Podczas sprzątania brzegów i lasów wokół Jeziora Tuchomskiego natrafiliśmy na druciany wnyk w rejonie dzikiej plaży. Pułapka była bardzo dobrze zamaskowana - informuje Stowarzyszenie na Rzecz Jeziora Tuchomskiego i apeluje do spacerowiczów, by zgłaszali wszelkie tego rodzaju znaleziska.
Na ślady kłusownictwa natrafili członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Jeziora Tuchomskiego. Jak informują, podczas sprzątania brzegów jeziora znaleźli wnyki.
(...) Pułapka była bardzo dobrze zamaskowana. Na pierwszy rzut oka widoczny był jedynie niewielki fragment drutu. Reszta została ukryta pod liśćmi i przymocowana do drzewa (...) - informuje stowarzyszenie.
Organizacja przypomina, że wszelkiego rodzaju wnyki i pułapki są niezwykle niebezpieczne. Zwierzęta, które w nie wpadają często umierają wiele godzin. W tego rodzaju pułapki wpaść mogą także psy wyprowadzane na spacer.
Dlatego o wszelkich tego rodzaju znaleziskach warto informować służby - leśników lub policję.
Stowarzyszenie na Rzecz Jeziora Tuchomskiego sugeruje też, by w miarę możliwości wykonać zdjęcie wnyków, a - jeśli da się to bezpiecznie zrobić - również rozbroić pułapkę.
Warto przypomnieć, że kłusownictwo jest przestępstwem zagrożone wysoką grzywną lub nawet karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz