Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Bez profesjonalnego pełnomocnika - ryzyko i skutki

Opublikowany: 2015-04-06 21:56 Autor: nadesłane

W ostatnim czasie głośno było o inicjatywie Rzecznika Praw Obywatelskich (dalej: RPO), który w wystąpieniu skierowanym do Ministra Sprawiedliwości zwrócił uwagę na kontrowersje związane z brzmieniem art. 162 k.p.c., w którym wskazał m.in. na niebezpieczeństwo obarczania strony, działającej bez profesjonalnego pełnomocnika, negatywnymi skutkami procesowymi omyłki proceduralnej sądu, co może naruszać gwarancje sprawiedliwego rozpoznania sprawy wynikające z Konstytucji oraz Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, jak również godzić w prawo do skutecznego zaskarżania orzeczeń wydanych w pierwszej instancji.

Zgodnie bowiem z treścią art. 162 k.p.c. strony mogą w toku posiedzenia (do chwili zamknięcia posiedzenia przez przewodniczącego), a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Stronie, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu albo, że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy.

Jako uzasadnienie powyższego przepisu orzecznictwo, a także nauka prawa wskazuje m.in. zapobieganie nielojalności procesowej przez zobligowanie stron do zwracania na bieżąco uwagi sądu na uchybienia procesowe w celu ich niezwłocznego wyeliminowania i niedopuszczenie do celowego tolerowania przez strony takich uchybień z zamiarem późniejszego wykorzystania ich w środkach odwoławczych (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 6.09.2012 r. sygn. I ACa 199/12). Przepis ten zapobiega także przewlekaniu postępowania poprzez wyłączenie możliwości powoływania się na uchybienia procesowe w każdym stanie sprawy.

Z wyroku SN z dnia 10.08.2006 r. sygn. V CSK 237/06 jednoznacznie wynika, że zachowanie przez stronę uprawnienia do powoływania się na uchybienia przepisom postępowania wymaga nie tylko dochowania terminu zgłoszenia zastrzeżenia, ale również wskazania spostrzeżonego przez stronę uchybienia z wyczerpującym przytoczeniem naruszonych przepisów postępowania wraz z wnioskiem o wpisanie tak sformułowanego zastrzeżenia do protokołu. Niewpisanie zastrzeżenia do protokołu powoduje utratę podnoszonych, przed sądem odwoławczym zarzutów.

Zakres obowiązków wynikających z art. 162 k.p.c. jest tożsamy zarówno dla osób działających w sprawie bez zawodowego pełnomocnika, jak i dla stron wspomaganych przez adwokata czy radcę prawnego. Pewnym złagodzeniem rygoryzmu analizowanego przepisu wydaje się możliwość uprawdopodobnienia przez stronę, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy, a więc nie była w stanie zauważyć i zgłosić w czasie rzeczywistym wszystkich istotnych uchybień proceduralnych sądu oraz prawidłowo sformułować zastrzeżeń w sposób określony w orzecznictwie SN. Należy jednak pamiętać, że nieznajomość przepisów postępowania nie może być uznana za niezawinioną przyczynę uchybienia dokonania czynności procesowej w terminie.

Biorąc pod uwagę powyższe, art. 162 k.p.c. stanowi swoistą pułapkę zastawioną przez ustawodawcę na strony postępowania cywilnego, w szczególności na te występujące bez profesjonalnego pełnomocnika, czego nie rozwiązuje, zdaniem autora, art. 210 § 21 k.p.c. stanowiący o konieczności pouczenia przez sąd strony występującej w sprawie bez adwokata, radcy prawnego, rzecznika patentowego lub radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa o treści art. 162. Poziom świadomości prawnej, a także często psychofizyczny stan stron w trakcie procesu, niejednokrotnie zwielokrotniony silnym stresem powodują, że osoby uczestniczące w procesie nie zdają sobie sprawy z doniosłości omawianej instytucji procesowej.

Dodatkową trudność w stosowaniu powyższego przepisu powoduje brak określenia w ustawie wprost sytuacji, które wymagają zgłoszenia zastrzeżeń. Wymaganie od strony niereprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, aby wytykała sądowi dostrzeżone uchybienia i to ze szczegółowym przytoczeniem naruszonych przez sąd przepisów postępowania budzi poważne wątpliwości co do zgodności z konstytucyjnymi gwarancjami prawa do sądu. Należy również pamiętać, że prekluzja dotycząca zwrócenia przez stronę uwagi sądu na uchybienia przepisom postępowania ma charakter bezwzględny, przy czym nie ma znaczenia, czy przepis, który został naruszony, miał bądź mógł mieć wpływ na treść orzeczenia.

Pomimo licznych głosów, pojawiających się w doktrynie, krytykujących rozwiązania zawarte w art. 162 k.p.c., zwracających uwagę na odwrócenie przez omawiany przepis ról procesowych, w których to już nie sądy, ale strony mają znać prawo, art. 162 k.p.c. jest ciągle elementem procesowej rzeczywistości, którą należy akceptować. Postulaty RPO czy przedstawicieli nauki prawa, jakkolwiek słuszne, są jedynie postulatami, które nie doprowadziły do zmiany obowiązujących przepisów.

W artykule przedstawiono jedynie niewielki fragment z obszernej i trudnej materii jaką jest proces cywilny. Ryzyko popełnienia błędu i w konsekwencji przegrania sprawy występuje niemal na każdym etapie postępowania sądowego, co wymaga od stron postępowania skrupulatnego przygotowania się do każdej rozprawy, jak i czuwania nad jej przebiegiem, aby ewentualne omyłki, czy też uchybienia nie wpłynęły niekorzystnie na prowadzoną przez strony sprawę.

Aplikant adwokacki
Michał Styś

Kancelarie adwokackie:
Adwokat Dariusz Budnik
Adwokat Anna Zamojska
83 – 300 Kartuzy, ul. 3 Maja 11/2
Tel. 58 736 66 77

http://adwokaci-bz.pl

Czytaj również