Zamknij
REKLAMA

Skuteczność operacji zaćmy

08:37, 10.07.2020 | materiały partnera

Diagnoza zaćmy jest najczęściej dla pacjentów trudna. Wielu traktuje to jak wyrok. Nie jest tajemnicą, że nie ma w tej chwili żadnych leków, które pomogłyby w całkowitym wyleczeniu postępującej choroby. A jednak pacjent nie jest bezradny. Z pomocą przychodzi operacja.

Większość osób, kiedy słyszy o jakimkolwiek zabiegu chirurgicznym, ma obawy o przebieg, skuteczność i ewentualne powikłania. Jednak w przypadku zaćmy, inaczej katarakty, nie trzeba się bać o swoje bezpieczeństwo. Operacja jest jedyną metodą i tylko ona może uchronić pacjenta od ślepoty, a oprócz tego, że jest skuteczna, jest zabiegiem bezpiecznym, w związku z którym nie ma zbyt wielu przeciwwskazań.

Kogo kieruje się na operację?

O tym, czy pacjent będzie zakwalifikowany do zabiegu, decyduje lekarz. Przede wszystkim operacja zaćmy jest dla osób, u których choroba ta została zdiagnozowana. Oprócz tego lekarz weryfikuje, jaki jest stan oczu. Musi sprawdzić ciśnienie i dno oka, określić, jakie są wady dioptryczne. Na tej podstawie dobiera się odpowiednią soczewkę, która w trakcie zabiegu zastąpi uszkodzoną soczewkę oka.

Nawet jeżeli lekarz kieruje pacjenta na zabieg, nie znaczy jeszcze, że w wyznaczonym terminie ten się odbędzie. Pacjent musi być zdrowy, więc jakiekolwiek infekcje, chociażby związane z przeziębieniem, są wskazaniem do przesunięcia terminu.

Jak przebiega operacja?

Operacja zaćmy jest jedyną metodą, która pozwoli całkowicie zatrzymać chorobę i uniknąć ślepoty. Zaćma wiąże się ze zmętnieniem soczewki, z czasem proces ten postępuje, aż w końcu pacjent przestaje widzieć. Podczas zabiegu lekarz usuwa zmętniałą soczewkę, a następnie na jej miejsce wprowadza tę, którą dobrał dla pacjenta przed zabiegiem. Dzięki temu nie tylko można odzyskać sprawność oczu odebraną przez zaćmę. Może ona pomóc w skorygowaniu wady wzroku, a także chronić siatkówkę przed promieniowaniem UV.

Usuwanie zaćmy przebiega bardzo sprawnie i nie wymaga narkozy. Pacjenta znieczula się miejscowo. Na rogówce oka lekarz robi nacięcie i robi otwór w przedniej torbie soczewki.

Fakoemulsyfikatorem rozdziela zmętniałą soczewkę na kawałki, po czym wyjmuje ją przez wcześniej zrobiony otwór. Następnie wszczepia syntetyczną zwiniętą soczewkę i wewnątrz torby ją rozprostowuje. Choć brzmi to w pierwszej chwili dość dramatycznie, prawda jest taka, że zabieg jest bezbolesny.

Całość trwa między 20 a 40 minut. Rekonwalescencja trwa do dwóch miesięcy i początkowo mogą pojawić się problemy z widzeniem. Ponieważ na zaćmę choruje wiele osób powyżej 60. roku życia i jest ona najczęstszą przyczyną ślepoty, operacji tego rodzaju wykonuje się mnóstwo.

Kiedy iść do lekarza?

Nie zawsze od razu można samodzielnie zaobserwować, że w oku rozwija się zaćma. Jest jednak kilka symptomów, które powinny wzmóc czujność i skłonić do wizyty u lekarza. Wśród najważniejszych objawów można wymienić zamglone widzenie, zwłaszcza kiedy patrzy się bezpośrednio na światło, biała źrenica, podrażnienie oczu, blaknięcie kolorów czy matowienie obrazu.

Więcej o operacji zaćmy dowiesz się na stronie https://blikpol.pl/operacja-zacm

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA