Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Sąsiad utrudnia korzystanie z drogi. Pozostaje pozew do sądu?

Opublikowany: 2013-10-02 15:07 Autor: nadesłane

Wraz z trzema innymi osobami jestem współwłaścicielką drogi utwardzonej kamieniem. Jeden ze współwłaścicieli, pan K., na swojej nieruchomości buduje dom, co w ostatnim czasie przysparza nam wielu problemów. Betoniarki, jak również inne samochody dostawcze wywożą m.in. błoto z posesji na tę drogę. Dodatkowo spływa ono na działkę należącą do mnie. Utrudnia to w znacznym stopniu korzystanie z przedmiotowej drogi. Mimo licznych próśb, właściciel budowy nie zmienia swojego postępowania. Co w takiej sytuacji można zrobić?

Zgodnie z Kodeksem Cywilnym stosunki pomiędzy współwłaścicielami określa umowa, w razie jej braku ustawa lub też orzeczenie sądu.

W sytuacji opisanej przez Czytelniczkę zastosowanie znajduje art. 206 k.c., w myśl którego każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

Nie ma wątpliwości, że właściciel nieruchomości, na której budowany jest dom przekracza dyspozycję zawartą w w/w przepisie. Jego działania utrudniają korzystanie z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Niezgodnym z prawem jest stan faktyczny, w którym jeden ze współwłaścicieli nie wypełnia swojego obowiązku poszanowania uprawnień pozostałych współwłaścicieli do współposiadania i współkorzystania z rzeczy wspólnej. Wobec braku reakcji pana K. na liczne prośby o zaniechanie przedmiotowych działań, należałoby wystąpić do właściwego sądu rejonowego ze stosownym powództwem.

Próbując dokonać ogólnego opisu konstrukcji w/w powództwa, należy wskazać, iż chodzi o przywrócenie niezakłóconego stanu współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej, jednak w każdym przypadku należy je dokładnie skonkretyzować. W przedmiotowej sytuacji byłoby to żądanie zaniechania wywożenia błota na nieruchomość wspólną stanowiącą drogę, a także przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez usunięcie zalegającego błota z w/w nieruchomości.

Aby stworzyć sobie możliwość korzystania z drogi jeszcze przed rozstrzygnięciem sprawy przez sąd, warto spróbować uzyskać zabezpieczenie powództwa poprzez złożenie stosownego wniosku załączonego do pozwu. Przedstawić w nim należy sposób zabezpieczenia, tj. zaniechanie przez pana K. wywożenia błota na nieruchomość wspólną, a także przedstawić interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Nie ma wątpliwości, że wskutek upływającego czasu pan K. może zakończyć budowę, co będzie się łączyć z zaprzestaniem przez niego wywożenia błota, uniemożliwiłoby to wykonanie orzeczenia zapadłego w sprawie.

Pomijając powyższe, Czytelniczce w opisanym stanie faktycznym przysługuje również roszczenie negatoryjne oparte na art. 222 § 2 k.c. o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Wynika to z faktu, że błoto spływa na nieruchomość stanowiącą wyłączną własność Czytelniczki. Uwagi dotyczące konstrukcji pozwu wskazane w akapicie trzecim znajdą zastosowanie również tutaj.

Dodatkowo Czytelniczka może wystąpić do sądu z pozwem o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy oraz o odszkodowanie za pogorszenie rzeczy, tj. nieruchomości stanowiącej jej własność. Możliwość taką dopuszcza art. 225 k.c. W przedstawionym stanie faktycznym nie ma wątpliwości, że pan K. pozostaje w złej wierze, ponieważ na podstawie towarzyszących okoliczności powinien wiedzieć, że nie przysługuje mu prawo własności umożliwiające składowanie błota na nieruchomości należącej do Czytelniczki. W związku z tym przysługuje Czytelniczce w/w roszczenie.

Rafał Benkowski

Kancelaria Adwokacka
Dariusz Budnik
www.adwokatbudnik.pl
83 – 300 Kartuzy, ul. 3 Maja 11/2
Tel. 58 736 66 77

Czytaj również