Zamknij
REKLAMA

Co jest lepsze dla domowego wyrobu trunków: tradycyjny gąsior czy fermentator?

10:00, 21.08.2018 | materiał partnera
Skomentuj

W każdej dziedzinie będącej obiektem jakiegokolwiek hobby istnieją kwestie, które są przedmiotem niekończących się sporów poszczególnych jego entuzjastów. Samodzielny wyrób alkoholi nie jest tu wyjątkiem. Wykorzystywane w domowej produkcji metody są podporządkowane nie dopracowanym dla wyniku ekonomicznego technologiom, tylko własnym upodobaniom, doświadczeniom, przekonaniom. M. in. z nich wynika wybór naczynia do fermentacji. Podpowiadamy jednak pewne argumenty praktyczne.

Szklane balony wyglądają pięknie. Jednak to za mało

Wielu nie wyobraża sobie wyrobu np. wina w inny sposób, niż w tradycyjnych już, szklanych gąsiorach. Trzeba przyznać: ich ustawione w piwnicy czy innym miejscu rzędy, robią zawsze dobre wrażenie. Są już naturalnym widokiem, jaki zwykliśmy kojarzyć z powstawaniem takich trunków. Nawet jedno naczynie tego typu dodatnio wpływa na wystrój miejsca, w którym się znajduje. Ma ono swoje zalety. Szkło nie budzi u nikogo żadnych wątpliwości co do ryzyka reagowania z jego zawartością i wpływem na jej smak. Przeźroczystość z kolei ułatwia dozorowanie odbywającego się wewnątrz procesu.

Niestety, stosowanie szklanych balonów wiąże się także z poważnymi trudnościami. Przede wszystkim ze względu na wrażliwość szkła na uszkodzenia mechaniczne. Trzeba więc obchodzić się z nimi niezwykle ostrożnie, co jest bardzo kłopotliwe, gdy już są wypełnione i ciężkie. Nie należy ich stawiać na twardym podłożu. Wlanie do wewnątrz zbyt gorącej wody także może się skończyć niespodziewanym pęknięciem i zranieniem winiarza. Wreszcie: wąskie szyjki. Komplikuje to zarówno mycie, jak i czynności bezpośrednio związane z wyrobem alkoholu.

Nade wszystko względy praktyczne

Wiele osób zajmujących się domowym wyrobem piwa, wina czy innych trunków nieufnie podchodzi do naczyń z tworzyw sztucznych. Tymczasem, nie ma to żadnych podstaw – te przeznaczone do takich zastosowań wykonywane są z materiału do nich dopuszczonego. Kontakt z alkoholem nie jest dla nich żadnym problemem, nie spowoduje ich reagowania i wpływu na smak – jak do tej pory nikt w jednoznaczny sposób nie dowiódł, że coś takiego miewa miejsce. Za tym, by sięgnąć po plastikowy fermentator przemawia przede wszystkim wygoda użytkowania. Są to naczynia lekkie i trudne do przypadkowego uszkodzenia. Wątpliwości może ewentualnie budzić duża pokrywa, której otwieranie niesie ze sobą ryzyko utleniania zawartości, co bezpośrednio wpływa na jej docelową jakość. Ono nie musi być jednak konieczne, jeśli sięgniemy po naczynie przeźroczyste, albo tylko taką pokrywę, która pozwala bez problemu obserwować to, co dzieje się wewnątrz. Wbrew pozorom, ich wybór jest naprawdę spory. W rezultacie, każdy amator samodzielnego wytwarzania danego trunku znajdzie rozwiązanie odpowiednie dla siebie i swoich potrzeb.

 

(materiał partnera)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone