Zamknij

Zapasy. W Rzymie medal jeszcze nie dla Aleksa

23:22, 05.08.2018 | nadesłane/GKS Cartusia
REKLAMA
Skomentuj
fot.nadesłane/GKS Cartusia

Rzymskie Mistrzostwa Europy Juniorów w zapasach były dla Aleksandra Mielewczyka tym razem były tylko poligonem doświadczalnym i rozeznaniem sił w nowej sytuacji. Już w pierwszej swojej walce Aleks trafił na reprezentanta Rosji Miakhdim’a Isakhievem’a, z którym poniósł porażkę, głównie przegrywając akcje parterowe.

Zauważalna była spora różnica w przygotowaniu siłowym, co wynika z różnicy wiekowej. Kategoria junior obejmuje lata 18 - 20 i jest etapem przejściowym do poważnych seniorskich wyników. Aleks w tej chwili nie ma jeszcze ukończonych 18 lat i jego debiut jest nie tylko debiutem w starszej grupie, ale także porównaniem swych sił z zawodnikami starszymi o trzy lata.

Okres rozwojowy 18-20 lat kształtuje się przyrostem cech motorycznych takich jak siła, wytrzymałość i szybkość, tak więc różnica trzech lat była odczuwalna i to ona zdecydowała o braku sukcesu. Trzy lata pracy to czas, w którym zawodnik taki jak Aleks jest w stanie zniwelować te różnice i sięgać po medale w nowej kategorii wiekowej. Występ w Rzymie niewątpliwie jest ciekawym materiałem, którego analiza i wyciągnięte w sumie doprowadzą do sukcesu.

(nadesłane/GKS Cartusia)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone