Szpital: Nieoczekiwany balast do likwidacji
Prędzej czy później powiat kartuski będzie musiał spłacić pół miliona dodatkowych zobowiązań kartuskiego szpitala, które pojawiły się w ostatnim czasie i, jak wynika z oświadczenia starosty kartuskiego, były zaskoczeniem dla władz powiatu. Mimo to proces likwidacji szpitala i tworzenia niepublicznego zakładu w jego miejsce postępuje.
Kartuski szpital działa jak dotychczas, ale od prawie miesiąca jest placówką w likwidacji. Jednocześnie, o czym już pisaliśmy, organizuje się spółka – Powiatowe Centrum Zdrowia, która przejmie szpital.
Nowe stare długi
Jakkolwiek cały proces ma być niezauważalny dla pacjentów, to nie brakuje spekulacji i pytań o sytuację placówki. W ubiegłym tygodniu starosta kartuski Janina Kwiecień zdecydowała się przedstawić opinii publicznej stan prac nad przekształceniem placówki. Starosta kartuski na spotkaniu z dziennikarzami przyznała, że choć szpital działa płynnie, w ostatnim czasie pojawiły się informacje, które zaskoczyły Zarząd Powiatu i kierownictwo placówki.

fot. W.Drewka
Chodzi o zadłużenie szpitala. Jak poinformowała Janina Kwiecień, na koniec czerwca wynosiło ono ponad 14,224 mln zł. Jeżeli wziąć pod uwagę kwotę znajdującą się na koncie szpitala oraz to co jeszcze powinno spłynąć z NFZ, pozostaje zadłużenie na poziomie 10,266 mln zł.
- Niestety dodatkowo są jeszcze zobowiązania, o których dowiedzieliśmy się później – powiedziała Janina Kwiecień. – Są to zobowiązania wynikające z wyroków sądowych dotyczących zaległości w wypłacie tak zwanego dodatku 313. Pozwów pracowniczych w tej sprawie było 150. Do zapłaty pozostaje kwota 500 tysięcy złotych.
Karol Góralski, likwidator szpitala stwierdził, że nie ma jasnego terminu, w jakim ta kwota powinna zostać zapłacona.
- Od kilku wyroków się odwołaliśmy, no i do tej pory, choć wyroki są prawomocne, żaden z pracowników nie poszedł z tym do komornika – powiedział Karol Góralski.
Sposób zatrudnienia
To jednak nie wszystko. Jak poinformowała Janina Kwiecień, pracownicy oddziału ratunkowego złożyli też do sądu pozwy o wypłaty zaległych dodatków 20-procentowych. Na razie jednak nie ma wyliczeń, jakiej wysokości mogą to być roszczenia.
Nierozstrzygnięta zostaje też sprawa podwyżek wynagrodzenia wynegocjowanych przez Związek Zawodowy Lekarzy jeszcze z byłym dyrektorem szpitala. Lekarze zapowiedzieli, że roszczeń nie wycofują, ale z kierowaniem sprawy do sądu jeszcze się wstrzymają. Sprawa wisi jednak na włosku.
Starosta kartuski, Janina Kwiecień przyznała, że uwzględnienie roszczeń lekarzy i innych grup pracowniczych jest niemożliwe do realizacji, bo wszelka próba ich spełnienia oznacza jedno – koniec szpitala. Poważnym problemem pozostaje też kwestia zatrudnienia pracowników w spółce.
- Mamy obawy, że jeśli zatrudnimy pracowników na zasadzie 23 prim, czyli jeśli przejdą do spółki na obecnych zasadach zatrudnienia, z obecnym uposażeniem i ze wszystkimi wynegocjowanymi uzgodnieniami płacowymi, to dla spółki na „dzień dobry” oznacza to do zapłaty kwotę ponad 4 milionów złotych – powiedziała Janina Kwiecień. – Do tego należałoby jeszcze uwzględnić 2,6 miliona złotych odpraw pracowniczych. Tego chcemy jednak uniknąć i to jest przedmiotem naszych rozmów z pracownikami.
Załoga ma zdecydować
Pracownicy szpitala otrzymali propozycję, w myśl której sami mają zwolnić się ze szpitala i zatrudnić w nowej spółce.
- Zwróciłam się do załogi z prośbą o przemyślenie tej sprawy – powiedziała Janina Kwiecień. – Chodzi o to, by pracownicy sami zwolnili się z dotychczasowego zakładu i zatrudnili w nowym na wynegocjowanych zasadach. Wówczas jest szansa, że całe przedsięwzięcie się uda.
Jaka będzie decyzja załogi szpitala? Rozmowy trwają, a Karol Góralski, likwidator szpitala, podkreśla, że podstawowym zadaniem jest teraz obniżenie kosztów zatrudnienia, które w tej chwili stanowią 80 proc. wszystkich kosztów szpitala. W nowej formie ma to być poziom 60 proc. Czy to oznacza redukcję zatrudnienia?
- Na razie nic nie wskazuje na to, żebyśmy mieli kogokolwiek zwalniać – mówi Karol Góralski. – Pewne przesunięcia i reorganizacje na pewno będą. Na pewno zmieniony zostanie system pracy.
Janina Kwiecień, starosta kartuski wierzy w otwartość i przychylne podejście załogi do wprowadzanych zmian.
- Wszystko co nowe budzi niepokój – mówi Janina Kwiecień. – W grę wchodzą też pewne przyzwyczajenia. Jest grupa, która w sposób otwarty podchodzi do nowych propozycji, ale są też osoby, które od razu idą do sądu nie bacząc, że chodzi o ich zakład pracy, że podcinają gałąź, na której siedzą. Uważam jednak, że przeważy świadomość o tym, że należy coś zmienić, żeby wprowadzić oszczędności, że każdy ponosi odpowiedzialność za miejsce pracy.

4 lata temu # Sawicka
Jeszcze tylko długi spłaćcie a reszta już sie na zajmą. POzamiatają ten bałagan.
4 lata temu # ZFŚS
Czy Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalny za 2007 i 2008 rok został już wykorzystany? Bo miało coś być na Święta Wielkanocy 2008.
4 lata temu # Tak działa PO
PO ma plan prywatyzacji szpitali bez zgody Sejmu - . Jak pisze gazeta, Platforma Obywatelska na poważnie rozpoczęła poszukiwania sposobów na przeprowadzenie swoich projektów bez potrzeby zmiany ustaw. Pomóc ma jedno rozporządzenie Ministerstwa Finansów.
Szpitale na podstawie już obowiązującego kodeksu spółek handlowych mogą się przekształcać w spółki. Wystarczy, że będzie się im to opłacać. A żeby tak było, potrzebne jest właśnie rozporządzenie ministra finansów - pisze gazeta. Takim dokumentem - twierdzą politycy PO - można wprowadzić zwolnienie szpitali z 22% podatku VAT. Dzięki temu samorządy chętniej je przekształcają, bo dzięki uldze szpitalom zostaje więcej pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia.
A jak im się nie będzie opłacać - to do likwidacji a pracownicy na bruk ?
Tak działa również PO w naszym powiecie !
4 lata temu # Bigismall
Jakiś debil nieumiejętnie podszywa się pod mój nick. Debil bo nawet napisać poprawnie go nie potrafi.
4 lata temu # Irena
Pracownicy będą myśleć o sobie bo mają rodziny na utrzymaniu .Niech pani Kwiecien będzie człowiekiem a nie potworem ,proszę pomyśleć o ludziach i zrobić dlanich jak najlepiej tzn. by nic nie stracili.Proszę jeszcze raz panią Kwiecień.
4 lata temu # Bigismall
Przepraszam, ze nazwałem Bigismala debilem. Nie zauważyłem, że pisze się przez jedno "l". Wyszło na to , że to ja jestem debilem.
Przepraszam jeszcze raz.
4 lata temu # Bigismall
Pisze się przez dwa "l" Ale ciebie stać jedynie na to żeby skopiować czyiś Nick, wymyślenie własnego to ponad twoje siły prawda?
Kto włącza i wyłącza ci komputer? Kto pomaga pisać na klawiaturze?
4 lata temu # Kto zapłaci za długi?
Wiadomo,personel i pacjenci.Moje marzenie:być likwidatorem szpitala.Ale kasa!!!!!
4 lata temu # Bigismall
Wszystkie media trąbią i zastanawiają się jak zreformować służbę zdrowia a tu patrz: Królowa z całym dworem wie jak to zrobić.
PO robi sobie kpiny z narodu.
4 lata temu # obserwator2
ta likwidacja to smutna sprawa pani starosta żeczywiście jest pionierem w tej sprawie,a pionierom wolno wszystko.ta spółka to zabieg na żywym organiżmie ale czemu tu sie dziwić przecież hirurdzy są
4 lata temu # Real Bigismall
Wpis "Bigismall: Wszystkie media trąbią i zastanawiają .... ", należy do homasa który nie potrafi wymyślić własnej ksywy. Już nawet nie warto tego kasować i dawać gnojowi satysfakcji.
4 lata temu # Bigismall
Real Bigismall sugeruje, że jest prawdziwym Bigim. Jest to oburzające.
Panie Wojtku proszę nie zwracać uwagi na tego bezczelnego typa. Najlepsza jest ignorancja dla tego typu osób.
4 lata temu # Real Bigismall
Już raz na twój temat się wypowiedziałem. Dla mnie nowy nick nie będzie problemem. Nie zamierzam się już bowiem wypowiadać pod moim nickiem, którego używałem od samego początku. Jesteś Trolem a ja nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu.
4 lata temu # Personel
Pracownicy mają sami się zwolnić i zatrudnić w spółce ale na tym stracą odprawę która im się należy i pensja będzie obniżona ,a międzyczasie mogą dostać wypowiedzenie z pracy w spółce,ale szpital na tym zaoszczędzi, nie trzeba na to się zgadzać bo i tak oni zrobią swoje prędzej czy póżniej,pracownikom należy się odprawa,a następnie można się zatrudnić w spólce
4 lata temu # Tylko niech POpaprańcy nie biorą się
za likwidacje czy też prywatyzacje kostnicy :))) , bo dzięki POpłuczynom i POvulonom interes kwitnie jak nigdy ;)
4 lata temu # Halinka
Chirurdzy są na pierwszym miejscu nasz radny Jacek Wesołowski
4 lata temu # kasia
Pani Starosta myśli, że ludzie pracujący w szpitalu to idioci i wszystkiego się zrzekną. W/g Pani Kwiecień nawet Sąd robi jej na złość. Jeśli się działa ponad prawem, to prawo prędzej czy póżniej cię dosięgnie. My o wszyskie nalerzności wynikające z ustaw musieliśmy iść do sądu i wszystko wygraliśmy, ciekawe dlaczego? bo się nalerzało!, a szpital musiał płacić koszty sądowe, bo GŁUPI.
Niech by Pani Starosta spróbowała dać górnikom, albo stoczniowcom taką propozycję, żeby się zwolnili i zrezygnowali z odpraw, to by jej pokazali gdzie jest jej miejsce.
4 lata temu # Henryka Antczak
Pani Kasiu!
...nie zdawałam sobie sprawy , że musieliście stoczyć taki bój
o swoje!...procesy i to z własną władzą!...o własne pieniądze,
tak czujemy się za własne jak żebraki!
4 lata temu # Justynka
Próbują nas oszukać - mówią ,że nasza porozumienie Prim23 jest nieaktualne. Na dzisiejszym zebraniu była mowa o zwolnieniach jeszcze w sierpniu ... Pani starosto - dlaczego kłamiecie że nie bedzie zwolnień ? Juz niedługo wyborcy zwolnia panią - a wtedy spotkamy sie na kuroniu i sobie pogadamy... Dlaczego nikt się nie interesuje naszym losem ? Co innego sie mówi mediom a co innego jest na zebraniach szpitalnych. Czyżby władze Kartuz myślały , ze media lokalne sa tak ciemne że wszystko się im wciśnie ? Nie dajmy sie - trzymajmy się razem jak wspomniani wyżej górnicy czy stoczniowcy a wtedy poradzimy sobie z wyższością pani Starosty. Ps. Dlaczego przyjmowane były w czerwcu nowe pielegniarki ? Kpina i wstyd
4 lata temu # Zainteresowana
Tylko współczuć tym biednym pielęgniarkom. Jakie te kobiety mają gwarancje, że spółka przyjmie je do pracy???? ŻADNYCH!!!! Wiem, że szpital ma nowy sprzęt, którego albo nikt nie umie obsłużyć, albo się psuje, albo stoi bezużytecznie. BRAWO!! Oby tak dalej... Ja jestem cała w nerwach bo niedługo mam rodzić i aż boję się, że będę musiała rodzić pod drzwiami szpitala. Wiem, że nawet przy porodzie dają leki tylko w połowie dawki, żeby starczyło dla innych, to co, mam przyjść z własnymi lekami, łóżkiem, salą, położną i lekarzem??!!??!! Mogłabym wybrać inny szpital, ale po co jak mam najbliżej do Kartuz i po ostatnim porodzie byłam zadowolona z opieki. Zobaczymy jak będzie tym razem.
3 lata temu # Mieszkanka Kartuz
Popieram wypowiedz tych osob,ktore twierdza,ze Pani Starosta ma pracownikow szpitala za debili.Pracuja tam osoby,ktore polowe zycia,zdrowia poswiecily chorym tego Szpitala a teraz najlepiej sie ich pozbyc i niech ida na bruk.Zdobyly ten zawod a gdzie teraz maja isc.Czlowiek w obecnym ustroju nie ma zadnej wartosci i nikt o niego nie dba.Najlepiej zabrac im jeszcze pensje niech pracuja za darmo.Jezeli zamkna Szpital ,bo do tego daza nasze wladze i chorych wywioza w rozne strony,wtedy dopiero kazdy odczuje co znaczylo miec szpital na miejscu.Dlatego uwazam ,ze powinno nam zaqlezec na tym szpitalu i nie pozwolic go zlikwidowac.A wladze lokalne powinne sie zastanowic kto ich wybieral i komu powinne sluzyc.Oni nie wczuwaja sie w sytuacje tego personelu bo maja pensje po 13 tysiecy zlotych.Takich pieniedzy pielegniarka nie zarobi nawet jezeli przepracuje jeszcze 20 lat.Jestem z wami.
3 lata temu # ber
Karol Górski? Co ten pan robił przed rokiem 1989 ?
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz