Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Wydali nowy singiel, skończyli płytę. Zespół ŁYKO: Żukowo to dla nas drugi dom

Opublikowany: 2018-02-06 12:47 Autor: Magda Dzienisz

Właśnie pojawił się ich nowy singiel "Nożyczki, bandaż, klej", podpisali też kontrakt z wytwórnią S.P. Records, która napisała o nich: "Nowa, alternatywna energia". Zespół ŁYKO (wcześniej Yell_O!) skończył już pracę nad debiutanckim albumem, który ukazać ma się wiosną. Członkowie grupy pochodzą z Żukowa, tu mają próby, a o mieście mówią - to nasz drugi dom.

Przez wiele lat członkowie zespołu ŁYKO działali na muzycznej scenie Żukowa, powiatu i Trójmiasta jako rockowy Nefastus. Jak sami mówią, to właśnie w Żukowie po raz pierwszy chwycili za instrumenty.

- Najpierw po garażach, a potem na Małej Scenie. Później nieco się rozjechaliśmy, większość z nas mieszka i pracuje w Trójmieście. Ze względów organizacyjnych próby mamy jednak w Żukowie. Tutaj mieszka też Filip, więc można powiedzieć, że to wciąż drugi dom – podkreślają.

Po rozwiązaniu Nefastusa wokalistka Aleksandra Łapa, gitarzysta Bartosz Łapa, perkusista Filip Łapa i basista Łukasz Gerigk postanowili założyć Yell_O! Jak mówią – miała to być nowa energia, nowe piosenki i niejako nowy start.

Zespół ŁYKO. fot. Artur Makowski

- Szło super, ale na pewnym etapie nazwa, która dla nas jest po prostu grą słów, zaczęła być nieco problematyczna, bo okazało się, że istnieje bardzo znany zespół grający muzykę elektroniczną ze Szwajcarii, który nazywa się Yello. Jako, że to zupełnie nie nasze klimaty, to po prostu o nim nie słyszeliśmy i musieliśmy pomyśleć nad nowym szyldem. Dla nas było to dużo łatwiejsze niż dla nich. Propozycji było sporo, ale Bartosz pewnego dnia wpadł na ŁYKO i tak oto jesteśmy – mówią członkowie zespołu.

Kontrakt płytowy i nowy singiel

Dziś w skład ŁYKO wchodzą oprócz Oli, Bartosza i Filipa – Krzysztof Hnatiuk (bas) oraz Kamil Mataczyński (gitara, klawisz, śpiew). Skończyli nagrywać płytę, właśnie wypuścili nowy singiel „Nożyczki, bandaż, klej”, do sieci trafił teledysk, a utwór grany jest w rozgłośniach radiowych.

Zespołem zainteresowała się wytwórnia S.P. Records – jedna z największych niezależnych polskich firm fonograficznych, wydająca przede wszystkim polskich wykonawców. Pod jej skrzydłami działają m.in. Kult, Lao Che czy Happysad.

- Kiedy skończyliśmy płytę, zaczęliśmy rozsyłać ten materiał po różnych wytwórniach, ale bez większych sukcesów. Kiedy już skończyły nam się pomysły, nasz przyjaciel, Kamil Kluczyński (perkusista w zespołach Art of Illusion oraz Yesternight) zasugerował, że S.P. Records mogłoby być miejscem dla nas. Ciężko powiedzieć, dlaczego nie pomyśleliśmy o nich wcześniej, bo przecież tam płyty wydawały zespoły, które po dziś dzień uwielbiamy (choćby Lao Che). Napisaliśmy więc maila, podaliśmy link do strony gdzie można posłuchać muzyki i kliknęliśmy „wyślij”. Następnego dnia czekała na nas wiadomość zwrotna, że koniecznie musimy skontaktować się telefonicznie. Kiedy z kolei zadzwoniliśmy do S.P., dostaliśmy zaproszenie do Warszawy na spotkanie ze Sławkiem Pietrzakiem (szefem S.P). Wróciliśmy już z kontraktem płytowym – opowiadają członkowie zespołu.

„Pierwszą płytę nagrywa się całe życie”

Przed nimi nowy album, ale za nimi już parę poważnych koncertów. ŁYKO grał m.in. na Openerze, w ubiegłym roku koncertował w radiowej Czwórce, wcześniej w Radiu Gdańsk. Nic dziwnego, że właśnie z koncertu w Czwórce, który był transmitowany na żywo, a potem dostępny w internecie, zespół cieszy się najbardziej. Chwalą profesjonalizm i podejście ekipy, a także świetne przyjęcie przez radiowców.

