Artykuł sponsorowany
Między kwietniem a czerwcem
Co kilka lat idziemy głosować, żeby żyło nam się chociaż trochę lepiej i za każdym razem okazuje się, że lepiej to jest za każdym razem tylko tym, którzy zdołali załatwić sobie dostęp do budżetowego koryta. Trudno zrozumieć, że przez tyle lat bolesnych doświadczeń nie potrafimy z tego wyciągnąć wniosków.
A przecież od dawna są one doskonale widoczne: my pracujemy, a oni dysponują owocami naszej pracy; my pieniądze zarabiamy, a oni je wydają. Wybory mamy już prawie co rok i za każdym razem idziemy głosować szukając odpowiedzi na pytanie: „kto teraz ma się zająć przeputaniem naszego dorobku i zarobku?”.
Dostaną większe kawałki
A czyż nie jest to wszystko jedno kto ten nasz zarobek i dorobek przeputa? Czy będziemy szczęśliwsi jeśli zamiast „wybitnych krajowych autorytetów moralnych” przeputaniem naszego zarobku i dorobku zajmie się np. „rada mędrców Europy”?

Michał Marusik. fot.Jan Tuszyński
Zapewne jest prawdą, że ci spośród naszych „autorytetów moralnych”, którym uda się załatwić status „euromądrali” dostaną do przeputania znacznie większe kawałki naszego dorobku i zarobku. Tylko czy będziemy z tego powodu szczęśliwsi? Czy będziemy mogli uznać, że wygraliśmy te wybory? Oni na pewno z radością zakrzykną: „wygraliśmy!” Ale czy my nie będziemy znów przegranymi? Czy przypadkiem nie będziemy znów tym stadem owiec, które codziennie przed obiadem wybiera kolejnego wilka, by go tym upragnionym obiadem obdarzyć?
Pytania takie można by mnożyć w nieskończoność. Zamiast tego może pora byłaby pomyśleć. Odkąd po tym świecie chodzę coraz więcej prawdy zawiera się w stwierdzeniu: „kiedy partia mówi, że zabierze – to zabierze; kiedy partia mówi, że da – to mówi”. Wszyscy tę prawdę znamy, a jednak niezmiennie w każdych kolejnych wyborach mówimy: „bierz ile chcesz”. Więc biorą. Biorą, bo przecież: „lud tak chciał”. Przecież większość na to zagłosowała.
Pójdziemy decydować
Przed paroma tygodniami zakończył się kwiecień, w którym pokornie zanieśliśmy rządzącej łobuzerii nasze tłumaczenia z każdej zarobionej złotówki (żaden złodziej nie musi się tak tłumaczyć, jak uczciwie pracujący człowiek!). Za kolejnych parę tygodni ta łobuzeria pozwoli nam zadecydować, którzy z nich „skonsumują” te pieniądze w kraju, a którzy w Brukseli.
I pokornie pójdziemy decydować. Pójdziemy po to tylko, żeby oni mogli z bezczelnym uśmiechem na wypasionych pyskach oznajmić nam z ekranów telewizorów, że „jest tak jak chciał Polski Naród”. Jeżeli o mnie chodzi to ja zdecydowanie sobie tego nie życzę. A Naród?… Narodzie: czy tego chcesz? Narodzie: czy do setek tysięcy rodzimych biurokratów, którym wciąż Z WŁASNEGO WYBORU fundujesz luksusowy wikt i opierunek chcesz jeszcze dołożyć setki tysięcy biurokratów brukselskich? Czy zrezygnujesz z własnych mieszkań, żeby cieszyć się widokiem szklanych domów, w których te setki tysięcy biurokratów będą ci ustalać, że marchewka to owoc, a pomidor to warzywo? Narodzie!, czy Ty nie strzelasz znów gola do własnej bramki?
To prawda, że istnieje taki wybór: kto teraz będzie przeżerał nasze pieniądze. Prawdą jest jednak także i to, że prócz tego wyboru jest też wybór zupełnie inny. ZUPEŁNIE inny: oddamy znów IM nasze pieniądze, czy zostawimy je SOBIE? Tego właśnie wyboru dokonajmy w końcu raz prawidłowo.
My znów przegramy?
Zastanawiamy się czasem: kto wygra te wybory? Otóż kto by ich nie wygrał MY znów je przegramy. MY te wybory możemy wygrać wtedy, kiedy postanowimy, że żadnym „IM” naszych pieniędzy nie oddamy. Wygramy wtedy, kiedy wybierzemy naszą Wolność. Wygramy, kiedy wybierzemy naszą Własność. Wygramy, kiedy wybierzemy Sprawiedliwość.
Nie chcę się znaleźć w żadnym eurokołchozie. Chcę natomiast mieć możliwość dotarcia z tymi zagłuszanymi słowami prostej prawdy do współrodaków. Dlatego nie ma mnie w PiS, nie ma mnie w PO, nie ma mnie w Libertasie… Jestem natomiast w UPR.
Jestem w UPR bo niezmiennie wybieram Wolność, Własność i Sprawiedliwość. Dla siebie, dla Ciebie, dla niego i dla niej. I dla tych wszystkich także, którzy dziś znów tak strasznie pragną naszego dobra; dobra, którego nam już zostało tak niewiele.
Zechciejcie zwyciężyć!
Nie namawiam więc nikogo, żeby głosował na mnie. Namawiam natomiast każdego: zagłosujcie w końcu raz na SIEBIE! Jak partia mówi, że „da”, to my IM powiedzmy: „precz z komuną”. Zagłosujcie za tym, żebyście w końcu mogli zarobione przez siebie pieniądze wydawać sami.
Przed takim przecież wciąż stoimy wyborem: albo komuna, albo UPR. Zamiast głosować na mnie wstąpcie do UPR, a ja będę głosował na Was. Boć przecież „nie ma chleba bez Wolności”.
Związek Socjalistycznych Republik Europejskich – niech ZGINIE!!!
Mój wybór jest prosty: wolni i bogaci obywatele w wolnym i bezpiecznym kraju. Jeżeli jest ktoś, kto ten mój wybór gotów uznać za własny – zapraszam do współpracy. W tym dniu pokonania niemieckich narodowych socjalistów, w tym maju między kwietniem PITów, a czerwcem eurokołchozu polecam Państwu jedyny wybór słuszny: zechciejcie zwyciężyć.
Michał Marusik
Przeczytaj poprzednie artykuły:
Zeszliśmy na psy?
Ludzie lubią kłopoty
Gdzieś między Ameryką a Rosją
Koleją do Ameryki

3 lata temu # Zwyczajny UPRowiec
No a władza nas namawia na świętowanie i cieszenie się, że odzyskaliśmy wolność. A czy ją mamy to można przekonać się prawie codziennie oglądając telewizję. Wściekłość ogarnia, gdy sie pomyśli jak pięknie nami zamanipulowano, ale na szczęście ludzie zaczynają myśleć i zauważają, że zafundowano nam wolność koncesjonowaną!
3 lata temu # prawda
Jest w tym tekście nieco racji, ale więcej jest na moje oko demagogii. Wiadomo przecież po co się startuje w wyborach i to nie powinno nikogo dziwić. Bo po co startują w takim razie kandydaci UPR?
3 lata temu # Real
Kandydaci UPR startują po to tylko, żeby te parę słów prostej porawdy do ludzi dotarło. Powinny się przydać w wyborach krajowych, bo to wynik wyborów krajowych będzie decydował o tym czy Polska będzie częścią obozu ze stolicą w Brukseli. Na dziś obecność w tym kołchozie kosztuje każdą polską rodzinę jeden średniej klasy samochód rocznie.
3 lata temu # startują po to
by zdemolowac każdą możliwą ustawę którą chce siłą wprowadzic unia. jak w nich wierzę
3 lata temu # Zwyczajny UPRowiec
UPR startuje po to, żeby zyskać czas antenowy a tym samym przypomnieć o swoim istnieniu. Nie ma ludzkiej siły, żeby UPR mogła zaistnieć w inny sposób. W kampanii do Parlamentu w jednej z audycji miał wystapić Korwin. TVP zdjęła audycję z anteny, żeby do tego nie doszło. Nie stać nas na kampanię w stylu PO czy PiS, ponieważ nasza Partia utrzymuje się ze składek członków a nie z kieszeni podatnika, a moje pieniądze z podatku finansują m. in. SLD. Wolny kraj, prawda? I nie ma ludzkiej siły, żeby to zmienić. Głupota Polaków jest powalająca. Dziury w jezdniach, slumsowate osiedla, odrapane szkoły i szpitale a wszyscy biegiem z kartkami na kogokolwiek, byle nie na UPR....
3 lata temu # :-)
Kocham UPR ;*
3 lata temu # right
Kaczor mówił, że możliwe będzie wystąpienie z unii. Proponuję, żeby Kaszuby z tej unii wystąpiły.
3 lata temu # tak a propos
Całkiem niezły wywód człowieka z UPR
http://www.wykop.pl/link/191989/ukradl-pis-owcowi-komorke-i-zegarek-w-radiu-krakow
nie podają tylko czy oddał komórę i zegarek pisowcowi
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Express Kaszubski nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych lub zawierających wulgaryzmy.
Dodaj swój komentarz