Zamknij

Energa ostrzega przed próbami oszustw internetowych

15:55, 24.01.2019 | mat.pras./oprac.W.D.
REKLAMA
Skomentuj
Zdjęcie ilustracyjne poprawnej strony poralu Energi. fot.W.Drewka

W związku z występującymi przypadkami oszustw internetowych Grupa Energa informuje o odnotowywanych próbach oszustwa typu phishing. Polega on na podszywaniu się przez oszustów internetowych pod inne osoby lub instytucje.

Oszuści zazwyczaj kradną w tym celu autentyczne logotypy firm, naśladują właściwy im styl korespondencji handlowej, a także umieszczają prawdziwe nazwiska osób pracujących w danej firmie. Przygotowują dzięki temu wiadomości e-mail łudząco podobne do prawdziwych. Przesyłane w nich łącza do stron internetowych oraz załączniki po uruchomieniu mogą jednak doprowadzić do poważnych strat. Grożą zarówno zainfekowaniem naszych komputerów i urządzeń mobilnych szkodliwym oprogramowaniem, jak też wykradzeniem danych, nierzadko wrażliwych.

- Przykładem takiej działalności jest odnotowane w ostatnim czasie podszywanie się w e-mailach pod Grupę Energa. Odbiorcy sfałszowanych wiadomości otrzymują w nich nieprawdziwą informację dotyczącą rzekomego potwierdzenia przelewu za zakup energii na znaczną kwotę. W żadnym wypadku nie należy korzystać z załączonych do takiego maila łączy i załączników - czytamy w komunikacie prasowym Grupy Energa.

Energa apeluje o zachowanie najwyższej ostrożności podczas otrzymywania korespondencji mailowej. Należy z uwagą weryfikować, z jakiego adresu została do nas wysłana wiadomość oraz nie korzystać z budzących wątpliwości łączy do stron internetowych i załączników. Przypadki oszustw internetowych należy niezwłocznie zgłaszać na infolinię pod numerem 555 555 555 bądź za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego, dostępnego na stronie energa.pl/kontakt.

(mat.pras./oprac.W.D.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.)

Komentarze (6)

kolokolo

3 3

Sami naciągają i oszukują, więc co się dziwić, że znaleźli naśladowców. 19:09, 24.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Najbardziej narażeniNajbardziej narażeni

3 0

na takie przekręty są ludzie, którzy nie potrafią odróżnić prawdy od kłamstwa oraz wierzą w gruszki na wierzbie. Nie dajcie się otumanić !!! 19:22, 24.01.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Niemało takich wokółNiemało takich wokół

2 1

To ok. 30% ludzi - zwłaszcza z małych miejscowości i wiosek. Wielkomiastowym trudniej jakiś kit wcisnąć. Jest na to wiele dowodów. 23:32, 24.01.2019


od latod lat

1 3

się o tym mówi, ten sam schemat oszustwa, to już nudne jest, a wciąż są tabuny głupców, którzy tak się dają oszukiwać... 20:19, 24.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JoJo

0 0

To pewno flyger bo dzisiaj nie było go w domu 21:59, 24.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

proste rozwiązanieproste rozwiązanie

0 0

Pierwsza zasada: używamy PASKA ADRESU w przeglądarce. Nie gógla, nie podesłanego linku, nie odsyłacza, nie reflinku, po prostu najzwyczajniej Z PALCA zaczynamy wpisywać w pasek ADRESU. Ponieważ już odwiedzaliśmy wcześniej stronę energi lub banku, to gdy tylko zaczynamy wpisywać "ebok" albo "energa" albo "ing" albo "nestbank" czy cokolwiek to przeglądarka nam podpowiada adresy zawierające tę frazę, adresy które MY już wcześniej odwiedzaliśmy.

Więc jeszcze raz: do eboku logujemy się ze znanego i zapamiętanego w naszej przeglądarce adresu: tzn. konkretnie https://24.energa.pl/eBOKPortal/logowanie Nie z linku które ktoś podesłał, albo gdzieś znaleźliśmy....

Następnie do swojego banku logujemy się znów, z adresu znanego nam, zapamiętanego w przeglądarce! Definiujemy sobie raz na zawsze odbiorcę przelewów "Energa", żeby nie musieć za każdym razem wprowadzać od nowa numeru konta (bo to ryzyko że się pomylimy).

Jeśli dostajemy jakieś informacje rzekomo od Energii albo od banku, zamykamy wiadomość, a następnie - tą metodą jak powyżej opisane - weryfikujemy ją. Znaczy co? Jak "energa" pisze, że mamy 500zł do zapłaty, to wchodzimy w drugim oknie Z PALCA na eBOK i sprawdzamy, czy tak jest rzeczywiście.

To najprostszy sposób na uniknięcie kłopotów.

Po co to wszystko? Zrobienie strony łudząco podobnej do strony banku, energi itp to dość prosta sprawa, wysłanie oszukańczych mejli - jeszcze prostsza. Ale włamanie na oryginalną stronę to już jest spore wyzwanie. Dlatego ufać możemy oryginalnej stronie z HTTPS czyli tą zieloną kłódeczką, którą możemy kliknąć i zobaczyć szczegóły certyfikatu ssl.

A więc - najprostszy sposób na uniknięcie bycia oszukanym - nie chodzić na skróty! Adres wpisywać w pasek, z palca, we własnej bezpiecznej przeglądarce (no i w miarę aktualnej wiadomo). 11:22, 10.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone