Zamknij
REKLAMA

Skrzeszewo. Pożar budynku gospodarczego. W środku m.in. gazy techniczne

06:24, 24.09.2020 | W.D
Skomentuj fot.nadesłane
REKLAMA

Do poważnego pożaru doszło przed godz. 5.00 nad ranem w Skrzeszewie (gm. Sierakowice). Zapaliło się pomieszczenie gospodarcze, w którym znajdował się warsztat. Okazało się, że wewnątrz znajdują się butle z gazami technicznymi, w tym z acetylenem. Z ogniem walczyło sześć zastępów straży pożarnej.

Dokładne przyczyny pożaru są jeszcze ustalane, ale strażacy nie wykluczają zwarcia instalacji elektrycznej. Pożar zauważyła córka właścicieli budynków. Wówczas pożar był już rozwinięty. Objął pomieszczenie gospodarcze zaadoptowane na warsztat naprawy sprzętu ogrodniczego. Strażakom udało się zabezpieczyć część inwentarską, w której znajdowały się kurczaki oraz płody rolne. Zaczadzeniu uległo jednak 15 gołębi. 

Akcja gaśnicza była skomplikowana ponieważ w pomieszczeniu objętym pożarem znajdowały się butle z gazami technicznymi. Oprócz gaszenia ognia strażacy musieli się więc skupić na schładzaniu butli z acetylenem. Gdy udało się je wydobyć na zewnątrz zostały umieszczone w specjalnym zbiorniku, w którym będą schładzane jeszcze przez 24 godziny. 

W wyniku pożaru spłonął sprzęt oraz narzędzia i maszyny znajdujące się w warsztacie. Starty są wysokie i szacuje się je łącznie na koło 100 - 120 tys. zł. W akcji gaśniczej brało udział sześć zastępów straży, w tym z Sierakowic, Kamienicy Królewskiej, Gowidlina, Miechucina i Kartuz. 

(aktual. godz. 10:50)

(W.D)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (12)

........

1 12

A w nocy widziano w tych stronach pojazd przypominający wielką pomarańczową dynię 09:54, 24.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

..........

1 13

To była kareta w kształcie dyni która zginęła grubo po północy jak za dotknięciem czarodziejskiego prętu 09:56, 24.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ElektrykElektryk

1 5

Instalacja elektryczna wykonana przez pazlaków i innych kafelkarzy to bomba z opóźnionym zapłonem.
Prąd elektryczny nie lubi partactwa, niedokładności "jakoś to będzie", "nikt z tego strzelać nie będzie", "za te pieniądze to jest dobrze" itd. - bezwzględnie karze takie podejście.

Proszę się przygotować, że w budynkach powyżej 30 lat do taki sytuacji będzie dochodziło coraz częściej.

Potrzeba większej świadomości w społeczeństwie i wujków "watujących" bezpieczniki zamknąć w piwnicy albo lepiej w drewutni gdzie nie ma instalacji elektrycznych. 13:17, 24.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MietekMietek

8 2

Paweł nie podawaj śię POWODZENIA 13:18, 24.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KlientkaKlientka

11 1

Tej rodzinie trzeba pomoc. Wiele razy bywałam tam. I obijetnie po co bym nie przyszła nikt nigdy nie odesłał mnie z "kwitkim". Współczuję strasznie. To dobrzy ludzie... i przy okazji apel do włascicieli spalonego sprzetu o wyrozumiałość i czas dla Pawła. Przeciez nikt nie zrobił celowo. 13:52, 24.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

@klientka@klientka

0 0

stracili dach nad głową??? 14:29, 27.09.2020


BOBISZBOBISZ

4 2

Ty! Klientka, takim pisaniem to ty nic nie pomożesz, a zaszkodzić możesz. Paweł otrzyj pysk i do roboty byku! 😉 15:16, 24.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

My też chcemy pomóc.My też chcemy pomóc.

0 0

A co ty US jestes? 😄 16:55, 24.09.2020


BurcybonkBurcybonk

1 4

Tyle się *%#)!& i wszystke gazy techniczne poszły w piiiiiiiiiiissssssssddddddduuuuuuuu 15:39, 24.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Burcybas 2.0Burcybas 2.0

1 5

Tyle się naprukałem i wszystkie gazy poszły w w piiiiiiiiiiissssssssddddddduuuuuuuu 15:40, 24.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dorodoro

0 0

Jeżeli w warsztacie prowadzona była działalność gospodarcza, właściciel na pewno miał ubezpieczony sprzęt... 09:28, 27.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dyrodyro

0 0

na pewno pomieszczenie ze sprzętem było ubezpieczone! 09:31, 27.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA