Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna

Wspomnienie o Ryszardzie Plenikowskim, kartuskim organmistrzu

Opublikowany: 2017-11-23 12:30 Autor: nadesłane

Listopad jest czasem, gdy częściej wspominamy tych, których nie ma już pośród nas. Jedną z takich osób jest zmarły w styczniu br. Ryszard Plenikowski, przez wielu znany jako Rudolf. Był wybitnym znawcą sztuki organmistrzowskiej, który niejeden instrument przywrócił do życia.

Rudolf urodził się 2 lutego 1932 rok. W liturgii kościoła katolickiego to dzień, w którym przeżywamy święto Ofiarowania Pańskiego, gdy Maryja z Józefem, według żydowskiego zwyczaju, ofiarowała swego pierworodnego syna w świątyni. Gdy urodził się mały Rudolf zapewne jego rodzice nie mieli świadomości, że ich syn poprzez wybrany zawód, który szybko stanie się jego prawdziwym powołaniem, swoje życie również zwiąże z przestrzenią wielu kościołów, aby tu czuwać nad pięknem dźwięków wydobywających się z największego instrumentu jaki zna muzyka, czyli z organów.

fot.archiwum prywatne

W latach 1948 – 1951 Rudolf uczył się w Firmie Organmistrzowskiej Franciszka Szwarca w Kartuzach, która wywodzi się ze znanej firmy Józefa Goebla w Gdańsku, dbającej m.in. o słynne organy w Katedrze Oliwskiej. W latach 1962 – 1971 był czeladnikiem, zaś od roku 1971 pracował już samodzielnie.

W 1992 roku Rudolf przeszedł na rentę. Nie był to jednak dla niego czas zasłużonego odpoczynku. Dopiero wówczas stał się on bowiem niezwykłym miłośnikiem szczególnie starych organów, które z wrodzoną sobie pieczołowitością i starannością przywrócił do życia. Kiedy trzeba, potrzebne elementy sprowadzał także zza granicy np. z firmy Laukhuf z Niemiec.

Rudolf, czyli Ryszard Plenikowski na stałe wpisał się również w historię Kartuz. To tutaj bowiem, w 1968 roku w kościele pw. św. Kazimierza zbudował jedno manuałowe organy, które do dzisiaj służą podczas liturgii. W tym miejscu godnym odnotowania jest fakt, że obecny proboszcz tej świątyni ks. dr Ryszard Różycki wystąpił z inicjatywą budowy nowych, 24-głosowych organów mechanicznych. Dzieła tego podjęła się firma organmistrzowska z Włocławka, zaś dyspozycję instrumentu przygotował obecny organista Tomasz Drążkowski.

fot.archiwum prywatne

Również w kolegiacie, w kościele poklasztornym instrument organowy przez wiele długich lat otoczony był troskliwą i fachową opieką śp. Rudolfa. Dość wspomnieć, że gdy w latach powojennych dokonano remontu instrumentu, jego żywot przewidywano na 5 lat. A organy służą do dzisiaj. Piękne dźwięki kolegiackiego instrumentu słychać tak podczas liturgii, jak i w czasie koncertów. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie organmistrz Rudolf i jego bezinteresowna posługa.

W uznaniu zasług już w 2003 roku ówczesny burmistrz Kartuz nagrodził Ryszarda Plenikowskiego za „Całokształt twórczości i działalności w podziękowaniu za fachową opiekę nad zabytkowym instrumentem, jakim są organy w kartuskiej kolegiacie”.

To właśnie do niego można odnieść słowa wypowiedziane kiedyś przez prof. Józefa Serafina. Ten słynny organista-wirtuoz twierdzi bowiem, że o tym, czy organy są wytworem pospolitego rzemiosła czy dziełem sztuki, rozstrzyga organmistrz, człowiek, którego ręce decydują o kształcie, a ucho o brzmieniu instrumentu. Zawód ten ma sens tylko wtedy, gdy staje się pasją życia.

Trudno się pogodzić z myślą, że Rudolfa nie ma już z nami. Odszedł nasz przyjaciel, pełen optymizmu nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Odszedł artysta – organmistrz, zostały zaś wspomnienia jego ciepłego uśmiechu oraz organy, którym – można powiedzieć – poświęcił całe swoje życie. Zakopane, Gdańsk, Janów Podlaski, Słupsk – to tylko niektóre miasta, w których Rudolf przywrócił do świetności królewskie instrumenty jakimi są organy.

Niech pamięć o Rudolfie – Ryszardzie Plenikowskim trwa. Niech pamięć ta żyje w jego działach rozsianych po Polsce, a przede wszystkimw jego ukochanych Kartuzach.

Regina Trapkowska

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [3]

  • 4 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # kartezjusz

    Cześć i Chwała Bohaterom!!!

  • 4 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Kazimierz Socha Borzestowski

    Będziemy pamiętać

  • 1 0 3 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Obywatel

    Organmistrz niezłomny i (do 1948 roku) wyklęty. Cześć bohaterowi umiłowanej Ojczyzny!

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.