Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Wzruszające filmowe historie z Kaszub czerpane

Opublikowany: 2017-07-17 10:21 Autor: nadesłane

Trzeci już pokaz w ramach VII Festiwalu Filmów Kaszubskich tematycznie związany był z czasem okupacji hitlerowskiej. Pokazano aż cztery materiały filmowe. Pierwszym z nich był odcinek cyklicznego programu emitowanego w Twojej Telewizji Morskiej w Wejherowie pt. "Skarbë Kaszëb". Na antenie ukazało się już blisko czterdziestu odcinków.

W zaprezentowanym materiale ukazano brutalny mord dokonany przez Niemców na dziesięciu niewinnych Kaszubach w miejscowości Różny Dąb w gminie Szemud.

- Zupełnie nie znałem tego programu. Muszę powiedzieć, że obejrzałem go z wielką satysfakcją. Wciągał niemal tak samo, jak programy Wołoszańskiego – wyznał wiceburmistrz Żukowa, Tomasz Szymkowiak.

fot.J.D.

Program ukazywał też gehennę żołnierzy wyklętych na przykładzie Augustyna Westphala, ostatniego komendanta Gryfa Pomorskiego, wejherowianina urodzonego w Rębie koło Przodkowa. Postać ta cały czas czeka na pełną rehabilitację oraz monografię. Warto by też rozważyć jego kandydaturę na patrona szkoły w Pomieczynie.

Niemal z tych samych okolic, dokładnie z Czeczewa, byli bohaterowie kolejnego programu, fragmentu „Rodny Zemi” emitowanej w latach 1990-2010 w Telewizji Gdańsk. Byli to Władysław Pipka, Kunegunda Barzowska i Lidia Szlas, którzy opowiadali o swoich dramatycznych przeżyciach w niemieckim obozie przesiedleńczym w Potulicach. Te wspomnienia szczególnie poruszyły liczną grupę widzów z Czeczewa, którzy są stałymi gośćmi festiwalu.

fot.J.D.

- Niestety, Władysława Pipki już nie ma wśród nas, natomiast dwie pozostałe bohaterki są już schorowane i słabe – wyjaśniała Bronisława Konkol. – Brakuje nam „Rodny Zemi”. Czy nie można by jej reaktywować?

Także w tym programie wyemitowany był reportaż z Kazimierzem Grunholzem z Chmielna, który urodził się w Redzie jako jeden z bliźniaków podczas ucieczki przed sowieckim wojskiem. Jego brat bliźniak, trafił do Wierzchucina. Poznali się właściwie przypadkowo dopiero w wieku około dziesięciu lat. Tę wzruszającą historię uzupełnił sam bohater.

- Jô wiém, co to je biéda. Më robilë wszëtkò, żebë le mógł sã najesc, zbiérelë grzëbë, pòmôgelë jinszima le za jedzenié. Tatë jô nigdë nie pòznôł. Òstôł zabiti, a mëmã pò latach jô òdnalôzł w Miemcach – wspominał Grunholz nie kryjąc wzruszenia, co i innym, licznie zebranym na sali, bardzo się udzielało.

Obecnie Grunholz jest znanym regionalistą kaszubskim, wirtuozem gry na harmonijce ustnej. Ma jedną z największych w Polsce kolekcji tego instrumentu.

fot.J.D.

- Jô chcă napisac ksążkă ò swòji przeżëcach – zapowiedział bohater z Chmielna.

Ta zapowiedź sprawiła wielką radość uczestnikom festiwalu, którzy wyrazili ogromne zainteresowanie jej nabyciem. Nie inaczej było w przypadku publikacji, jakie prezentowano na spotkaniu. Jedną z nich była „Ludność polska Wejherowa i okolic w czasie II wojny światowej” dra Zygmunta Rohde, który także wypowiadał się na ekranie. Niestety, zmarł przed kilkoma laty. Swoje publikacje prezentowała także Elżbieta Szybowska, autorka kilku książek, w tym wspomnień Wernera Rzeźnikowskiego o tytule „Szary”. Nieprzypadkowo zaprezentowano tę rzecz, gdyż impresja filmowa, w której ten bohater marszu śmierci wystąpił, była głównym materiałem filmowym tego wieczoru. Autorami filmu są Wanda Dittrich i Mariusz Wirski.

- Rzeźnikowski jest z Kościerzyny. Ma 97 lat. Jeździ jeszcze samochodem. Trzeba było jednak sporo zabiegów, żeby podzielił się z nami przed kamerą swoimi przeżyciami. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to się udało. Film zyskał już uznanie. Prezentowany był nawet na festiwalu w Cannes – komentowali autorzy filmu.

Gośćmi spotkania były także dwie córki bohatera filmu, a także panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Niestępowa, które przygotowały coś dla ciała, zaś o satysfakcję dla ducha zadbała kaszubska kapela.

fot.J.D.

fot.J.D.

Jan Dosz

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [1]

  • 1 5 4 miesiące temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Jurek

    Pieknie, tak trzymac.
    Nasze wladze lokalne moglyby wiecej promowac Kaszuby/Kaszubow poprzez popularne, latwe media.
    Tylko przebic sie na szersze platformy z programami/filmami tego typu. Tu widze problem w niecheci polskich wladz i kosciola.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.