Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Reklama u Michała Żukowo

"Żywioły" - film o ludziach z Kaszub i ich wewnętrznej sile tworzenia

Opublikowany: 2017-01-10 10:54 Autor: Magda Dzienisz

Żywioły to dokument o ludziach i tym, co napędza ich do działania. W nowym filmie Eweliny Karczewskiej i Piotra Zatonia rozmówcy opowiadają o swoich dziełach, twórczości, pracy i pasji. Niektórych poznajemy od całkiem innej strony. Premiera filmu już w sobotę, 14 stycznia, w Kamienicy Szlacheckiej.

Ewelina Karczewska i Piotr Zatoń z fundacji „Aby chciało się chcieć” stworzyli kolejny film o ludziach stąd. O ich wyjątkowej energii, pasji, talencie, wszystkim co napędza ich do życia i działania. Siłach, które niczym tytułowe żywioły, pozwalają im tworzyć. Rozmówcami są osoby znane na Kaszubach, jednak niektórych możemy poznać od zupełnie innej strony.

- To film eksperyment, zupełnie inny niż nasze dotychczasowe – mówią autorzy filmu. – To zbiór reportaży o mieszkańcach Kaszub, którzy nas fascynują. Bohaterowie są różni, każdy z nich tworzy zupełnie coś innego, każdy ma wewnętrzny mikrokosmos, w którym żyje, pracuje i działa. Właśnie to staraliśmy się pokazać.

Podczas pracy nad filmem. fot. Natalia Zatoń

Nawiązania do żywiołów: eteru, wody, powietrza, ognia, ziemi – które walczą, łączą się, niszczą i tworzą, są stale obecne w filmie. Bohaterowie nie są przyporządkowani do poszczególnych sił, widzimy, jak każdy z tych żywiołów przenika się, splata, dając im energię do działania. Sulisława Borowska dzięki sile ognia tworzy wyjątkowe świeczniki, a Paweł Nowak wygrywa kaskadę dźwięków na akordeonie dzięki mocy powietrza. Czesława Bira, znanego rzeźbiarza, poznajemy nie poprzez jego drewniane dzieła, a… motor, który sam złożył. Są jeszcze pełne energii i radości Kaszubianki z Kamienicy Szlacheckiej oraz kompozytor i malarz Wojciech Beneda.

- Tworzenie tego filmu było dla nas wspaniałą przygodą. Obcowanie z tymi niezwykłymi ludźmi wiele nas nauczyło, my również czerpaliśmy od nich radość życia, energię. Inspirowało nas to, że są w stanie pokonywać przeszkody, by móc spełniać marzenia – mówi Ewelina Karczewska.

Prapremiera filmu w Sulęczynie. Ewelina Karczewska i Piotr Zatoń. fot. Piotr Jasiński

Jak podkreślają twórcy filmu, niewykluczone, że doczeka się on kontynuacji. Kolejna część również opowiadać ma o wyjątkowych, twórczych i nietuzinkowych osobach.

- Dla niektórych rozmówców taki film może być promocją. Pokazujemy ich bowiem z takiej strony, z której zna ich niewiele osób – wyjaśnia Piotr Zatoń. – Chcemy dać im szansę, by pokazali, jakie siły w nich drzemią. Chcemy ukazać właśnie te ich małe światy, może właśnie zainspirują innych do działania?

Przedsięwzięcie zostało dofinansowane z środków Gminy Sulęczyno oraz Powiatu Kartuskiego. Prapremiera filmu odbyła się w grudniu w Sulęczynie. Oficjalna premiera „Żywiołów” w najbliższą sobotę, 14 stycznia o godz. 17.00 w szkole w Kamienicy Szlacheckiej. Wstęp wolny.

Warto śledzić również stronę filmu na Facebooku.

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [4]

  • 2 1 4 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Sulęczyno.

    Czekam na kolejną projekcję w Sulęczynie.

  • 0 0 4 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Xdd

    Pewnie u rompów kręcą ten film.

  • 0 0 4 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Fajne to

    Szkoda że w artykule nie podano jak starać się o pieniądza z powiatu na takie projekty. Na Kaszubach mamy bardzo dużo kreatywnych filmowców, którzy tworzą bez zewnętrznych źródeł finansowania, na zasadzie non profit - taka informacja jak pozyskać pieniądze byłaby dla nich bardzo cenna

  • 1 0 4 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Białka

    "Chcemy ukazać właśnie te ich małe światy, może właśnie zainspirują innych do działania?" Te ich małe światy niekoniecznie mile widziane są przez te większe, często bez pomysłu i polotu. Wielu na stanowiskach wręcz nie lubi kreatywnych pracowników, bo z takim to nigdy nic nie wiadomo co mu dzień przyniesie. Natomiast takich co nie wymagają, są posłuszni i cieszą się kiedy szef uśmiechnie się, pochwali - och jak nam dobrze, tak nam sielsko i anielsko no po co chcieć więcej... ,takich na pewno się nie gani, są bezpieczni. To bardzo dobra inicjatywa, może coś poruszy, zmieni i zainspiruje zwłaszcza te nieśmiałe talenty jeszcze nieodkryte i niedocenione. Gratuluję !

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.