- Zaprosił nas tam Damian Sikorski, do swojej audycji „Będzie głośno”. Zadzwonił w okolicach grudnia, że chciałby, żebyśmy w styczniu zagrali koncert, który będzie transmitowany na żywo i potem dostępny w Internecie. Graliśmy wcześniej w Radiu Gdańsk, ale koncert w Czwórce był drugim w szerszym składzie z nowym gitarzystą (Kamilem), więc byliśmy podekscytowani. Spotkaliśmy się z bardzo miłym przyjęciem – cała ekipa Czwórki to świetni ludzie, bardzo wyluzowani i pomocni, dlatego nasza trema przed występem była raczej mobilizująca niż przerażająca. Mieliśmy czas na spokojne rozstawienie sprzętu, porządną próbę, co w wielu miejscach wciąż nie jest takie proste. Potem zagraliśmy w naszej ocenie bardzo dobry koncert. Do tego trzeba doliczyć ten wyjazdowy klimat, który nam bardzo odpowiada. Atmosfera była bajeczna, mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mieli okazję odwiedzić Czwórkę, nie tylko na wywiad, ale też na kolejny występ – podkreśla zespół ŁYKO.

Płyta, która wyjść ma już wiosną tego roku, jest już prawie gotowa. Jak mówią – znajdą się na niej rockowe dźwięki, nie braknie nastrojowych utworów, a także alternatywnego brzmienia. Okazuje się, że część z piosenek które znajdą się na płycie, muzycy grają już długo – część z nich była kończona już w studio.

- Mówi się, że pierwszą płytę nagrywa się całe życie i coś w tym jest – mówią członkowie grupy. – Są na niej mocniejsze momenty, ale też utwory, które z rockiem i ciężkimi gitarami mają mało wspólnego. Będzie można usłyszeć na niej, w jakim kierunku rozwija się ta muzyka i gdzie nas to wszystko zabierze w przyszłości. Ale poza muzyką, to na pewno będzie krążek, w który warto wsłuchać się tekstowo. Ola śpiewa w naszych piosenkach tak naprawdę o nas wszystkich. To są teksty bardzo „codzienne”, ale jakby z innego punktu widzenia. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że te piosenki w takiej postaci będą mogły trafić do wielu par uszu – podkreślają.

Komentarze do artykułu Komentarze [12]

  • 10 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # 1 Maja

    No i pięknie pozdrawiam wykonawców i życzę powodzenia.

  • 7 4 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Super

    Gratulacje, piosenka świetna, wpada w ucho. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy.

  • 7 4 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Świetne!!!

    Super muzyka, wokal i tekst, nawet klip. Lubię takie klimaty. Coś jak Daria Zawiałow, sorki za porównania, ale to w tym przypadku plus! Życzę sukcesów i fajnie, że tacy ludzie są z Żukowa.Chętnie zaliczę koncert:)

  • 6 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Super

    Muzyka nie moje klimaty, ale nie krytykuje.
    Życzę powodzenia!
    Pamietam cześć z Was ze szkoły

  • 7 10 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Tomasz Dorniak MASSUANA

    SUUUUUPER! Gratuluję mistrzom! Kiedy wydawałem płytę Nefastusa twierdziłem, że to najlepszy zespół w Polsce!

  • 4 3 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Krzychu

    Brawo! Podoba mi się to nagranie, bardzo profesjonalne.

  • 0 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Ferdek

    nie znać Yello....ludzie...to trzeba mieć umysł gimbusa...

  • 0 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Nad Wojciech

    Dajcie sobie spokój ... bardzo fajni z Was ludzie, ale nie macie tego czegoś co mają w sobie choćby Żuczki z Żukowa ... poważnie ... profesjonalne: nagranie, wokal, brzmienie, i wszystko ... ale nie ma tego czegoś ... szkoda czasu ...

  • 0 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Pan Tau

    "rozpadłam siae" ... poracha ...

  • 0 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # woo woo

    Najładniejszy w tym wszystkim jest nosek Pani wokalistki (-;

  • 0 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Retrospekcja

    Nie pal śmieci dbaj o dzieci (-;

  • 0 0 2 tygodnie temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # @ Tomasz

    ja myślałem, że Pan jest najlepszy na świecie, a to jednak nie prawda?

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.