Firma z Litwy była zainteresowana dożywianiem uczniów
Litewska firma ubiegała się o kontrakt na dożywianie uczniów w szkołach na terenie gminy Sierakowice. Ostatecznie w przetargu wygrała firma z Kwidzyna, ale jak mówią samorządowcy, jest to ciekawy sygnał dla lokalnego rynku. Gmina Sierakowice ustaliła już wysokość dofinansowania posiłków dla uczniów placówek oświatowych.
REKLAMA
Sierakowiccy radni ustalili już wysokość dofinansowania posiłków dla uczniów szkół z terenu gminy. Dotyczy ono zarówno maluchów uczęszczających do przedszkola, jak i uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum.
Przedszkolakom do śniadania gmina dopłaci 0,81 zł, do zupy 0,67 zł, drugiego dania 1,08 zł, a do
podwieczorka 0,40 zł. Uczniom szkół podstawowych i gimnazjum gmina do zupy dopłaca 0,67 zł zaś do drugiego dania 1,08 zł. W tym przypadku część kwoty za posiłek musi wyłożyć rodzic, ale są to niewielkie sumy. Do zupy uczeń musi dopłacić 50 gr, zaś do drugiego dania 1,17 zł.
- Nie są to wielkie pieniądze, a chyba lepiej by uczeń przeznaczył te niecałe 2 złote na zdrowy posiłek niż na przykład na paczkę chipsów – podkreśla Piotr Leszczyński, szef Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w gminie Sierakowice.
Wsparcia dla sporej grupy uczniów w zakresie posiłków udziela też Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Jak mówi Ryszard Klajn, dyrektor sierakowickiego GOPS, do tej pory około 1900 uczniów korzystało z dofinansowania przy uwzględnieniu kryterium dochodowego (decyduje wysokość dochodów na jednego członka rodziny – red.).
- Finansujemy też posiłki dla uczniów na wniosek dyrektorów szkół, z tym, że tutaj nie są brane pod uwagę względy finansowe, ale po prostu chęć korzystania przez ucznia z posiłku – mówi Ryszard Klajn. – W tym przypadku taką pomocą może być objętych do 20 proc. uczniów w danej szkole. Ponadto placówki korzystają z różnego rodzaju programów pozwalających na uzyskanie wsparcia na dożywianie, więc jest naprawdę wiele możliwości zapewnienia dzieciom posiłku.
Dość niespodziewanie wypadł przetarg na dożywianie uczniów w szkołach na terenie gminy Sierakowice oraz dzierżawę stołówki z zapleczem kuchennym oraz bufetu w sierakowickim gimnazjum. Zgłosiło się pięciu oferentów, a wśród nich firma z Litwy.
- Było to dla nas pewne zaskoczenie i ciekawostka, ale jesteśmy w Unii Europejskiej, więc firmy spoza kraju też mają prawo ubiegać się o tego rodzaju zamówienia – mówi Piotr Leszczyński.
Zaskoczenie było tym większe, że litewska firma zajęła trzecie miejsce w przetargu. Ostatecznie wygrała go firma z Kwidzyna.
- Ta firma prowadzi restaurację, obsługuje stołówkę w Kwidzynie, a także zakład karny, przedstawili więc bardzo pozytywne referencje, więc sądzimy, że mamy do czynienia z poważną firmą, która będzie się dobrze wywiązywać z warunków zamówienia – podkreślił Piotr Leszczyński.
REKLAMA
REKLAMA

1 rok temu # S-ce
a co z Teclafem???
1 rok temu # Filipin
A w Kartuzach był przetarg na dostawcę posilków do szkół,czy znowu coś jest nie tak tzn niezgodnie z prawem??
1 rok temu # @ S-ce
No nic...pewnie zwolni pracowników.
1 rok temu # 2222222
A TEN TECLAF TO Z JAKIEJ GMINY JEST
1 rok temu # ....
Ci z teclafa byli odrazu zwolnieni po przegraniu przetargu...
1 rok temu # proste
teclf pewnie bedzię podwykonawca i dalej bedzie dostarczał posiłki Pomyslcie gdzie by ta firma dojezdzałą tu z posiłkami proste i logiczne!!!!!!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz