Niech powiedzą, kto musi umrzeć...
Białe plamy polskiej rzeczywistości
"Czy znacie Drodzy Czytelnicy jeden przypadek, że jakaś partia z naszego regionu, w ciągu ok 20 lat, zwróciła uwagę na mordowanie przez raka żywicieli tejże partii? Czyżby działacze partii nie wiedzieli na co i w jaki sposób dokonują podziału budżetu. A jeżeli twierdzą, że pieniędzy jest za mało to niech wyraźnie określą, dla kogo je przeznaczają, a kto musi umrzeć!!!"
Według oficjalnej strony internetowej, Pomorskiego Centrum Zdrowia, jak najbardziej urzędowego organu wojewody, w województwie pomorskim rocznie choruje na raka [pierwszorazowe zachorowania] ponad 17 000 obywateli. Jak wiadomo, koszt leczenia jednego pacjenta chorego na raka wynosi od 200 000 do 250 000 zł.

fot.W.Drewka
Liczby nie kłamią
Pomnożenie tych dwu liczb, daje wynik od 3 400 000 000zł do ponad 4 miliardów złotych. Otóż nie było by problemu, gdyby nie fakt, że dyrektor NFOZ podał publicznie, że koszt leczenia wszystkich chorych nowotworowych w województwie wynosi 70 000 000 zł. czyli ok. 50 razy mniej.
I dochodzimy do problemu. Zarówno pan Wojewoda, jak i pan Marszałek twierdzą, że zatrudniają na wszystkich stanowiskach, opłacanych z podatków społeczeństwa, wybitnych fachowców. I Ci fachowcy zupełnie nie odnoszą się do tych wielkości. Zupełnie nie reagują na to, że pieniędzy przeznaczonych na walkę z rakiem nie starcza nawet na rozpoznanie tych przypadków.
Koszt wykrycia jednego nowego zachorowania to 20 000 zł. Biorą pod uwagę ponad 17 000 nowych zachorowań to potrzeba na wykrycie tych nowotworów 340 000 000 zł. A jak podał dyrektor NFOZ wydaje on tylko 70 000 000 zł. Możemy więc przyjąć za udowodnione, że naprawdę zachorowań jest znacznie więcej. Dzieląc kwotę przeznaczoną na walkę z rakiem, przez koszt wykrycia jednego przypadku to starczy tych pieniędzy na leczenie 3500 chorych. A co z pozostałymi ok. 14 000 chorych?
Rządy łamią Konstytucję
Tak więc widzimy, że koszt leczenia chorych zostaje zrzucony na obywateli, pomimo licznych deklaracji oficjalnych przedstawicieli kolejnych Rządów, że konstytucja jest przestrzegana i KAŻDY OBYWATEL MA PRAWO DO BEZPŁATNEGO LECZENIA.

fot.W.Drewka
A jak jest na prawdę? Za czasów stanu wojennego przeznaczano na służbę zdrowia 10.5 proc. PKB a od czasów Balcerowicza tylko 4 proc. [oficjalne dane podane w dzienniku TV przez pracownika Ministerstwa Zdrowia, sprytnie bowiem wrzucono do tej puli koszty, które dawniej były umieszczane w innych resortach]. Tak więc kolejne rządy, całkiem oficjalnie łamią Konstytucję, mówiąca o bezpłatnym leczeniu.
Wracając do liczb. Dlaczego żaden konsultant wojewódzki np. z onkologii, chorób wewnętrznych nigdy nie podał do publicznej wiadomości tych spraw. Czyżby nie wiedzieli o tym. To jakimi są specjalistami? A jeżeli wiedzą a nie mówią we własnym, dobrze pojętym interesie, to co z etyką zawodową?!!!
To samo dotyczy wymiaru sprawiedliwości. Czyżby poziom intelektualny i merytoryczny pracowników tego resortu był tak niski, że nie potrafią dokonać prostych działań matematycznych. Podobno istnieje paragraf mówiący, że kto świadomie naraża życie i zdrowie ludzkie podlega karze, a jeżeli robi to z chęci zysku to większej. I co ŻADEN prawnik o tym nie wie?!!!
Kto musi umrzeć?!
A co robią te partie i partyjki, żyjące z naszych dotacji. Czy znacie Drodzy Czytelnicy jeden przypadek, że jakaś partia z naszego regionu, w ciągu ok 20 lat, zwróciła uwagę na mordowanie przez raka żywicieli tych partii? Czyżby działacze partii nie wiedzieli na co i w jaki sposób dokonują podziału budżetu. A jeżeli twierdzą, że pieniędzy jest za mało to niech wyraźnie określą, dla kogo je przeznaczają, a kto musi umrzeć!!!

fot.W.Drewka
I co Drodzy Czytelnicy? Słyszeliście kiedykolwiek aby np. prokuratura , opłacana bardzo dobrze z waszych pieniędzy, kiedykolwiek pociągnęła do odpowiedzialności tych decydentów? Proszę zauważyć, jak jakaś pielęgniarka czy też lekarz coś tam zrobi, to prokuratura z brygadami antyterrorystycznymi, znowu za nasze pieniądze, nie rozliczając się z kosztów, aresztuje lekarza.
A ministra, który przez zaniedbanie nie zakupił leków onkologicznych i przez dwa miesiące szpital dziecięcy nie miał leków onkologicznych, prokuratura pozostawia w spokoju. Dlaczego? Przecież nawet dziecko wie, że przerwanie chemioterapii kończy się niepowodzeniem, czyli zgonem małego pacjenta!!
Woda destylowana zamiast leków
Wracając do liczb. Jeżeli podzielimy 70 milionów zł przez ponad 17 tys. chorych to okaże się, że na jednego chorego przypada nam ok. 4 000 zł a więc 50 razy mniej aniżeli potrzeba do leczenia. Innymi słowy wprowadza się eutanazję. Pytanie, które należy postawić brzmi: kto jest tym rampowym, dokonującym podziału na tych do leczenia i tych którzy dostaną wodę destylowaną zamiast leków?!!!
Po drugie jeżeli lekarze, wiecznie walczą o leki dla pacjenta, bo przecież biedny chory nie wie jakie lekarstwo i kiedy ma dostać, nie dostają tych leków co potrzeba to gdzie mają sprawdzić ich skuteczność?!!! Innymi słowy skąd mają widzieć, że ten konkretny lek w tych konkretnych warunkach działa skutecznie!!! Czy nie powstaje zobojętnienie i niechęć do walki o leki?
Następny problem z liczbami. Jak zaczynaliśmy badania nad zachorowalnością na raka w regionie pomorskim, to rak mordował nieco ponad 2000 ludzi rocznie, przed 20 laty. Obecnie wg wojewody (dane na rok 2006) rak zamordował ponad 5500 obywateli. Dla przykładu w sąsiednim województwie w tym samym okresie wzrost umieralności na raka to nieco ponad 200 przypadków. Podkreślam, w województwie pomorskim wzrost to ponad 3000 zamordowanych przez raka, a w kujawsko-pomorskim 100.
Fosfory bezkarne
Jeżeli badania wykonane przez liczne placówki naukowe: AMG,Politechnikę Gdańską, Uniwersytet Gdański wykazały, że głównym sprawcą tego stanu rzeczy są Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych to moje pytanie brzmi: dlaczego sprawca nie płaci za szkody. Przypominam sobie przypadek z ub. roku, bodajże z
Olsztyna, gdzie cukiernik swoimi produktami spowodował zatrucie kilkunastu osób i został obciążony kosztami leczenia. Dlaczego więc nie obciąża się truciciela w województwie pomorskim?!!!
I tutaj wypływa dyspozycyjna rola lokalnej prasy. Dlaczego dziennikarze posiadając materiały odnośnie mordowania przez raka mieszkańców regionu, posiadając wiedzę o przyczynach tych mordów nie nagłaśniają sprawy tylko wypisują brednie na temat konieczności badań. A gwoli przypomnienia pierwsze badania udowadniające trucie przez Fosfory opublikowała Akademia Medyczna już w 1974 roku. A więc ponad 30 lat temu.
Pod innym kątem
Zaskoczony jestem jednak dziwną biernością przynajmniej części intelektualistów i tzw. polityków jawnych i niejawnych, rozmaitych partii i partyjek politycznych. Przecież trucizna rozprowadzana powietrzem do nich dochodzi. Oni także muszą oddychać!!
Dziękując za zapoznanie się z tą zabawą liczbami. Proszę się zastanowić po co żyjemy!!!? I proszę pod tym kątem spojrzeć na tzw. strajki lekarzy.
dr Jerzy Jaśkowski
FRECH
(Franciszkański Ruch Ekologiczny, Charytatywny i Historyczny)

5 lat temu # Gerard Lemoine
Dziękuję Dr Jaskowskiemu za tak cenną informację. Popieram dalej strajk lekarzy
5 lat temu # Steven Seagal z Somonina
Ja nie popieram straju lekarzy, gdyż myślą tylko o sobie. Wystarczy przyjść do jakiegokolwiek lekarza aby łatwo ocenie, że mają pacjenta głeboko w ....
5 lat temu # Bigismall
Ciekawy artykuł. Publikacja ma wg mnie zwrócić uwagę na strajkujących lekarzy gdyż ich dotychczasowe działania strajkowe nie przynoszą żadnych efektów. Osobiście uważam, że lekarz powinien dobrze zarabiać. Bo zadowolony lekarz to zadowolony pacjent. W mojej opinii ludzie nie popierają wyraźnie strajkujących lekarzy gdyż nie wierzą w ich niskie zarobki. Nie mnie oceniać. Niedawno mieliśmy na tym portalu zaprezentowane zaświadczenia majątkowe co niektórych kartuskich medyków.
5 lat temu # bubu
widział ktoś biednego lekarza?????
5 lat temu # Gligamesh
nie.... najbiedniejszych jakich znam maja 2 dobre auta i nowy domek ;] niech się w końcu pozwalniają z tej pracy bo się to już nudne robi.
5 lat temu # Czytelnik
Służba zdrowia - jest chora niewątpliwie i lekarze zarabiają za mało
ale czy podwyżki zmienią sytuacje - np przedmiotowe podejście do pacjentów tkwi w mentalnosci lekarzy i obawiam się ze nie pomogą tutaj podwyzki, tutaj potrzeba zmian już od samego poczatku ksztalcenia lekarzy.
Dziwne ,że stomatolodzy nie maja problemu
z wynagrodzeniami - ale oni są już sprywatyzowani od wielu lat
i jest to rzeczywiście chyba lekarstwo na służbę zdrowia- a pacjenci ......i tak na nią płacą
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz