Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Raport ligowy

W weekend pożegnanie z piłkarskimi ligami

Opublikowany: 2010-06-24 23:34 Autor: Bartosz Cirocki

W RPA najlepsze reprezentacje toczą boje o Puchar Świata FIFA, piłkarze większości klubów naszego powiatu kończą natomiast rozgrywki na szczeblach od IV po B-klasy. Po minionym weekendzie wyjaśniło się wiele niewiadomych i w ostatniej kolejce większość ekip zagra już o pietruszkę, jednak o awans do V ligi walczy jeszcze KS Chwaszczyno.

REKLAMA

Skandia Lang Team

Murkam zakończy sezon w Dębnicy

Czwartoligowcy z Przodkowa, od dawna nie mający już szans na awans, w sobotę pożegnali się z własną publicznością remisując 2:2 z Orłem Trąbki Wielkie. Goście, którzy jesienią uciułali ledwie kilak oczek, na wiosnę spisują się znacznie lepiej i choć nie unikną już degradacji, postawili wysoko poprzeczkę.

Miejscowi po trafieniach Chyły oraz Poźniaka schodzili do szatni prowadząc 2:0. W drugiej połowie wciąż przeważali, ale sytuacja odmieniła się w 73 minucie, gdy w wyniku niezrozumiałej dla wielu decyzji sędziego czerwoną kartką ukarany został Godlewski. Grający w przewadze gracze Orła najpierw zdobyli kontaktowe trafienie z rzutu karnego, a w ostatniej akcji meczu doprowadzili do wyrównania.

fot.: archiwum/B.C.

fot.: archiwum/B.C.

Ostatni meczu sezonu szaro-bordowi rozegrają w Dębnicy z walczącym jeszcze o utrzymanie Koralem. Obecnie zajmują piąte miejsce, ale w zależności od rezultatów finalnej kolejki w końcowej tabeli przodkowianie uplasować się mogą na miejscach od czwartego do szóstego.

Rozwiane złudzenia po zwycięskich derbach

Przed ostatnią kolejką spotkań najważniejsze rozstrzygnięcia zapadły już w okręgówce. Awans wywalczyły GTS Kolbudy i Start Mrzeziono, a resztki złudzeń na promocję straciła Radunia. Zespół prowadzony przez duet Kupcewicz – Stanisławski w minioną niedzielę zrobili to, co do niego należał, czyli pokonał w prestiżowym pojedynku GKS Sierakowice 3:1.

Prowadzenie gospodarzom dał strzał Anusika w 70 min., jednak już po chwili żółto-czarni wyrównali. Na dziesięć minut przed końcem rzut karny wykorzystał Gruchała, a wynik spotkania ustalił tuż przed końcem Cichosz. Przyjezdni mieli wielkie pretensje do sędziego za „karny z kapelusza” i wyrzucenie z boiska jednego z ich zawodników, ale wyniku spotkania już nic nie zmieni.

Zresztą zwycięstwo na niewiele zdało się stężyczanom, gdyż drugim z warunków zachowania szans na awans było zwycięstwo Kolbud ze Startem Mrzezino. Świeżo upieczeni mistrzowie przegrali 1:2 i Start zapewnił sobie tym samym IV ligę. W ostatniej kolejce, w świetnie zapowiadającym się meczu, Radunia podejmować będzie właśnie graczy z Mrzezina i powinna zwyciężyć, jeśli bez oglądania się na rywali chce utrzymać trzecie miejsce w tabeli.

Z kolei Sierka, która osiągnęła najważniejszy cel tej wiosny, jakim było utrzymanie, zakończy sezon mierząc się na wyjeździe z Potokiem Pszczółki. Uplasować się może na miejscach od siódmego do dziesiątego.

Odmienne nastroje w sąsiednich klubach

Różne humory panują w dwóch występujących na szczeblu V ligi klubach gminy Somonino. Atlas Goręczyno przegrał co prawda u siebie z Orkanem II Rumia, ale nic już nie odbierze mu ligowego bytu. Zajmuje w tabeli siódmą lokatę, której będzie musiał bronić w ostatniej kolejce na własnym boisku, stając naprzeciw GKS-u Kowale.

Zwycięstwo Orkana pogrążyło Grunke, które choć występowało w roli gospodarza, to zagrało w Pszczółkach z tamtejszym Potokiem. Wygrało 2:1, jednak nie zmieniło to już nic w ich beznadziejnej sytuacji w tabeli, o której szerzej pisaliśmy już wcześniej.

Jeśli zapowiadane zasady spadków zostaną utrzymane, Grunke wspomnianym zwycięstwem pożegnało się z piątą ligą. Już wcześniej rozegrało bowiem spotkanie 17 kolejki, którą pozostałe ekipy rozegrają w najbliższą niedzielę. Spaść mogą jeszcze z czwartej na trzecią pozycję od końca na rzecz rezerw Orkana, jeśli te zdobędą choć punkt w wyjazdowym meczu z Gedanią. W przypadku zwycięstwa gdańszczan somoninianie zatrzymają obecne miejsce, bo mają tyle samo punktów, ale lepszy bilans bramek w meczu bezpośrednim z rumianami.

Chwaszczyno wygra i ma V ligę

Jedyną ekipą z naszego powiatu, która walczy jeszcze o poważną stawkę, jest chwaszczyński KS. Podopieczni trenera Cybluskiego po ostatnim zwycięstwie nad Nordą Karwia zajmują drugie, premiowane awansem miejsce w grupie I A-klasy. By je zachować i cieszyć się z promocji wystarczy im zwycięstwo w pożegnalnym meczu z Sokołem Bożepole Wielkie (niedziela, godz. 18.00). Choć kibice KS-u nie dopuszczają nawet takiej myśli, to jeśli ich drużynie nie uda się zdobyć kompletu punktów, sytuację wykorzystać może GKS Luzino, o ile pokona MKS Władysławowo.

Szanse na awans wcześniej już stracił szósty w tabeli tej grupy GKS Żukowo, który w minioną niedzielę przegrał na wyjeździe ze wspomnianym Luzinem, a w ostatniej kolejce zagra na wyjeździe ze Stolemem Gniewino.

W drugiej grupie tej klasy czarna rozpacz zapanowała w Leźnie. Zespół, który jeszcze przed rokiem występował w okręgówce, teraz zajmuje czwarte miejsce od końca i spadnie do B-klasy, o ile Pomorski ZPN zastosuje zapowiadane zasady spadków. Nie pomogło nawet zwycięstwo 3:2 w poprzedniej kolejce nad Wisłą Długie Pole, gdyż nawet, jeśli Sporting wygra w niedzielę na wyjeździe z Moreną Gdańsk, to nie jest w stanie odrobić pięciopunktowej straty do miejsca dającego utrzymanie.

Czwartą lokatę w III grupie zajmuje z kolei Amator Kiełpino. Żółto-niebiescy mieli na koncie świetną serię dziesięciu meczów bez porażki, ostatnio jednak prezentują słabszą formę, czego efektem była wyjazdowa porażka w stosunku 1:3, jaką zanotowali w minioną niedzielę w Kaliskach. W sobotę przyjdzie im stoczyć bezpośredni pojedynek o zachowanie obecnej pozycji ligowej – zagrają na wyjeździe z czającą się za ich plecami ekipą Koronowscy Szarża Krojanty.

Awans Cartusii, pech Atlasu

Odpowiedzi na najważniejsze pytania poznaliśmy już również w B-klasie. Awans z grupy V już wcześniej zapewniła sobie Cartusia II Kartuzy, a przypieczętowała go pokonując Huragan Nowe Polaszki 2:0 w kończącym rozgrywki tej grupy meczu na szczycie i zapewniając sobie mistrzostwo.

O sporym pechu mówić mogą rezerwy Atlasu Goręczyno. W sobotę przegrali mecz o triumf w grupie IV z Królewskimi Czapielsk 1:2, ale są już pewne zajęcia drugiego miejsca w końcowym rozrachunku. Niestety, przeliczniki, na podstawie których Pomorski ZPN konfrontuje wicemistrzów poszczególnych grup powodują, że Atlas najprawdopodobniej nie znajdzie się w gronie siedmiu z dziewięciu ekip, które uzyskają awans.

Komentarze do artykułu Komentarze [1]

  • 2 lata temu # raduniaczek

    DUMA KASZUB, RADUNIA DUMA KASZUB !!!

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.