Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Samorządy odpisują: Geotermia tak, ale... nie pomożemy

Opublikowany: 2010-04-26 21:26 Autor: nadesłane

Jako koordynator wystawy na temat geotermii oraz jej zastosowania w rolnictwie, nie mogę ukryć swego zdziwienia wobec braku poparcia finansowego ze strony lokalnych jednostek samorządowych. Nie byłem wymagający. Poprosiłem tylko o pokrycie kosztów usług drukarskich związanych z przygotowaniem plansz wystawowych. Niestety...

Każdy wie jakie utrudnienia można spotkać w sytuacji współpracy z ludźmi i firmami, które zwykle się unikają na rynku lub po prosto rywalizują między sobą. Tym razem coś nam się udało, bo mieliśmy wspólny cel: promować geotermię. Spotkaliśmy już piąty raz, by przygotować wystawę. A jeszcze ani razu się nie pokłóciliśmy!

W ostatnią sobotę, rozpoznaliśmy razem teren targów, gdzie odbędzie się wystawa 12 i 13 czerwca(1). Tam wybraliśmy miejsce wspólnego stoiska, gdzie wystawimy nasze urządzenia i plansze edukacyjne.

Doradców nie brakowało…

Wszystko to byłoby wspaniale, gdybyśmy mieli odrobinkę poparcia finansowego z strony samorządów, których zadanie polega m.in. na zagospodarowaniu pieniędzy unijnych przeznaczonych na inicjatywy proekologiczne. Ale nie ma. Nie ma pieniędzy!

Nie brakowało jednak doradców: „Pan powinien pisać list do tego urzędu, nie prosić tylko o pieniądze, ale również konkretną pomoc itd..” Zgodnie z instrukcjami wykonałem polecenia, wysyłałem „bardzo ciekawy projekt” z cała argumentacją… Nie byłem wymagający. Poprosiłem tylko o pokrycie kosztów usług drukarskich związanych z przygotowaniem plansz wystawowych. Chodziło o 1500 zł do 2 000 zł. By było to jeszcze bardziej przejrzyste, zaproponowałem nawet adresatom lub rozmówcom udostępnienie plików graficznych, a załatwienie bezpośrednie tej drobiazgowej usługi drukarskiej.

Niestety z wielkim trudem udało mi się tylko otrzymać kilka odpowiedzi, które brzmią następująco:

„W odpowiedzi na Pana wniosek o dofinansowanie wystawy na temat „Odnawialnych źródeł energii” …. informujemy, że Pańska prośba nie może być uwzględniona pomimo zainteresowania tematem z naszej strony. Podstawową barierą w podjęciu satysfakcjonującej Pana decyzji jest brak środków budżetowych tego rodzaju…”.

Przecież nie pisałem do sołtysów!

Nie do wiary! Przecież nie napisałem do sołtysów! Proponuję teraz przegląd prasy z ostatnich lat na temat wykorzystania funduszy unijnych, by lepiej rozumieć co się dzieje w labiryncie przy drzwiach funduszy unijnych. Według Artura Michalskiego(2) „barierą w ubieganiu się o dotacje NFOŚiGW rzeczywiście są nadmiernie skomplikowane procedury (…). Zwiększenie dostępności środków dla beneficjentów wymaga znacznego uproszczenia procedur. Wielu przedsiębiorców uważa, że urzędnikom przydałyby się obowiązkowe kursy prowadzone przez beneficjentów, pokazujące, jak nie utrudniać wydatkowania funduszy”(3).

Na podstawie swego własnego doświadczenia w ubieganiu się o mikro-budżet dla wystawy edukacyjnej na temat geotermii, mogę tylko mieć nadzieję, że ktoś słuchał pana Artura Michalskiego, ponieważ wykorzystanie funduszy unijnych jest kluczowym warunkiem rozwoju energetyki odnawialnej.

Na ślizgawkę było…

Inaczej grozi sprzeniewierzenie funduszy przez biurokrację lokalną, której przedstawiciele nie są mistrzami w walce z klientelizmem, co może doprowadzić do różnych absurdów. Fakt, że można było znaleźć 30 000 zł na małe, dwutygodniowe plastikowe lodowiska, kiedy grupy nastolatków otrzymały prawie za darmo lepszy wynik z prawdziwą dużą ślizgawką(4) jest przykładem absurdów tego typu. Najgorsze jest to, że nie można znaleźć kilku tysięcy złotych, by dofinansować wystawę na temat energii odnawialnych(5) kilka miesięcy później.

W końcu pieniądze będą, bo budżet wystawy nie jest tak imponujący. Ktoś „zapłaci”. Zakładając że, wszyscy eksponenci związani wystawą mogą pokrywać wszystkie koszty. Takie rozwiązanie nie byłoby jednak wskazane, z uwagi na jakość edukacyjną wystawy, w stosunku do istniejących środków dofinansowania przedsięwzięć tego typu. Dlatego zapraszamy jeszcze raz samorządy nie tylko do oglądania tej wystawy, ale również do pomocy finansowej przy jej realizacji. Czas leci. Pozostało Nam tylko półtora miesiąca przed wystawą.

Gérard Lemoine.

Przypisy:

1 – Więcej na temat tej wystawy w Lubaniu koło Kościerzyny
2 – Artur Michalski, dyrektor generalny Business Consulting Group, były wiceprezes zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
3 – Zob. artykuł opublikowany przez Forsal.pl
4 – Zob. artykuły opublikowane przez EkspressKaszubski.pl: http://expresskaszubski.pl/aktualnosci/2009/12/lodowisko-w-kartuzach-na-swiateczne-kalorie, http://expresskaszubski.pl/aktualnosci/2010/01/sami-zrobili-sobie-lodowisko
5 – Pisemne prośby o dofinansowania wyż.wym. wystawy nie były kierunkowane do samorządów powiatu kartuskiego.

Komentarze do artykułu Komentarze [4]

  • 2 lata temu # dziwne... nie dziwne

    Panie Gerardzie - trzeba było zaproponować , że na tym, co chce Pan wydrukować w ramach podziękowania za sponsoring będzie facjata burmistrzowej, spoko , kasa by się znalazła - szkoda mi Pana zapału...ale to Rajtuzy

  • 2 lata temu # ~~o co chodzi~~

    Co to za breja - artykuł z pretensjami, bo mi kasy nie dali?
    Dajcie kasę a ja (GL) zbiorę splendor. To może do każdego wystawcy w Lubaniu ( a jest ich setki) "dać publiczną kasę"?
    Ten autor jakiś rozkapryszony się wydaje... zabawki mu nie kupili - to się obraził.

  • 2 lata temu # Gerard Lemoine

    ~~o co chodzi~~: budżet tej wystawy to około 20.000 PLN. W tym budżecie pomoc finansowa, o którą ubiegamy dot. wyłącznie części edukacyjnej wystawy a ma pokrywać koszty usług drukarskich czyli około 7-10% budżetu wystawy. Ta pomoc finansowa nie jest nam niezbędna. Bez nią damy sobie radę. Dla zasady, musimy jednak zachęcać władze lokalne do dofinansowania tej akcji. Było zrobione. Nie narzekamy na nikogo. Przypominamy tylko, że piłka jest teraz po stronie władz lokalnych, jeśli oczywiście chcą grać tą kartę energii odnawialnych.
    Oczywiście, nie kieruję tej informacji specjalnie do Pana bo nie oczekuję od Pana więcej „komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy”.
    Odrobinka grzeczności nie szkodzi.

  • 2 lata temu # Małgorzata A. Winter-Walker

    Do Gerarda,

    Mój drogi, chwała Ci, że nadal walczysz z wiatrakami. Jesteś ekspertem, jedynym człowiekiem na kartuskim terenie, który wie co mówi, ale niestety, tutaj grunt tępy, niepodatny na wiedzę. Nie licz na to, że ktokolwiek zainteresuje się tutaj tym tematem, ponieważ poziom ignoracji i potrzeba własnej korzyści przerasta polską średnią krajową. Żal serce ściska, ale niestety to prawda i tak niestety jest. Nasze lokalne Perły nie są nawet bursztynem, to zwykła sztuczna biżuteria do pokazywania się na scenie trzeciorzędnego teatrzyku, który jest prawdziwą satyrą na istniejącą rzeczywistość.

    Z całym szacunkiem łączę pozdrawienia.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.