Policja i prokuratura ustalają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w Rokicinach (pow. bytowski). 15-latka kierująca motocyklem crossowym uderzyła w drzewo. Dziewczynki nie udało się uratować.
Jak poinformowało Radio Gdańsk, wstępne ustalenia policji wskazują na to, że 15-latka poruszała się motocyklem na terenie prywatnym. W pewnym momencie straciła panowanie nad jednośladem i uderzyła w drzewo.
Mimo reanimacji dziewczynka zmarła.
Sierż. szt. Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy bytowskiej policji przekazał Radiu Gdańsk, że 15-latka znajdowała się pod opieką ojca. Policjanci zabezpieczyli wszystkie ślady oraz nagrania monitoringu.
3 0
Dużo siły dla rodziny i wyrazy współczucia.
5 2
Tyle się mówi o tym, by dzieciaki nie siedziały przed komputerami i w telefonach. Zanim napiszecie komentarz, pomyślcie o tym, że była pod opieką ojca, że spędzali razem to niedzielne słoneczne popołudnie…
I miała kask…
Wypadki się zdarzają.
Wyrazy współczucia dla rodziny.
0 0
Ty normalny jesteś tłumaczysz tego człowieka nieodpowiedzialnego
3 1
Jakie hobby, takie ryzyko ! Zastanówcie się co kupujecie dzieciom!
4 1
To uważaj jak idziesz ulicą bo cię może samochód zmieść jakie hobby takie ryzyko
0 0
Zgadzam się zastanów się dwa razy zanim kupisz trumnę
1 0
Czy ty człowieku jesteś świadomy swojego postępowania . Ludzie zacznijcie myśleć , i to też do tych co pozwalają na szybkie hulajnogi
1 0
I co dumny jesteś rurniubz siebie bo twoje dziecko ma i sąsiada nie ! Teraz pomyslisz
1 1
Pucha powinna być dla ojca ! Pozwolił dziecku prowadzić maszyna to niech bieżę na klatę co się stało
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz