedź stałej tendencji i jaskółka która wiosnę uczyni?
Zaś z tym sprzedawaniem ziemi na działki (np. budowlane) to jest jeszcze inny problem. W PL sprzedaje się przeważnie działkę nieuzbrojoną, kupuje ją inwestor, uzbraja, buduje i sprzedaje nabywcy ostatecznemu (temu kto będzie mieszkał). Problem polega na tym, że na działaniach inwestora cena tej działki wzrasta niepomiernie do jego wkładu. Czyli ten rolnik który sprzedał działkę jest do tyłu, przyszły mieszkaniec też, a zarabia na nich developer.
W Szwecji i niektórych innych krajach jest tak, że to gmina zajmuje się uzbrojeniem działki, dzięki czemu różnica w cenie z powiększenia się ceny działki trafia nie do prywatnego developera ale do kasy gminnej i idzie tam na wspólne wydatki - od dróg po przedszkola i żłobki. Gmina aktywna, ot co!
pozdrawiam
www.kaszebskorewolucejo.pl
2 lata temu # a jednak szkoda ...
Nierafiony komentarz z tym chwaleniem radnych, bo przecież ci, którzy dzielą to nie są najbiedniejsi obywatele. Zaraz po podziale stają się najbogatszymi we wsi. No bo po co im podział ? Po to, aby móc sprzedać działkę o takiej powierzchni, na jaką jest popyt. Przy opłatach adiacenckich nie chodzi o to, by uchwalić najwyższą stawkę z możliwych, ale o to, by obywatel nie czuł się opłatą pokrzywdzony, a kasa gminna trochę zasilona. Czy gmina sięga po ostatni grosz ? Tylko wtedy gdy nastąpi wzrost wartości nieruchomości spowodowany wzrostem. A on nie zawsze występuje. Przedmówca nie ma wątpliwości co do opłat adiacenckich z tytułu wybudowania infrastruktury, ale podziałowych już tak. One działają tak samo.
2 lata temu # To nie koniec haraczów i władzy gminy
nad ludźmi.
Nasz jaśnie panujący ustawodawca, ustanowił kolejny haracz do urabiania ludzi, a urząd gminy może teraz kosztem właścicieli uprawiać biznes kosztem cudzych działek i właścicieli.
http://biznes.onet.pl/gminy-zbiora-haracz-od-firmowego-sprzetu,18564,3174960,1,prasa-detal
tak właśnie niszczy się przemysł w Polsce.
2 lata temu # obserwator
Opłata adiacencka musi być pobierana, ponieważ z tego buduje się drogi i uzbraja teren w wodę i prąd, i chyba na nowych terenach na których ktoś robi biznes nie będziemy tego fundować z wciąż podwyższanych podatków, jestm tylko ciekawy kto Albinowi podpowiedział, że ma to być 30%.
2 lata temu # do obserwatora
myślę że tym co podpowiedział , że ma to być 30 % to nie jaki Pan Kierownik Rolnictwa
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz