Zamknij
REKLAMA

Tylu pożarów lasu nie było od dawna. Leśnicy apelują o ostrożność

10:08, 24.04.2019 | M.D
REKLAMA
Skomentuj
Pożar w Leśnictwie Sierakowice. fot. nadesłane/A. Beczek

Zaledwie w ciągu ostatniego tygodnia w Nadleśnictwie Kartuzy doszło do czterech pożarów lasu, w tym trzech w okolicach Sierakowic. Ogień ze względu na suszę rozprzestrzenia się bardzo szybko, dlatego leśnicy apelują do mieszkańców i turystów o ostrożność.

Susza daje się we znaki. Tylu pożarów lasu w tak krótkim czasie leśnicy z Nadleśnictwa Kartuzy nie pamiętają od dawna. W poprzednich latach dochodziło średnio do jednego pożaru. W tym roku, w zaledwie jednym tygodniu, doszło aż do czterech. Trzy z nich miały miejsce w okolicach Sierakowic - leśnicy nie wykluczają, że doszło tutaj do celowego podpalenia. 

- Największy z tych pożarów objął niecały hektar. To i tak dużo, patrząc na pożary, które miały miejsce w poprzednich latach na terenie Nadleśnictwa - mówi Jarosław Pawlikowski, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Kartuzy. - Na szczęście, dzięki sprawnemu działaniu strażaków, w porę udało się je zatrzymać. Na terenie Nadleśnictwa obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego, dlatego o pożar nietrudno. 

Jeden z pożarów w Leśnictwie Sierakowice. fot. arch./W.D.

Na razie na terenie Nadleśnictwa Kartuzy nie obowiązuje zakaz wstępu do lasu, choć leśnicy rozważali taką możliwość. Ze względu na podejrzenie podpaleń zwiększyli jednak ilość patroli w lasach. Apelują do wszystkich użytkowników leśnych szlaków o ostrożność. 

- Nawet iskra może wywołać pożar. Nie rzucajmy niedopałków w lesie, ani w pobliżu lasu. Pamiętajmy, aby nigdy nie używać w lesie otwartego ognia - przestrzega Jarosław Pawlikowski. - Kierując samochodem, nie zatrzymujmy się w pobliżu suchych traw lub stert liści. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie wyrzucajmy szklanych butelek do lasu - raz, że jest to niedozwolone, dwa, że butelka może działać jak soczewka skupiająca. Przez padające przez nią promienie słoneczne także może dojść do pożaru. 

W razie zauważenia pożaru leśnicy proszą o zawiadomienie Straży Pożarnej (tel. 998, 112). Proszą też o zwrócenie uwagi na niepokojące zachowania innych osób, które mogą przyczynić się do powstania pożaru oraz o ich zgłaszanie do Nadleśnictwa Kartuzy ( tel. 58 685 29 30) lub na policję (tel. 997, 112).

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Twój nickTwój nick

3 0

Czlowiek, który podpala las, musi mieć nie po kolei w głowie. A może to kolejny pseudo-strażak, jak ten z Sulmina...? P.S. Nie ubliżam strażakom, którzy w pocie czoła gaszą te wszystkie pożary. Brawa dla was! 13:20, 24.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TirowiecTirowiec

3 2

Dramat! Co za ludzie...ja w ogóle w swojej skakance nie palę, o piciu nawet nie wspominam, mam kosz na pokładzie i zawsze śmieci do kosza! Ale sam parę razy widziałem ćwoka z osobówki co przez okno wyrzucał niedopałki, ale wtedy taki miał dojazd ode mnie, na ogół zesrani uciekali przede mną i moją skakanką! 13:58, 24.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone