Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Ziobro zbada sprawę pomnika w Gołubiu?

Opublikowany: 2007-07-02 14:51 Autor: Wojciech Drewka

- Nie dopuścimy do likwidacji pomnika porucznika Dambka, będziemy go pilnować, a jeżeli właściciel zdecyduje się zdemontować pomnik, wszystko zostanie nagrane i posłuży jako dowód zbrodni na pomniku – deklarował Roman Dambek, prezes stowarzyszenia im. TOW „Gryf Pomorski” podczas dzisiejszej manifestacji w Gołubiu (gm. Stężyca). W sprawę zaangażowali się też pomorscy posłowie i działacze PiS.

Członkowie Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji „Gryf Pomorski” zorganizowali dziś manifestację pod pomnikiem porucznika Dambka w Gołubiu.

Pod pomnikiem w Gołubiu zebrali się działacze stowarzyszenia im. TOW "Gryf Pomorski" oraz kombatanci. fot.W.Drewka

Pod pomnikiem w Gołubiu zebrali się działacze stowarzyszenia im. TOW „Gryf Pomorski” oraz kombatanci. fot.W.Drewka

Protestują przeciwko likwidacji obelisku. Pomnik chce usunąć właściciel ziemi, Leszek Trojanowski, by móc w tym miejscu postawić dom. Powołuje się przy tym na wyrok sądu, który stwierdza, że jest właścicielem ziemi i pomnika. „Gryfowcom” i gminie Stężyca dał czas do końca czerwca na znalezienie rozwiązania problemu i przeniesienie obelisku w inne miejsce.

Brunon Kwidziński opowiadał zebranym swoją przeżycia z czasów okupacji. fot.W.Drewka

Brunon Kwidziński opowiadał zebranym swoją przeżycia z czasów okupacji. fot.W.Drewka

Okazało się jednak, że pomnika nikt nie chce, zaś członkowie stowarzyszenia nie zgadzają się, by w ogóle zmienić miejsce jego lokalizacji. Twierdzą, że wyrok sądu opiera się na istniejących lukach prawnych.

Dziś spotkali się pod pomnikiem, by po raz kolejny zamanifestować swoje stanowisko. Na manifestację nie przyjechał nikt z samorządu gminy Stężyca. Był za to poseł PiS Zbigniew Kozak, Katarzyna Stanulewicz, radna sejmiku wojewódzkiego także z PiS oraz kilku działaczy partii. Byli też kombatanci – dawni członkowie „Gryfa Pomorskiego”.

Roman Dambek, prezes Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji "Gryf Pomorski". fot.W.Drewka

Roman Dambek, prezes Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji „Gryf Pomorski”. fot.W.Drewka

Poseł Zbigniew Kozak złożył interpelację w sprawie pomnika do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zapowiedział też rozpoczęcie prac nad zmianami systemowymi, tak by w przyszłości możliwe było wywłaszczenie właściciela ziemi, na której znajduje się pomnik lub miejsce pamięci. Nie potrafił jednak odpowiedzieć na pytanie, kto za to zapłaci.

- Sprawą kupna tej działki będę się starał zainteresować też Ministra Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro – powiedział poseł Kozak.

Roman Dambek, krewny zamordowanego porucznika Józefa Dambka zapowiedział, że pomnik będzie pod stałą obserwacją.

- Będziemy monitorować to miejsce, a jeżeli pan Trojanowski zdecyduje się na rozbiórkę, to nagramy wszystko i będzie to dowód dokonanej zbrodni na tym miejscu pamięci – stwierdził.

Do sprawy wrócimy.

Komentarze do artykułu Komentarze [12]

  • 5 lat temu # cygan

    puszka pandory otwarta, ciekawe jak to się dalej potoczy

  • 5 lat temu # obserwator

    bigosu chyba narobila gmina... skoro wlasciciel wiedzial ze kupuje dzialke z pomnikiem...

  • 5 lat temu # Funkcja

    Poseł Kozak po prostu belkoce. Co do tego ma minister sprawiedliwości i wykup ziemi? Ten pomnik wystwiony został w sposób chyba nie do końca przemyślany.

  • 5 lat temu # Bigismall

    Na obecną chwilę, prawo przyznaje rację p. Trojanowskiemu. Członkowie TOW „Gryf Pomorski” już dali wyraz temu że chcą aby pomnik istniał, ale w ogóle nie starają się o jego przetrwanie. Prawo pozostaje zaś prawem i w obecnej sytuacji zamiast wszczynać rebelię można by po prostu zatroszczyć się o dalsze losy pomnika. Tylko że to wymagało by jakiejś reakcji, odrobiny działania. Łatwiej jest jednak stać i skandować, obciążając winą WŁAŚCICIELA działki.

    Gdzie wasz honor Panowie ?

  • 5 lat temu # Zakonnik

    A kto zezwolił na postawienie pomnika w tym miejscu?
    Przecież to miejsce wcale nie jest reprezentacyjne. W miejscu tym nie jest pochowany por. Dambek. Dlatego nie widzę większego sensu upierania sie przy tej lokalizacji. A członków tajnej organizacji Gryf Pomorski zachęcam do znalezienia i wykupienia odpowiedniego kawałka ziemi. Trochę dziwię się panu wójtowi, że nie chce pomóc w rozwiązaniu tego problemu. Może gmina ma taki kawałek ziemi i może go odsprzedać.
    Wykażcie Państwo więcej dobrej woli i ustawcie "pomnik" na nowym miejscu. A swoją drogą członkowie organizacji Gryf pomorski mogliby postawić porządny pomnik a nie jakiś kawał dużego kamienia. Ja wiem, że tak najtaniej. Ale sądzę, że por. Dambkowi należy się godniejszy pomnik.

  • 5 lat temu # miron

    ciekawy jestem jak ta sprawa sie zakończy ?

  • 5 lat temu # bez nazwy

    Warszawa dn. 22 czerwca 2007 r.

    Zbigniew Kozak
    Poseł na Sejm Rzeczypospolitej

    Pan Kazimierz Michał Ujazdowski
    Minister Kultury
    i Dziedzictwa Narodowego

    Interpelacja poselska

    Szanowny Panie Ministrze

    W związku z licznymi zapytaniami mieszkańców Pomorza o los pomnika por. Józefa Dambka – założyciela i dowódcy Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski – w Gołubiu gmina Stężyca na Kaszubach, któremu jak informują, a także jak donosi prasa regionalna, grozi likwidacja ze strony właścicieli działki, na której posadowiony jest pomnik i krzyż święty (właściciele żądają usunięcia pomnika i krzyża do 30 czerwca br.) proszę o pilną interwencję i wyjaśnienie wszystkich aspektów prawnych tego miejsca pamięci narodowej.
    Tajna Organizacja Wojskowa Gryf Pomorski była najliczniejszą i najbardziej znaczącą organizacją podziemną na Pomorzu w okresie II wojny światowej. Liczyła wraz z osobami współpracującymi ok. 20 tys. członków. Główny założyciel i dowódca Gryfa por. Józef Dambek stał na czele organizacji od jesieni 1939 r. do swojej bohaterskiej śmierci, gdy zginął w zasadzce zorganizowanej w Sikorzynie przez gdańskie Gestapo 4 marca 1944 r. Ostatni śmiertelny strzał oddany został nad Jeziorem Dąbrowskim w Gołubiu i tam wsiąknęła w ziemię jego krew.
    Miejsce jego pochówku nie jest znane rodzinie ani żołnierzom Gryfa Pomorskiego. Od lat powojennych stawiany był tam krzyż z prostych gałęzi i zapalano znicze. Pod koniec lat 60-tych z inicjatywy miejscowych harcerzy powiatu kartuskiego i żyjących jeszcze licznych gryfowców rozpoczęto starania o usadowienie na tym miejscu pamiątkowej tablicy na polnym głazie. Właściciele działki, na której oddał ducha bohaterski dowódca, państwo Magulscy byli dumni, że na ich ziemi będzie stać pomnik. Zadeklarowali pod to miejsce pamięci narodowej przekazanie odpowiedniej działki na rzecz gminy. Tablica i polny głaz zostały już zrealizowane w 1970 r., ale do oficjalnego otwarcia mogło dojść 2 lata później przy udziale miejscowych władz gminnych i powiatowych, także rodziny por. Józefa Dambka, wielu jeszcze żyjących gryfowców, harcerzy, młodzieży szkolnej. Miało to miejsce w 28-mą rocznicę śmierci porucznika w 11 marca 1972 r.
    Środowisko Gryfa Pomorskiego było przekonane, że miejscowe władze dokonały formalności przejęcia tej działki na rzecz gminy.
    Po zmianach ustrojowych 1989 roku okazało się, że gmina nie dokonała formalności przejęcia działki na swoją własność i po śmierci bezdzietnego małżeństwa państwa Magulskich w spadku otrzymał tą działkę wraz z pomnikiem Robert Gdaniec. Wiedząc o woli swoich krewnych przekazał działkę nr 265/1 o powierzchni 2 096 m2 nieodpłatnie na rzecz gminy wyrażoną pismem do urzędu z dnia 21 maja 1993 r., następnie Rada Gminy przejęła tą działkę na własność gminy uchwałą nr XXX/182/93 z dn. 30 czerwca 1993 r.
    5 marca 1994 r. w Gołubiu przy pomniku odbyła się duża uroczystość religijno-patriotyczna w 50-tą rocznicę śmierci por. Józefa Dambka z udziałem wojewody gdańskiego Macieja Płażyńskiego, biskupa pelplińskiego Piotra Krupy, oddziału reprezentacyjnego Straży Granicznej, licznego środowiska gryfowców i społeczeństwa Kaszub i Pomorza w liczbie kilku tysięcy.
    Z nie wyjaśnionych przyczyn gmina nie wykonała uchwały Rady Gminy z dn. 30 czerwca 1993 r. i nie przejęła skutecznie działki na swoją własność. W rok później tj. 29 marca 1994 r. Robert Gdaniec nie będąc wydawałoby się właścicielem wystąpił do urzędu o podział działki nr 265/1 na dwie działki oznaczone odpowiednio nr 265/20 (na której stoi przedmiotowy pomnik) i nr 265/21.
    Po trzech latach tj. 16 września 1997 r. wpisano tę zmianę do rejestru gruntów (decyzja nr G-7413/30/97 z dn. 8 sierpnia 1997 r.).
    W następnym roku 3 kwietnia 1998 r. doszło do sprzedaży przez Roberta Gdańca Janinie i Leszkowi Trojanowskim działki o nieistniejącym od roku numerze 265/1 w oparciu o decyzję podziałową z dnia 23 listopada 1992 r. nie zaznaczając na mapce, że w dniu sprzedaży (3 kwiecień 1998 r.) stał tam pomnik por. Józefa Dambka i krzyż święty (poświęcony przez biskupa Piotra Krupę 5 marca 1994 r. podczas uroczystości 50-tej rocznicy śmierci dowódcy).
    Od 9-ciu lat pomnik jest „uwięziony” przez nowych właścicieli, otoczony płotem, początkowo też kłódką w bramce.
    Od wielu lat corocznie odbywają się tam uroczystości religijno-patriotyczne z okazji kolejnych rocznic śmierci porucznika i przybywają do tego szczególnego miejsca liczne wycieczki szkolne, ucząc się patriotyzmu regionalnego jak i ogólnopolskiego. Corocznie uczestnikami tych uroczystości są posłowie, senatorowie, wojewoda, marszałek województwa, władze powiatowe i gminne, żyjący jeszcze żołnierze Gryfa, ich rodziny i młodzież szkolna z całego regionu.
    Często uroczystościom tym towarzyszy niepokój o przyszłość i los pomnika. W pismach do urzędów i na łamach prasy właściciel Leszek Trojanowski żąda od wielu lat usunięcia pomnika i krzyża świętego, a na propozycję gminy o zamianie przedmiotowej działki na inną nie zgadza się.

    W związku z pismem przesłanym do środowiska Gryfa Pomorskiego zrzeszonym w Kaszubsko-Kociewskim Stowarzyszeniu im. Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski o usunięcie pomnika i krzyża z jego działki do 30 czerwca br. prosimy Ministra o spowodowanie wstrzymania tej decyzji przez obecnych właścicieli przedmiotowej działki i sprawdzenie wszystkich aspektów prawnych tego miejsca pamięci narodowej jakim jest pomnik por. Józefa Dambka i spowodowanie, aby pomnik Bohatera Kaszub i całego Pomorza mógł pozostać nienaruszony na swoim miejscu.
    W związku z powyższym mam pytanie do pana Ministra:
    – Czy gmina w takiej sytuacji nie ma obowiązku wykupienia przedmiotowej działki od prywatnego właściciela, czyli wywłaszczenia tego miejsca pamięci narodowej dla celu publicznego?
    – Czy obecny właściciel ma prawo usunąć pomnik por. Józefa Dambka wraz z krzyżem świętym jeżeli to miejsce pamięci narodowej zostało uroczyście otwarte 35 lat temu, a nowy właściciel nabył tą działkę z pomnikiem i krzyżem 9 lat temu?
    – Jak realizować bez przeszkód prawo do ochrony miejsca pamięci narodowej jeżeli od 9 lat nie można tego osiągnąć na poziomie gminy i województwa?
    – Czy społeczeństwo ma prawo w obecnym stanie prawnym odwiedzać ten pomnik, składać hołd bohaterom Gryfa Pomorskiego, modlić się pod krzyżem, organizować uroczystości religijno-patriotyczne, dokonywać renowacji, stawiać tablice informujące o bohaterze i Gryfie Pomorskim, wieszać flagi narodowe?

    Z poważaniem

    Poseł Zbigniew Kozak

    W załączeniu:
    1. Pismo skierowane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego do Prezesa Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski oraz do Uczestników uroczystych obchodów 63 rocznicy śmierci por. Józefa Dambka założyciela i dowódcy TOW Gryf Pomorski w dniu 4 marca 2007 r.
    2. Mapka geodezyjna okolic pomnika w Gołubiu

  • 5 lat temu # kosa

    oj,chyba nie upilnowali,chyba,aż tak im nie zalezalo na tym pomniku,no ale lepiej krzyczec i skandowac,niz pomnik przeniesc w lepsze i bardziej widoczne miejsce.A wlascicielowi sie nie dziwie,mial prawo,i tak byl w porzadku,bo zapowiedzial rozbiorke i dal date do 30ego czerwca,a mogl to zrobic duzo wczesniej nic nikomu nie mowiac

  • 5 lat temu # Jurmiet

    Sprawa pomnika i krzyża znana jest od paru miesięcy ale dopiero dzisiaj w mediach Pomorski PIS w ramach darmowej kampanii przed wyborczej pokazuje jak zainteresowany jest społecznymi sprawami.Własnosc prywatna jest sprawą świętą.Działanie P.Kozaka jest spóżnione o trzy miesiące.

  • 5 lat temu # Raja

    Błąd p. Trojanowskiego, bo ja bym tą działkę ogrodził wraz z tym obeliskiem i krzyzem, zadbał o niego i niestety ale nikogo z tych pieniaczy na działke nie wpuścił, a kto by na nią wtragnął (naruszyłby mir domowy) do sądu podał i raz dwa sami by go grzecznie przenieśli w inne miejsce. Ale to własnie cała nasza Polska. Odnosze wrażenie, że to może pacjenci p. doktora....... a nie normalni ludzie. A Józef Dambek patrzy na to z politowaniem i szkoda że juz nie moze nikogo pouczyć.

  • 5 lat temu # Paweł/Gdynia

    http://pl.youtube.com/watch?v=M5Vus7en7Uo

    Film z poświęcenia krzyża i pomnika porucznika w 1994 r., biskup Piotr Krupa wypowiedzial wtedy znamienne słowa, warto się zapoznać...

  • 2 lata temu # Mieczysław

    Pan Dambek to nieuczciwy człowiek, naciąga argumenty podczas rozpraw sądowych. Chce by ten proces trwał długo, jego kolejne ambicje partyjne zasmucają. Taki twardy łeb a ciągle pcha się na funkcje partyjne. Czy ktoś w końcu zdemaskuje tego koniunkturalistę?

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.