Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Rock po góralsku na Jarmarku Kaszubskim

Opublikowany: 2010-07-25 01:34 Autor: Ania Frankowska

Deszcz nie taki straszny, kiedy jest dobra muzyka! Pogoda nie dopisała, ale dopisały gwiazdy! Pierwszy dzień Jarmarku Kaszubskiego za nami. Na Wyspie Łabędziej zagrali dla Kaszubów i turystów m.in. bluesowy zespół HooDoo Band i świetna grupa punk rockowa De Press. Na koncert tej ostatniej przyszła głównie młodzież.

Program dzisiejszego dnia imprezy był naprawdę atrakcyjny. Mniej atrakcyjna była aura… Ale nawet padający deszcz nie zniechęcił mieszkańców do tego, żeby przyjść na występ kaszubskiego zespołu Chmielanie, grupy Damrockers, kabaretu Jurki, grupy HooDoo Band czy De Press.

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

fot. A. Frankowska

Na Wyspie Łabędziej można było zaobserwować, że publiczność zmieniała się razem z artystami na scenie. Na kabaret przyszły całe rodzinki, dzieci z rodzicami bawiły się również na koncercie-niespodziance – coverach ABBY, które wypełniły czas przed spóźnioną grupą HooDoo Band. Występ tej bluesowej grupy przyciągnął dorosłych i młodzież, a punk rockowy zespół De Press zgromadził przed sceną już niemalże samych młodych ludzi. Publiczność choć nieliczna, była na tyle głośna, że wyprosiła sobie dwie piosenki na bis. Podwójnie tego wieczoru mogliśmy usłyszeć jeden z największych hitów grupy – „Bo jo cie kochom”.

Jutro na scenie na Wyspie Łabędziej zobaczymy kabaret Czesuaf, usłyszymy Farbę i grupę Big Cyc, a także nasze rodzime grupy – Sunrise & Coffe oraz Flashes. Szczegóły w zapowiedziach.

Komentarze do artykułu Komentarze [33]

  • 2 lata temu # śluA

    O 22 byłam na tym koncercie...o zgzozo... 10 osób sie bawiło pod scena reszta (ok 30 osób) stała z dala oglądała,błoto niemiłościerne...ludzie czy nie ma innych miejsc i innych gwiazd?? Przecież przy takiej organizacji jeszcze 2,3 lata i jarmark zaginie!!! Nie ma tam po co iść...

  • 2 lata temu # pix

    to się "Mirek" nie postarała

  • 2 lata temu # ...........

    Taa jasne akurat tłumy! w ciągu ostatnich 2 lat masakra z jarmarkiem w zeszłym roku błoto i w tym roku też i to jeszcze większe. jak napisała "śluA" ten jarmark umiera i się z tym zgadzam

  • 2 lata temu # zdjęcia

    Nie byłam na koncercie wieczorem, a wypowiedzi powyższe nie wiem czy są obiektywne. Może jakieś zdjęcia ktoś wrzuci? ;-)

  • 2 lata temu # mieszkaniec

    Organizowanie jarmarku w tym miejscu potwierdza
    dosłownie trafność porzekadła
    "pieniądze wyrzucone w błoto".

  • 2 lata temu # @zdjęcia

    jak nie wrzucą zdjęć to radzę się przejść i zobaczyć....

  • 2 lata temu # jonek

    Koncert De Press był wypasiony, publiczność rzeczywiście nie dopisała, ale to była wina miejsca, w którym impreza się odbywała. Gdyby przeniesiono ją do centrum miasta to na pewno o wiele więcej osób zdecydowałoby się pobawić. De Press dali czadu i bardzo cieszę się że byłem na koncercie, pozdrawiam!

  • 2 lata temu # mieszkaniec

    Jarmak i dni Powiatu spowrotem na rynek albo wymienić Burmistrza

  • 2 lata temu # Kartuzjanin

    Byłem na Wyspie ok 21, tragedia- błoto po kostki. Uważam, że miasteczko bylo by lepszym miejscem. Wyspa była by ok, ale powinni tam zmienić podłoże. Pani Burmistrz nie dość, że organizuje w mieście bardzo żadko imprezy, to można by powoedzieć iż wiejskie dożynki bywają lepiej zorganizowane :-)

  • 2 lata temu # @ mieszkaniec

    POPIERAM !!!

  • 2 lata temu # Zenek

    Dywersja ,miasto Kartuzy umiera żadnej integracji mieszkańców wszystkie środki skierowane na promocję własnej osoby. Całe szczęście że będzie można niedługo wybrać Burmistrza mającego na uwadze ogół mieszkańców a nie tylko wybrańców i rodzinę.

  • 2 lata temu # do antek

    Nie zgadzam sie z toba nie Pan przeworski jest organizatorem tylko Centrum Kultury, ktorego zwierzchnikiem jest Pani Burmistrz i wiadomo pod czyja wole organizuja impreze! A co do lokalizacji to wyspa nie jest do tego odpowiednim miejscem, za bardzo na uboczu no i wszechobecne błoto! Imprezy maseowe w kartuzach powinny z powrotem wrócic na miasteczko teren utwardzonu mieszkańcy maja blisko z kazdego rejonu kartuz a i turysta łatwiej dostrzec impreze.

  • 2 lata temu # do Pani Ani

    "i świetna grupa punk rockowa De Press"
    Pani Aniu racja, ja ich kocham od ponad 20 lat i żałuję, nie moglem być, mieszkam w Mozambiku ... podobno moja małżonka była i piała z zachwytu - De Press to legenda, to takie polskie Sex Pistols

  • 2 lata temu # dadad

    gdzie na miasteczku ty chcesz zrobic impreze durniu , byles tam ostatnio przeciez tam jest trawa i gdzie tam niby ktos teren utwardził?

  • 2 lata temu # do Pani Ani

    dodam tylko:

    Andrzej Paweł Dziubek, norweskie nazwisko: Andrej Nebb (ur. 14 czerwca 1954 w Jabłonce na Orawie) – polski muzyk i wokalista, założyciel m.in. polsko-norweskiej grupy De Press.

    Od najmłodszych lat związany był z muzyką – początkowo jako członek zespołu regionalnego Małe Podhale, a w szkole średniej jako założyciel amatorskiego zespołu Lotony. W wieku kilkunastu lat przedostał się nielegalnie do Czechosłowacji, a stamtąd do Austrii. Następnie wyjechał do Norwegii, gdzie rozpoczął studia w Państwowej Szkole Sztuki i Rzemiosła w Oslo. W Norwegii przyjął nazwisko Nebb. W tym okresie założył też punkowy zespół Pullout. W kolejnych latach podjął studia w Państwowej Akademii Sztuk Pięknych w Oslo, w 1980 założył wraz z muzykami norweskimi zespół De Press, a w 1982 wydał pierwszy album eksperymentalnego zespołu Holy Toy. Nagrał też kilka albumów solowych. Prócz działalności muzycznej zajmuje się także malarstwem i happeningiem, a swe prace wystawia, prócz własnej galerii w Oslo, także w Niemczech i Polsce.

  • 2 lata temu # mieszkaniec 2

    popieram również ! , a p. Przeworski to również ta sama klika. Żal muzyków z Big Cyc, którzy zagrają do drzew i błota z nieliczną publiką. Chętnie bym poszedł tylko że nie mam kaloszy, bo w mieście nie są potrzebne.

  • 2 lata temu # Kasia

    Mi się podobało :):)

  • 2 lata temu # Nie tutejszy

    Głównym argumentem na lokalizacje imprez na wyspie było zachowanie ciszy na Rynku. Ciekawe jak odbierja to mieszkancy osiedla XXlecia oraz wszyscy mieszkający na wzgórzu? Wyspa to idiotyczny pomysł

  • 2 lata temu # Nie tutejszy

    Dodam jeszcze , że skoro tak kiepska jest frekwencja to nikt z artystów nie bedzie chciał do takiej wioski przyjeżdzać.Zastanówcie sie dla kogo robicie takie imprezy i czy AŻ 2 wieczory w ciagu roku to dramat dla Ciszy Nocnej w centrum miasta?

  • 2 lata temu # GUSTAW

    w centrum Kartuz to by sikali księdzu pod nosem więc na 100% tam imprezy to nie zrobiom

  • 2 lata temu # miecio

    Grill Bar przycmił swoją muzyką Jarmark, oferując niezrównane wrażenia muzyki Dico-z-polo mieszkańcom Jeziornej i okolic. Darmowe granie do 2 w nocy.

  • 2 lata temu # jarmaRk Kaszubski

    Na Jarmarku Kaszubskim, poprawić proszę błąd w tytule p. Drewka

  • 2 lata temu # ...

    Wyspa Łabędzia - fantastyczny pomysł... mamy jeszcze kilka takich miejsc: zrekultywowane wysypisko śmieci, okolice cmentarza na Bilowie, na Burchardztwie też pewnie by się jakieś bagno znalazło. Wszystkie warunki spełnione: widzów brak, w granicach miasta, no i patronat p. bURMISTRZ!

  • 2 lata temu # ciekawski

    Rok po góralsku, błoto po kartusku,organizacja po lehmańsku.

  • 2 lata temu # xxxxxxxxxx

    Kto to widział,żeby tak rypać do 24 godziny.Wszędzie obowiązuje cisza
    nocna,a oni ryczą jak bawoły dla małej garstki ludzi,a pozostali się męczą.

  • 2 lata temu # mieszkaniec Grzybna

    Dziękuję za zorganizowanie imprezy na wyspie. Dzięki temu siedząc w domu mogę spokojnie posłuchać muzyki. No dowód że dobrze słychać - teraz Big Cyc gra "Makumbę"

  • 2 lata temu # bob xD

    HAHA, też otworzyłem okno i akurat leciała makumba xD

  • 2 lata temu # wxy

    dziwne, że to slyszycie, bo ja mieszkam na Gdańskiej i słyszę tylko ryczących na całe miasto pijanych gówniarzy

  • 2 lata temu # mieszkaniec

    Plac na tego typu imprezy masowe powinien być zrobiony za parkingem na ul. Wzgórze Wolności, naprzeciwko Parku Solidarności (dawnego miasteczka ruchu drogowego). Jest tam duży niezagospodarowany teren który należy utwardzić, postawić na stałe scenę na tle jeziora Karczemnegi i ul. Zmkowej. W obecnych czasach gdzie jest tyle chuliganów, mało osób pójdzie o 22 do gaju. W mieście napewno takie imprezy będą miały większe wzięcie. Imprezy w gaju to następny poroniony pomysł burmistrzowej.

  • 2 lata temu # nie mieszkaniec

    jak tak marudzicie to się nie dziwie że imprezy przenoszą do innych miejscowości. Ktoś napisał że na jarmarku błoto po kostki a ja jakoś przeszłem suchą nogą ehhh marudy marudy

  • 2 lata temu # king

    podobało mi sie było swietnie.... a błoto wcale nie przeszkadzało wystarczyłosie odpowienio ubrać i było ok

  • 2 lata temu # @ do nie mieszkaniec

    Po twojej wypowiedzi wynika jacy mieszkańcy tacy WŁODARZE !!!

  • 2 lata temu # ann

    Byłam w sobotę na jarmarku. Chciałam pobawić się przy De Press, ale czekanie przeciągało się w nieskończoność. Wyspa Łabędzia to chyba nie jest dobre miejsce na koncerty. Imprezy są dla publiczności, a tam jej nie było. Tylko las!

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.