Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Szklane cuda Sulisławy Borowskiej. Zobacz kolejny fragment pierwszej części filmu Żywioły

Opublikowany: 2018-02-02 14:26 Autor: Magda Dzienisz

Publikujemy kolejny odcinek filmowego cyklu "Żywioły". O swoim pomyśle na życie, twórczości i pasji, którą dzieli wraz z mężem Przemysławem opowiada Sulisława Borowska. Spod rąk obojga wychodzą szklane cuda: świeczniki, ozdoby, naczynia. Twórcy filmu zaglądają do warsztatu i są świadkami powstawania tych pięknych dzieł.

Sulisława Borowska wraz z mężem Przemkiem prowadzi pracownię szkła SuliArt. Jej twórczość zaciekawiła filmowców Piotra Zatonia i Ewelinę Karczewską z Fundacji Aby Chciało się Chcieć z Sulęczyna – postanowili uczynić ją bohaterką pierwszej edycji „Żywiołów”, czyli cyklu reportaży o nietuzinkowych mieszkańcach Kaszub.

- Rzeczy, które próbuję oddać w świecznikach to barwy i kształt drzew, gałęzi, liści, może nie tak zielonych jak wiosną. Przede wszystkim też światło wschodzącego słońca. Taki obraz staram się kreować w pracach – mówi twórcom filmu Sulisława Borowska.

Niektóre jej świeczniki mają nietypowe kształty, niczym liście pełne barw, ocieplane wewnątrz blaskiem ognia. Inne to typowe lampiony z pięknymi szklanymi płytkami. Filmowcy zaglądają do warsztatu Sulisławy i Przemka. Artyści opowiadają o procesie tworzenia, ewolucji swojej pracy, inspiracjach. Swoją pasją zarażają także najmłodszych.

fot. screen z: YouTube

- Chcieliśmy od początku, aby światło tańczyło ze szkłem. Żeby była ta zabawa, gra. Aby świeczniki pięknie wyglądały, musi być przepływ tego światła – opowiada Sulisława.

Praca ze szkłem nie jest łatwa, daje jednak artystom mnóstwo satysfakcji. To czasochłonny proces, płytki są wypalane nawet trzy razy, ale efekt końcowy wart jest wysiłku.

- Taki cykl „wypałów” trwa nawet 24 godziny. Świeczniki wypalamy w temperaturze nawet do 920 stopni – mówi Przemek.

- Często pracujemy do późna. Zauważyłam, że nawet lepiej śpię po takim wieczorze w pracowni, a następny dzień jest lepszy. To mnie relaksuje i daje siłę – podkreśla Sulisława.

fot. screen z: YouTube

Przypominamy, że premiera drugiej edycji cyklu filmowych reportaży „Żywioły” już 23 lutego o godz. 19.00 w Karczmie na Stromej w Sulęczynie. Więcej o filmie pisaliśmy TUTAJ.

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze

  • Brak komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.