Raport ligowy
W weekend pożegnanie z piłkarskimi ligami
W RPA najlepsze reprezentacje toczą boje o Puchar Świata FIFA, piłkarze większości klubów naszego powiatu kończą natomiast rozgrywki na szczeblach od IV po B-klasy. Po minionym weekendzie wyjaśniło się wiele niewiadomych i w ostatniej kolejce większość ekip zagra już o pietruszkę, jednak o awans do V ligi walczy jeszcze KS Chwaszczyno.
Murkam zakończy sezon w Dębnicy
Czwartoligowcy z Przodkowa, od dawna nie mający już szans na awans, w sobotę pożegnali się z własną publicznością remisując 2:2 z Orłem Trąbki Wielkie. Goście, którzy jesienią uciułali ledwie kilak oczek, na wiosnę spisują się znacznie lepiej i choć nie unikną już degradacji, postawili wysoko poprzeczkę.
Miejscowi po trafieniach Chyły oraz Poźniaka schodzili do szatni prowadząc 2:0. W drugiej połowie wciąż przeważali, ale sytuacja odmieniła się w 73 minucie, gdy w wyniku niezrozumiałej dla wielu decyzji sędziego czerwoną kartką ukarany został Godlewski. Grający w przewadze gracze Orła najpierw zdobyli kontaktowe trafienie z rzutu karnego, a w ostatniej akcji meczu doprowadzili do wyrównania.

fot.: archiwum/B.C.
Ostatni meczu sezonu szaro-bordowi rozegrają w Dębnicy z walczącym jeszcze o utrzymanie Koralem. Obecnie zajmują piąte miejsce, ale w zależności od rezultatów finalnej kolejki w końcowej tabeli przodkowianie uplasować się mogą na miejscach od czwartego do szóstego.
Rozwiane złudzenia po zwycięskich derbach
Przed ostatnią kolejką spotkań najważniejsze rozstrzygnięcia zapadły już w okręgówce. Awans wywalczyły GTS Kolbudy i Start Mrzeziono, a resztki złudzeń na promocję straciła Radunia. Zespół prowadzony przez duet Kupcewicz – Stanisławski w minioną niedzielę zrobili to, co do niego należał, czyli pokonał w prestiżowym pojedynku GKS Sierakowice 3:1.
Prowadzenie gospodarzom dał strzał Anusika w 70 min., jednak już po chwili żółto-czarni wyrównali. Na dziesięć minut przed końcem rzut karny wykorzystał Gruchała, a wynik spotkania ustalił tuż przed końcem Cichosz. Przyjezdni mieli wielkie pretensje do sędziego za „karny z kapelusza” i wyrzucenie z boiska jednego z ich zawodników, ale wyniku spotkania już nic nie zmieni.
Zresztą zwycięstwo na niewiele zdało się stężyczanom, gdyż drugim z warunków zachowania szans na awans było zwycięstwo Kolbud ze Startem Mrzezino. Świeżo upieczeni mistrzowie przegrali 1:2 i Start zapewnił sobie tym samym IV ligę. W ostatniej kolejce, w świetnie zapowiadającym się meczu, Radunia podejmować będzie właśnie graczy z Mrzezina i powinna zwyciężyć, jeśli bez oglądania się na rywali chce utrzymać trzecie miejsce w tabeli.
Z kolei Sierka, która osiągnęła najważniejszy cel tej wiosny, jakim było utrzymanie, zakończy sezon mierząc się na wyjeździe z Potokiem Pszczółki. Uplasować się może na miejscach od siódmego do dziesiątego.
Odmienne nastroje w sąsiednich klubach
Różne humory panują w dwóch występujących na szczeblu V ligi klubach gminy Somonino. Atlas Goręczyno przegrał co prawda u siebie z Orkanem II Rumia, ale nic już nie odbierze mu ligowego bytu. Zajmuje w tabeli siódmą lokatę, której będzie musiał bronić w ostatniej kolejce na własnym boisku, stając naprzeciw GKS-u Kowale.
Zwycięstwo Orkana pogrążyło Grunke, które choć występowało w roli gospodarza, to zagrało w Pszczółkach z tamtejszym Potokiem. Wygrało 2:1, jednak nie zmieniło to już nic w ich beznadziejnej sytuacji w tabeli, o której szerzej pisaliśmy już wcześniej.
Jeśli zapowiadane zasady spadków zostaną utrzymane, Grunke wspomnianym zwycięstwem pożegnało się z piątą ligą. Już wcześniej rozegrało bowiem spotkanie 17 kolejki, którą pozostałe ekipy rozegrają w najbliższą niedzielę. Spaść mogą jeszcze z czwartej na trzecią pozycję od końca na rzecz rezerw Orkana, jeśli te zdobędą choć punkt w wyjazdowym meczu z Gedanią. W przypadku zwycięstwa gdańszczan somoninianie zatrzymają obecne miejsce, bo mają tyle samo punktów, ale lepszy bilans bramek w meczu bezpośrednim z rumianami.
Chwaszczyno wygra i ma V ligę
Jedyną ekipą z naszego powiatu, która walczy jeszcze o poważną stawkę, jest chwaszczyński KS. Podopieczni trenera Cybluskiego po ostatnim zwycięstwie nad Nordą Karwia zajmują drugie, premiowane awansem miejsce w grupie I A-klasy. By je zachować i cieszyć się z promocji wystarczy im zwycięstwo w pożegnalnym meczu z Sokołem Bożepole Wielkie (niedziela, godz. 18.00). Choć kibice KS-u nie dopuszczają nawet takiej myśli, to jeśli ich drużynie nie uda się zdobyć kompletu punktów, sytuację wykorzystać może GKS Luzino, o ile pokona MKS Władysławowo.
Szanse na awans wcześniej już stracił szósty w tabeli tej grupy GKS Żukowo, który w minioną niedzielę przegrał na wyjeździe ze wspomnianym Luzinem, a w ostatniej kolejce zagra na wyjeździe ze Stolemem Gniewino.
W drugiej grupie tej klasy czarna rozpacz zapanowała w Leźnie. Zespół, który jeszcze przed rokiem występował w okręgówce, teraz zajmuje czwarte miejsce od końca i spadnie do B-klasy, o ile Pomorski ZPN zastosuje zapowiadane zasady spadków. Nie pomogło nawet zwycięstwo 3:2 w poprzedniej kolejce nad Wisłą Długie Pole, gdyż nawet, jeśli Sporting wygra w niedzielę na wyjeździe z Moreną Gdańsk, to nie jest w stanie odrobić pięciopunktowej straty do miejsca dającego utrzymanie.
Czwartą lokatę w III grupie zajmuje z kolei Amator Kiełpino. Żółto-niebiescy mieli na koncie świetną serię dziesięciu meczów bez porażki, ostatnio jednak prezentują słabszą formę, czego efektem była wyjazdowa porażka w stosunku 1:3, jaką zanotowali w minioną niedzielę w Kaliskach. W sobotę przyjdzie im stoczyć bezpośredni pojedynek o zachowanie obecnej pozycji ligowej – zagrają na wyjeździe z czającą się za ich plecami ekipą Koronowscy Szarża Krojanty.
Awans Cartusii, pech Atlasu
Odpowiedzi na najważniejsze pytania poznaliśmy już również w B-klasie. Awans z grupy V już wcześniej zapewniła sobie Cartusia II Kartuzy, a przypieczętowała go pokonując Huragan Nowe Polaszki 2:0 w kończącym rozgrywki tej grupy meczu na szczycie i zapewniając sobie mistrzostwo.
O sporym pechu mówić mogą rezerwy Atlasu Goręczyno. W sobotę przegrali mecz o triumf w grupie IV z Królewskimi Czapielsk 1:2, ale są już pewne zajęcia drugiego miejsca w końcowym rozrachunku. Niestety, przeliczniki, na podstawie których Pomorski ZPN konfrontuje wicemistrzów poszczególnych grup powodują, że Atlas najprawdopodobniej nie znajdzie się w gronie siedmiu z dziewięciu ekip, które uzyskają awans.


2 lata temu # raduniaczek
DUMA KASZUB, RADUNIA DUMA KASZUB !!!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz