Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Lasy Państwowe

Ptasia stołówka. Leśnicy radzą, jak zimą dokarmiać ptaki

Opublikowany: 2016-12-19 11:26 Autor: Magda Dzienisz

Zimowy okres, a zwłaszcza silne mrozy, to trudny okres dla ptaków. Możemy im pomóc przetrwać ten czas poprzez systematyczne dokarmianie. Jak, gdzie, czym i kiedy najlepiej karmić ptaki, radzą kartuscy leśnicy.

Zima to czas, kiedy ptaki wymagają troski i pomocy ze strony człowieka, jednak ich dokarmianie to duża odpowiedzialność. Warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach, bo źle zorganizowane dokarmianie może ptakom bardziej zaszkodzić niż mróz i głód. Kilka cennych rad, jak najlepiej dokarmiać ptaki, udzielili nam kartuscy leśnicy.

Dokarmianie to niepisana umowa z ptakami

- Rozpoczynając dokarmianie, zawieramy z ptakami niepisaną umowę. Szybko nauczą się one, że akurat w tym miejscu znajduje się dla nich pokarm. Dokarmianie należy rozpoczynać tylko w okresie najcięższych chłodów lub też po pierwszych opadach śniegu, bo dopiero wtedy zdobywanie pożywienia staje się utrudnione. Przez ten cały okres należy regularnie dostarczać im do karmnika pożywienie – mówi Andrzej Beczek, inżynier nadzoru w Nadleśnictwie Kartuzy.

Sójka. fot. Marcin Zawadzki

Jedzenie dla ptaków można wystawiać w karmnikach – wsypujemy tam najczęściej ziarno. Należy pamiętać, aby konstrukcja takiego karmnika dobrze zabezpieczała karmę przed zwiewaniem przez wiatr lub zalaniem przez deszcz. Karmnik powinien mieć względnie prosty kształt, bez zbędnych ozdobników – te poruszające się na wietrze czy błyszczące mogą odstraszać ptaki. Bardzo ważne jest, by umieścić go w miejscu niedostępnym głównie dla kotów. Dobrym rozwiązaniem może być zawieszenie takiego karmnika np. na drucie lub na balkonie wysokiego piętra.

- Ziarnojady dokarmiajmy ziarnem. W karmniku mile widziane będą wszystkie jego rodzaje, np. konopie, proso, pszenica, owies, płatki owsiane, jednak najchętniej ptaki te jedzą ziarna niesolonego słonecznika. Można część ziaren np. rozgnieść wałkiem, aby ptaki o słabszych dziobach miały do nich łatwiejszy dostęp. Ziarnami żywią się najchętniej wróblowate, ale też sikory, trznadle, dzwońce czy gile – mówi leśniczy.

Sikora – bogatka. fot. Marcin Zawadzki

Wiele osób często wiesza kawałki słoniny na drzewach, niestety to najbardziej szkodliwy dla ptaków sposób dokarmiania. Dostępna w sklepach słonina różni się od zwykłego mięsa – jest solona. Sól wyciąga wodę również z ciała ptaków, powodując zwiększone pragnienie, a podczas ujemnych temperatur dostęp do wody jest utrudniony. Zdecydowanie lepszym sposobem jest wywieszanie świeżych, niezakonserwowanych kawałków słoniny pochodzących np. prosto z ubojni.

Można kupić lub samemu sporządzić mieszanki tłuszczowo-nasienne: kawałki tłuszczu zwierzęcego (niesolonego) roztapia się w garnku, a następnie wsypuje nasiona (słonecznik, len, dynia, rzepak, owies, orzechy włoskie lub laskowe). Gdy mieszanka ostygnie i częściowo stwardnieje, należy włożyć ją do specjalnej siatki o grubych oczkach (np. z myjki kąpielowej), zawinąć i zawiesić np. na drzewie. Do takich kulek najchętniej przylatują sikory, kowaliki, a nawet dzięcioły.

Sikora uboga. fot. Marcin Zawadzki

Świeży pokarm i czysty karmnik

- Pokarm, którym chcemy nakarmić ptaki, musi być świeży. Nieodpowiednia karma, spleśniała, zawierająca sól, może im zaszkodzić. Nie powinniśmy podawać ptakom gotowanych i solonych ziemniaków czy mięsa, spleśniałego pieczywa, zzieleniałej wędliny, mleka. Karmnik to nie śmietnik – przestrzega leśniczy.

Można natomiast podawać, prócz ziaren i mieszanek tłuszczowo-nasiennych, drobne kawałki mięsa (surowego czy gotowanego), świeże kawałki owoców, pestki jabłek, gruszek lub arbuzów, grubodzioby poradzą sobie nawet z pestkami wiśni i czereśni. Pieczywo należy stosować uzupełniająco. Możemy też wyłożyć trochę naturalnego, białego sera – kosy, kwiczoły, dzięcioły i sikory zrobią z niego dobry użytek.

Czubatka. fot. Marcin Zawadzki

- Karmnik powinien być regularnie oczyszczany z zalegających resztek jedzenia i odchodów, gdyż ich pozostawienie może sprzyjać szerzeniu się wśród dokarmianych ptaków chorób zakaźnych. Zawsze, gdy tylko możliwe, powinniśmy zapewnić ptakom świeżą wodę do picia – radzi Andrzej Beczek.

Ptaki wodne (kaczki, kurki wodne, łabędzie) będą jadły ziarna zbóż, drobno krojone warzywa oraz kukurydzę. Dłuższe dokarmianie pieczywem prowadzi do chorób układu pokarmowego, prowadzące czasami nawet do śmierci. Warto wiedzieć, że ptaki wodne powinny być dokarmiane tylko w czasie silnych mrozów, kiedy zamarza większość zbiorników wodnych.

fot. Marcin Zawadzki

Dokarmianie powinniśmy zakończyć na początku marca – dokarmianie ptaków owadożernych, np. sikor na początku kwietnia.

(oprac. na podst. materiałów przygotowanych przez Nadleśnictwo Kartuzy)

Czytaj również

Komentarze do artykułu Komentarze [1]

  • 0 0 5 miesięcy temu Zgłoś ten komentarz do moderacji # Jeśli mam kota

    to czy mogę wrzucić do karmniki surowe mięso?

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.