Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

110. rocznicę urodzin Króla Kaszubów uczczcili w Żukowie i Chmielnie

Opublikowany: 2017-06-17 11:18 Autor: nadesłane

Młodzi z klubów "Cassubia" z Banina i "Òska" z Luzina zorganizowali uroczystość związaną ze 110. rocznicą urodzin Karola Józefa Kreffta, założyciela warszawskiej przedwojennej korporacji "Cassubia". Współorganizatorami był Oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Baninie oraz Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Chmielnie.

Pierwsza część uroczystości odbyła się nad grobem ojca duchowego młodej inteligencji kaszubskiej w Żukowie. Pochyliły się nad nim trzy sztandary oddziałów ZKP: żukowskiego założonego przez Kreffta, kolbudzkiego i banińskiego. W tym miejscu odśpiewano m.in. „Himn Młodëch” oraz „Kaszëbskô Królewô”.

fot.nadesłane/jd

Druga część odbyła się w chmieleńskim Centrum Informacji Turystycznej. Poprzedzona została otwarciem wystawy profesjonalnych fotografików gdańskich – jak się okazało w trakcie – także miłośników Szwajcarii Kaszubskiej oraz języka kaszubskiego. Zdjęcia stanowiły dopełnienie dyskusji o jednym z większych synów tej miejscowości okolicy.

Gości powitała dyrektor GOKSiR w Chmielnie Edyta Klasa. Wśród nich był m.in. wójt gminy Jerzy Grzegorzewski, radny powiatowy Stanisław Klimowicz, działacz kaszubski Bernard Hinz, a także przedstawiciele oddziału ZKP w Chmielnie: Maria Dradrach i Gabriela Jóskowska.

Szefowa „Òsczi” Katarzyna Kankowska-Filipiak poprowadziła część związaną z kaszubskim bohaterem, natomiast biogram jego przedstawił Szymon Jancen – wiceprezes „Cassubii”. Przygotowano także komputerową prezentację dokonań bohatera wraz z ukazaniem działań, które zaistniały w ostatnim czasie i ściśle nawiązujących do głoszonych przez niego idei.

fot.nadesłane/jd

- Dzisiejsze spotkanie przynosi radość co najmniej z kilku powodów. Pierwszym na pewno jest fakt, że wreszcie wiedza o tej wybitnej postaci dociera w jego rodzinne okolice, po wtóre postać ta za życia dyskryminowana i prześladowana dostępuje należnej u Kaszubów nobilitacji po śmierci, wreszcie jest to radość dla ZKP w Chmielnie, które właśnie Krefft zakładał – podkreślał Eugeniusz Pryczkowski, autor promowanej książki „Król Kaszubów. Karol Krefft”.

Głównym punktem była prezentacja filmu dokumentalnego z 1995 r. o tytule „Król”. Jest to jedyny materiał, w którym występuje także sam bohater. Film zrealizowano kilka miesięcy przed jego śmiercią. Drugim bohaterem filmu jest także człowiek o chmieleńskim korzeniach, zmarły w 2004 roku Antoni Grzędzicki – zasłużony nauczyciel żukowskich szkół.

fot.nadesłane/jd

Karol Józef Krefft urodził się 15 czerwca 1907 roku w Zaworach koło Chmielna w rodzinie właściciela majątku ziemskiego, m.in. Jeziora Raduńskiego.  Uczył się w Szkole Powszechnej w Zaworach, Collegium Marianum w Pelplinie oraz polskim Gimnazjum Macierzy Szkolnej w Gdańsk, a w latach 1927-1932 na wydziale prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Tam założył Korporację „Cassubia”. Wówczas utrzymywał też ścisłe kontakty z Aleksandrem Majkowskim. W 1936 roku trafił do Urzędu Wojewódzkiego w Toruniu, gdzie był radcą wojewody pomorskiego, Władysława Raczkiewicza, późniejszego prezydenta Polski na uchodźstwie. W 1936 roku był jednym z założycieli i wiceprezesem Zrzeszenia Miłośników Kaszubszczyzny „Stanica”.

Brał udział w wojnie obronnej, był też uczestnikiem Powstania Warszawskiego. W 1946 roku został pierwszym powojennym starostą kartuskim. Dał się poznać, jako sprawiedliwy gospodarz. Wówczas przylgnęły do niego przydomki „szczodry” i „sprawiedliwy”. Jego prokaszubska działalność i szacunek miejscowej ludności stały się powodem odsunięcia go od władzy i późniejszej inwigilacji przez aparat władzy. Od 1951 roku pracował już tylko na własnym gospodarstwie w Otominie.  2 grudnia 1956 roku był jednym z założycieli Zrzeszenia Kaszubskiego w Gdańsku, a już 7 i 8 grudnia założył pierwszy terenowy oddział ZK w Żukowie. Dzień później założył oddział w Chmielnie. Ta działalność jeszcze bardziej wzmogła represje władz doprowadzając ostatecznie do całkowitego usunięcia się w cień tego wybitnego działacza, zwanego za życia Królem Kaszubów. Krefft zmarł w swej pustelni za meandrem Raduni, 28 października 1995 roku.

(jd)

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [7]

  • 6 0 6 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Stajszevsczi Boys

    O tym wybitnym Kaszubie opowiadali mi, swego czasu, pracownicy kartuskiego Urzędu, jak to w latach sześćdziesiątych XX wieku Karol Kreft pisał piękne podania w języku kaszubskim, kończąc je zawsze zdaniem, świadczącym o Jego wielkiej kulturze.
    Teraz należy się tylko cieszyć, że są jeszcze inni Kaszubi, którzy przybliżają tę postać szerokiej społeczności, nie tylko kaszubskiej.
    Cóż można powiedzieć - patrioci są wśród nas, za co Im też należą się serdeczne podziękowania.

  • 2 2 6 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Do powyżej

    Dziś już kulturalnie się nie pisze listów. Zwłaszcza w Urzędzie Gminy Żukowo, ani "Pan", ani "Pani" a o "Szanowny" zapomnijmy, nie czepiajmy się. "Z poważaniem" też nie ma.
    No, a spróbuj podpisać się im "pocałujcie mnie w d. ..ę" ciekawe co będzie, bo mam ochotę, to zrobić, to może skumają.

  • 4 5 6 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # że co?

    pierwszy raz słyszę o jakimś tytule króla Kaszubów - kompleksy ktoś leczy, czy co?

  • 2 4 6 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Co Ty powiesz

    Ale Ty masz rozbieg! Ja nie mogę. Czy ty wiesz w ogóle, że mamy XXI wiek. Co za światłość z ciebie wybuchła. Czapki z głów. A wiesz w ogóle kto jest prezydentem Polski - Kwaśniewski, prawda? Królowie Kaszub zawsze istnieli. Jest to piekna tradycja. Trzeba by zadbać, żeby pojawiali się kolejni. Właściwie oni już są. Aktualnymi królami są David Shulist z Kanady i obecny na zdjęciu Eugeniusz Pryczkowski.

  • 6 1 6 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @CTp

    bua-ha-ha :)

  • 0 1 6 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # królem

    może być każdy. Wystarczy spodobać się czarno sukienkowym. Aleksander L. kolaborant całą gębą też był królem bo chciał religii w szkołach. To wystarczyło aby zostać królem i "działaczem" kaszubskim. Kreft przed wojną w Urzędzie Wojewódzkim w Toruniu zajmował się wywiadem i zwalczaniem ... opozycji demokratycznej, czy król Genio wie o tym i napisał o tym. On z niejakim Łosińskim chodził pod rękę !. Wiadomo jakie to było stronnictwo. Panie królu , historia ma więcej oblicz niż myślisz i propagujesz. Przymiotnik "kaszubski" nie wystarcza do kreowania historii w pełnym wymiarze.

  • 0 0 6 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Obywatel

    Czy byli przedstawiciele stolicy Królestwa Kaszubskiego - Gdańska?. Może tylko grubszą kopertą
    się wyłgali.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.