Express Kaszubski feed

ExpressKaszubski.pl – strona główna REKLAMA REDAKCJA KONTAKT REJESTRACJA LOGOWANIE »

Kolarze Cartusii podsumowali sezon

Opublikowany: 2010-11-24 00:40 Autor: Bartosz Cirocki

Zawodnicy, działacze i przyjaciele sekcji kolarskiej GKS-u Cartusii Kartuzy podczas spotkania w ostrzyckim pensjonacie „U Stolema” oficjalnie zakończyli tegoroczny sezon. Był on niezwykle udany dla młodzieżowców, a zwłaszcza Pawła Poljańskiego, ale nie zawiedli też młodsi zawodnicy, wśród których prawdziwą kolekcję medali skompletowały Natalia Nowotarska i Weronika Lorkowska.

REKLAMA

Kartuscy pasjonaci kolarstwa – zawodnicy, trenerzy i działacze na czele z szefem sekcji i wiceprezesem Cartusii Wiesławem Hirszem – podsumowali sezon wraz ze sponsorami i wspierającymi ich działalność gośćmi, wśród których byli m.in. burmistrz Mirosława Lehman, a także komendanci powiatowi policji Beata Perzyńska i straży pożarnej Edmund Kwidziński. Spotkanie odbyło się w ostrzyckim pensjonacie „U Stolema”, którego właściciel Witosław Labuda również od wielu lat wspomaga rozwój tej dyscypliny.

Fot.: GKS Cartusia

Fot.: GKS Cartusia

Goście i sponsorzy za okazaną pomoc zostali uhonorowani pamiątkowymi statuetkami. Nagrodę otrzymali również trener seniorów Dariusz Malecki i jego podopieczny Paweł Poljański, który w minionym sezonie rozsławiał Kartuzy na arenie międzynarodowej. Sukcesy jego i pozostałych zawodników ze starszej grupy przypomnimy już wkrótce, gdyż teraz streścimy roczną pracę młodych kolarzy.

Fot.: GKS Cartusia

Fot.: GKS Cartusia

- W tym sezonie uczestniczyliśmy w 40 zawodach kolarskich, w kategoriach wiekowych żak, młodzik i junior młodszy. Ścigaliśmy się na Olimpiadach Młodzieży, Pucharach Polski, Nadziejach Olimpijskich, Mistrzostwach Makroregionu, Mistrzostwach Okręgu oraz wyścigach ogólnopolskich, często zajmując wysokie lokaty. Dobrze radzimy sobie na szosie i na MTB, a także na przełaju i torze – wylicza trenerka młodych kolarzy Aleksandra Zabrocka.

Fot.: GKS Cartusia

Fot.: GKS Cartusia

Największe sukcesy odniosły młodziczki – Natalia Nowotarska i Weronika Lorkowska. W wyścigach Nadziei Olimpijskiej i Mistrzostwach Makroregionu na szosie jak i na MTB wielokrotnie zajmowały dwa najwyższe miejsca na podium. W zmaganiach młodziczek dziewczęta były bezkonkurencyjne i choć w nowym sezonie występować będą w starszej kategorii wiekowej – juniorka młodsza – to z pewnością zapiszą na swym koncie jeszcze niejeden sukces.

Fot.: GKS Cartusia

Fot.: GKS Cartusia

O udanym sezonie mówić mogą także młodzicy Paweł Okroj i Szymon Sajnok. W wielu startach zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, a najwyżej uplasowali się podczas Mistrzostw Makroregionu na MTB w Ostrzycach, gdzie Szymon przyjechał na trzecim miejscu, a Paweł tuż za nim. Z kolei w zmaganiach na przełaju, które odbyły się w Bytowie, Szymon zajął bardzo wysokie drugie miejsce, a ścigającemu już w starszej kategorii wiekowej Pawłowi udało się uplasować na dziewiątym miejscu.

Fot.: GKS Cartusia

Fot.: GKS Cartusia

Bardzo ciężki rok mieli juniorzy młodsi, którzy musieli zmierzyć się z przejściem do starszej kategorii wiekowej, a co za tym idzie, przygotować się do dłuższych dystansów. Ich celem była nominacja do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i ta sztuka udała się jako jedynemu Jakubowi Kuptzowi. Jego siostra Emilia zaliczyła sporo wywrotek i nie zdobyła nominacji na szosie ani MTB, ale kołem ratunkowym okazał się dla niej start na torze. Pod koniec sezonu do Cartusii przeszedł Kamil Skłodowski, zastępując Piotrusia Flisikowskiego, który zrezygnował z kolarstwa.

Fot.: GKS Cartusia

Fot.: GKS Cartusia

Wśród żaków największe sukcesy odnosił Maksymilian Pawelczyk, zajmujący miejsce w pierwszej piątce każdych zawodów, w których startował. Szymon Okroj, Nikodem Grzenkowicz i Patrycja Lorkowska również starali się pokazać z jak najlepszej strony, a każdy wyścig był dla nich przede wszystkim dobrą nauką.

- Sezon 2010 już jest zamknięty a przed nami nowy 201. Mamy nadzieję, że będzie lepszy – kończy podsumowanie Aleksandra Zabrocka.

Fot.: GKS Cartusia

Fot.: GKS Cartusia

Komentarze do artykułu Komentarze [2]

  • 2 lata temu # Wiatru cień

    no z tego młodego Pawelczyka moze da zawodnika :)

  • 1 rok temu # Purtk

    No fajnie Polian the best itd itd ale są ciekawostki... ale co ponim jak odejdzie do Włoch...

    Konia z rzędem temu kto mi powie na ile olimpiad w końcu zakwalifikowali się juniorzy młodsi Cartusii w sezonie 2010... Policzcie to w akapicie poniżej... To jest ciekawe, rebus jak w wynik wyboru kartuskiej rady...

    cytat:
    "Bardzo ciężki rok mieli juniorzy młodsi, którzy musieli zmierzyć się z przejściem do starszej kategorii wiekowej, a co za tym idzie, przygotować się do dłuższych dystansów. Ich celem była nominacja do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży i ta sztuka udała się jako jedynemu Jakubowi Kuptzowi. Jego siostra Emilia zaliczyła sporo wywrotek i nie zdobyła nominacji na szosie ani MTB, ale kołem ratunkowym okazał się dla niej start na torze"
    koniec cytatu...

    Drogi czytelniku...

    Ile tu widać jedną, dwie czy trzy Olimpiady i jakie??? Może żadna? To był bardzo ciężki rok dla pani trener, jedno jest chyba pewne na żadnej z tych olimpiad nie była osobiście ale zapamiętała upadki...

    Fakty z innych relacji, Jakub był na dwóch - MTB i szosa a Emilia na jednej olimpiadzie - na torze... W przeciwieństwie do Jakuba który miał dwie okazje to przewracające się "beztalencie" (czytaj pomiędzy wierszami powyżej) Emilia chociaż nie zdobyła medalu ale ugrała i przywiozła punkty.

    Albo ktoś napisał jak myślał albo korekta tekstu jest nieudana. Całość tego akapitu wygląda tak, że było by dobrze zakwalifikować się ale spuśćmy zasłonę na fakt że tam wystąpiliśmy czy w ogóle ktoś tam pojechał... Czego my się tam wstydzimy - zakwalifikowania się i udziału kartuskich kolarzy?... Pani trener w wypowiedziach proszę pomijać opis golgoty kolarskiej a motywować wynikami osiągniętymi na jej szczycie. Zawodnicy to czytają. To się nazywa pozytywna motywacja...

    O ile śp. Franio Ilisiński był postacią barwną i koloryzował opisy - z tego trener był znany - o tyle nigdy nie minął się z prawdą w opisie dokonań zawodnika. Nigdy nie wypominał mu upadków publicznie woalując w upadkach i kołach ratunkowych jego dokonania jako niedopowiedziane.

    Oj Franiu brakuje tam atmosfery, twojej pasji...!

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się, abyś mógł korzystać z tego samego pseudonimu i aby Twój komentarz był wyróżniony.

Captcha

HTML jest niedozwolony. Tekst zaczynający się od http:// będzie automatycznie linkowany.