Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Przegląd ligowy

Dobre mecze Cartusii i Murkamu, inauguracja okręgówki i A klasy

Opublikowany: 2009-03-24 09:43 Autor: nadesłane

W dobrych nastrojach drugą kolejkę rundy wiosennej kończyli piłkarze Cartusii, odnosząc w Sztumie szóste ligowe zwycięstwo, a także gracze Murkamu, wywożąc cenny punkt z gorącego stadionu w Chojnicach. Ligowe zmagania zainaugurowały ekipy okręgówki, z których zwycięstwa odniosły Radunia i Sierakowice. Falstart zaliczyli za to A-klasowcy, bo żaden z nich nie wygrał meczu.

REKLAMA

III liga. Olimpia Sztum – Cartusia Kartuzy 1:3 (1:0)

Cartusia: Czyżniewski – Stencel, Karasiński, Dawidowski, Kempiński (Więckiewicz) – Bubienko, Zagórski, Mitura, (Leśniak), Kordyl, Banaszak (Murawski) – Gruchała (Tyc).

Wbrew pozorom mecze z outsiderami do łatwych nie należą, bo ci nie mają nic do stracenia, a faworyci po prostu muszą wygrać. Dlatego mecz z mającą na swym koncie zaledwie dwa punkty Olimpią był dla Cartusii niełatwą przeprawą, tym bardziej, że zadanie skomplikowało się już na początku.

fot.B.Cirocki

fot.B.Cirocki

W 8 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny, mocno bita piłka musnęła głowę jednego z zawodników i odbijając się jeszcze od słupka wpadła do bramki bezradnego Czyżniewskiego. Przez dalszą część pierwszej połowy gospodarze skupili się na bronieniu korzystnego rezultatu, a ataki gości nie przynosiły wymiernych efektów.

Wyrównującą bramkę udało się zdobyć dopiero po zmianie stron. W polu karnym gospodarzy sfaulowany został Zagórski, arbiter wskazał wapno, do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem doprowadził do remisu. To wyraźnie podłamało miejscowych, którzy wkrótce stracili drugiego gola, gdy w zamieszaniu pod ich bramką najlepiej znalazł się Karasiński.

Trener Adamus i jego podopieczni odetchnęli z ulgą, mogąc już do końca grać spokojnie. Brak presji w połączeniu z z wyraźnym już zmęczeniem rywali poskutkował trzecią bramką dla kartuzian, tym razem autorstwa wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Murawskiego.

Po szóstym zwycięstwie w sezonie Cartusia pozostała na 12 miejscu III ligi, ale ma już osiem oczek przewagi nad strefą spadkową, zaś niezwykle wyrównana sytuacja w tabeli powoduje, że tyle samo traci do zajmującej trzecią pozycję Regi Trzebiatów.

IV liga. Chojniczanka Chojnice – Mukram Przodkowo 0:0

Murkam: Dyszkiewicz – Wasielewski, Kostuch, Chyła Wlazło – Wiszniewski, Olszewski, Letniowski (85. Przybyszewski), Barzowski, Łuczak (67. Celiński, 85. Zawadzki)- Dempc.

Remis z Chojniczanką i to na boisku rywala, który dotąd tylko raz stracił u siebie punkty, to bardzo dobry rezultat dla Murkamu. Jednak po meczu w szeregach przodkowian panował lekki niedosyt, bo jeśli ktoś mógł to wbrew pozorom emocjonujące spotkanie wygrać, to właśnie oni.

Goście wybiegli na boisko mocno zdeterminowani i po kwadransie wyrównanej gry to oni stworzyli pierwszą groźną sytuację, ale strzał głową Letniowskiego trafił w boczną siatkę. Po tej akcji przebudzili się gospodarze, Murkam jednak przetrwał kilkuminutowe oblężenie bramki. Po zmianie stron gospodarze rzucili się do ataku, lecz niewiele byli w stanie zwojować przy dobrze spisujących się defensorach i golkiperze rywali. Ci z kolei skupili się na kontratakach, po których mogli, a nawet powinni byli wyjść na prowadzenie.

Pierwsza okazja ku temu nadarzyła się w 67 min, gdy w zamieszaniu podbramkowym kilka strzałów oddanych przez przodkowian zblokowali miejscowi, a przy dorzucie Letniowskiego jeden z nich zatrzymał piłkę ręką, jednak sędziowie nie dopatrzyli się przewinienia i nie odgwizdali rzutu karnego. Znakomitą sytuację zmarnował chwilę później Dempc z dwóch metrów przenosząc piłkę ponad poprzeczką.

Chojnicki bramkarz nie miał też nic do powiedzenia przy ładnym strzale Letniowskiego z wolnego, jednak na jego szczęście piłka trafiła w poprzeczkę, a w 72 min., gdy Dempc dobijał strzał Wiszniewskiego, wybiciem z linii bramkowej wyręczył go obrońca.

Dobra postawa z liderem pozwala przodkowianom z nadzieją przygotowywać się do kolejnego trudnego spotkania – w najbliższą niedzielę na boisku w Leźnie podejmować będą wejherowskiego Gryfa.

Emocjonujące derby w Leźnie dla Sierki

Zacięte i choć z powodu niesprzyjającej pogody dalekie od piłkarskiej wirtuozerii, to jednak bardzo emocjonujące były otwierające rundę rewanżową w V lidze lokalne derby pomiędzy Sportingiem Leźno, a GKS-em Sierakowice.

Goście po zimowej rewolucji kadrowej, która objęła również zmianę trenera na Tadeusza Tuszkowskiego, chcieli udowodnić, że są w stanie walczyć z najlepszymi. Z kolei dla gospodarzy trzy punkty oznaczałyby opuszczenie przedostatniego miejsca w tabeli. To właśnie oni jako pierwsi cieszyli się z prowadzenia po golu Feitha w 25 min., ale jeszcze przed przerwą wyrównał Kwiatkowski.

Ten sam zawodnik wyprowadziło żółto-czarnych na prowadzenie skutecznie egzekwując rzut karny w 60 min. Nie minęło kilka minut, a sędziowie podyktowali kolejną jedenastkę, tym razem jednak w drugą stronę. Na bramkę zamienił ją Feith, doprowadzając tym samym do remisu po 2. Losy meczu na kwadrans przed jego zakończenie rozstrzygnęła akcja GKS-u, zakończona trafieniem Kozakiewicza.

Pewne zwycięstwo Raduni, porażki Atlasu i Grunke

W pozostałych meczach okręgówki pewne zwycięstwo nad zamykającym tabelę Jantarem Sopot zanotowała Radunia Stężyca. Gospodarze rozgrywanego w Stężycy spotkania mogli wygrać wysoko, skończyło się na 3:0. Bramkę otwarcia po 25 minutach zdobył Czerwiński, w 50 min. dwunaste trafienie w sezonie zanotował Gruchała, a ostatni raz piłka w siatce sopocian zatrzepotała po uderzeniu Anusika.

Skazywany na pożarcie Atlas Goręczyno rozegrał bardzo dobre, choć ostatecznie przegrane 1:2 wyjazdowe spotkanie z Gedanią. Już w 3 min. goście objęli niespodziewane prowadzenie po strzale głową Kitowskiego. Trzeci zespół ligi długo się męczył, zanim zdołał sforsować obronę rywali i pokonać dobrze dysponowanego Jankowskiego. Udało im się to dopiero w 65 minucie.

Do końca regulaminowego czasu gry utrzymał się wynik remisowy, ale na nieszczęście gości w doliczonym czasie gry gdańszczanie po raz drugi trafili do siatki. Przy odrobinie szczęścia Atlas mógł ten mecz nie tylko zremisować, ale i wygrać, bo stworzył kilka sytuacji bramkowych, niestety niewykorzystanych.

Inauguracyjnej kolejki do udanych nie zaliczą piłkarze Grunke Somonino, którzy na własnym stadionie zagrali z rezerwami Orkanu Rumia. Choć to Grunke częściej atakowało, goście groźnie, a co ważniejsze, skutecznie kontrowali. Stojącego między słupkami somonińskiej ekipy Zengierskiego pierwszy raz pokonali w pierwszej połowie, tę sztukę powtórzyli w drugiej i wygrali 2:0.

Falstarty naszych w „Serie A”

Oprócz V ligi pierwszy raz na boiska wybiegły zespoły A klasy. W grupie I trzy nasze zespoły na zagrały na wyjazdach. Zapunktował tylko GKS Żukowo, który po pierwszej połowie prowadził 1:0 z rezerwami MKS-u Władysławowo, ostatecznie jednak zremisował 2:2. Trzeba jednak przyznać, że żukowianie mieli znacznie łatwiejsze zadanie, niż dwa pozostałe kluby z powiatu kartuskiego.

Ich sąsiad zza między, a więc KS Chwaszczyno, w meczu z przewodzącym tabeli Orłem Choczewo przegrał 0:4. O jedną bramkę więcej, przy zerowym dorobku własnym, dali sobie strzelić piłkarze Amatora Kiełpino, którzy grali na boisku równie trudnego rywala, bo trzeciej w tabeli Korony Żelistrzewo.

Na własnym terenie rundę wiosenną rozpoczęła grająca w grupie III A klasy Słupia, ale tylko zremisowała 2:2 ze sklasyfikowaną trzy lokaty wyżej Agrą Ostrowite. Wobec zwycięstwa Santany Wielki Klincz zespół prowadzony przez Aureliusza Kosmacińskiego spadł na ostatnie miejsce w tabeli (pomijając wycofaną z rozgrywek Pomorzankę Skórcz).

Bartosz Cirocki

REKLAMA

Komentarze do artykułu Komentarze [4]

  • 3 lata temu # kartuzy

    CARTUSIA-BAŁTYK-POGOŃ ZAWSZE RAZEM

  • 3 lata temu # ...

    SIERKA-LECHIA-BYTOVIA !!

  • 3 lata temu # pzpn

    Atlas goręczyno pany

  • 3 lata temu # xyz

    mecz kupiony zagrajcie bez kupionego meczu

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.