Ostrzyce. Złowili ponad 100 kg ryb
Święto Ryby Jeziornej przyciągnęło w tym roku 109 wędkarzy, którzy walczyli o puchary mediów lokalnych i regionalnych. Łączynie udało im się złowić ponad 103 kg ryb. W zawodach brały udział zarówno dzieci i młodzież jak i bardzo doświadczeni wędkarze.

Jan Czapiewski, prezes firmy „Radbur”, wieloletni organizator Święta Ryby Jeziornej. fot.W.Drewka
Święto Ryby Jeziornej, „Media – Ostrzyce” to doroczne zawody wędkarskie organizowane przez firmę „Radbur” z Somonina – dzierżawcę jezior raduńskich. W tym roku o miejsca na podium walczyło 109 wędkarzy, a wśród nich 7 pań. Zawody odbywały się w trzech kategoriach: „spławik z brzegu”, „spinning z łodzi” oraz „dzieci i młodzież”.
W kategorii dzieci i młodzieży najlepsza okazała się Oliwia Czaja z Chmielna. Drugie miejsce zajął Leszek Malek z Goręczyna, zaś trzecie – Julia Czaja z Chmielna. Najmłodszymi uczestnikami zawodów byli pięcioletnia Julia Czapiewska z Somonina oraz dziewięcioletni Klaudiusz Rymanowski z Kartuz.
Wyniki zawodów:
w kategorii spławik z brzegu, o puchar dyrektora TVP Gdańsk:
I miejsce: Agnieszka Brilowska
II miejsce: Wioletta Karwowaska
III miejsce: Marian Wolczak
w kategorii spining z łodzi o rower „Dziennika Bałtyckiego”
I miejsce: Zdzisław Kurzawa z Gdyni
II miejsce: Kazimierz Leszkowski z Goręczyna
III miejsce: Roman Pirch z Goręczyna
Puchar starosty kartuskiego dla najlepszego zespołu kobiet trafił do Agnieszki Brilowskiej, Wioletty Karwowskiej oraz Krystyny Karwowskiej. Puchar „Radia Kaszebe” za największego leszcza otrzymał Marian Walczak, zaś puchar dla najlepszej drużyny trafił do drużyny „Kuriera Kaszubskiego”.


2 lata temu # stenia
Dobrze ,ze p.Czapiewski dyrektor RADBURU tak preznie dziala.Te Media to wlasnie jest Jego zasluga. To byle jego inicjatywa i tak to sie przyjelo. Bartos
2 lata temu # irek
Media w 2010 byly na prawde udane-dobra zabawa.
9 miesięcy temu # Wędkarz
Zabawa przednia, ale wszystko na pokaz. Kreowanie fikcyjnego wizerunku rybnych wód i zadowolonych wędkarzy. Zapraszam nad Jezioro Ostrzyckie jesienią. Rybacy odławiający włokiem wszystko co żyje, a to już nie taki przyjemny widok. Denerwujący jest też stary rybak z Krzesznej, który codziennie stawia siaty w najlepszych miejscówkach wędkarskich i wogóle ich nie oznacza. Często zapomina gdzie je postawił więc gdy łowiąc trafimy na taką sieć naszym oczom ukazuje się widok 30 zbielałych zdechłych okoni w stanie rozkładu ( no tak przecież wg. rybaków okoń to chwast). Tzw. "pup" już nie stawia bo przez tyle lat pewnie wybił węgorza w tym jeziorze. O zarybieniach też nie słychać a licencje są coraz droższe-spinning z łodzi 1 dzień 50zł. Takie ceny obowiązują na łowiskach specjalnych ale nie powinny obowiązywać na przełowionych "perłach kaszub". Chocholi taniec trwa, z pozoru wszystko jest ok, ale za 20 lat będziemy mogli już tylko opowiadać dzieciom jak wyglądał 70 cm szczupak.
Pozdrawiam i życzę trzeźwego myślenia.
3 tygodnie temu # Julia Czaja
Bardzo mi się podobały te zawody w tamtym roku jak i 2 lata temu.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz