Gaz łupkowy - szansa dla rozwoju geotermii na Kaszubach?
"Poszukiwanie gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych może stworzyć również nową erę dla geotermii w Polsce, m.in. na Pomorzu. Pod warunkiem prawidłowej strategii lokalizacji prac wiertniczych - zamiast wybrać strefy oddalone od miast, koncerny gazowe powinny lokalizować odwierty blisko potencjalnych odbiorców energii geotermalnej."
REKLAMA
Na początku października ub. roku z geologami z naszego regionu spotkaliśmy się w Kartuzach, by rozmawiać o możliwościach rozwoju geotermii na Kaszubach. Co się tyczy Kartuz, ze wstępnej analizy można było sądzić, że warunki gospodarcze są tu bardzo korzystne dla dużej inwestycji typu „dublet geotermalny”, ze względu na już istniejącą w mieście sieć ciepłowniczą.

Lokalizacja geotermalnej hodowli jesiotrów. fot.nadesłane
Jeśli chodzi o warunki pozagospodarcze miałem pewne wątpliwości: Kartuzy, już borykają się z podstawowymi problemami ochrony środowiska typu remont kanalizacji. Trudno więc zmobilizować ekipę, która zajęłaby się projektem termo-modernizacji całej dzielnicy w oparciu o kosztowną inwestycję geotermiczną „po toruńsku”.
Po zakończeniu tego nieformalnego spotkania zaproponowane było powołanie fundacji na rzecz rozwoju energii geotermalnej na Kaszubach. Wiem, że kierowane były potem wielokrotnie listy w tej sprawie do samorządów lokalnych….. Osobiście, ograniczając się do promocji tzw. płytkiej geotermii udało mi się nie bez wielkiego trudu zrealizować wystawę na temat zastosowania geotermii w rolnictwie i na obszarach wiejskich (*). Wystawa przygotowana była z hydrogeologami, architektami, i fachowcami branży wiertniczej i pomp ciepła. Odbyła się pierwszy raz w ramach wiosennych Targów Rolno-Przemysłowych w Lubaniu.
By promować geotermię w Polsce, można mieć teraz nowe podejście do głębokiej geotermii, z uwagi na warunki tworzone ostatnio przez zagraniczne firmy i koncerny takie jak Lane Energy, Chevron, CononoPhillips, ExxonMobile Maraton Oil, San Carlo, BNK Petroleum, które zaangażowały się wiosną br. w Polsce w poszukiwanie gazu z niekonwencjonalnych złóż i otrzymały na to pięcioletnie koncesje od Ministerstwa Środowiska.

Widok na baseny geotermalnej hodowli jesiotrów. fot.nadesłane
Dotychczas geotermalne zasoby dyspozycyjne głębokich utworów Mezozoiku i Paleozoiku postrzegane były jako mało dostępne na Pomorzu, z uwagi na stosunkowo niski gradient geotermalny (średni przyrost temperatury z głębokością) w tym regionie Polski i bardzo wysokie koszty wiercenia do rzędnej głębokości 1-3 km. Na Kaszubach obecność potężnych utworów czwartorzędowych miąższości 200-400-m tworzy warunki jeszcze trudniejsze dla poszukiwania ciepła w głębi Ziemi. Tu temperatura wód geotermalnych na głębokości 1000 m wynosi zaledwie 25ºC.
W takich warunkach, tylko wykorzystanie byłych otworów naftowych poszukiwawczych wyglądałoby na opłacalne (zakładając m.in. że otwór mamy „za darmo”). Jako przykład, w ww. wystawie prezentowana była hodowla ryb w Mios-le-Teich koło Arcachon (Dep. Gironde, Francja), gdzie woda geotermalna czerpana jest ze studni naftowej „z odzysku”, by ogrzewać baseny hodowli jesiotrów.
Na wzór francuskiej geotermalnej hodowli jesiotrów w Mios-le-Teich można by również na Kaszubach projektować geotermalne hodowle ryb ciepłolubnych takich jak sum europejski lub sum afrykański, lub geotermalne sieci ciepłownicze wykorzystujące opuszczone wiercenia poszukiwawcze położone blisko dzielnic lub małych miast.
Niestety, głębokie opuszczone studnie z lat 70 są bardzo rozproszone, a ich reaktywizacja w celu wykorzystania ciepła Ziemi nie jest prostą sprawą. Zatem łatwo wnioskować, że perspektywy rozwoju głębokiej geotermii w naszym regionie istnieją tylko w skali mikro. To jednak nie pozwala zapominać, że kwalifikowanie zasobów Ziemi jako dyspozycyjne lub eksploatacyjne, ma charakter względny, bo w tej dziedzinie wszystko zależy od postępu technologii wydobywczej.
Najlepszym przykładem w naszych czasach jest rewolucja energetyczna w toku w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, gdzie opracowano technologię umożliwiającą wydobycie gazu ze złóż niekonwencjonalnych, min. gazu z łupków. Ta technologia oparta na wierceniu horyzontalnym i szczelinowaniu hydraulicznym jest teraz eksperymentowana również w Polsce, która jest „jedynym krajem w Europie, gdzie gaz łupkowy może występować na tak dużym obszarze” (wg Pawła Poprawy z Państwowego Instytutu Geologicznego).

Schemat instalacji geotermalnej.

fot.nadesłane
Pomorze należy właśnie do obszaru, gdzie mogą występować duże złoża gazu łupkowego. Więc, w tym regionie Polski, między innymi na Kaszubach, w najbliższych latach można spodziewać się znaczącej aktywności wiertniczej sięgającej do głębokości nigdy dotąd nie badanych z punktu widzenia geotermii.
Dotyczy to m.in. basenu dewońsko-karbońskiego, który leży na głębokościach od 2 do 3 tys. metrów, gdzie temperatura wód geotermalnych wynosi od 50ºC do 90ºC, ale również wyżej położonych zbiorników już wytypowanych jako zasoby eksploatacyjne, min. zbiornik Dolno-Jurajski, który jest bardzo obiecujący w regionie Warszawy.
Wszystkie te poziomy mają być znowu wiercone w naszym regionie w najbliższych latach, bo głównym celem tych prac poszukiwawczych mają być jeszcze niżej położone utwory łupkowe Dolnego Syluru. Zakładając, że 10 proc. tych nowych studni, nie spełni warunków niezbędnych do eksploatacji gazu ziemnego (miąższość poszukiwanych pakietów utworów łupkowych może być miejscami za mała), warto byłoby rozpatrzyć wariant eksploatacji geotermalnej w oparciu o najnowsze technologie istniejące na rynku.
Z tego punktu widzenia poszukiwanie gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych może stworzyć również nową erę dla geotermii w Polsce, m.in. na Pomorzu (ten region był uznany dotychczas jako mało przydatny do głębokiej geotermii) pod warunkiem prawidłowej strategii lokalizacji prac wiertniczych: zamiast wybrać strefy oddalone od miast, koncerny gazowe powinny lokalizować ich odwierty blisko skupisk potencjalnych odbiorców energii geotermalnej, na wszelki wypadek.
Przecież Polska jest krajem zaludnionym, nawet na wsi. Na Kaszubach, nie brakuje stref zabudowanych z potencjalnymi odbiorcami ciepła Ziemi. Pod tym względem, ww. pomysł powołania fundacji na rzecz rozwoju energii geotermalnej na Kaszubach, jest nadal aktualny.
Gérard Lemoine
PS:
(*) Ta wystawa jest nadal do dyspozycji samorządów lokalnych. Udostępnienie plansz dydaktycznych (22 szt.) jest darmowe
REKLAMA
REKLAMA

2 lata temu # www.KaszebskoRewolucejo.pl
Sporo o zagrożeniach zarówno ekologicznych jak i gospodarczych można przeczytać na portalu www.KaszebskoRewolucejo.pl - starczy kliknąć na głównej stronie banner "Gaz z łupków: ekologiczny nonsens - gospodarcza kolonizacja"
2 lata temu # Do ekoterrorysty
Czem prędzej wydobywać ten gaz..
( może nie metodą odkrywkową jak myśli Komorowski)
Czerwoni, ekolodzy, socjaliści, wszelkiej maści mniejszości, w tym seksualne, im obojętne są losy gospodarki.
Tylko leżeć na socjalu, przywiązać się sznurem do drzewa czy też z partnerem tej samej płci jeżdzić na " parady miłości "
Ekologiczne banialuki, to jest w modzie.
Uniezależnić się szybko od dostaw gazu z Rosji. Exportować " nasz " gaz innym państwom, to jest pomysł na dobrobyt w Polsce.
Mam nadzieję, że nasz rząd tego nie spie....nie zepsuje i nie będzie działał na szkodę Polski.
Rosji to nie jest na rękę, więc ludzie zastanowić się należy przed napisaniem jakiejkolwiek głupoty na ten temat na każdym forum.
Czy chcemy całkowitego uzależnienia od jednego dostawcy, tj. Rosji, czy stać nas na ruszenie głową i działanie w interesie własnej ojczyzny i to dalekowzroczne i przyszłościowe działanie.
Dlaczego w naszym kraju jest tyle osób, które mają w d...losy i interes własnej ojczyzny i wola promować jakieś pustosłowie...?
2 lata temu # kusk wiacy o tich łupkach
http://www.technologyreview.com/video/?vid=439&channel=energy
http://weglowodory.pl/gaz-lupkowy-technologia-wydobycia/
2 lata temu # Przewidywacz do Gerarda L.
Szanowny Panie!
Czy uważa Pan, że energia geotermalna jest opłacalna i takim łakomym kąskiem w świetle następujących faktów:
- około 55 % ciepła marnuje się przy wytwarzaniu prądu elektrycznego w elektrowniach konwencjonalnych. Ciepło to o wysokich parametrach jest wypuszczane bezpośrednio do atmosfery poprzez chłodnie kominowe lub do wód powierzchniowych (rzeki, jeziora, itp)
- nie musimy szukać daleko jak np. elektrownia Bełchatów. Elektrociepłownia w Gdańsku (widoczne z daleka 3 kominy) pracuje w ten sam sposób, tylko niewielki procent wytworzonego ciepła jest zimą wykorzystywany do ogrzewania Gdańska, reszta trafia w kanał.
- życie na ziemi jest możliwe dzięki temu, że jądro ziemi jest roztopione i wytwarza magnetosferę wokół ziemi. Czy warto kraść skumulowane ciepło we wnętrzu naszej planety? Może i są to setki tysięczne procenta zgromadzonego tam ciepła ale warto o tym pamiętać. Jeszcze niedawno uczono nas, że posiadamy nieograniczone zasoby wody pitnej, teraz zaczyna jej brakować. Czy warto eksploatować zasoby, które mamy w ograniczonych ilościach?
Może lepiej pomyśleć nad tym jak wykorzystać marnujące się ciepło z elektrowni konwencjonalnych???
Warto... ale to zadanie dla inżynierów a nie dla ludzi zainteresowanych wyłącznie wyłącznie konsumpcją dóbr.
2 lata temu # Obserwator z Paryża
Gerard zaniemówił...w świetle przytoczonych faktów
2 lata temu # Gerard Lemoine
Podstawa wykorzystywania odnawialnego źródła energii, takiego jak płytka geotermia (pompy ciepła), to energooszczędność obiektu do ogrzewania, właśnie dlatego, że mamy do czynienia w tym przypadku z systemami niskotemperaturowymi typu ogrzewanie podłogowe. Inwestycja w geotermii niskotemperaturej jest opłacalna pod warunkiem dobrego ocieplenia budynków. W tej dziedzinie dobry projektant, to ten, który po obliczeniu wszystkich strat termicznych proponuje najpierw ich usuniecie, a potem wylicza instalację,- a nie ten, który sprzeda najmocniejszą pompę ciepła odnośnie do dotychczasowego zużycia energii cieplnej.
Tę filozofię można zastosować na inną skalę na postawie bilansu termicznego dużych zakładów przemysłowych…Jeśli chodzi o głęboką geotermię, można podobnie postępować: nie tylko poszukiwać ciepła z głębi ziemi, ale również projektować jednocześnie najbardziej energooszczędne sieci ciepłownicze (najkrótsze jak możliwe, czyli z otworem najbliżej do odbiorców) i prowadzić termo-modernizacje (ocieplenie..) obiektów do ogrzania.
Co się tyczy „ukradzionego ciepła z jądra Ziemii” możemy spać spokojnie, bo na skalę geologiczną antropogeniczne straty z wykorzystywanej przez cłowieka energii geotermalnej nie mogą mieć wpływu na bilans energetyczny miedzy litosferą a atmosferą (nie mówię tu o eksploatacji złóż naftowych…). Dlatego uważa się energię geotermalną za odnawialną : ta energia, która pochodzi przeważnie z rozpadu elementów radioaktywnych wewnątrz Ziemi jest prawie niewyczerpalna.
2 lata temu # Zielony Ludzik
U nas na Marsie ciepło wewnętrzne już dawno się wyczerpało...
Pozdrawiam Ziemianów:)
P.S.
Dobry projektant dobrze projektuje a nie sprzedaje pompy :)
Sprzedaje je sprzedawca (lub tak z amerykańska) przedstawiciel handlowy:)
2 lata temu # Gerard Lemoine
Dzisiaj (30-07-2010) na łamach Gazety Wyborczej opublikowany jest artykuł pod tytułem "czysty gaz, brudna woda-" z Piota Siergieja. Dot. skutków wydobycia gazu łupkowego na środowisko a szczegołnie potencjalnych zagrożeń dla zasobów wód podziemnych.
2 lata temu # do zielonego ludzika
Widac dawno cie tam przeflancowali.Szkoda ,ze nie zabrales ze soba ksiazek-wtedy bys wiedzial,ze nie uzywa sie formy "ziemianow" tylko "ziemian".Zajmij sie soba i uwazaj zebys nie zamarzl,bo jak piszesz:na Marsie cieplo juz sie wyczerpalo.Spadaj.
2 lata temu # kicia
Wszystko ,co nowe zawsze adaptowalo sie w Polsce z trudem,nie wierzymy doswiadczeniom innych,nie ufamy obcym,stoimy w miejscu.A kto stoi w miejscu,ten sie cofa.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz