Zamknij
REKLAMA

Urlop poza Europą? To powinno zawierać ubezpieczenie turystyczne

12:36, 08.10.2019 | materiały partnera
Skomentuj

Już nie tylko Egipt, Maroko i Zjednoczone Emiraty Arabskie kuszą nas egzotycznymi wakacjami. Wśród coraz popularniejszych kierunków podróży Polaków znajdziemy na przykład Tajlandię, Amerykę Południową, Zanzibar, a nawet odległą Australię. Jeżeli planujesz wyjazd poza Europę, pod żadnym pozorem nie rezygnuj z ubezpieczenia turystycznego, które nie tylko chroni w razie nieszczęśliwych zdarzeń, ale też gwarantuje pokrycie kosztów leczenia.

Wakacje z polisą w pakiecie

Podróżując z biurem turystycznym ubezpieczenie wakacyjne w podstawowej wersji - od kosztów leczenia oraz następstw nieszczęśliwych wypadków – kupujemy razem z wyjazdem. Każde biuro podróży musi obowiązkowo musi ubezpieczyć. Warto jednak sprawdzić, na jaką kwotę opiewa polisa, to znaczy jaka jest suma ubezpieczenia, czyli górna granica odpowiedzialności towarzystwa w przypadku szkody. W zdecydowanej większości przypadków można ją podwyższyć, a ubezpieczenie rozszerzyć o dodatkowe świadczenia. Cena takiej modyfikacji może okazać się niewielka zwłaszcza w porównaniu z pakietem korzyści. Warto o to dopytać i wziąć pod uwagę niestandardowe opcje takie jak np. „choroby przewlekłe”, zwłaszcza jeśli zdiagnozowano u nas trwałe schorzenie. Zdaniem ekspertów optymalna kwota sumy ubezpieczenia dla wyjazdów poza Europą to 60 000 euro (w Europie częściowo bezpłatną pomoc medyczną zapewnia nam Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego).

Koszty leczenia za granicą mogą być bardzo wysokie

Organizując egzotyczny urlop na własną rękę, ubezpieczenie również należy kupić samodzielnie, dopasowując jego zakres do kierunku podróży, charakteru wyjazdu oraz liczby uczestników. Podstawowa polisa turystyczna powinna obejmować przede wszystkim: ubezpieczenie kosztów leczenia, ratownictwa, transportu oraz ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW), konieczne w razie sytuacji, gdy poniesiemy trwały uszczerbek na zdrowiu. Wizyta u lekarza, hospitalizacja, lekarstwa, transport - tego typu koszty są najważniejszym elementem ochrony, ponieważ to one mogą generować największe nieprzewidziane wydatki podczas pobytu za granicą, zwłaszcza poza Europą.

W odległych zakątkach świata często obowiązują skrajnie różne zasady korzystania z usług medycznych od tych, które znamy z Polski. W Australii podstawowa wizyta u lekarza pierwszego kontaktu to wydatek rzędu 300 zł. Wezwanie karetki i transport pacjenta do szpitala może kosztować nawet kilka tysięcy złotych. Co ciekawe nawet Australijczycy zobowiązani są do wykupienia prywatnego ubezpieczenia na wypadek konieczności wezwania ambulansu. Podstawowy, bezpłatny pakiet medyczny tego nie obejmuje. Kolejną zaskakującą informacją jest fakt, że w Australii nawet z nagłymi przypadkami, jeśli tylko nie zagrażają życiu, należy w pierwszej kolejności udać się do lekarza, a nie do specjalisty czy szpitalnej izby przyjęć. Jeśli sytuacja wygląda poważnie, a nasza znajomość angielskiego nie jest na tyle dobra, by dyskutować o szczegółach np. skomplikowanych zabiegów czy operacji, szpital może zorganizować dla nas profesjonalnego tłumacza, ale to również będzie się wiązało z dodatkowymi kosztami. Dlatego w krajach, które słyną z wysokich opłat za leczenie, a do takich należy właśnie Australia, warto rozważyć wykupienie ubezpieczenia z jak najwyższą sumą.

Ubezpieczenie podróży w wariancie rozszerzonym

Wybierając optymalne ubezpieczenie należy dopasować je do swoich indywidualnych potrzeb i budżetu, którym dysponujemy. Polisę wakacyjną można bowiem w łatwy sposób rozbudować o dodatkowe świadczenia. W ten sposób zapewnimy sobie maksymalną ochronę także w przypadku zniszczonego lub skradzionego bagażu, opóźnionego lotu albo nieumyślnej szkody wyrządzonej osobie trzeciej, a nawet w sytuacji, gdy zniszczymy jej mienie. Ten element zawiera OC w życiu prywatnym i oznacza, że ewentualne odszkodowanie zapłaci za nas ubezpieczyciel (do wysokości wybranej przez nas sumy gwarantowanej).

Przed zniszczeniem lub kradzieżą można też chronić sprzęt sportowy i fotograficzny. Istnieje też ubezpieczenie, które chroni przed ponoszeniem kosztów rezygnacji albo skrócenia wyjazdów. W razie konieczności odwołania lub choćby przerwania wyjazdu ubezpieczyciel zwróci koszty w całości lub w części.

Podsumowując, podczas wyjazdów, zwłaszcza tych dalekich, każde nieprzewidziane zdarzenie powoduje duży stres i generować może poważne koszty, których da się uniknąć za dużo mniejszą cenę składki. W sytuacjach kryzysowych polisa to również wsparcie ekspertów, którzy mają wieloletnie doświadczenie z problemami turystów na całym świecie.

Jak wybrać polisę turystyczną?

Najszybciej i najłatwiej można kupić ubezpieczenie turystyczne online (tutaj więcej). Jeśli jednak nasz wyjazd jest nietypowy i chcielibyśmy szczegółowo przeanalizować ryzyka, można umówić się na rozmowę z doradcą lub konsultantem. Wcześniej możemy poprosić o mailowe przesłanie umowy wraz z dokumentem pod nazwą Ogólne Warunki Ubezpieczenia, co pozwoli przygotować listę pytań i propozycję naszego indywidualnego pakietu świadczeń.

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone